Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem)

18.04.05, 14:06
Od razu zaznaczę, że z wyszukiwarki już skorzystałam smile
Wiem, że prawie zawsze zabieracie tzw. parasolki, teraz ja zastanawiam się,
czy takiego nie kupić...
Do rzeczy: wybieramy się na Kretę, dziecko będzie wówczas zaczynać 14 mies.
To będą pierwsze wspólne wakacje, pierwsza podróż samolotem... . Obecnie mamy
wózek Implast Driver, waży ok 13 kg. Jest bardzo wygodny i funkcjonalny,
doskonale amortyzuje, wszystko to bardzo by się przydało podczas wypraw
pieszych na Krecie (na pewno nie ograniczymy się do basenu/plaży wink) ale mam
wątpliwości, czy z takim dużym i dość ciężkim wózkiem mogę "bezkarnie"
podróżować samolotem. Czy waga wózka jest wliczana do limitu (chyba 20kg/os)?
Zanim kupię lekką spacerówkę (ale i mniej wygodną dla dziecka, poza tym
dodatkowy wydatek sad) wolę Was, doświadczone mamy, zapytać.
Dodam, że lecimy "tańszą odmianą LOT-u", (nie pamiętam nazwy), z biura Travel
Time.
I jeszcze jedno, córka jeszcze nie chodzi, jest bardzo szczupła (teraz waży
8,2 kg, za parę dni kończy rok) i długa (wysoka). Piszę o tym, bo to dość
istotna sprawa przy doborze wózka.
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie smile
    • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 18.04.05, 14:36
      Oczywiscie,ze mozesz (jaką linia lecisz)?
      My lecielismy z Emmaljungą.. to wielka i ciezka kobyła i nie było zadnych
      problemów
      Razem z nami leciały jeszcze chyba 3 wózkismile
      Linie lotniecze nie mogą wymagac,zebysmy za kazdym razem kupowały parasolki ;-
      )))
      • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 18.04.05, 14:38
        juz doczytalam,ze Lotem smile)
        Jelsi masz wątpliwosci to zadzwon do nich i zapytaj
        Nasz wózek nie był liczony do tych 20 kg.. gdyby tak było to mnie by
        przysługiwala tylko torebkasmile)
        • apolka Dzięki MArghe, liczyłam na Ciebie :) nt. 18.04.05, 23:02

    • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 19.04.05, 11:00
      polecam sie smile))
      ale dla pewnosci zadzwon.. bo ja tych tanich linii nie znam.. jeszcze nie
      miałam okazji leciec
      • apolka Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 19.04.05, 12:16
        Czekam na odpowiedź z biura, lecimy z Central Wings;
        Chyba jednak rozejrzę się za jakąś lekką i niedrogą spacerówką, trochę przeraża
        mnie manewrowanie przy rozkładaniu/składaniu wózka co parę kroków + dziecko +
        bagaże ..., męża mam jednego, dwuręcznego, może być ciężko sad
        Myślę jeszcze...
        dzięki, pozdrawiam, a
        • korneliap a jak sie liczy bagaz 19.04.05, 12:53
          20 kg na osobe ale na dziecko tez przysluguje te 20 kg bagazu?
          • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 19.04.05, 13:13
            za dziecko nic nie płacę (poniżej 2 lat), nie przysługuje mu miejsce w
            samolocie, sądzę więc że i limit bagażowy go nie dotyczy;
            • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 19.04.05, 13:22
              W sumie parasolka CI sie przyda za jakiś czas w PL.
              ale przyznam Ci ,ze ja sie cieszyłam,ze zabralismy naszą "kobyłę".. zwłaszcza w
              dalszychg trasach (wycieczkach) sie sprawdziła
              • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 19.04.05, 13:56
                A jak sobie radziliście z "kobyłą" na lotnisku?
                Zeby mój wózek złożyć, trzeba zdemontować siedzisko, nie ma z tym większych
                problemów ale po złożeniu zostaję z dwoma "kawałkami". Nie wiem, jak często
                będę musiała wykonywać te manewry, ale kwestia przejścia nawet tych 20 metrów
                czy wejścia po schodach..., wiesz, dziecko, wózek z kawałkach, bagarze dla
                trzech osób..., strach się bać. Zupełnie nie wiem i nie wyobrażam sobie, jak to
                się odbywa na lotnisku, wsiadanie, wysiadanie, odprawy, potem ptzrsiadka do
                autokaru... nie mam doświadczenia, ot co. Jak dotąd nasze zagraniczne wojaże
                odbywaliśmy "autokarowo".
                • apolka z przejęcia byki robię, przepraszam 19.04.05, 13:57
                  m.in. za "bagarze"
                • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 19.04.05, 14:51
                  to faktycznie dosc niewygodne.
                  chocaz wydaje mi sie,ze skłądanie wózka czeka Cie raptem 2 razy - przed
                  wejsciem do samolotu i po wyjsciu..
          • korneliap Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 11:30
            ja tez mam dziecko ponizej 2 lat ale myslalam ze za bilet sie nie placi ale
            oplaty lotniskowe tak wiec jak sie placi oplaty lotniskowe to ten limit bagazu
            chyba przysluguje?

            chyba sobie zadzwonie na lotnisko smile
            • komana Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 13:17

              Leciałam w zeszłym roku na urlop z 3 miesięcznym dzieckiem. Bałam się wozić go
              w parasolce, ze względu na kręgosłup, więc zdecydowaliśmy o zabraniu dużego
              wózka. Na lotnisku wyglądaliśmy trochę jak ciekawostka turystyczna- super
              objuczeni bagażem, z dwójką dzieci.Wzięliśmy ze sobą głęboki wózek Bebe
              Conforta, na pompowanych kołach, oraz fotelik samochodowy - w sumie ponad 17
              kg. Fotelik wsadziłam na stelaż wózka, a gondolę nadałam na bagaż,
              jako "fragile" - prosisz o taka specjalna nalepkę przy odprawie. Gondola była
              zapakowana w foliowy worek. Po lotnisku jeździliśmy już potem bez gondoli.
              Stelażem z fotelikiem podjechałam pod samolot i tam, w ostatniej chwili, tuż
              przed wejściem na pokład, oddałam go obsłudze do luku bagażowego. Fotelik
              zabraliśmy na pokład. Składania wózka nie ma tak znów wiele -praktycznie tylko
              przy wkładaniu do luku i potem, już po przylocie. Wiem, że czasami można
              wprowadzić taki wózek- parasolkę bezpośrednio na pokład, co nie będzie już
              możliwe z dużym. Ale i tak nie będziesz wózkiem jeździć po samolocie, więc
              żadna różnica.
              Jeszcze co do wagi bagażu. Nikt mi wózka nie ważył. Na dziecko masz prawo wziąć
              wózek i już. Nie było żadnych problemów. Obsługa była bardzo przyjazna.
              W sumie- nie taki diabeł straszny.
              Moim zdaniem, jeśli nie potrzebujesz parasolki na przyszłość( a dziecko masz
              już spore), to nie ma sensu kupować jej tylko na podróż samolotem. Z dużym
              wózkiem też sobie sprawnie dasz radę. A z męża pomocą- na pewno. My mieliśmy
              jeszcze dodatkowo ciekawskiego pięciolatka pod opieką. I poszło gładko.
              Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
              Pozdrawiam,
              komana
              • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 13:52
                dziękuję smile
                poproszę jeszcze o wyjaśnienie, o co się rozchodzi wink w tym zdaniu:
                "nadałam na bagaż, jako "fragile" - prosisz o taka specjalna nalepkę przy
                odprawie";
                pozdrawiam, a
                • komana Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 14:41
                  Jeśli nie chcesz poruszać się po lotnisku z wózkiem, to możesz nadać go na
                  bagaż, zaraz na początku. Bagaże nie są traktowane zbyt delikatnie, rzuca się
                  nimi ładując na specjalne wózki czy rozładowując na taśmach. Jeśli dopniesz
                  taką kartkę, to, teoretycznie, obsługa powinna traktować bagaż ostrożnie- tzn.
                  nie rzucać nim, nie obijać. Walizce czy torbie nic się nie stanie( przynajmniej
                  nie po jednej podróży), ale wózek mógłby wyglądać żałośnie po takich
                  przejściach.
                  Jeśli chcesz mieć wózek praktycznie cały czas ze sobą, to go po prostu nie
                  nadawaj na bagaż. Poinformuj tylko przy nadawaniu innych bagaży, ze wózek
                  chcesz oddać dopiero przy wejściu do samolotu. Wtedy też dostaniesz specjalną
                  kartkę, która powinnaś przypiąć do wózka na terenie lotniska.
                  komana smile
                  • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 18:32
                    Komana dobrze prawi smile)
                    fotelik też sie moze na miejscu przydać.. jesli bedziecie chcieli wypozyczyc
                    samochód (chociaz nie jest n iezbędny.. bo w wypozyczalniach foteliki zazwyczaj
                    są)
                    • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 20:09
                      Dziękuję dziewczyny, mam juz coraz jaśniej pod sufitem wink
                      Fotelika nie biorę, cierpię na alergię na nadmiar bagażu wink, nie znoszę
                      taszczyć za dużo, a co do wypożyczalni to już się dowiadywałam, foteliki są.
                      Dobrze wiedzieć o tej "naklejce", inna sprawa, że walizce też by się przydało,
                      zamierzamy zabrać zestaw obiadowo-deserowy dla małej, w sumie 28 słoikczków...,
                      no i mam nowy problem, jak to spakować, żeby dowieżć w całości wink))
                      pozdrawiam, a
                      • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 20.04.05, 21:21
                        w folię bąbelkową zawinąc
                        a mogę spytac dokąd sie wybieracie?
                        • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 21.04.05, 07:32
                          Do Hersonissos (Kreta), jeszcze 5 tyg...;
                          Zaczynam poszukiwania bąbelków wink)
                          Bardzo, bardzo Wam dziękuję!
                          Marghe, jesteś wielka wink)
                          • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 21.04.05, 08:51
                            to koniecznie pozwiedzajcie.. np. Chania jest piękna
                            i na Santorini sie wybierzcie. (sporo schodów..ciezko sie poruszac z wózkiem)
                            • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 21.04.05, 09:01
                              Wiem, że niezbyt trafnie wybraliśmy miejsce, trzeba było coś na zachodniej
                              stronie sad, ale decyzję podejmowaliśmy szybko, miejsc już niewiele zostało,
                              zasugerowałam się bardzo pozytywnymi opiniami nt. hotelu (Dimitra, na
                              szczęściew oddalony od chałaśliwego, ponoć, centrum); Będziemy tam dwa tyg.
                              więc na pewno trochę pozwiedzamy. Santorini trochę się obawiam, jak mała będzie
                              to znosić, nie chciałabym męczyć ani jej, ani współtowarzyszy wink. Planujemy tez
                              wypad na Elaffonisi (czy jakoś tak), byliście tam? Tyle, że to jakieś 250 km w
                              jedną stronę sad, miejmy nadzieję, że drogi będą do rzeczy...
                              • marghe_72 Re: a jak sie liczy bagaz 21.04.05, 12:43
                                Nie nie bylismy.
                                ale Santorini naprawdę polecam.
                                My bylismy z córką 2 i 8m -cy .. a znajomi ze znacznei młodszym dzieckiem.
                                Wycieczkę zaliczam do bardzo udanych choc ciut męczących.. bo sporo do
                                zobaczenia w dosc krótkim czasie
                                Płynelismy szybkim promem (weź coś na chorobę lokmocyjną.. na wszelki w
                                wypadek).. szkoda byłoby nie zobaczyc Santorini będąc tak blisko.
                                Udajen podrózy smile
              • kikamama Re: a jak sie liczy bagaz 18.05.05, 01:51
                a dokad dokladnie i kiedy jedziesz?my jedziemy z roczna coreczka 4.06 do
                Heronissos.Czy wiesz cos n/t komarow w Grecji?Pozdrawiam!
            • apolka Re: a jak sie liczy bagaz 21.04.05, 10:05
              opłat lotniskowych też się nie płaci;
              • domineg Re: a jak sie liczy bagaz 22.04.05, 20:24
                My z mezem bylismy na Krecie w mijscowosci Rethymno. Nie polecam Elafonissi,
                widoczki moze ladne, ale chyba nie oplaca sie jechac tyle zwlaszcza z malym
                dzidziusiem. Ladnie to wszystko moze i wyglada, ale w folderach reklamowych. W
                tym miejscu morze b. zimne, a na plazy jest sie "chwile". Musowo natomiast
                musicie jechac do Knossos- extra. No chyba ze nie lubicie tych klimatow.
                Ciesze sie ze poruszylyscie ten temat, bo planujemy jechac w czerwcu w cieple
                kraje- nie wiemy gdzie, bo obawialismy sie podrozy samolotem, maz stawial
                raczej na samochod, ale mnie kusi samolot, bo to szybko itp...
                Dodam, ze Michas w czercu skonczy roczek.
                Pozdrawiam i zycze milej podrozy, bez niespodzianek!
                A, my jednak chcemy kupic parasolke, lub sportowy (jak parasolka, tylko
                skladany w kwadrat- ma sztywne oparcie- co jest wazne u takiego malucha)
                liczymy, ze przyda sie tez po powrocie, na dluzszych spacerkach, to nawet
                biegajace dziecko meczy sie. A mojego na rekach nie latwo nosic, bo juz na
                dzien dzisiejszy wazy 10500.
                Ale sie rozpisalam, gadula ze mnie!!!
                • apolka ... 24.04.05, 16:31
                  Zrobiłam wstępne rozwznanie w temacie spacerówek, mieszkam w częstochowie więc
                  ewentualny zakup poczynię u któregoś z "naszych" producentów. Też mam dylemat,
                  na co się zdecydować, bo niewatpliwie dla dziecka byłoby wygodniej, gdyby
                  jeździła nadal swoim Driverem (4xl), jest niesamowicie "miękki" i wygodny.
                  Pytanie, czy w spacerówkce będzie jej dużo niewygodniej, czy tez dyskomfort
                  będzie niewielki... nie mam pojęcia. Na początku maja wybieram się do siedziby
                  Coneco, widziałam na ich stronie dość ciekawe wózki. Pojedziemy, wsadzimy
                  małą ... i pewnie na miejscu podejmiemy decyzję.
                  Co do nosidła, raczej o nim nie myślę, mała jest już za duża smile, to raz, dwa:
                  myślę, że wziąwszy pod uwagę, że będzie co najmniej bardzo ciepło wink, noszenie
                  dziecka "przyklejonego" brzuchem do maminego lub tatowego smile brzucha, na
                  dłuższą metę nie będzie raczej przyjemnie. Tak myslę.
                  Dzięki za sugestie dot. Elafonissi i Knossos. Przemyślimy sprawę.
                  Dzięki Wam, zupełnie już nie przejmuję się samą podróżą, teraz sen z oczu
                  spędza mi temat jedzenia wink. Mała jest niejadkiem, naczytałam się że dzieci
                  często tracą apetyt podczas wyjazdów... strach sie bać wink
                  (Teraz powinnyście mi napisać, że Wasze dzieci w takich okolicznościach jadły
                  za dwóch wink)
                  A tak swoją drogą, na jakie owoce (niekoniecznie sezonowe wink) moga liczyć na
                  miejscu, czy dostanę tam np. jabłka, banany? Wiecie?
    • asiaaa25 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 23.04.05, 10:47
      Hej!
      My lecimy z rocznym dzieckiem za pare dni do Tunezji, przysługuje na dziecko dodatkowo 10kg.
      Tez sie zastanawiam czy brać duży wygodny dla dziecka wózek czy zwykła ciasną lekka spacerówke, co wybrać? wygode dla siebie czy dla dziecka? jak myślicie? czy bierzecie nosidełko dla dziecka, bo nie wiem czy kupowac, czy wszedzie wózkiem????
      Pozd Asia
      • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 24.04.05, 21:53
        ASIA, ja bym leciala z duzym wozkiem

        apolka
        grecja to winogrona, melony ,arbuzy,, moje dziecko je ZARŁOsmile))
        • apolka Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 24.04.05, 22:00
          Moje tez by pewnie żarło, tylko ja się pytam: pod koniec maja to się juz nadaje
          do żarcia? Na kwiatostan się nie piszemy wink
          • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 24.04.05, 22:35
            slepote ..nie dopatrzylam,ze to maj.. w maju winogron niet..
            a co do reszty nie wiemsad
            wiem tylko,ze jak bylismy ze scan holiday na krecie to jedzenie było...
            paskudne..stad te melony..dzieki nim nie padlismy z głoduwink
            • daria.1 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 27.04.05, 22:19
              Byłam na Krecie w maju kilka lat temu (jeszcze bez dziecka). Napewno będą pomarańcza, pomidory, ogórki.
              My też się wybieramy na wakacje, ale we wrześniu. Córka będzie miała wówczas 1,4. Tez sie obawiam jak to zniesie. Dodatkowo ma alergię pokarmową. Jeszcze mamy sporo czasu. Wózek już zakupiliśmy - parasolkę z tych droższych, ma posłużyć całorocznie.
              Chyba darowałabym sobie ciężki wózek przy takim dziecku. Na miejscu z pewnością wynajmiecie samochód, zawsze to łatwiej wyjąć i zapakować parasolkę.
              Ja się najbardziej obawiam tego jedzenia , no i spania.
              • apolka Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 28.04.05, 08:52
                Dzięki za odpowiedź wink. Tak po cichu liczę jeszcze na banany, a marzę o
                melonach, ale tu mam spore wątpliwości crying.
                Po powrocie odkopię ten wątek i zdam relacje wink
                Pozdrawiam, a
    • lis_ka Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 02.05.05, 09:56
      polecam peg perego pliko p3.
      Do samolotu go nie weźmiesz, ale oddaje się osobno, przy check-in.
      wózek się pięknie składa, jest naprawdę wygodny, lekki. Ma same plusy.
      Kupilam go z myślą o wyjeździe do Turcji i sprawdził się w 100%.
      • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 02.05.05, 23:20
        Lisko.. kazdy wózek mozna zabrac prawie na sam pokładsmile -tzn oddac
        stewardessom przed drzwiami do samolotu

        no chyba ze tanie linie lotnicze rzadzą sie innymi prawami.
        • aaniaaa Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 05.05.05, 12:03
          Dziewczyny! mam pytanko : czy tuż przed wejściem na pokład jak oddawałyście
          wózek to zabezpieczałyście go jakąś folią czy torbą????? Czy to zbyteczne?
          • marghe_72 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 05.05.05, 13:35
            Niczym nie zabezpieczałam
            Zdaje sie,ze wózek nie idzie do luku bagazowego.. jest gdzieś blizej.. nic mu
            sie nie stanie.
            • aaniaaa Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 05.05.05, 14:52
              Dzięki big_grin
    • weerona mam pytanie ..... 07.05.05, 12:47
      czy cały wyjazd na Kretę macie zorganizowany przez biuro podróży czy
      załatwialiście oddzielnie nocleg i podróż ? Pytam bo chcieli byśmy się wybrać
      na Kretę na początku czerwca i mam metlik w głowie to był by nasz pierszy lot
      samolotem i tak daleka podróz a z 2 malutkich dzieci ( Syn ma 2 lata a córka 1
      rok) chciała bym mieć wszystko idealnie zorganzowane.

      Pozdrawiam Ania
      • marghe_72 Re: mam pytanie ..... 07.05.05, 21:57
        Wydaje mi sie,ze jadąc z dziecmi lepiej miec wszystko zapięte na ostatni guzik
        Samolot, transfer z lotniska i pobyt.. Bedzie Wam latwiej niz latanie i
        szukanie autobusu/ taksówki.. która Was dowiezie do ośrodka itp
      • apolka Re: mam pytanie ..... 18.05.05, 08:14
        JEśli chodzi o mnie, to jedziemy z biurem Travel Time (odłam Orbisu); Tak, jak
        pisała Marghe, chcieliśmy mieć "z głowy" sprawy organizacyjne związane z
        wyjazdem, już samo wyszukanie biura, oferty, sprawdzenie hotelu, dogranie
        urlopów ..., zajęło nam sporo czasu. Poza tym, z góry nastawiliśmy się na
        imprezę z przelotem a, z tego co się orientuję, w sezonie trudno znaleźć jakiś
        dobry przelot, bo i ceny są wyższe (biura rezerwują wcześniej i w rezultacie
        taniej im wychodzi), i o miejsca trudniej; Gdyby w grę wchodziła podróż
        samochodowa to wówczas prawdopodobnie szukalibyśmy czegoś na własną rękę
        ale ... nie wchodziła wink
        Nie sądzę, aby zorganizowana impreza wychodziła drożej, a na pewno jest to
        mniej stresująca opcja (oczywiście, jak się wybierze w miarę sprawdzonego
        organizatora);
    • jasmin75 Re: Jaki wózek na wakacje (podróż samolotem) 04.06.05, 21:02
      Witam,
      na poczatku sierpnia chcialabym wybrac sie z synem do Dublina.
      Mysle ze wybiore LOT, zaoszczedzi mi to stresu jesli chodzi o zrozumienie
      stewardes z zagranicznych linii.
      Moj syn bedzie mial wtedy 5.5 miesiaca.Jest duzym dzieckiem.Mysle ze spokojnie
      do 10kg dociagnie.Tez zastanawiam sie co zabrac.
      Pytanko, czy w samolocie dziecko moze siedziec w foteliku samochodowym?????
      czy musi być na moich kolanach???
      Mysle o wzieciu glebokiego wozka i w/w fotelika (i poruszac sie po odprawie z
      wozkiem,a pod spodem fotelik,fotelik ze soba do samolotu,wozek przed wejsciem
      do samolotu oddac -dobry pomysl?)
      Bardziej sie martwie reakcją syna na hałas na lotnisku,na przelot....

      Drugie pytanko..czy stewardesy pomoga mi rozłożyć wózek???
      jak to wygląda poprzez Wasze doświadczenia,drogie mamy...

      Małgosia,mama Michała
    • apolka Wróciliśmy ..., wszyscy żywi ... 13.06.05, 14:09
      ... i zadowoleni wink
      zgodnie z zapowiedzią odkopuję wątek i posdumowuję, odpowiadając sobie samej (i
      nie tylko) na wcześniejsze pytania:
      * wózek kupiliśmy, parasolkę CONECO, i dobrze, ciasne uliczki greckie, wąskie
      przejścia (żeby nie wjechał nie tylko samochów ale i skuter,
      zapewne), "zagospodarowane" przez gastronomię i tak niewielkie przestrzenie dla
      pieszych (nazwa chodniki jakoś nie do wszystkich pasuje wink), nie sprzyjałyby
      mojemu implastowi ze skądinąd chwalonym przeze mnie, szerokim, rozstawem kół; o
      manewrach transportowych nie wspomnę;
      * w samolocie: wylot do...: mieliśmy dwa miejsca, mała siedziała u mnie na
      kolanach, lecieliśmy w dzień więc niewiele spała, baweiła się nieźle, nie
      zawsze chciała ssać wtedy, gdy powinna ale nie marudziła; powrót: w nocy, młoda
      cały czas spała, albo na siedzeniu (dostaliśmy dodatkowe, było więcej miejsc
      wolnych) albo u mnie ma rękach, podłączona do piersi, tez bez płaczu,
      marudzenia;
      * w obydwu przypadkach wózek przed wylotem oddawaliśmy przed wejściem na
      pokład, natomiast po przylocie odbieraliśmy go razem z bagażem;

      Koniecznie polecam zabrać (z rzeczy, o których się nie pamięta):
      * mały czajnik bezprzewodowy, nóż, widelce, talerze (nie gotowałam w hotelu ale
      np. taka sałatka grecka..., najlepiej przyrządzić ją samemu smile)) pycha, w
      restauracjach podają wg. mnie za mało fety i oliwek wink) );
      * 2-3 pieluchy tetrowe, do przykrywania malucha gdy śpi w wózku (ochrona przed
      słońcem) i w innych awaryjnych sytuacjach;
      * szare mydło (niewielki kawałek) i małą gąbkę do zapierania, czyszczenia
      (chociażby jasnej torby skopanej podczas lotu wink);
      * sól, cukier, ulubioną herbatę (jeśli nie jest nią czarna);
      * Dapis na ukąszenia i coś "przeciw" (tego drugiego zapomniałam);
      * Nifuroksazyd w syropie i Enterol w saszetkach, kleik ryżowy na wodę;
      * minimum dwie czapki a najlepiej kapelusze z daszkiem;
      * mały dmuchany materac (ja kupiłam w Real-u), 50x70 (po napompowaniu jeszcze
      się "kurczył"), do brodzika (mówię o tym w łazience hotelowej), na kórym
      sadzamy malucha i spokojnie myjemy, zwariowałabym, jakbym musiała tam
      codziennie go szorować, nam wystarczyły klapki i ... fakt, że pokojówka sprząta
      codziennie smile;
      * zamykany bidon na wodę (ważne aby zamknięcie było przymocowane na stałe do
      reszty);
      * zapas plastikowych łyżeczek, które wciąż giną (w torbie, piasku...);
      * słomki do napoi;
      * dwie paczki chusteczek nawilżanych: większa do hotelu, mniejsza do torby,
      potem mniejsza się kończy, większa robi się mniejsza smile i też nadaje się do
      torby smile)

      Co do jedzenia: zupki w słoikach zostały zjedzone ... przez rodziców, mała
      jadła z tego w najlepszym przypadku połowę, za to bardzo jej smakowały ryby
      (obrane z panierki, jeśli była), krewetki, wołowina i baranina;
      Kaszki też "wchodziły średnio", przegrywały z miejscowym jogurtem i mlekiem z
      płatkami kukurydzianymi i miodem (śniadania hotelowe);
      Sprawdziły się za to musy owocowe i mlecznoowocowe jako przekąska/drugie
      śniadanie, wygodne do podania, transportu (lekkie, plastikowe kubeczki), nie
      trzeba myć przed podaniem, nie obija się w torbie (jak np. owoce);
      Jak jeszcze sobie coś przypomnę to dopiszę;
      Jeśli ktoś ma jakieś pytania, chętnie odpowiem;
      Pozdrawiam, a
Pełna wersja