KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda

04.08.04, 22:19
Lecę z 11 miesięczną panną na Kretę 12 sierpnia. Po pierwsze : czy do
samolotu brać oprócz picia jedzenie i czy z tym piciem to jest faktyczie tak,
że pomaga przy starcie i lądowaniu, czy lepiej karmić malucha?
Po drugie słoiki i pampersy brać czy np. dostanę Gerbera na miejscu?
Po trzecie czy takiego malucha można wziąć do morza czy raczej nie przesadzać?
Aha i jakie kremy przeciw słoneczku polecacie????
    • marghe_72 Re: KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda 04.08.04, 23:04
      Ooczytaj wątki dotyczace podrózy za granicę (podroze samolotem itp), znajdziesz
      tam odpowiedzi na wiekszośc swoich pytan.
      m.

      • darek591 Re: samolot, żarcie, pieluchy, woda - gdziekolwiek 09.08.04, 12:49
        Marghe, czy natknelas sie na taki watek, gdzie mowa o osrodkach letnich z
        opieka dla niemowlat? Moze jest takie biuro podrozy, ktore oferuje opieke nad
        malym dzieckiem (od 6-ciu miesiecy) w czasie wczasow? TUI nie ma chyba takiej
        oferty, we Francji jest Club Med, ktory ma pare osrodkow w Europie, gdzie
        zajmuja sie niemowletami od rana do popoludnia.

        Moze po prostu trzeba brac nianie, jesli mama niemowlecia wykonczona i nalezy
        jej sie wiecej snu, slonca i wody. Przepraszam, ze zawracam glowe, ale
        desperacko poszukuje sloneczno-wodnego lekarstwa dla mamy 6-ciomiesiecznego
        chlopca. To moze byc wyjazd poza sezonem, byle tylko byl gdzies taki osrodek ze
        zlobkiem. Inaczej lepiej zostac w domu z ogrodem i babysitterka na godziny.



        marghe_72 napisała:

        > Ooczytaj wątki dotyczace podrózy za granicę (podroze samolotem itp),
        znajdziesz
        >
        > tam odpowiedzi na wiekszośc swoich pytan.
        > m.
        >
        • marghe_72 Re: samolot, żarcie, pieluchy, woda - gdziekolwie 09.08.04, 13:10
          Niestety nie kojarzę. Swego czasu chyba Ving miał taką ofertę. Zdaje mi sie,z e
          niekóre osrodki Yuia jednak mają nianki na godziny. ALe trzeba dopytac w biurach

          My np korzystalismy z oferty warszawskiego biura Varsaolo, bylismy we Włoszech
          w osrodku, który miał tzw Baby Club. Polegało to na tym, ze grupa opiekunów
          zajmowala sie grupą dzieci(od 3 lat chyba) od rana do wieczora , z przerwa na
          obiad. Zapewniałi im konkursy, zabawy rozrywki wszelakie
          Niestety wszystko w jezyku włoskim.
          m.
          • darek591 Re: samolot, żarcie, pieluchy, woda - gdziekolwie 09.08.04, 13:34
            Wloski nie jest problemem. Malemu Francuzowi jezyk sie nie pomieszasmile
            Dziekuje, poszukam namiarow na Varsaolo w Internecie. Czy Ving jeszcze
            funkconuje?

            marghe_72 napisała:

            > Niestety nie kojarzę. Swego czasu chyba Ving miał taką ofertę. Zdaje mi sie,z
            e
            >
            > niekóre osrodki Yuia jednak mają nianki na godziny. ALe trzeba dopytac w
            biurac
            > h
            >
            > My np korzystalismy z oferty warszawskiego biura Varsaolo, bylismy we
            Włoszech
            > w osrodku, który miał tzw Baby Club. Polegało to na tym, ze grupa opiekunów
            > zajmowala sie grupą dzieci(od 3 lat chyba) od rana do wieczora , z przerwa na
            > obiad. Zapewniałi im konkursy, zabawy rozrywki wszelakie
            > Niestety wszystko w jezyku włoskim.
            > m.
    • marghe_72 Re: KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda 04.08.04, 23:11
      np tu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=595&w=14372137&v=2&s=0
      • tootoja Re: KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda 04.08.04, 23:17
        Ba, ale dalej nie wiem czy dostanę na Krecie gerbera i czy brać dzidzię do wody?
        • marghe_72 Re: KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda 04.08.04, 23:22
          a dlaczego miałabyś nie brac?

          Słoikowe jedzenie jest, ale skład jest inny niz w PL.
        • julkakra Re: KRETA - samolot, żarcie, pieluchy, woda 05.08.04, 00:20
          na Twoim miejscu wziełabym jednak ulubione jedzonko małej z sobą. Na miejscu
          szkoda czasu na przeglądanie półek sklepowych, poza tym nie wiodmo czy
          znajdziesz dokładnie to samo. Ja też 12 sierpnia lecę na Kretę co prawda ze
          straszymi "maluchami" ale kupiłam krem Vichy z faktorem 60. Na wszelki
          wypadek... dodatkowo wezmę też Pantenol w sprayu, po oparzeniach słonecznych.
          Do wody fajne są takie dmuchane pływaki, z dzurkami na nózki, widziałm nawet
          takie z osłonką przecisłoneczną. Mam nadzieję, że woda będzie cieplejsza niż w
          Bałtyku. Dla siebie biorę kremy z faktorem 25 nivea, miłego urlopu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja