ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę

04.10.04, 21:59
witam
nie wiem czy dobry wątek, ale może zaglądają tu osoby, które mi doradzą jak
lub czy zacząć uczyć 3latka jeżdzić na nartach, interesuje mnie gdzie, Pl,
czy Czechy czy slowacja, o wloszech na razie muszę zapomnieć wink
jaki sprzet kupić, narty/kombinezon itd

bylabym wdzieczna za wszelkie opinie/sugestie na priva lub na forum

dziekuje
    • mast1 Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 05.10.04, 14:03
      Sama nie byłam jeszcze, ale mnóstwo znajomych poleca z Polskich miejsc
      Bukowinę Tatrzańską, super stoki i szkółki dla maluchów.
      • werbena11 Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 05.10.04, 21:31
        widzialam 3 lata temu na Slowacji w Szczyrskie Pleso taka szkolke dla
        krasnoludkow, super to wygladalo i dosyc profesjonalnie...
    • dagbe Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 06.10.04, 13:26
      Byłam w Bukowinie Tatrzańskiej już trzy razy i w tym roku wybieram się po raz
      czwarty smile Polecam szkółkę państwa Budzyńskich (Wierch Olczański). Mają tam
      bardzo łagodną "oślą łączkę" i taki dziecięcy wyciąg. Sama tam stawiałam
      pierwsze kroki na nartach wink Widziałam, jak instruktor uczył około 1.5-roczne
      dziecko - lepiej się trzymało pionu na nartach niż bez nich.
      Budzyńscy mają też pensjonat w pobliżu tego wyciągu.
      www.relaks.bukowinatatrzanska.pl/
      Ja mieszkałam w Karczmie "Pod Stancyjom". tiny.pl/dd7
      W Bukowinie jest kilka wypożyczalni a w nich sprzęt dla malucha: buty, narty i
      kaski. Dobrze jest kupić dziecku gogle i kombinezon (co najmniej dwie zmiany).

      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • lamek Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 10.10.04, 13:35
      polecam szkółkę pod Nosalem w Zakopanem.
      Moje dzieci tam zaczynały.
      Teraz też bardzo fajnie jest na Szymoszkowej, bo jest super wyciąg odpada nauka
      orczyka na początek. Można też uczyć samemu - fajna zabawa dla mamy i dziecka i
      ile satysfakcji! Sprzęt można pożyczyć w wypożyczalni na miejscu lub kupić na
      giełdzie sportowej używany lub w sklepie nowy.Napewno warto buty nowe- od 200
      zł. Dzieci bardzo chętnie uczą się jeżdzić na nartach.

      Jeżeli chcesz szczegółowych porad to pisz

      lamek@gazeta.pl
      GG 1599932
    • patyk.od.zosi Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 12.10.04, 10:29
      Witam,

      ja swojego trzylatka uczylam w zeszlym roku. Poczatki sa trudne, bo zazwczyczaj
      czterolatki maja na tyle sily, zeby panowac nad nartami. Sprzet dla Zosi
      kupilismy na warszawskiej gieldzie narciarskiej, na Stegnach. Kombinezon taki
      jak na sanki, do tego kask, gogle, kijkow nie potrzeba, buty (moga byc troche
      wieksze) i nartki ok. 80 cm. My bylismy za granica, ale z polskich gor Bukowina
      wydaje sie byc najlepsza - sama uczylam sie tam kiedys jezdzic.
      ________________________
      pozdrawiam,
      Patyk, mama [... i ...] smile
      • jokam a ceny? sprzęt, nauka 13.10.04, 21:33
        dziękuje za odzew! a co z cenami/ firmami? ile mniej/więcej kosztuje dobry
        kombinezon dla dziecka? używany nowy? poleccie jakąs marke, jak sie znacie

        a instuktor?
        pytalam u nas, www.dsd.pl/
        i podobno nauka koszuje ok 50zl/godzina drogo? tyle ze na sztucznej
        nawierzchni, i sie waham, podobno lepiej na sniegu...
        • dagbe Re: a ceny? sprzęt, nauka 14.10.04, 10:49
          W zeszłym roku godzina z instruktorem w Bukowinie też kosztowała 50pln. Jeśli
          było kilkoro ucznw, wtedy było trochę taniej. Nie pamiętam ceny wypożyczenia
          sprzętu - było to rzędu 20-30pln za komplet na dobę. Gdy wypożyczasz na 5 dni,
          szósty gratis.

          Jeśli chodzi o kombinezon - ja kupowałam używany w komisie dla dzieci za około
          50pln. Kupowałam osobno spodnie i kurtkę. Dłużej nosił.
          W jednym sezonie udało mi się kupić nowy, bardzo dobry kombinezon z membraną za
          120pln. Ale obecnie na nowy przyzwoity ciuch trzeba liczyć od 250pln. Moim
          zdaniem nie warto.

          Przykładowe ceny wyciągów:
          narty.onet.pl/38,1070031,4475,tereny.html
          Tam są też numery telefonów do wyciągów, niektóre z nich mają wypożyczalnię
          sprzętu.

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • szymanka Re: ferie niedlugo...:) a ja prosze o radę 18.10.04, 11:46
      Nie polecam Słowacji, bylismy w ubiegłym roku w róznych skiparkach, ceny
      skipassów bardzo wysokie a zdarzało się że, po wjeździe na górę zastawalismy
      wyciągi dla dzieci nieczynne (choć skipassy dla dzieci sprzedawano i żadnej
      informacji o nieczynnych wyciągach nie było) podejście Słowaków do turystów
      hmm... zastanawiające

      Mój mały zaczynał w wieku 4 lat pod Nosalem w Zakopcu, instruktor brał 50 zł za
      godzinę, bardzo fajne zajęcia. Sprzętu nie kupowałam, to małe dziecko cały czas
      rośnie, uznałam, że może mu sie nie spodoba i wyrzucę pieniądze w błoto. I
      okazało się, że słusznie zrobiłam, bo syn miał różne widzi mi się, raz chciał
      jeździć, a raz nie, czasem wolał sanki. Sprzęt przecież można wypożyczyć, na
      godzinę, na dobę... Dla takiego malucha, na wszelki wypadek pamiętałabym o
      kasku na główkę.
Pełna wersja