Dodaj do ulubionych

Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wiedzą i

28.05.17, 16:16
Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim to marzenie mojego męża. Jak to wygląda w rzeczywistości, drogie ematki? Warto? No i te ceny...
--
"Keep me searching for a heart of gold
You keep me searching and I'm growing old
Keep me searching for a heart of gold
I've been a miner for a heart of gold"
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 19:41
      Doświadczenie z zeszłego roku- podobało nam się bardzo, czworo dorosłych- piękne widoki, rozlewiska no i sam system śluz unikatowy. ALE- dzieciaki innych turystów średnio już na drugiej pochylni nudziły się jak mopsy, biegały po statku i szukały zajecia. Tak więc dla dorosłych, jako relaks na pokładzie i ciekawostka inżynierii wodnej super, obserwowanie ptaków brzegów kanału na tak, ale dzieci bym zabrała na coś zdecydowanie krótszego czasowo.
    • attiya Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 19:52
      długo, bardzo długo trwa ów rejs, chyba, że zdecydujecie się po drodze gdzieś wysiąść
      generalnie zaopatrzyć się trzeba na nudę, bo choć przyrodę i ptaki lubię, to oglądać to niemal przez cały dzień jest trochę ciężko
      oczywiście same pochylnie robią wrażenie

      --
      Ale ksiądz powiedział: "Ula, takie jest życie. Do budowy hospicjum wrócimy, teraz mamy przed sobą budowę Chrystusa Króla".
    • koronka2012 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 19:57
      Warto, ale ja nieopatrznie popłynęłam do końca, tzn. Ostróda- Elbląg i po minięciu atrakcji (śluzy i przeciąganie po torach) rejs robi się piekielnie nudny, szczególnie ostatni odcinek przed Elblągiem. Chyba że ktoś lubi obserwować trzciny i jednostajnie monotonne łąki przez parę godzin. Rejs zajął cały dzień, wrócliśmy po ciemku. Dobrze, że przypadkowo miałam ze sobą krzyżówkę.
      • kk345 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 22:22
        >Chyba że ktoś lubi obserwować trzciny i jednostajnie monotonne łąki przez parę godzin.

        Masz na myśli rezerwat na jeziorze Druzno? W tych trzcinach kotłuje sie tak urozmaicone życie ptasio-rybno-roślinne, ze skończyła mi się karta a w aparacie, ale można i krzyżówkę rozwiązywać, choć troche drogo to wychodziwink
        • koronka2012 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 22:42
          kk345 napisała:

          > Masz na myśli rezerwat na jeziorze Druzno? W tych trzcinach kotłuje sie tak uro
          > zmaicone życie ptasio-rybno-roślinne, ze skończyła mi się karta a w aparacie, a
          > le można i krzyżówkę rozwiązywać, choć troche drogo to wychodziwink

          Dokładnie tak, ani ryby ani ptactwo w ogóle mnie nie kręcą, sorry.
          Dla mnie to była mega kicha - trzciny, łąka, trzciny, trzciny, łąka, krowa, trzciny, jezioro, jezioro, jezioro - kwadrans to ja mogę popatrzeć, ale 3 godziny? tongue_out na tym ostatnim odcinku pogoda się popsuła, zachmurzyło się, ściemniło i było zwyczajnie zimno. Wszyscy siedzieli w kabinie. Ten rejs w ogóle jest strasznie długi, i kończy w nocy, tam się da w ogóle za widoku dopłynąć od strony Ostródy?
          • kk345 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 28.05.17, 23:09
            Nic nie wiem o nocy, ostatnie rejsy kończą się około 19-stej, to nawet we wrzesniu nie jest noc, a w grudniu statki nie pływająwink Informacja o długości rejsu jest ogólniedostepna w momencie rezerwacji biletu, nie przeczytałas jej? O trasie też piszą, nie obiecują zwiedzania Warszawy;D
            • koronka2012 Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 29.05.17, 19:32
              Cały rejs trwa 11 godzin, nie pamiętam o której ruszaliśmy, ale na pewno jak najpóźniejszym rejsem, bo mieliśmy kilkadziesiąt km z miejsca noclegu. Po tylu latach nie pamiętam kiedy byliśmy, ale na koniec ciemno już było na pewno, może ze względu na duże zachmurzenie, pogoda się skiepściła po drodze. Popłynęliśmy na spontanie ze znajomymi, nie miałam pojęcia że ten ostatni odcinek tak nas wynudzi. Większość pasażerów wysiadła wcześniej i mocno im zazdrościliśmy. Całość wzięliśmy dlatego, że od strony Ostródy chyba nie było opcji żeby wysiąść za wszystkimi pochylniami. Buczyniec jest na początku.

              Teraz z tego co widzę całej trasy nie ma w ogóle, bo któryś odcinek jest w remoncie.
    • astrum-on-line Re: Rejs kanałem Elbląsko-Ostródzkim. Ematki wied 29.05.17, 16:02
      Płynęłam w 2010, z Elbląga. Przepłynęliśmy przez pochylnie, wysiedliśmy w Buczyńcu (chyba tak się nazywa miejscowość za ostatnią pochylnią), wsiedliśmy do podstawionego autobusu i wróciliśmy do Elbląga. Moim zdaniem było super, ale ja mogę na trzciny, wodę, ptaki, łaki patrzeć godzinami. Logistycznie było to nieźle zorganizowane, żałowałam, że nie mogłam przepłynąć całej trasy, niestety z żegluga nie organizowała wtedy powrotów o Ostródy do Elbląga, a nie miałam dobrych doświadczeń z transportem publiczynym w tym rejonie. W Buczyńcu było do zwiedzania muzeum poświęcone pochylniom, niestety musieliśmy bieć do autobusu, który już na nas czekał.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka