Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Turcji?

29.06.04, 16:50
Proszę o pomoc? Chciałabym wyjechać z moją córką do Turcji do jakiegoś
nadmorskiego kurortu na tydzień. Propozycje dostałam od mojej siostry, która
jedzie z dwoma synami i naszą mamą. Mój mąz stanowczo sie temu sprzeciwia.
Jego argumenty to: jst tam brudno, Maja złapie zarazjakieś zatrucie
pokarmowe. Poza tym podróż samolotem nie jest dobra dla rocznego dziecka.
Bynajmniej nie chodzi o to, że jest zazrosny. Martwi sie. Ale czy jego obawy
są uzasadnione? czy moze ktoś z was był z dzieckiem w Turcji i mógłby mi coś
doradzić. Chciałabym dodać, że jestem normalną matką, tzn. Maja do tej pory
niemiała żadnego zatrucia pokarmowego, nie spadła z łóżka, itd. Opiekuję się
nią i dbam, ale mąż na moje argumenty, że będę uważać, że tutaj kupię
obiadki, wodę mineralną itp. odpowiada, że to nie wystarczy. itd. Bo on
słyszał, że tam jest syf, łatwo złapać różyczkę, czerwonkę i cholerę. Jak
byśmy jechały conajmniej do Afryki. Proszę napiszcie coś. Ulka
    • apja Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 29.06.04, 17:13
      Myśle że twój mąż nie ma mocnych argumentów. Mi się wydaje że spokojnie możesz
      jechać. Przecież możesz jej jedzenie wziąść z Polski. Co do samolotu to
      absolutna bzdura, takie dzieci świetnie znoszą podróż. Jednak powiem ci tylko,
      żebyś się gdzieś dowiedziała czy wyjazd do Turcji jest bezpieczny ze względu na
      sytuację w Iraku. Oni tam między sobą mają jakieś zatargi. Ostatnio słyszałam
      że warto sprawdzić na www.msw.gov.pl. Różyczkę może i w Polsce złapać, a w
      hotelach dla turystów jest naprawdę czysto i kulturalnie. Zaopatrz się tylko w
      krem z wysokim filtrem i dużo kasy. A męża najlepiej zabierz ze sobą, szczerze
      mówiąc nie wyobrażam sobie wakacji bez męża. Wejdź na forum wakacje, tam dużo
      na ten temat.
      • ulm74 Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 29.06.04, 20:16
        apja napisała:

        > Myśle że twój mąż nie ma mocnych argumentów. Mi się wydaje że spokojnie
        możesz
        > jechać. Przecież możesz jej jedzenie wziąść z Polski. Co do samolotu to
        > absolutna bzdura, takie dzieci świetnie znoszą podróż. Jednak powiem ci
        tylko,
        > żebyś się gdzieś dowiedziała czy wyjazd do Turcji jest bezpieczny ze względu
        na
        >
        > sytuację w Iraku. Oni tam między sobą mają jakieś zatargi. Ostatnio słyszałam
        > że warto sprawdzić na www.msw.gov.pl. Różyczkę może i w Polsce złapać, a w
        > hotelach dla turystów jest naprawdę czysto i kulturalnie. Zaopatrz się tylko
        w
        > krem z wysokim filtrem i dużo kasy. A męża najlepiej zabierz ze sobą,
        szczerze
        > mówiąc nie wyobrażam sobie wakacji bez męża. Wejdź na forum wakacje, tam dużo
        > na ten temat.
        Dzięki! Troche podniosło mnie to na uchu. Bo już zaczęłam myśleć, że to ze mną
        coś nie tak. Z mężem też bym chętnie wyjechała, ale on nie może. Niedawno
        zaczął nową pracę i w tym roku musi się pożegnać z urlopem. W innym wypadku
        nigdy bym sama nie pojechała. Ulka
    • 2o1 Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 29.06.04, 22:29
      Myślę, że Twój małżonek się myli. Szczególnie, że masz okazję jechać w tak
      doborowym towarzystwie. Ja dopiero co wróciłam z moją córeczką 11 miesięcy z
      Chorwacji. Jedzenie zabrałam ze sobą , a wodę kupowałam butelkowaną. W hotelach
      naprawdę jest czysto i wystarczy jeśli zachowacie higieną a na pewno niczego
      się nie dorobicie. Za to spędzicie miłe chwile w pięknym kraju.
      Sylwia
    • anusiamamusia Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 30.06.04, 20:27
      Moim zdaniem spokojnie możesz jechać. My bylismy z synkiem - 1,9roku i
      córeczką - 4lata w Turcji. W hotelu było naprawdę czysto, jedzenie hotelowe tez
      w porządku - ani razu nie chorowaliśmy. Czasem jadalismy też na mieście i nic
      nam nie było. Jedyne czego bym się obawiała to upały. My bylismy w ostatni
      tydzień października i pogoda była super - 25-30 stopni i woda cieplusia. Ale
      ponoć w lecie jest tam skwar nie do zniesienia. Trzeba wziąć kremy z wysokim
      faktorem - minimum 50 UVA/UVB.
      A poza tym, tam tez mozna kupić gotowe obiadki dla dzieci - typu Gerber,
      pieluchy też są takie jak u nas (m.in. Pampers).
      To naprawdę normalny, cywilizowany kraj. Może i trochę brudny ale głównie tam,
      gdzie turyści nie chodzą. Miejsca uczęszczane przez turystów są raczej czyste.
      No i wakacje .... niezapomniane!!!! Polecam Ci Alanyę lub jej okolice.

      Pozdrawiam i zyczę wspaniałego wypoczynku anuś
      • paulajal Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 01.07.04, 22:55
        A ja byłam sama z mężem i dziecka bym do Turcji nie zabrała. Syf i brud są
        owszem dosć wstrętne, ale porównywalne np. do syfu w niby wielce cywilizowanej
        Grecji. Chodzi głównie o inną florę bakteryją i inną wodę. Ja tam byłam okrągły
        tydzień struta, miałam ciągle biegunkę, czasem temperaturę. Byłam w czerwcu,
        upał 40 stopni, nie dało się oddychac w srodku dnia. Dla rocznego dziecka silne
        zatrucie pokarmowe może stanowic powazne zagrożenie. No i jakie korzysci z
        pobytu w turcji wyniesie taki maluch, nad polskim morzem na pewno pobyt byłby
        zdrowszy. Odradzam wyjazd.
        • maugerka Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 10:09
          Ja byłam w Turcji w 2 m-cu ciąży. dziecka też bym tam nie zabrała. Fakt, że
          wakacje były niezapomniane, ale co przecierpiałam, to też moje. Tak, jak pisze
          Paulajal - inna flora bakteryjna. Też dość długo (byliśmy 2 tyg) męczyła mnie
          biegunka, a nie mogłam brać żadnych dziwnych specyfików ze względu na ciążę.
          Jedzenie musiałabyś podawać ze słoiczka, wodę tylko butelkowaną i to najlepiej
          z Polski, bo nie wiadomo, co jest w ich wodzie mineralnej. Ja nie wyobrażam
          sobie, żeby mój syn jadł cały czas tylko słoiczki, które już mu nie smakują i
          żebym mu nie dała czegoś do posmakowania, co jem ja, skoro on tak ładnie prosi
          chociaż o gryza.
          No i latem upał - ja lubię ciepło, ale bez przesady. Byłam w drugiej połowie
          września i nieraz uciekaliśmy przed słońcem, bo nie dało się wytrzymać.
          Najmniej martwiłabym się o lot samolotem.
          Ale wybór pozostawiam Tobie. Jak wspomniałam - mimo tych przeżyć urlop był
          niezapomniany.
    • mamamon Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 10:03
      A ja Cie znow zdenerwuje. Ja uwazam, ze nie ma co ryzykowac. Po pierwsze
      sytuacja polityczna, niedawny szczyt NATO - mozliwosc zagrozenia atakami
      terrorystycznymi. Nie zdecydowalabym sie wyjazd z dzieckiem w takiej sytuacji.
      Sama chcialam jechac do Turcji i w efekcie uznalam, ze jest to niebezpieczne i
      nie pojechalam. Gdyby bylo malo, to opieka medyczna nie jest tam najlepsza;
      Niedawno byla kolezanka z towarszystwem na surfingu, chlopak pierwszego dnia
      mial wypadek na desce i wyladaowal w szpitali z przebitym plucem. Po tygodniu
      wypisali go i pozwolili wracac. A tu lekarze doznali szoku, bo powiedzieli, ze
      taka podroz grozila mu smiercia. Teraz sie procesuja. Mysle zatem, ze w obecnej
      sytuacji sa bezpieczniejsze i bardziej cywilizowane miejsca dla malutkiego
      dziecka, jak na przyklad Hiszpania, Wlochy, Francja, Kanary...
    • mama_olgi Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 10:09
      byłam w Turcji dwa lata temu i WCALE nie jest brudno, trafiliśmy do super
      hotelu, obsługa profesjonalna, jedzenie wspaniałe , ludzie uprzejmi i grzeczni,
      zawsze służący pomocą. Teraz też mam roczne dziecko i gdyby nie to że mieliśmy
      inne duże wydatki w tym roku to jak nic pojechalibyśmy z małą do Turcji. Jak
      byliśmy wtedy , było z nami młode małżeństwo z 3-4 m. dzidziusiem, poznaliśmy
      również inna parę z 10m córeczka i wiele innych malutkich dzieci i żadnemu nic
      nie było a podróż samolotem zniosły lepiej niż dzieci starsze
    • anek.anek jedź! 02.07.04, 10:39
      Turcja jest najbardziej chyba "cywilizowanym" krajem z państw arabskich.
      Jeśli będziesz przestrzegać normalnych zasad higienicznych dotyczących regionu,
      to będzie ok.
      Tzn. mimo wszystko pijcie wodę wyłacznie z butelek. Szoruj owoce.
      Dla malucha zabierz jedzenie wsłoiczkach, bo nawet jeśli niczym się nie zarazi,
      to jest ryzyko, że inna flora bakteryjna spowoduje np. biegunkę.
      Do samolotu weź zapas butelek z czymś do picia albo jakieś paluszki, chrupki
      (bo cukierków jeszcze raczej nie jesmile) - przy zmianach ciśnienia wystarczy, że
      maluch będzie coś przełykał. Na ogół dzieci znoszą bardzo dobrze podróż
      samlotem.
      Koniecznie krem z wysokim filtrem!
      W tureckich hotelach bywa o wiele czyściej niż np. w Grecji!!
    • anek.anek jeszcze 02.07.04, 10:40
      podczas mycia staraj się, żeby maluch nie połykał wody z kranu hotelowego.
    • philosophus Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 10:46
      Bylem w Turcji w zeszlym roku, w pazdzierniku, z zona w ciazy. Hotele w Antalii
      sa ladne, czyste, zadbane. Obsluga mila. Ceny przyjemne. Podroz samolotem jest
      tak samo trudna dla dziecka jak podroz samochodem czy pociagiem - z reszta do
      Turcji leci sie 1.5h, wiec jest to do zniesienia. Jezeli chodzi o jedzenie to
      nie ma wiekszego problemu - jest podobne do polskiego, a w hotelach tym bardziej
      (jajka, pomidory, sery i szynki sa wszedzie takie same smile).

      Polecam wyjazd! Na prawde warto! Pediatra moze udzielic dodatkowych wskazowek.
    • mamaantka Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 11:20
      Byłam w Turcji dwa lata temu (bez dziecka), spędziliśmy tam z mężem wspaniałą
      podróż poślubną. Niestety dwa dni przed powrotem połowa gości naszego hotelu (w
      tym mój mąż) zatruli się, jedna dziewczyna trafiła nawet do szpitala.
      Oczywiście nie jest powiedziane, że trafiając do tego kraju zatrujecie się, ale
      niestety jest to loteria. Ja w tej chwili nie zdecydowałabym się na taka podróż
      (mam ośmiomies. dziecko). Poza tym myślę, że dla dziecka to wszystko jedno czy
      zobaczy morze Śródziemnomorskie, czy np Bałtyk.
      Gdybyś się jednak zdecydowała zaopatrz się w gotowe jedzenie dla dziecka, albo
      dowiedz się czy tam je dostaniesz. Pozdrawiam.
    • maugosia Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 02.07.04, 12:54
      Bylam w Egipcie z naszym rocznym synkiem - nad Morzem Czerwonym stawial swoje
      pierwsze kroczki smile Bylam tez w Turcji, Iranie, Maroku - i do kazdego z tych
      krajow ponownie pojechalabym z dzieckiem. To nie jest tak, ze kraje arabskie
      sa brudne - w Polsce rowniez sa miejsca, ktorych nie chcialabys pokazywac
      znajomym np. z Europy Zach. W basenie Morza Srodziemnego jest nieco inny klimat
      i caly ten rejon od Giblartaru po Istanbul ma swoja specyfike (np. stosy
      wywalanych z samochodow pieluch przy autostradach w Hiszpanii - a przeciez nikt
      nie odzegnuje od czci i wiary matki, ktora chce zwiedzic Barcelone smile
      Wracajac do Turcji - chcociaz nie jest to kraj stricte tropikalny to nalezy
      stosowac zasady higieny tropikalnej. Moje dzieci NIGDY nie chorowaly w czasie
      pobytu w krajach tropikalnych, gdzie zagrozenie zarazenia sie np. ameboza jest
      nieporownywalnie wieksze. Przede wszystkim:
      *nalezy pic wylacznie wode butelkowana
      *jesc potrawy wylacznie przegotowane i gorace (w Turcji bez problemu kupisz
      sloiczki Hippa, Gerbera, kaszki Nestle, pieluchy etc - w osrodkach
      turystycznych moga byc jedynie nieco drozsze niz w Polsce)
      *owoce z gruba skorka typu banany, pomarancze, arbuzy - mozna przed obraniem
      dla malucha zanurzyc we wrzatku (moj Mateusz zjadal w Egipcie chyba z pol
      kilograma owocow dziennie smile
      *bezpieczne jest pieczywo, ryz, kasze,
      *zrezygnowac z surowych salatek, ciastek z kremem, lodow
      *do mycia zabkow i buzi woda butelkowana - na wszelki wypadek
      *myc czesto raczki (wlasny recznik i mydlo), mozna potem przecierac raczki
      dziecka srodkiem dezynfekujacym - zabija zarazki
      *kapiel w morzu bedzie lepsza dla malucha niz w basenie

      Wiem, ze mozna sie przestraszyc, ale myslisz o wyjezdzie do Turcji, a nie np.
      do Kamerunu smile Ryzyko jest minimalne, w Polsce rowniez co lato zdarzaja sie
      zatrucia salmonella, jadem kielbasianym etc...
      Apropos zatruc pokarmowych - moj maz regularnie choruje w czasie kazdego
      wyjazdu - rzuca sie na bardzo ostre przyprawy z duza iloscia chili i czosnku -
      malo ktora watroba to wytrzymuje - w efekcie biegunka i silne bole brzucha.

      Dwugodzinna podroz samolotem to naprawde zupelnie zadny problem - tym bardziej,
      ze bedziesz z cala rodzina. Pewnie cala droge przespi. Latam z dziecmi kilka,
      kilkanascie razy w roku - z przesiadkami, z oczekiwaniem na lotnisku po 8-12
      godzin, niektore loty trwaly przwie pol doby - i to da sie przezyc. Wiec
      zupelnie sie nie martw samolotem. Wiekszy problem widze w upalach - w lecie w
      Turcji jest do 40st., a takiego malucha nie nalezy wystawiac na dzialanie
      slonca. Koniecznie kup krem z silnym filtrem, np. La Roche Posay dla niemowlat -
      jest bardzo dobry.
      Nie ma potrzeby stosowania dodatkowych szczepien.
      Acha - i rzecz najwazniejsza. Turcy uwielbiaja dzieci - Twoja coreczka wzbudzi
      zachwyt smile Kazdy bedzie chcial Ci pomoc, podgrzac butelke, przyniesc krzeselko
      do karmienia, podarowac jakis drobiazg na szczescie. Na poczatku bedziesz miala
      wrazenie, ze zupelnie zwariowali smile Na Twoim miejscu zalowalabym, ze to tylko
      tydzien - my bylismy miesiac i bylo nam malo smile
      Serdecznie pozdrawiam i zycze przekonania meza, tak by nie przezywal katorgii,
      gdy wy bedziecie sie dobrze bawic. Sama wiem jak bardzo mozna sie o dziecko
      bac, gdy wyjezdza sie w jakis nieznany teren - wyobraznia podsuwa najbardziej
      koszmarne wizje. Jeszcze jedna rzecz - koniecznie dobre ubezpieczenie np. Warty
      z wysoka kwota ubezpieczenia.

    • kiranna Re: Czy można z rocznym dzieckiem wyjechać do Tur 03.07.04, 01:19
      Jak widzisz, jest duzo za i przeciw, decyzje i tak musisz podjac sama smile
      Jedno mnie tylko dziwi, iz niektore osoby, ktore twierdza, ze tam byly, nadal
      uwazaja, ze Turcja to kraj arabski ;O

      Co do szpitali, to jezeli masz ubezpieczenie i zajdzie taka koniecznosc, czego
      oczywiscie nie zycze, trafisz do szpitala prywatnego, ktorego standart smialo
      porownac mozesz z Centrum Damiana, tyle, ze prawdopodobnie bedzie kilkakrotnie
      wiekszy. Szpitali prywatnych jest w Turcji bez liku, w samym Stambule ok. 200 i
      to na takim poziomie, ze o podobnych mozemy sobie jeszcze w Polsce pomarzyc
      przez najblizszych kilka lat. Rowniez zachodnioeuropejskie lekarstwa sa w
      Turcji dostepne bez problemu, a czesto i bez recepty, ale najczesciej maja inna
      (oryginalna) nazwe niz w Polsce.
      Inna sprawa sa lekarze, zalezy na kogo trafisz. Najczesciej jednak pacjenci z
      DOBRYM ubezpieczeniem, szczegolnie cudzoziemcy, trafiaja do najlepszych
      lekarzy. Zaden szanowany szpital nie bedzie ryzykowal procesu, ktory moglby go
      zrujnowac.
      Jedzenie - owszem, inna flora bakteryjna, ale najczestsza przyczyna zatruc
      Polakow w Turcji jest naduzywanie alkoholu, co przy takim upale i zywnosci, do
      ktorej zoladek nie jest przyzwyczajony, daje wymierne efekty wink

      pozdrawiamsmile
Pełna wersja