mary_an
19.06.13, 20:18
Zaraz jedziemy do Polski z nasza dwutygodniowa mala (samochodem). Przez telefon mi powiedziano, ze paszport tymczasowy wystawiaja w ciagu kilku dni. Mielismy jechac do konsulatu w tym tygodniu. Ale kolezanka wlasnie mi powiedziala, ze sa takie kolejki, ze ludzi odsylaja z kwitkiem, ona juz byla 2 razy, czekala po kilka godzin i w ogole nie weszla do konsulatu, spotkala jakas kobiete, ktora przyjechala juz 4 raz z innego miasta, czekala od rana przez caly czas otwarcia konsulatu i za kazdym razem zamkneli zanim zdazyla dojsc do drzwi.
W takim tempie nie ma szans, zebysmy dostali paszport na czas - ostatnio mezowi wyrobili paszport tymczasowy w 40 minut na poczekaniu i myslelismy, ze tak jest zawsze. Ale teraz z powodu wakacji podobno sa problemy i trzeba czekac conajmniej 2 tygodnie (a jedziemy do Polski w przyszly weekend czyli za 10 dni).
Jakie sa najgorsze konsekwencje jakie moga nas spotkac, jesli pojedziemy z mala do Polski przez Niemcy (przez zadne inne kraje nie przejezdzamy) i zlapie nas policja? Moge zaplacic kare - gorzej, jakby byly z tego jakies bardzo powazne problemy

Bo tak naprawde to nie widze opcji, moze pojde jutro z mloda postac 5h pod konsulatem na probe, ale jak nic z tego nie wyjdzie to chyba pojedziemy tylko z aktem urodzenia...