szafa_zebry
25.10.12, 15:52
Proszę o polecenie ośrodka/aparatamentów/mieszkania (Polska, Czechy, ewentualnie dalej) na narty i tak, żeby nie zrujnowało nas całkowicie.
W zeszłym roku byliśmy w Karpaczu i Szklarskiej (i jeden dzień w Szpindlerowym Młynie). Dzieci mają teraz 3 i 5 lat (w zeszłym roku starszak uczył się jeżdzić w szkołkach, ale to krótkie zajęcia były).
My rodzice w zeszłym roku zaczynaliśmy, ponadto na każdego wypadło 2-3 razy po 2 h, więc można powiedzieć, że jesteśmy "zieloni".
Zależy mi na:
- szkółce dla dzieci, najlepiej 2-4 h, tak, żeby rodzice mogli się nauczyć jeżdzić
- łagodnych stoków i nieco trudniejszych dla rodziców (zakładając, że się trochę nauczymy),
- brak kolejek do wjeżdżania na górę (no nie wyobrażam sobie półgodzinnego czekania, jak to się zdarzało w Szklarskiej czy Karpaczu),
- fajnych i niedrogich knajpach lub (ewentualnie) aneksu kuchennego,
- "normalnych" cen na wyciąg (karnety).
Dodam, że będziemy jechać ze znajomymi (co mają dzieci w tym samym wieku), ale oni jeżdzić umieją (dzieci nie).
A jeśli byłby jeszcze basen w obiekcie to byłby raj. Zakładając, że nie wydrenowałby kieszeni do cna.