Wasze najwspanialsze wakacje!!!!!

14.07.04, 16:48
Witam,

chciałabym, zebyście opisały te najbardziej udane - tegoroczne, jakieś
zamierzchłe, wszystko jedno.
Dlaczego były takie urocze.
Dobre rady mile widziane (do skopiowania i wykorzystania!)

Miło będzie powspominać
poczytać
no i może ktoś skorzysta?

Swoje opiszę w wolnej chwili, może wieczorem?
No to pa
pesteczka
    • martinka26 Punta Cana (Dominikana) 14.07.04, 18:54
      Pesteczka, znakomity pomysł na wątek!! No więc dopiszę się do niego. Na
      początku zastanawiałam się co opisać. Wszystkie moje wyjazdy jak do tej pory
      były bardzo udane, no ale zdecydowałam się podzielić się z wami moimi
      wrażeniami z Dominikany. Kiedy z mężem zastanawialiśmy się gdzie polecieć,
      wiedziemiśmy, że to ma być wyjazd naszego życia. Chcieliśmy wybrać się w jakieś
      miejsce, które znacząco różniłoby się od naszych europejskich klimatów. Sterta
      katalogów w dłoń i po długich rozważaniach stanęło na Dominikanie. I jeszcze
      hotel... Doszliśmy do wniosku, że skoro to mają być wakacje naszego życia, to
      hotel też musi być cudowny. I w ten oto sposób na miejsce naszego pobytu
      wybraliśmy RIU Palaca Macao w Punta Cana. Kiedy już miejsca były zarezerwowane,
      a wylot się zbliżał, ja zaczęłam nabierać wątpliwości... Że nasze córeczki źle
      zniosą ten 11 godzinny lot (mialy wtedy niespełna ponad rok), że będą miały
      problemy z przystosowaniem się do nowej strefy czasowej (kiedy w Polsce jest np
      14, na Dominikanie jest 9 rano). Zastanawialam się też, czy wyjazd ten ta
      prawdę będzie wart pieniędzy w niego włożonych, powiem szczerze, trochę mnie
      ten wyjazd przerażał.
      No ale nadszedł ten dzień. Na lotnisku wszystko przebiegło sprawnie i rozpoczął
      się nasz 11 godzinny lot. U mnie na kolanach Marcelinka, u męża Monisia (nie
      miały oddzielnych miejsc) no i lecimy. Dziewczynki zniosły lot cudnie,
      większość czasu przespały, a kiedy tylko się budziły, całą ich uwagę
      pochłaniały te tysiące nowych przedmiotów, twarzy itp, które je otaczały.
      Atrakcją dla nich były równieź stewardessy, kiedy tylko do nas podchodził,
      dziewczynki bez wahania ciągnęły je za spódnice wink
      Po opuszczeniu samolotu, a później lotniska zostaliśmy dowiezieni do naszego
      hotelu. Gdy tylko zobaczyłam nasz hotel wiedziałam, że wszystko będzie tak, jak
      nam obiecano. Hotel prezentował się po prostu cudownie!! Check in minął w
      ekspresowym tempie i już znajdowaliśmy się w nasej suicie. Na stole owoce, rum,
      w lodowce napoje, piwa (ku uciesze mojego męża wink). Mieliśmy wykupiony pakiet
      all inclusive. Jeżeli chodzi o wyżywienie w tym pakiecie, to po prostu nie da
      się tego opisać!! Ja nie wiedziałam co mam jeść, pić, wybór ogronmy, a wszystko
      bardzo smaczne i pożywne wink Śniadania, obiady, kolacje, desery. O każdej porze
      dnia i nocy mogliśmy zglosić się po jakieś drinki lub przekąski. Śniadania
      jadaliśmy w bufecie. Moim zdaniem w porównaniu z Polską, Dominikana nie ma zbyt
      dużego wyboru różnych łakoci itp, ale za to te owoce... Mmmmm wink Zawsze świeże
      i za każdym razem tak samo pyszne. W interkontynentalnej restauracji jadaliśmy
      obiady. To był dla nas raj, ponieważ nasza rodzinka lubuje się w daniach kuchni
      włoskiej, a tam m.in. takie dania serwowano. OCzywiście jedliśmy też
      tradycyjne, karaibskie jedzenie. Szczególnie posmakowało nam Sancho. JEst to
      danie z kilku gatunków mięs z dodatkiem warzyw i jarzyn. Mimo iż za bardzo nie
      lubię tego typu rzeczy, sancho smakowało mi i to bardzo wink Kolacje wydawane
      były w dwóch turach, my zazwyczaj jedliśmy w restauracji z daniami z grilla.
      (to jest to, co nasza rodzinka lubi najbartdziej, opróćz ww. kuchni
      włoskiej wink). Ciekawostką jest, że w porze kolacji mężczyźni zobowiązani są do
      noszenie długich spodni!! Kiedy pierwszego dnia mój mąż zszedł na kolację w
      krótkich spodenkach, został upomniany przez obsługę hotelową. hmmm... wink
      Do plaży mieliśmy dosłownie kilka kroków i bardzo chętnie spędzaliśmy na niej
      czas. Morze Karaibskie jest tak śliczne, że kiedy wystarczy tylko na nie
      spojrzeć i człowiek od razu ma ochotę tam wskoczyć i nigdy z tej wody nie
      wychodzić. Mój mąż kilka razy spędzał czas surfując. Chcieliśmy również
      wspólnie nurkować, ale baliśmy się zostawić naszych córeczek pod opieką
      opiekunek, które za dodatkową opłatą mogłyby się nimi zająć. No i nie
      nurkowaliśmy crying
      Na pochwałę zasługuje również hotelowy basen. Specjalnie oddzielone, płytsze
      miejsce dla dzieci, a cała reszta o normalnej głębokości. No i bar przy
      basenie. W ofercie All Inclosive mieliśmy wliczone chyba wszystkie możliwe
      trunki. Martini, drinki, likiery, whisky, malibu i jeszcze wiele, wiele innych.
      W hotelu znajdowało się tyle atrakcji, że czułam się czasami jakbym była w
      centrum jakiegoś miasta. Fryzjer, jubiler, kafejka internetowa, kilka sklepów z
      pamiątkami, kasyno, dyskoteka, sauna. NA prawdę, tam nie sposób się nudzić!!
      Dodatkowo wieczorami organizowane były programy rozrywkowe (wliczone w cenę).
      Ale niestety nasz cudowny, 2 tygodniowy urlop bardzo szybko nam minął. Wbrew
      moim obawom, to był rzeczywiście urlop mojego życia! Mimo iż całe 2 tygodnie
      spędziliśmy tylko w Punta Cana (na dalsze wycieczki się nie wybieraliśmy), to
      każda minuta tego pobytu była cudowna. Bo po prostu w tym raju nie można się
      nudzić!!
      A może któraś z was taż opisze w tym wątku swoje wspomnienia z Dominikany? Z
      wielkim zaciekawieniem bym je przeczytała!!
      Pozdrawiam
      Martyna
    • dagbe Club Med Athenia - Grecja 15.07.04, 11:15
      W kategorii "Najlepsze wakacje" zdecydowanie pierwsza nagroda należy się naszej
      wycieczce do Grecji. Katalog oglądaliśmy w czwartek wieczorem. A w piatek o
      17:00 wakacje już były zapłacone (było mniej niż 30 dni do wyjazdu) i bilety
      samolotowe do Aten kupione wink Do momentu lądowania w Atenach czułam lekki
      niepokój. W panikę wpadłam dopiero w taksówce, gdy kierowca stwierdził, że nie
      zna tego miejsca... Na szczęście miał telefon komórkowy, zadzwonił pod podany
      numer i tam opisano mu drogę dojazdu.
      Sam ośrodek był rewelacyjny! Trawniki codziennie w nocy podlewano, więc mimo
      suchego upału roślinność wokół była wspaniała. Mój syn od 9:00 do 17:00 i od
      19:00 do 21:00 był w Mini Klubie, gdzie dzieci pod opieką miały zajęcia
      sportowe i zabawy. Codziennie po południu były zabawy, na które zapraszano
      rodziców.
      My natomiast korzystaliśmy z bogatej oferty sportowej (rolki, windsurfing,
      fitness, kometka, kajaki, siatkówka, tenis...). Poopalać się nad basenem mogłam
      dopiero, gdy skręciłam nogę i siłą rzeczy musiałam zwolnić tempo... Bardzo
      bogaty był "program artystyczny" - codziennie przed obiadem występ śpiewaka
      (rewelacja!), po południu lekcje salsy, po kolacji tzw. "Crazy dances" czyli
      wspólne tańce (obowiązkowo "Grek Zorba" wink. Wieczorem o 22:00 przedstawienia.
      Raz w tygodniu przedstawienie przygotowywały dzieci z Mini Klubu. Jaka byłam
      dumna z mojego syna - występował jako kowboj! Po przedstawieniu nasz syn zwykle
      już padał na nos, więc szedł spać. My z mężem jeszcze szaleliśmy na dyskotece.
      Byliśmy tylko na jednej wycieczce poza ośrodkiem - pojechaliśmy do Aten. Na
      resztę ciekawych miejsc nie starczyło czasu sad
      Jest jeden minus tych wakacji. Po pobycie w Athenii wszystkie następne wakacje
      nie wydają mi się bardzo atrakcyjne sad

      Pozdrowienia,
      Dagmara
      • alanadab Re: Club Med Athenia - Grecja 16.07.04, 18:41
        Jak się też zachwyciłam Twoim opisem.
        Czy możesz podać jakiś link do ich strony? przez jakie biuro jechałaś? Ile
        kosztował ten wyjazd od osoby.
        Będę wdzięczna za więcej info.
        Pozdrawiam
        Alana

        • dagbe Re: Club Med Athenia - Grecja 17.07.04, 10:56
          Witaj,
          wyjazd zalatwialismy telefonicznie-mailowo-faksowo z biurem w Warszawie. Umowę
          podpisywalismy z biurem w Austrii wink Teraz jest chyba prościej...
          www.clubmed.pl/
          Wakacje w takiej wiosce są bajeczne ale nieprzyzwoicie drogie sad Wątpię,
          żebyśmy mogli sobie pozwolić na nie jeszcze raz. Trafilismy chyba na promocję,
          bo klub Athenia byl nowy. Akurat też LOT mial promocyjne ceny na polączenie do
          Aten. W ClubMed kupujesz tylko pobyt w klubie, dojechać musisz we wlasnym
          zakresie.
          Ale moim zdaniem, warto zaplacic - tam jest prawdziwy "All inclusive" nie tylko
          jedzenie i spanie ale także wszystkie sporty czyli sprzęt i instruktorzy (w
          zależności od oferty klubu), imprezy towarzyszące, przedstawienia. Tylko drinki
          w barze byly platne. Acha, w pokojach nie ma telewizorów wink

          Jeśli masz jeszcze pytania, pisz: dagbe@op.pl

          Pozdrowienia,
          Dagmara
          • alanadab Re: Club Med Athenia - Grecja 18.07.04, 12:46
            Dzięki, już napisałam do nich w sprawie rezerwacji, tylko wciąż nie wiem jakie
            ceny. Nic o tym nie ma na ich stronach chyba.
            Dzięki i pozdrawiam
            Alana
            • aga173 Re: Alanya - Turcja 18.07.04, 13:02
              Był czerwiec 1998r.Moje pierwsze prawdziwe wczasy z mężem (wtedy jeszcze
              chłopakiem)Było cudownie,słońce plaża,piękne widoki wszystko w jednym
              (góry,morze,piach itp....)i przedewszystkim z dala od pracy,codzienności-było
              super.Byliśmy potem jeszcze w Hiszpani 2 x ale to już nie było to.Planujemy
              jeszcze jeden taki wyjazd,ale jak dzieciaczki podrosną.
              Ach.........rozmarzyłam sięsmile
              Aga
            • dagbe Re: Club Med Athenia - Grecja 19.07.04, 21:49
              Na stronie nic nie ma na temat cen. Ceny są w katalogu, który przyślą jeśli
              zamówisz. Albo można dowiedzieć się o konkretną wioskę (mailem lub
              telefonicznie).
              Masz już coś konkretnego na oku? My jeszcze rozważaliśmy Beldi w Turcji i
              Pakostane w Chorwacji. Ostatecznie wygrala Athenia (przez promocję LOTu wink.

              Pozdrowienia,
              Dagmara
    • pesteczka5 Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 15.07.04, 12:54
      Dziewczyny kochane
      Gratuluję Wam udanych wakacji, ale nie zazdroszczę

      To tylko za duże pieniądze można spedzić dobre wakacje? I zależą one od
      wyposażenia hotelu w kosmetyczki, fryzjerów oraz w sklepy z pamiątkami? Ilosci
      drinków w hotelowym barze?
      A najbardziej poruszyło mnie zdanie - że dziecko było w mini-klubie od 9-17 i
      od 17-19... Smutne... To co to za rodzinne wczasy...

      Dla mnie wczasy to bycie z dziećmi, ze sobą na przeróżne sposoby... rozmowy,
      wycieczki, zwiedzanie, pływanie, rower itp, czytanie - razem. Czas na to, na co
      nie ma czasu przez cały rok. Zamknąć się w getcie rozrywki, dziecko umieścić w
      przedszkolu - to nie dla mnie.

      Każdy odpoczywa jak lubi.

      Ale może się mylę. Jak napisałam, może skorzystamy ze swoich doświadczeń.

      Pozdrawiam, pesteczka


      • dagbe Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 15.07.04, 14:29
        Pesteczko,
        może faktycznie niefortunnie zabrzmiał ten mój opis. Dla nas to naprawdę były
        rewelacyjne wakacje. Napisałam, że mój syn był w Mini Klubie ale kawałek dalej
        jest fragment o tym, że były tam organizowane zajęcia wspólne dla dzieci i
        RODZICÓW, w których codziennie z mężem uczestniczyliśmy. Nauczyliśmy tam syna
        pływać i nurkować, chodziliśmy na plażę oglądać morskie żółwie, graliśmy z nim
        w bule i tenisa.
        Mój syn wtedy był jedynakiem i towarzystwo innych dzieci było dla niego bardzo
        ważne. Wcale nie chciał siedzieć z nami na plaży i grzebać w piasku wink
        Na "Crazy dances" i przedstawieniach syn był razem z nami i razem z nami się
        wygłupiał. Gdy go teraz pytam o te wakacje mówi, że z chęcią pojechałby tam
        jeszcze raz.
        Mam wrażenie, że idealizujesz rodzinne wczasy. To nie jest czas, w którym
        należy nadrobić 11,5 miesięcy, przez które nie mieliśmy dla dzieci czasu. Nie
        wiem jak inni, ale ja CODZIENNIE znajduję czas, żeby z dziećmi porozmawiać,
        poczytać do poduszki, pójść na plac zabaw czy wystawę dzieł Leonarda da Vinci.
        Myślę, że mogę więc pozwolić sobie na fitness czy windsurfing podczas wczasów w
        getcie rozrywki, gdy moje dziecko dobrze bawi się w gronie rówieśników pod
        okiem fachowego personelu wymyślającego zabawy, do których ja nie miałabym ani
        cierpliwości ani umiejętności.
        Czy naprawdę musimy na wakacjach spędzać ze sobą 24 godziny na dobę, żeby można
        było powiedzieć, że to udane rodzinne wakacje? Szczerze mówiąc, nie sądze...
        Ale każdy odpoczywa jak lubi.
        Pesteczko, nie pytałaś o dobre wakacje ale o najlepsze. Opisałam więc
        najlepsze, jakie mieliśmy.
        Na przykład dobre wakacje spędziliśmy w zeszłym roku na Wolinie i w Charbrowie
        koło Łeby. Na Wolinie byliśmy na Festiwalu Wikingów (polecam!), obejrzeliśmy
        jezioro Turkusowe (śliczne!), odwiedziliśmy Międzyzdroje (przereklamowane, ale
        gofry mają pyszne). Duże wrażenie zrobił rejs z Dziwnowa do Kamienia
        Pomorskiego pirackim statkiem. W Charbrowie mieszkaliśmy w państwa Grunholców,
        którzy prowadzą coś na kształt ZOO. Tam mój starszy syn doił kozę i krowę,
        karmił kury i kaczki, czyścił kucyka a młodszy ciągnął koty za ogon i drażnił
        indyka. Zrobiliśmy sobie stamtąd wyprawę na ruchome wydmy i do skansenu w
        Klukach. Ale te wczasy były dla mnie o tyle męczące, że sama musiałam wszystko
        zaplanować i załatwić. Musiałam przez cały czas mieć dzieci na oku. Nie miałam
        chwili czasu dla siebie. No i pogoda nam średnio dopisała... Mogę więc
        powiedzieć, że to były dobre wakacje ale napewno nie najlepsze.

        Pozdrawiam,
        Dagmara

        PS. Ciekawa jestem Twojego opisu najlepszych wakacji.
        • linka9 Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 16.07.04, 23:46
          Hej, Dagbe.
          A mnie się własnie bardzo podobał Twój opis i to nie dlatego, że to Grecja, ale
          dlatego, że spędzając czas wspólnie, mamy też czas dla siebie, nie tylko dla
          dzieci. Czyli razem, ale trochę osobno, aby odpocząć psychicznie od siebie
          ciesząc się jednocześnie radością innych członków rodziny. Dodam jedynie, że
          jestem przeciwniczką obrazu, jaki niejednokrotnie widziałam na wczasach:
          rodzice całymi dniami we własnym gronie znajomych (karty, griil, i inne
          uciechy), a dzieci nie wiadomo z kim, gdzie, początkowo radosne, bo zachłysnęły
          się wolnością, a potem znudzone, wymyslające niebezpieczne zabawy, bez opieki.
          Rodzaj wakacji zależy chyba od temperamentów, tego ile czasu na co dzień ze
          sobą spędzamy i kilku jeszcze innych czynników. Co więcej, po sobie zauwazyłam,
          że to co cieszy w danym roku (latach) niekoniecznie musi być najlepsze kiedy
          indziej.

          > jest fragment o tym, że były tam organizowane zajęcia wspólne dla dzieci i
          > RODZICÓW, w których codziennie z mężem uczestniczyliśmy.

          > Mój syn wtedy był jedynakiem i towarzystwo innych dzieci było dla niego
          bardzo
          > ważne. Wcale nie chciał siedzieć z nami na plaży i grzebać w piasku wink


          > Mam wrażenie, że idealizujesz rodzinne wczasy. To nie jest czas, w którym
          > należy nadrobić 11,5 miesięcy, przez które nie mieliśmy dla dzieci czasu. Nie
          > wiem jak inni, ale ja CODZIENNIE znajduję czas, żeby z dziećmi porozmawiać,

          > Myślę, że mogę więc pozwolić sobie na fitness czy windsurfing podczas
          wczasów
          > getcie rozrywki, gdy moje dziecko dobrze bawi się w gronie rówieśników pod
          > okiem fachowego personelu wymyślającego zabawy, do których ja nie miałabym
          ani
          > cierpliwości ani umiejętności.
          > Czy naprawdę musimy na wakacjach spędzać ze sobą 24 godziny na dobę, żeby
          można
          >
          > było powiedzieć, że to udane rodzinne wakacje? Szczerze mówiąc, nie sądze...
          • dagbe Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 17.07.04, 11:12
            linka9 napisała:

            > Hej, Dagbe.
            > A mnie się własnie bardzo podobał Twój opis i to nie dlatego, że to Grecja,
            ale
            >
            > dlatego, że spędzając czas wspólnie, mamy też czas dla siebie, nie tylko dla
            > dzieci.

            Dokladnie tak. Dla dziecka to żadna przyjemność siedzieć z rodzicami przy
            stoliku dwie godziny podczas kolacji... A my wlaśnie od 19:00 do 21:00
            siedzieliśmy w restauracji i plotkowaliśmy z nowo poznanymi osobami. A Mateusz
            w tym czasie bawil się z dziećmi i mialam pewność, że jest pod dobrą opieką.
            Nie puścilabym samopas piecioletniego dziecka, bo faktycznie miewal różne
            pomysly i jeszcze dobrze nie umial plywać.
            Mateusz zna angielski, więc z porozumieniem nie mial problemu. Obserwowalam
            rodzinę z Polski, gdzie dzieci (dwóch chlopców trochę starszych od mojego syna)
            wszędzie chodzily z rodzicami. Ani rodzice ani dzieci nie wyglądali na
            zachwyconych wakacjami...

            Tak mi przyszlo do glowy, że poświęcamy się dla dzieci organizując im wakacje
            takie, jak my sobie wyobrażamy, że by im się podobaly. Nie zawsze jednak uda
            się trafić w gust potomstwa. Ja w każdym razie tak mialam jako dziecko, dlatego
            teraz jako rodzic biorę pod uwagę zdanie moich dzieci. Czasem się poświęcam (bo
            na przyklad nie lubię plywać kajakiem a mój syn uwielbia wink ale czasem robię
            coś dla siebie (np. zwiedzanie galerii malarstwa).

            Pozdrowienia,
            Dagmara
            • linka9 Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 17.07.04, 12:49
              dagbe napisała:

              > Dokladnie tak. Dla dziecka to żadna przyjemność siedzieć z rodzicami przy
              > stoliku dwie godziny podczas kolacji...

              Tak, właśnie.

              > w tym czasie bawil się z dziećmi i mialam pewność, że jest pod dobrą opieką.
              > Nie puścilabym samopas piecioletniego dziecka, bo faktycznie miewal różne
              > pomysly i jeszcze dobrze nie umial plywać.

              Dla mnie istotne jest, aby to nie była "przechowalnia" dla dzieci, bo rodzice
              chcą mieć problem z głowy, ale czas wolny pod opieką przeplatany
              zajęciami/atrakacjami, do których potrzeba zarówno wiedzy, pomysłowości,
              przygotowania, jak i stosownej osobowości i podejścia.

              > Mateusz zna angielski, więc z porozumieniem nie mial problemu.
              Właśnie chciałam o to zapytać, czy były tam głównie polskie DZIECI, czy
              mieszanina z różnych krajów (czy greckie dzieci posługują się angielskim?)

              >Obserwowalam
              > rodzinę z Polski, gdzie dzieci (dwóch chlopców trochę starszych od mojego
              syna)
              >
              > wszędzie chodzily z rodzicami. Ani rodzice ani dzieci nie wyglądali na
              > zachwyconych wakacjami...

              Ja z kolei mam takie doswiadczenia, nie wiem, na ile reszta mam to potwierdzi.
              Kilkudniowy wypad z dzieciakiem, któremu zapewniamy atrakcje, samodzielnie
              oraganizujemy czas i jesteśmy dla niego na okragło jest potrzeby i zbliża do
              siebie. Ale 2 tygodnie kiszenia się we własnym sosie (nawet, jeżeli jest się ze
              znajomymi), poświęcanie non stop uwagi dzieciom - może popsuć najlepsze plany i
              sprawić, że wrócimy po prostu zmęczeni. Pozatem, jeżeli rodzic w ciągu roku
              jest rzeczywiście tak zaganiany, że mało ma czasu dla dziecka, to wakacje są
              jakimś półsrodkiem na poprawienie tego stanu; poswięcenie swego czasu dzieciom,
              dla których taki rodzic na krotką metę może być większą atrakcją niż rówiesnik -
              ma sens. Ale jeżeli ktoś na co dzień dużo przebywa z dziećmi, to wakacje
              powinny być pewną odmianą, która niekoniecznie musi polegać na tym, że
              podrzucamy latorośl np dziadkom na 2 miesiące.

              > Tak mi przyszlo do glowy, że poświęcamy się dla dzieci organizując im wakacje
              > takie, jak my sobie wyobrażamy, że by im się podobaly. Nie zawsze jednak uda
              > się trafić w gust potomstwa. Ja w każdym razie tak mialam jako dziecko,

              Mam identyczne odczucia.

              Napisz, jeśli możesz ile całkowicie w zł kosztowały Was te wakacje. Mam na
              myśli zarowno to, co płaciliście w Polsce, jak i wydatki na miejscu (pomijam tu
              jakieś ekstrawagancje, czy zakupy pamiątek itp).

              • dagbe Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 18.07.04, 09:59
                linka9 napisała:

                > Dla mnie istotne jest, aby to nie była "przechowalnia" dla dzieci, bo rodzice
                > chcą mieć problem z głowy, ale czas wolny pod opieką przeplatany
                > zajęciami/atrakacjami, do których potrzeba zarówno wiedzy, pomysłowości,
                > przygotowania, jak i stosownej osobowości i podejścia.
                W ClubMed dzieci mialy fantastycznie zorganizowane różnorodne zajęcia
                (sportowe, plastyczne, muzyczne, zawody z rodzicami, kinder-bale...). Czego
                niestety nie można powiedzieć o Mini Klubie Neckermanna w jednym z egipskich
                hoteli - to byla porażka sad

                >
                > > Mateusz zna angielski, więc z porozumieniem nie mial problemu.
                > Właśnie chciałam o to zapytać, czy były tam głównie polskie DZIECI, czy
                > mieszanina z różnych krajów (czy greckie dzieci posługują się angielskim?)
                Z greckimi dziećmi niewiele bylo kontaktu - tylko na plaży wink Ale z dziećmi z
                innych krajów problemów komunikacyjnych nie bylo, chociaż w wiekszości byly
                francuskojęzyczne. Do pewnego wieku dzieci się fantastycznie między sobą
                dogadują - jak one to robią??? Natomiast opiekunowie znali francuski, angielski
                i niemiecki - niektórzy również inne języki (np. grecki, wloski, hiszpański).
                Po prostu obsluga to mlodzi ludzie z calego świata. Mateusz zaprzyjaźnil się z
                równolatkiem z Anglii.
                Polskojęzyczne dzieci nie uczestniczyly w zajęciach Mini Klubu, bo niestety tam
                nikt z opiekunów nie mówil po polsku. Dopiero tam mój syn zrozumial sens nauki
                obcego języka wink

                > Ja z kolei mam takie doswiadczenia, nie wiem, na ile reszta mam to
                potwierdzi.
                > Kilkudniowy wypad z dzieciakiem, któremu zapewniamy atrakcje, samodzielnie
                > oraganizujemy czas i jesteśmy dla niego na okragło jest potrzeby i zbliża do
                > siebie. Ale 2 tygodnie kiszenia się we własnym sosie (nawet, jeżeli jest się
                ze
                >
                > znajomymi), poświęcanie non stop uwagi dzieciom - może popsuć najlepsze plany
                i
                >
                > sprawić, że wrócimy po prostu zmęczeni. Pozatem, jeżeli rodzic w ciągu roku
                > jest rzeczywiście tak zaganiany, że mało ma czasu dla dziecka, to wakacje są
                > jakimś półsrodkiem na poprawienie tego stanu; poswięcenie swego czasu
                dzieciom,
                >
                > dla których taki rodzic na krotką metę może być większą atrakcją niż
                rówiesnik
                > -
                > ma sens. Ale jeżeli ktoś na co dzień dużo przebywa z dziećmi, to wakacje
                > powinny być pewną odmianą, która niekoniecznie musi polegać na tym, że
                > podrzucamy latorośl np dziadkom na 2 miesiące.
                Potwierdzam wink

                > Napisz, jeśli możesz ile całkowicie w zł kosztowały Was te wakacje. Mam na
                > myśli zarowno to, co płaciliście w Polsce, jak i wydatki na miejscu (pomijam
                tu
                >
                > jakieś ekstrawagancje, czy zakupy pamiątek itp).
                >
                Calość (dojazd i pobyt 2 tygodnie) placone w Polsce kosztowaly nas okolo
                (dokladnie nie pamiętam) 8 tys. zl na dwie osoby dorosle i dziecko. Na miejscu
                wydaliśmy tylko na wycieczkę do Aten. Drinków w barze nie kupowaliśmy. Jeśli
                potrzebowaliśy się czegoś napić, w zasadzie non stop byla otwarta któraś z
                restauracji. Przerwy byly najwyżej godzinne. Osobno platna jeszcze byl pralnia -
                ale nie korzystalam.

                Pozdrowienia,
                Dagmara
                • linka9 Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 19.07.04, 22:44
                  dagbe napisała:

                  Dzięki za odpowiedź!
      • aniaop Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 15.07.04, 14:31
        Pesteczko, o naszych wakacjach juz wiesz. Najwspanialsze rodzinne byly w tym
        roku w Lipowej Dolinie (wcale nie ubiegloroczna Hiszpania). Dlatego 6-12
        wrzesnia jedziemy tam jeszcze raz, na powtorke sielanki. Moze sie spotkamy, bo
        zdaje sie Ty tez wybierasz sie po sezonie?
        A ja prosze Cie o wiecej informacji o Bella Vita. Bo zaintrygowalas mnie tym
        miejscem na weekend...
      • dagbe Teraz rozumiem... 15.07.04, 14:39
        Pesteczko,
        przeczytałam wątek o Lipowej Dolinie i teraz rozumiem, czemu skrytykowałaś
        wakacje w kurortach. Faktycznie nie są to miejsca magiczne. wink

        Pozdrowienia,
        Dagmara
        • kruszynka301 Re: wszystkie wyjazdy są cudowne 15.07.04, 15:21
          ja mam olbrzymią trudność wskazać, które wakacje były najlepsze i najwpanialsze. Świetnie się czułam dziko pod namiotami nad Dunajcem, jak również w 4* hotelu w Egipcie, na Sycylii na szczycie Etny, przy wspinaniu się nad przepaściami w Słowackim Raju..... teraz jadę do Lipowej Doliny i również czuję, że będzie wspaniale - bo będę razem z mężem i córąwink).
          Wszystkie miejsca, które wybraliśmy, były cudowne, pomimo olbrzymiej rozpiętości cenowej.
          • pesteczka5 Re: wszystkie wyjazdy są cudowne 15.07.04, 17:54
            Dagbe!
            W drugim opisie bardziej widać, dlaczego były wspaniałe - a opis polskich
            wczasów to wręcz sciągawka

            Może macierzyństwo ma w mojej głowie trochę zadaniowy charakter - wciąż myślę,
            jakby tu jeszcze pełniej, ciekawiej, bardziej być z dziećmi i te wczasy mają
            kompletnie inny charakter niż np. egipskie włóczęgi z czasów przeddzieciowych
            A może po prostu ostatni czas (młyn w pracy, choroby dzieci) sprawił, że pragnę
            spokojnego bycia razem

            Nie zrażajcie się, proszę i piszcie każda o swoim - chodzi przecież o
            kalejdoskop doswiadczeń i wrażeń. Przecież nie każde lato musimy spędzać tak
            samo.

            A swoich wakacji teraz nie opiszę już chyba - za kilka godzin wyjeżdżamy.

            Do spotkania po powrocie więc!

            Pozdrawiam serdecznie - pesteczka
          • aniaop Re: wszystkie wyjazdy są cudowne- do Kruszynki 18.07.04, 13:28
            Kiedy wybieracie sie do Lipowej Doliny? My bedziemy 22-29 sierpnia. Czy sie
            spotkamy? Pozdrawiam, Ania
            • kruszynka301 Re: wszystkie wyjazdy są cudowne- do aniaop 19.07.04, 17:09
              spotkamy się!!! my będziemy 21-28 sierpnia;
              strasznie się cieszęwink)
              • aniaop Re: wszystkie wyjazdy są cudowne- do kruszynki 19.07.04, 18:09
                O, to fajnie. Pewnie bedziemy mieli Was za sasiadow, bo pewnie bierzecie pokoj
                narozny? My bedziemy w dwojce z dostawka, jak ubieglym razem, bo wiekszych juz
                nie bylo, hihi.
                Tez masz coreczke? Moja Zuzia ma 2 lata 4 miesiace.
                To w sumie beda narazy 3 e-mamy, bo jeszcze i Edyta (kurkitrzy) do 22 ma
                rezerwacje.
                Pozdrawiam
                • kruszynka301 Re: wszystkie wyjazdy są cudowne- do kruszynki 19.07.04, 19:20
                  oj, my będziemy w chatcesad - od dawna o takiej marzyłam... ale będziemy się na pewno odwiedzać, a moja 4-letnia córa od paru miesięcy wybiera się spać do domku na drzewiewink)
                  • aniaop Re: wszystkie wyjazdy są cudowne- do kruszynki 21.07.04, 07:43
                    Chata jest super, bo ogladalismy. Nie ma w niej jednak telwizora, co przez
                    mojego meza jest nie do zaakceptowaniasmile
                    Pani Kasia juz poinformowana, ze 22 sierpnia po obiedzie organizujemy "sabat" e-
                    mam i obiecala jakos ekstra sie nami zajacsmile
                    To do zobaczenia
        • jr30 Re: do dagbe o wpaniałym wypoczynku na RODOS 21.07.04, 12:25
          Wróciłam 10 dni temu z doskonale zorganizowanych przez TUI wczasów na RODOS w
          miejscowośći Theologos. Przede wszystki wspaniały ośrodek z bungalowami,
          położonymi w gaju oliwnym, przed wejściem do każdego domku piękne kwiaty. Na
          miejscu baseny, zjeżdżalnie dla dzieci, plac zabaw i miniprzedszkole dla dzieci
          w godz. 10-12 i 15-17,30. . Nie planowałam zapisania tam moich dzieci ale mój 5-
          latek sam widząc tam równieśników lgnął do tego miejsca i rzeczywiście jak raz
          poszedł to już cały czas tam chciał być. Nam się udało bo generalnie jest tam
          obsluga niemieckojęzyczna ale jedna z opiekunek mowiła po polsku. Wieczorem
          mini disco dla dzieci prowadzone przez odpowiednio przygotowaną do tego
          osobę.Poza tym dla lubiących sport na miejscu bazawindsurfingowa.
          Gorąco polecam jeżli ktoś szuka takiej formy wypoczynku choć niestety to
          wszystko też za duże pieniążki.
          • dagbe Jeszcze o TUI. 21.07.04, 13:10
            Wiem, że TUI ma kluby o nazwie MAGIC LIFE. Formuła podobna do ClubMed. I
            jeszcze dodatkowo mają atrakcje w postaci zajęć Kung Fu z minchami z Shao-Lin,
            czy kursów przygotowywania sushi.
            Niestety też dość drogie sad
            W każdym razie na Neckermannie się zawiodłam - nie oferują nic więcej ponad
            spanie i jedzenie. W tym roku uruchomili Happy Events w trzech hotelach. To
            jest krok we właściwą dla mnie stronę, ale ja już wolę TUI czy ClubMed.

            Pozdrowienia,
            Dagmara
          • alanadab Re: do dagbe o wpaniałym wypoczynku na RODOS 22.07.04, 11:49
            Czy możesz podać dokładną nazwę hotelu, w którym byliście, podać coś więcej o
            warunkach w hotelu, w pokoju, o wyżywieniu.
            Jak daleko było od jakiejś miejscowości?
            No i jak kształtowały się koszty całości. Ile czasu byliście?
            Pozdrawiam
            Alana
            • jr30 Re: do dagbe o wpaniałym wypoczynku na RODOS 23.07.04, 08:39
              hejka,
              Dokładnie to był hotel Alex Beach w Theologos na wyspie Rodos, sama miejscowość
              niewielka tak, że pozostawały spacery po plaży ale sam ośrodek rewelacyjny a
              bungalowy b. sprawdzają się przy małych dziciach(ja mam dwójkę: 2 i 5 lat),
              które z samego ranka można wypuścić na trawkę przed tarasem.
              Jeśli chodzi o sklepy to masz przynajmniej 3 minimarkety, gdzie kupisz
              dosłownie wszystko. Jedyny mankament to kamienisto zwirkowa plaża ale tak, że
              dzieciaki chciały być na basenie. Jednakże wynajęliśmy sobie samochód 2 razy i
              podjechaliśmy na uroczą zatoczkę z piaskiem, przezroczystą wodą, niezabudowaną
              i niezatłoczoną - Agathi Beach (dowiedzieliśmy się o niej od Greków)Warto
              zobaczyć i ponurkować, pooglądać rybki.
              Poza tym zrobiliśmy sobie wycieczkę do samego miasta Rodos (25 minut miejscowym
              autobusem wiec niedrogo)które koniecznie trzeba zobaczyć, ze względu na
              wspaniałą starówkę, zupełnie inną od naszych Polskich.
              Jeśli chodzi o cenę to jest naprawdę kosmiczna bo wychodzi ok 2500 PLN na osobę
              dorosłą za 1 tydzień (cena ostateczna razem z przelotem)ale o to musisz już
              opytać w biurze TUI. Za to dzici mają stałą cenę 150 EURO.
              pozdr
    • gosia.mama.wojtusia Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 16.07.04, 07:43
      gdzie mogę przeczytać o tej Lipowej Dolinie??
      • pesteczka5 Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 16.07.04, 09:18
        www.lipowa-dolina.pl
    • kurkitrzy Re: Wasze najwspanialsze wakacje!!!!! 24.07.04, 15:08
      Z dotychczasowych wyjazdów najmilej wspominam wyjazd do Indii (2000 r.) Z mężem
      i grupą przyjaciół zorganizowaliśmy sobie sami czterotygodniowy wyjazd.
      W Polsce zakupiliśmy bilety - resztę organizowalismy na miejscu on-line smile
      Było przecudnie - wschód słońca nad Gangesem w Benares (święte miejsce
      hinduizmu), Agra ze słynnym Tadż Mahal, małe wioski w Himalajach, transport
      rikszami po Delhi.
      Z tego pobytu "przywieźliśmy" sobie z mężem do Polski hinduską księżniczkę -
      aktualnie trzyletnią Zosię smile

      Pozdrawiam
      Edyta

Pełna wersja