dziubulek111
24.05.05, 13:45
Mam dwóch synów (3,5 roku, 9 m-cy) i szalone pomysły. Oto jeden z nich: chcę
jechać na wędrówkę.
Szczegóły:
- Beskid Niski, Bieszczady - bezludzie mile widziane
- na razie w planach szlak graniczny (fragment), małymi skokami
- namiot mieści 3 karimaty, mam kuchenkę gazową na wkręcane naboje, nosidło na
przód dla malca
- termin - wakacje 2005
Szukam drugiego szaleńca, z własnym śpiworem i dzieckiem (lub bez, ale
lubiącego dzieci), który pojedzie ze mną i pomoże, będzie nosić graty tak jak
ja itd.
Mam za sobą trochę chodzenia po górach (również w szaleńczy sposób, dwa razy w
ciąży, dwa z małym synem (miał 1,5 roku, 3 tygodnie w Niskim)
Proszę, nie piszcie mi o mojej głupocie, albo róbcie to krótko, jeśli nie
możecie się powstrzymać.
Pozdrawiam szaleńców.
T.