Dodaj do ulubionych

wypocząć i nie oszaleć na wakacjach

11.08.15, 13:31
Kochane moje,

Na niemowlu juz niektore z Was pomeczylam - dzieki Wam dowod i ekuz wyrobiony, leki kupione (smecta, orsalit, probiotykiparacetamol, nurofen, fenistil, gaziki). Co mogę zabrac dlq niemowlaka na lotnisko tez wiem wink o ochronie przed sloncem tez juz wiem wszystko wink

Ale nachodza nowe pytania;

- klima w pokoju - korzystac czy nie?
- jak sie spakowac, tzn ile wziac ciuchow n 8 dni? Wracamy w polowie wrzesnia, wiec tez i cos cieplego.
- cora nie je miesa bez sosow uncertain kocha warzywa i owoce - mieso musi by ukryte w czyms wink i co tu podawac? Srednio mi sie chce brak sloiki (boje sie, ze sie rozwala), a na miejscu ceny moga byc spore. Ryzykowac i probowac karmic?
- w hotelu jest opcja wynajecia opiekunki - nasz pomysl byl taki - uspic mala i pojsc np na drinka, ona zostje z niania - tykko boje sie obcej kobiecie zostawic dziecko - czy ktokolwiek z Was korzystal z takiej uslugi?
- jak spedzalyscie dzien, majac na stanie super aktywne jeszcse nie potrafiace chodzic dziecko?
- wszystkie rady przyjmuje z otwartym sercem i umyslem wink
Obserwuj wątek
    • eemcia82 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 13:41
      "- w hotelu jest opcja wynajecia opiekunki - nasz pomysl byl taki - uspic mala i pojsc np na drinka, ona zostje z niania - tykko boje sie obcej kobiecie zostawic dziecko - czy ktokolwiek z Was korzystal z takiej uslugi?"
      moja rada... nie pij alkoholu jak zostawiasz komus obcemu dziecko... jezuuu serio pomysl okropny...
      moze od razu zostaw dziecko w domu a sama jedz "odpoczac i popić" ... uncertain
        • tola2014 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 20:34
          Stysia, hehe, szkoda prostować wink jeszcze nie każdemu udało się zbulwersowac i zrobić z Ciebie patola wink Odnoszę jakieś dziwne wrażenie, że część osób udzielających się na forum tylko czeka, żeby komuś dowalic.
          Jeśli chodzi o opiekunkę, to nie sskorzystałabym z dwóch powodów. po pierwsze nie miałabym zaufania, tym samym, żaden byłby to dla mnie relax. Po drugie pewnie moja córka by się nieźle wystraszyła budząc się w nocy z jakiegoś powodu i widząc obca osobę. A macie taras w pokoju? My mieliśmy i tam spędziliśmy czas jak mała już spala, stoliczek, krzesełka, browarek. Ja w tym wydaniu bezalkoholowy, bo z dzidziusiem w brzuszku smile mąż za to hulaj dusza... Za rok zmiana warty . Miłego urlopu smile
    • ashraf Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 13:47
      1. Klima - zdecydowanie tak, w nocy trzeba odpoczac od upalow. Trzeba ja tylko ustawic tak, zeby nie bylo za zimno.
      2. Sporo - min. 2 zmiany na dzien, dzieci w podrozy brudza sie chetniej niz w domu wink Nie zapomnij o czapce (najlepiej z filtrem UV), okularach z gumka z tylu i kremie przeciwslonecznym w sprayu.
      3. Sloikow nie bierz, sprobujcie dawac jedzenie restauracyjne, moze akurat jej zasmakuje? Mieso w sosie podaja praktycznie wszedzie. A sloiki w razie czego wszedzie kupisz.
      4. Opiekunka jest dobra opcja, my z kolei najczesciej po prostu usypialismy mlodego i wychodzilismy na drinka na taras smile
      5. Morze/grzebanie w piasku/szalenstwa w basenie/klubik dzieciecy/zwiedzanie z nosidelkiem/wozkiem/... na co macie ochote smile
    • zabka141 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 15:34
      1. Klima - tak, dlaczego by nie?
      2. Ubran wez wiecej, ale ja nie szalalabym z iloscia cieplych ubran.
      3. Da rade i bez miesa, niech probuje co bedzie. Moze i tak sie skonczyc ze przez caly wyjazd dziecko bedzie jesc dwie te same potrawy, ale nic mu sie nie stanie.
      4. Zabawa w piachu, z pilka, w wodzie, place zabaw, zamkniete place zabaw (warto wygoglowac przed wyjazdem te place zabaw smile
      5. Opiekunka tak jesli chcecie. Nam troche wydawalo sie to niepotrzebne poniewaz i tak zostawalismy w tym samym hotelu (w poblizu nie bylo innych miejsc). Stad bedac w tym samym hotelu decydowalismy sie rowniez zostawiac same dziecko spiace i albo niania elektryczna lapala zasieg (drink przy basenie) albo sprawdzalismy na zmiane czy spi (jedzac obiad w restauracji gdzie zasieg niani nie docieral).
      6. Uwaga razem z mezem pilismy alkohol!
      • kremka2014 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 21:13
        Eemcia, i moim zdaniem przegięłaś. Klima- tak ale na dość wysoką temperaturę, żeby tych różnic tak nie odczuwać. Słoiki sobie daruj. Zupy je? W hotelu zwykle są zupy i dużo dan do wyboru, coś wybierzesz. Ja juz niemalże wcale nie gotuję dla Mikrusa. Je to co my. Opiekunka, tak, jeśli wiesz, że Mala nie wpadnie w panikę jeśli się obudzi. U nas lek separacyjny kwitnie, więc taka opcja odpada. Hotel z basenem , czy opcja z morzem? My nad morze kupiliśmy maly basenik za 17 złotych, bo dzieci uwielbiają wodę, a chcę trochę se powiedzieć na plaży, nie tylko ganiać z nimi w wodzie😃. A tak im wlejemy wody na 5cm i przy nas będą się pluskać. Polecam.
        • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 21:51
          Jezuuu, patologia ze mnie pelna geba wink

          Co do klimy - nasluchalam sie o zapaleniach gardla na wakacjach wink zupy na pewno beda i Ewka bardzo lubi - 8 dni to nie wiecznosc, wiec oewnie za bardzo swiruje...

          Pokoj jest z balkonem, troche boje sie ja zostawic sama i zejsc do basenu (ok 100m, moze mniej), nie mamy niani elektronicznej. No i wlasnie nie wiem, czy kupic jakas tania, tylo Ewka juz duza... w wypozyczalni 8 dni = -80zl. No chyba ze wsrod znajomych na fb popytam czy ktos pozyczy... Drzemka wypada idealnie wtedy, kiedy jest obiad, wiec albo jemy na zmiane, albo zostaje sama... O Opiekunce wspomnialam, bo jest taka opcja, choc nie jestem do niej przekonana. Z tesciowa boje sie dziecko zostawic, a o dopiero komus obcemu!

          Chcialam tez poznac Wasze doswidczeniabo wiem, ze wiele z Was juz po wakacjach wink,
            • zabka141 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 08:27
              Wiesz co, nie wiem jak to jest z zasiegiem niani. Niektore maja slaby. Ale te 100 m to niedelko. Sprobuj pozyczycyc od kogos. No i pytanie - czy jak mala spi w nocy to spi czy sie czesto budzi? Jak sie czesto budzui to bym sie tez martwila, ale jak spi to spi i mozna nawet - moim zdaniem - bez niani zostawic a co jakis czas sprawdzac czy spi.

              Ktos pisal o baseniku na plaze - polecam tez taki maly pompowany. Corka tez korzystala. I moze sie przydac rowniez zamiast wanny smile

              • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 11:31
                Jesresmy z krakowa. A basenik na pewno ziabierzemy!

                Zdaje sobie sprawe, ze wakacje z dzieckiem sa zupelnie inne. Nie po to mam dziecko, zeby je podrzucac np babci na tydzien. Moze kiedys, kiedy sama zachce. Wszystkie pytania, moze dla niektorych trywialne, wynikaja z tego, ze nie mam malego dziecka w rodzinie ani posrod bkiskuch znajomych. Aaa sorry, kuzynka ma, ale ona puka sie w czolo, ze do Grecji jedziemy. Bo powinnismy nad morze i to w maju.
    • ewka-1978 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 11.08.15, 22:25
      My już po dwóch wyjazdach wakacyjnych jeden w maju drugi w czerwcu a w lipcu córka skończyła roczek. Z klimy nie korzystaliśmy, jakoś nie lubimy. Na noc otwieraliśmy okna i było bardzo przyjemnie. Jedzeniowo było skrajnie róźnie, normalnie Mała jest pożeraczem wszystkiego i na pierwszym wyjeździe jadła jedzonko hotelowe bez problemu. Smakowało jej bardzo. A na drugim zupełnie nie, po kilku próbach odpuściliśmy, jadła tylko śniadania a potem kupowaliśmy greckie słoiki. Nic na siłę.
      Opiekunce bym nie zostawiła. Zupełnie obca osoba , nie wiadomo jak podchodzi do opieki. Zwłaszcza że moje dziecko w nocy toleruje tylko mamę więc raczej wyboru nie mam. Ale siedzieliśmy sobie na balkonie, razem z mężem oraz dwójką znajomych którzy też byli z dzieckiem piliśmy drinka. A czasem po kolacji dzieci pakowaliśmy je do wózków i szliśmy na spacer, dzieci zasypiały a my w spokojnych knajpkach miło spędzaliśmy czas. A potem przekładaliśmy je tylko do łóżek w hotelu. To dopiero patologiawink Udanego wyjazdu
    • camel_3d musze przyznec... 12.08.15, 08:50
      zadziwiaja mnie problemy matek wyjezdzajacych z dzeicmi na wakacjesmile)

      dla mnei niegdy nie byl to problem. Pakowalem niezbedne minimum, unikalem hoteli i fokowisk, spalem z 2latkeim w afrykanskim buszu...
        • eemcia82 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 10:25
          1. ja nie pije alkoholu - ze względów zdrowotnych zero ...
          2. czy ja gdzieś napisałam, że mając dziecko nie powinno się nigdy ale to nigdy nic nie pic ?

          ja mam malego synka i nie wyobrażam sobie jechać na wakacje - pić razem z mężem choćby wino - (do tego zostawiać dziecko z kims obcym - o to chodzilo w tym temacie eh ... ) - a serio co w przydpadku nie daj boże jakiegos naglego wypadku ? jak jechac do szpitala po kilku drinkach ? nie to nie dla mnie ... i tyle w temacie ja tego nie pojmę nigdy - prosta zasada - gdy w domu jest dziecko jedna osoba musi być 100% trzeźwa i tyle...
            • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 11:39
              Nie widze nic zlego w wypiciu kilku drinkow na wakacjach. Jedno z alkoholem, drugie w wersji virgin. Odkad urodzila sie Ewa, bylo wiele imprez u nas w domu, na ogrodzie. Na jej roczek przyszlomponad 30 osob (robilismy grilla), Ewka z babciq cala noc, a my sie bawilismy. Rano zadne nie mialo kaca, pilismy z umiarem.

              Patologią sa dla mnie kobiety pijace w ciazy, palace. Nie skazujmy sie moje drogie, ani nie krytykujmy, ze ktoras wypije lampke wina. Rozumiem eemmcie, ze przy malym dziecku musi byc trzezw osoba i zgadzam sie z tym, tylko jesli druga osoba pije, to nie robmy patologii. Bez przesady. Matkom tez sie nalezy odrobina odpoczynku i wyluzowania.
              • eemcia82 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 11:47
                "Matkom tez sie nalezy odrobina odpoczynku i wyluzowania."
                bozee jak ja nie lube takich tekstow - ja odpoczywam i luzuje sie razem z dzieckiem sory... co kto lubi... ja spadam z tego tematu bo ja o piciu alkoholu przy dziecku (nawet wina!) nie zmienie zdania... a sama rozmowa ciagle o tym samym nie ma senu smile pozdr.
                • mja-15 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 24.08.15, 14:21
                  W sumie ubawiłam się tekstem "Matkom też się należy odrobina odpoczynku i wyluzowania", bo właśnie wróciliśmy z 2 tygodniowego "urlopu", brzmi to jak z bajki, he, he, z nad morza z 2-latkiem.
                  Matka odpocznie i wyluzuje się, o ile sama gdzieś pojedzie. Albo jak dziecko wyśle na obóz. tongue_out
                    • mja-15 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 24.08.15, 14:32
                      Żadna różnica, dzielimy się obowiązkami.
                      Cały rok mamy orkę na ugorze w robocie i to samo na urlopie. Nie widzę różnicy, tyle, że za pobyt na urlopie trzeba jeszcze dodatkowo płacić. wink
                      A co można robić z 2-latkiem na urlopie? Bawić się fizycznie i umysłowo na poziomie .... 2-latka. Faktycznie, to się nazywa odpoczynek. wink
                      • ashraf Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 24.08.15, 14:48
                        To wspolczuje, dla nas jednak dziecko nie jest wieczna orka, a juz tym bardziej na urlopie, kiedy mozemy sie wreszcie soba nacieszyc bez presji czasu. A z dzieckiem w tym wieku mozna plywac, jezdzic motorowka, uprawiac snorkeling, zwiedzac, spacerowac, jezdzic na rowerze, probowac lokalnej kuchni w restauracjach, chodzic na koncerty na swiezym powietrzu, grac w pilke i robic tysiac innych ciekawych rzeczy. To malo?
                        • tola2014 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 24.08.15, 15:06
                          Dodam do tego jeszcze, że każde dziecko kiedyś idzie spać. Wtedy też fajnie można spędzić czas z partnerem. Pograć, pogadać, pipiwkowac, już nie wspomnę o erotycznych ekscesach big_grin zgadzam się, że z maluchem u boku jest też wiele możliwości smile
                        • baba_za_kolkiem Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 24.08.15, 23:46
                          O masz, albo mam dziwne dziecko albo jestem nieudolna wychowawczo, bo z moim by się tak nie dało wink
                          W wodzie na basenie dąży do samozagłady, po 30 minutach miłam dosyć, opił się wody i topił ze trzy razy. Na motorówkę bym go nie wzięła, bo by się bał. Zwiedzanie - wypróbowałam, po 10 minutach wyryw się z wózka a wyjęty ucieka gdzie pieprz rośnie, wieczne uganianie się żeby nie wpadł pod rower lub samochód lub do fontanny. W nosidle wytrzymuje do 10 minut. Próbowanie kuchni - owszem, na 3 minuty. Potem w nogi. Koncerty - nie wysiedzi na miejscu dłużej niż 2 minuty, interesują go tylko utwory typu Jadą jadą misie albo Sto lat, sto lat smile Gra w piłkę - to by się udało, ale ile godzin można grać w piłkę?
                          Robienie tysiąca innych ciekawych rzeczy najbardziej do mnie przemawia, a byłyby to: uciekanie, wchodzenie na schody i schodzenie ze schodów, wybieganie do aut żeby dotknąć ich kół, wbieganie do każdego sklepu z okrzykiem "Looodyyyyyy", gonienie za gołębiami, psami i kotami.
                          Przysięgam, nie odważyłam się jeszcze na urlop pełną gębą smile Może za rok.
                          • ashraf Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 00:01
                            A myslisz, ze moj od poczatku chodzil za reke, plywal, nie uciekal i nie wariowal? smile Po prostu podchodzilismy do tego na luzie i nie odpuszczalismy, z czasem kazde dziecko sie ucywilizuje, przy czym im wiecej praktyki, tym lepiej smile nie trzeba od razu urzadzac wielogodzinnego zwiedzania, mozna zaczac od krotkich odcinkow i wybierac miejsca, ktore dziecko zainteresuja. Maluchy fascynuje np. wszystko, co sie rusza, gra, kreci, wiec muzeum zabawek, automatow muzycznych czy inne, gdzie mozna cos przycisnac i wprawic w ruch bedzie jak znalazl. Podczas koncertu na zywo dziecko moze tanczyc, a w restauracji rysowac, ukladac klocki czy obserwowac rybki w akwarium, mozna jesc na swiezym powietrzu i zabrac zestaw "podlogowy". No i najwazniejsze - wyjac z wozka, to juz duzy chlopak! Owszem, bedzie uciekal i "dazyl do samozaglady", ale to mija, za jakis czas sam poda ci reke, kiedy dojdziecie do przejscia dla pieszych smile to po prostu fascynacja nowoscia i wolnoscia, tym silniejsza im bardziej ja ograniczasz. A dodatkowy plus jest taki, ze potem dwulatek nie powie ci po godzinie spaceru, ze bola go nogi i masz go niesc smile
                            • baba_za_kolkiem Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 08:35
                              Oj modle się żebyś miała rację smile Ile ma twoja pociecha? Pytam z ciekawości czystej.

                              Z nadzieją i resztkami sił czekam, aż synek się trochę ucywilizuje, jak wychodzimy popołudniami (a wychodzimy praktycznie codziennie bez względu na pogodę, inaczej by oszalał w domu) to daję mu się wybiegać ile się da i ograniczam się do chodzenia / biegania za nim i zwracania uwagi na niebezpieczeństwa. Wiem, że aktualnie ma ogromną potrzebę samodzielności ("ja sam!") i wiem, że muszę to wytrzymać.

                              Wracając do wątku, w lipcu byłam dwa tygodnie u mamy i siostry, i traktowałam to jako urlop, ponieważ były chwile, że ktoś inny się małym zajął smile widziałam też, że korzystnie na niego działały nowe miejsca, jako odmiana, wyobrażam sobie ,że jest znudzony domem. Także może faktycznie na przyszły rok zamknę oczy, zacisnę zęby i wyjadę z nim smile
                            • zabka141 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 09:19
                              I z tym sie zgadzam. Trzeba tez pamietac ze musimy zadbac o rozrywke dla malucha - czyli jak np. Chcielismy pozwiedzac to najpierw googlowalismy czy w danym miasteczku i gdzie jest plac zabaw. Tam np. Moglo sie dziecko najpierw wyszalec, potem szlismy troche pozwiedzac. Potem lunch w porze gdy dziecko glodne, drzemka albo w drodze w samochodzie lub w hotelu. Potem na plaze, tam dziecko bawi sie samo, z innymi dziecmi i z nami. Obiad, dziecko spi tak po 20 (na urlopie pozniej niz w domu) a my czytamy, jemy w hotelu obiad, wino itp. Ma 1.5 roku. Wczesniej troche wiecej spala, troche mniej bawila sie sama - wtedy idealnie sprawdzilo sie chodzenie po gorach.
                            • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 10:53
                              Zestresowalyscie mnie dziewczyny wink

                              A tak serio, decydujac sie na dziecko, wiedIalam ze pewne przyzywczajenie przynajmniej na jakis czas pojda w odstawke. Maz ciezko pracuje, ja walcz3 w domu, nie wyobrazam sobie, ze zostaniemy 2 tyg w domu podczas jegp urlopu. Na razie mamy plan taki - przy jedzeniu sa cyrki ( Ewa zjada w 3 min kanapke i czas sie zawijac), raz karmi jedno, drugie je spokojnie, kolejny posilek - zamiana. Drzemka wyoada w pore obiadu - jesli uda nam sie pozyczyc nianie elektroniczna, a restauracja hotelowa bedzie niedaleko pokoju - zostawimy spiaca Ewke w lozeczku, a my pojdziemy zjesc. Kolacje kolo 19, a po 20 kapiel. Jesli nie bedzie spiaca, wieczorny spacer, moze przedstawienie w amfitetrze. Sprobujemy sposobu kremki - na spiacegp zapakowac do wozka (tylko w co ubrac, zeby nie zmarzla hmmm, ubueranie na spiocha odpada...). Nie wyjdzie - balkon czy taras, ksiazka czy tez winko i spokojny czas spedzony z mezem.

                              Na lot samolotem sama psycholog namawia do 2 rzeczy - kredyt zaufania dla Ewki plus eletubisie na tablecie w sytuacji awaryjnej wink

                              Do odwaznych swiat nalezy, co nie? wink
                              • mja-15 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 11:12
                                My trasę nad morze 3-4 godziny też musieliśmy urozmaicić bajkami na tablecie, bo po pół godzinie był protest. A na autostradzie na zawołanie parkingu nie znajdziesz, gdy ten dostaje szału z nudów albo z bliżej nieokreślonego powodu.
                                Może to też kwestia, że bardzo sporadycznie robimy jakąś dłuższą trasę samochodem i on nie jest za bardzo przyzwyczajony do jazdy. Pół godziny do marketu czy spacer jakoś jeszcze znosi.
                                • ashraf Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 11:15
                                  Tablety sa dla ludzi, szczegolnie na dlugie trasy. Tzn. wg mnie na pierwszy ogien powinny pojsc ksiazeczki, puzzle, auta, ale jesli to nie pomaga, to bajka i juz, od jednego razu nie zglupieje smile A podroze jak najbardziej sa kwestia przyzwyczajenia, najlepiej stopniowego.
                              • aamarzena Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 11:31
                                "tylko w co ubrac, zeby nie zmarzla hmmm", na Kos we wrześniu raczej nie zamarznie. Weź ze dwa bawełniane kocyki, w razi czego będziesz przykrywać, odkrywać zależnie od potrzeb, nie budząc małej.
                                Się nie stresuj - z jedzeniem dobrze wymyśliliście. W razie czego można nawet chodzić do stołówki na zmianę, a dla dziecka poprosić o talerz zupy do pokoju - nikt ci nie odmówi.
                                My mamy dwójkę ruchliwych i absorbujących dzieci, mimo to na wczasach odpoczywamy. Owszem, nie wyśpimy się do południa jak w czasach "przeddzieciowych", niemniej samo to, że odpada nam praca zarobkowa, gotowanie, sprzątanie, pranie, zakupy itp dużo daje. Nie musimy się donikąd spieszyć, myśleć o całej tej domowej logistyce. Chcemy pojechać na wycieczke, posiedzieć dłużej na plaży czy w parku rozrywki to robimy to, bez pamiętania o tym, że jeszcze trzeba kupić bułki na rano i z czegoś zupę ugotować.
                                  • aamarzena Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 12:02
                                    Daj dziewczynie spokój, niech jedzie tam gdzie jej sie podoba i uważa za stosowne.

                                    Ty pewnie z tej opcji co to tylko Bałtyk, najlepiej z własnym żarciem, nie dziwne, że potem taka umęczona. Jakbym połowę wyjazdu siedziała zamknięta z dziećmi w pokoju bo leje, a drugą stała przy garach to też by mnie taki wyjazd nie kręcił.
                                      • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 15:43
                                        Znajomi byli na kos, biuro podrozy zaufane - informacje z pierwszej reki - imigranci sa, ale glownie w miasteczku Kos, tam gdzie znajduja sie lokalne wladze, ktore wydaja im dokumenty.

                                        Poza tym, na teren prywatny hotelu wejda? Nie sadze. Wypozyczymy auto, zwiedzimy wyspe. Zobaczymy, ze jest niebezpiecznie, wracam do hotelu. Gdybym rozpatrywala pod takim aspektem - to kazde miejsce na swiecie moze byc niebezpieczne.
                                        • zabka141 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 19:55
                                          Hej Stysia, nie lam sie, nie przejmuj imigrantami i czy dziecko bedzie to czy tamto robic czy jesc. Tak jak ktos fajnie napisal tutaj wczesniej - zajmujesz sie wtedy dzieckiem tak jak i w domu, z roznica taka ze nie musisz nic - nie musicie isc do pracy, nie musicie gotowac, nie musicie sprzatac. Wiec luz. Co do samych imigrantow, to raczej nie patrzalabym na nich jak zagrozenie - to sa normalni ludzie, ktorzy chca wydostac sie z syfu w ktorym przyszlo im zyc, a nie zadni bandyci. Jedynie co to taki imigrant jednemu lub drugiemu turyscie moze "widoki popsuc". Ale ty nie wygladasz na kobiete bez serca, wiec to raczej ciebie nie dotyczy. Zycze wam udanego urlopu, bedzie super, a zobaczysz jak malej sie plaza i woda sppodobaja smile Bedziecie musieli jezdzic czesciej smile
    • biankao Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 11:33
      Stysia, przed wszystkim spokój. Ja zawsze podchodzę do tematu tak: prawie wszystko da się kupić, więc nawet jeśli o czymś zapomnisz, na pewno będzie na miejscu, no chyba, ze na pustynie jedzieszwink
      *Ciuchy: weź żeby było na każdy dzień a od biedy zapieraj w hotelu.
      *Co do klimy, my w hotelu używaliśmy, bo była nastawiona na 23-24 stopnie i bez nawiewu, a na zewnątrz ponad 30. Natomiast zależy od klimy, np. u znajomej położyliśmy dziecko na drzemkę blisko klimy z której wiało i tej samej nocy przeziębienie sie zaczęło, ale to już nasza głupota, bo syn prawie pod samą klimą leżał. Wniosek: klima tak, ale rozsądnie, nie tuż nad dzieckiem i bez nawiewuwink
      *Jedzenie: syn prawie nic nie chciał jeść, bo wszystko nowe i nieznane a do tego w obcym miejscu. Słyszałam, że dużo dzieci tak ma na wakacjach. Cieszyłam się, że wzięłam jakieś tubki z musami owocowymi, bo bez nich to przeżyłby wakacje na samym ryżu i zupie miso z glonkami, bo tylko to mu podpasowało.
      *Co do spędzania czasu to zależy od temperamentu dziecka i tego gdzie jedziesz. Mój syn nie lubi wózka ani nosidła, więc my musieliśmy ograniczyć przemieszczanie. Lubi wodę, więc dużo czasu spędzaliśmy w parkach z wodnymi atrakcjami.
      Udanego wyjazdu!

      • stysia1987 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 11:46
        Jedziemy na Kos. Hotel ma uboczu, z wlasna plaza i kilkoma basenami. Siedzenie nad basenem odpadabo mi mala nie usiedzi zbyt dlugo. Pomysl z basenikiem wydaje sie genialny. Poloze na plazy pod parasolem, faktor 50+, czapka i opalacz tez 50+.

        Nosidla i chusty - alergia, co do wozka tomzalezy. Jesli nokolo duzo sie dzieje, to mala chlonie to i ibserwuje, ale jak tylko robi sie nudno, zaczyna sie wiercic i trzeba cesarzowa niesc. Najlepiej minute mama i minute tata - chyba troche rozpuscilismy czyms takim, bo takie "zamianki" sa nagminne uncertain

        Planujemy na 1 dzien wypozyczuc samochod inpozwiedzac wyspe. Bedsie afera - wracamy. Jak najbardziej chcemy sie dostosowqc do dziecka. Nie mamy zadnych dyskotek w glowie. Ot, nie wiemy czy uda nam sie przeniesc ja spiaca do wozka i czy np nie zmarznie. Bo ubieranir i rozbieranie na spiochq odpqda. U nas noc, nocy nie rowna. Bywa, ze nie obudzi sie ani razu, a bywa ze jeczy, bo smoczek wypadl. W ciagu dnia spi czujnie, pukanie do drzwi ja budzi albo szczekanie psa. W nocy jest lepiej.

        Wiem,moze gkupio pytam, ale czy z wiekiem sen dziecka przestaje byc az tak czujny?
        • biankao Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 12.08.15, 12:10
          Obserwuj sen córeczki a zauważysz pewien wzór. U nas wygląda to tak: pierwsza godzina to bardzo mocny sen, prawie nic go nie jest w stanie wybudzić - wtedy ja działam w domu, potem jest kolejna godzina dosyć delikatnego snu a jak prześpi tę godzinę to trzecia godzina znów twardy sen. W każdym razie odkąd pamiętam ten czas po zaśnięciu jest zawsze mocny sen i z wiekiem ten czas się wydłużał od początkowych 20 min do 60 minut obecnie, gdy syn ma prawie 2 lata.
          Wydaje mi się, że z dziećmi jest jak z dorosłymi, niektórzy mają mocny inny delikatny sen i nic na to nie poradzisz. Mój mąż potrafi zasnąć wszędzie, pomimo hałasu ja tak już nie potrafię, łatwo się wybudzam.

          Spróbuj wejdź też z dzieckiem do basenu. My pierwszy raz byliśmy w basenie w Chorwacji, gdy syn miał 6 miesięcy i bardzo mu się podobało.
        • agi2507 Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 21:46
          "Wiem,moze gkupio pytam, ale czy z wiekiem sen dziecka przestaje byc az tak czujny? "

          Oj chyba czasem jednak nie mija z wiekiem, mój P. na 42 lata i śpi strasznie czujnie, swego czasu jak mieszkaliśmy w bloku chodził wiecznie niewyspany bo byle hałas od sąsiadów go budził wink
      • biankao Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 13.08.15, 08:56
        Rzeczywiście:
        fakty.interia.pl/swiat/news-dramatyczna-sytuacja-na-greckiej-wyspie-kos-imigranci-wywola,nId,1867188
        ale Ci co byli piszą w komentarzach, że wyssane z palca...

        A tu z punktu widzenia turystów:
        wyborcza.pl/1,75477,18021851,Brytyjscy_turysci_na_Kos___Uchodzcy_zmienili_nasze.html
        • hellusia Re: wypocząć i nie oszaleć na wakacjach 25.08.15, 14:17
          antoś 13 mieisecy jestesmy po wczasach na sardyni

          klima taaak, tylko mały nawiew i żeby nie wiało ci w twarz
          słoiczki - nie, są teraz fajne deserki i zupki w miękich opakowaniach, my takie dawaliśmy, zupa była wystawiana na słońce na plazy i zajadał, chociaż z jedzeniem u nas nie ma problemu
          ciuchy na 8 dni? duzo na ciepło, jedna bluza, dwie pary dlugich spodni, nasz raczkował to miał non stop kolana czarne, zawsze możesz coś przeprać na miejscu i już
          niania- odpada moje dzieci są zawsze ze mną nigdy nie zostałyby z obcą osobą-taki typ
          co do picia alkoholu, wino do obaidu, mąż piwo i to wszytsko nie jesteśmy z tych co się upijają,
          dziecko nigdy nie przeszkadzało mi na wczasach, a wózek był dla nas ratunkiem, wykąpane, buch do wózka i "na miasto" - jak ma spać to będzie spało w wózku
          nie było nigdy żadnych rewolucji żołądkowych, chociaż podawałam przed wyjazdem probiotyki dzieciom to fakt- ale nie zawsze
          musisz uważać na słońce, my używaliśmy filtr 30 potem schodziliśmy niżej, więcej w cieniu niż na słońcu
          generalnie pełen luz, poruszamy się po Europie, zawsze na własną rękę z EKUZem i dodatkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, dzięki Bogu nie musieliśmy korzystać z tych usług

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka