Szukam pocieszenia...

04.08.05, 12:19
Dziewczyny, jest mi smutno. W niedzielę wyjeżdżamy nad morze, do Sianożęt.
Miało być super, a teraz jak oglądam prognozy to mi się płakać chce. Czy wy
tez macie takie odczucia? Kto mnie pocieszy, może gdzieś słyszałyście o
nagłej zmianie pogody na lepsze....sad
    • psg2 Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 12:31
      Witam cie serdecznie,mi tez jest smutno bo tez jedziemy nad morze w sobote a
      pogoda raczej nam nie bedzi sprzyjac smile
      Chyba cie nie pociesze bo nie nadaja jakiejs poprawy,coz pozostaje nam siedziec
      w wynajetych kwaterach i ogladac telewizje,pic zimne piwko i bawic sie z
      dzieckiem np.w zucanie poduszek smile
      Moze jak wyjdzie sloneczko to nastroj sie nam poprawi i spojrzymy na ten nasz
      urlop troche pod inny kontem
      Mimo wszystko zycze udanego i slonecznego urlopu,pozdrawiam smile))))))))
    • ulka13 Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 13:58
      No tak, tylko że my nie mamy kwatery ale namiot sad. Cóz będziemy sie bawić w
      namiocie /dobrze że duży/, pić zimne piwko i czekać na słoneczko. Zyczę
      słonecznego wypoczynku.
    • aomega Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 20:47
      Nie smuccie się dziewczyny! Będzie fajnie-zobaczycie!Byłam 10 dni nad morzem i
      przez ten czas byłam 1 raz na plazy w stroju,potem tylko deszcze i
      zimno..zaopatrzylismy sie w parasol,pelerynki i codziennie robilismy dłuuuugie
      spacerki brzegiem morza.Cudnie!Dzieci były zachwycone.A jak nie bedzie padac
      tylko bedzie zimno i wietrznie to polecam puszczanie latawców.Ale mimo wszystko
      zycze wam duuuuzo słoneczka.
      • aneta.wis Półwysep... 04.08.05, 22:56
        My byliśmy ponad tydzień na półwyspie (stacjonowaliśmy w Jastarni) - camping
        (też w namiocie) pogoda nie była plażowa aczkolwiek nie tragiczna smile
        na plaży byliśmy trzy razy - burzowo było (jedna noc była tragiczna br...)
        padało tylko w nocy, namiocik spisał się na 100% !!! smile
        Niestety wydaliśmy dwa razy więcej funduszy niż przeznaczyliśmy na ten cel sad(
        kafejki i dodatkowe atrakcje - zamiast plażowania...
        1. Hel - latarnia morska, fokarium, przejażdżka meleksem do Portu Rybackiego -
        można wypłynąć na połów rybek kutrem rybackim (ok. 1,2 h)
        2. Jastarnia -
        rejs statkiem Galeon Lew (statek stylizowany na XVII wieczny galeon)
        na pokładzie tawerna - można zjeść pyszny obiadek - dziecko oczarowane
        statkiem - niestety drogo (bilet 30 zł od osoby dorosłej) rejs trwa godzinę -
        mój synek opowiada wszystkim, że pływał na pirackim statku wink)

        w Juracie byliśmy jeszcze w cyrku Milano - kiepski ale szukaliśmy zajęcia, mimo
        to dziecię zadowolone

        wieczorkiem wypożyczaliśmy rowerki ( nawet przyczepki mają, tak dla atrakcji
        raz ją wypożyczyliśmy - synek był OCZAROWANY smile są też gokardy
        wypożyczyliśmy też "coś" jak rowero-samochód smile z daszkiem - na pedały, ze
        specjalnym miejscem dla dzieci - to tak dla poprawy kondycji wink

        3. Jurata - chyba najładniejsza plaża, Hotel Bryza

        wieczorne spacerki nad brzegiem morza...

        Szukajcie fajnego campingu z bogatym zapleczem rozywkowo - kulturalnym, wtedy
        nawet pochmurne i deszczowe dni można fajnie, miło i ciekawie spędzać smile
        Ja POLECAM taki camping/pole namiotowe w Chłapowie -
        pomaranczowe.pl
        Niestety na półwyspie BARDZOOO ciężko o wolne miejsca!!!!


        Miłego wypoczynku życzę, może prognozy pogody nie sprawdzą się i będzie UPALNIE
        Słoneczka życzę smile

        Pozdrawiam
        Aneta
        Oliwka i Casper
        gg:1822370
    • tunia30 Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 22:24
      My też jedziemy w sobotę nad morze i jestem załamana sad Byleby cięgiem nie lało,
      chociaż na spacer wyjść i nie przemoknąć do suchej nitki. Mam nadzieję, że mi
      się dziecko nie rozchoruje i że się tam wszyscy nie pozabijamy smile W Polsce
      trudno trafić z pogodą, na przyszły rok planuję oszczędzać na np. Chorwację...
      Oby się poprawiła pogoda!
      Tunia
      • beata118 Re: Szukam pocieszenia... 07.08.05, 16:48
        Pociesz sie bo zapowiadaja od środy lub czwartku powrót lata. A tak nawiasem
        mówiąc nad polskie morze nie jeździ sie w drugiej połowie sierpnia. A jeśli
        chodzi o Chorwację to jedziemy na kwaterę za 10 EUR od osoby. Za tyle można
        wynająć pokój nad Bałtykiem w normalnym standarcie (tzn. z łazienką)więc na
        prawdę polecam Chorwację bo nad Bałtykiem można nabawić się tylko zapalenia
        jajników smile.
    • chwojka Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 23:20
      Ula, nie wiem czy to Cię pocieszy ale ja przez ostatnie 4 lata ANI RAZU nie
      trafiłam na pogodę nad Bałtykiem ( nawet gdy było upalne lato ja
      akurat "wstrzeliłam się" w deszczowe 10 dni). Byłam już tak zdesperowana moim
      pechem, że w tym roku udało się wyjechać do Chorwacji. Wreszcie się wykąpałam i
      wygrzałam na słoneczku. Nie załamuj się, ponoć lato ma powrócić do Polski w
      przyszłym tygodniu. Duuużo słońca a przede wszystkim dobrego nastroju. Pzdr.
    • aomega Re: Szukam pocieszenia... 04.08.05, 23:29
      Chorwacja powiadasz Tuniu?..mój mąż od maja jest w tamtym rejonie(pracuje na
      morzu)i od lat nie było takiej pogody jak tego lata:deszcze i wichury.A jak juz
      zaświeciło słoneczko to porządnie-upały dochodzące do 40 st.i tak na zmianę co
      by się turystom nie znudziłosmile
      • ulka13 Re: Szukam pocieszenia... 05.08.05, 07:31
        Dziekuje Wam za miłe słowa, i powiem szczerze, od razu mi lepiej. Widzę że nie
        tylko ja mam takiego pogodowego pecha jeżeli chodzi o nasze polskie morze / a
        ja je jak bardzo lubię.../. W zeszłym roku w ostatniej chwili zrezygnowaliśmy i
        zamiast nad polskie morze pojechaliśmy na Węgry. W Polsce chłodno i mokro było,
        a tam upał. Ale w tym roku obiecałam dzieciaczkom morze i cóż, zaryzykujemy,
        byle nie lało. Będzie dobrze no nie? Wszystkim udanej drugiej połowy wakacji
        życzę.
        • aniadawid1 Re: Szukam pocieszenia... 07.08.05, 13:21
          ja też mam doła bo w poniedziałek wyjeżdżamy do Kołobrzegu a za oknem ponuro i
          pada, sprawdzałam pogody i ma się poprawić pod koniec naszego pobytu.Już nawet
          nie chodzi mi o upały-byleby nie padało.
    • mkz5 Re: Szukam pocieszenia... 07.08.05, 13:31
      Dziewczyny nie wpadajcie w panikę! Jestem nad morzem, a dokładniej w Gdańsku
      już od tygodnia i nie jest tak źle. Tylko jedno wczorajsze popołudnie było
      deszczowe. Pozostałe dni, spokojnie można spacerować. A chyba to jest
      najważniejsze żeby nie siedzieć w domku. A może prognozy się nie sprawdzą i
      zrobi się pogoda na plażowanie? Zobaczymy...
      Trzymajcie się ciepło. Pozdrawiam.
      Mirka
    • zuzaleczka Re: Szukam pocieszenia... 10.08.05, 14:18
      witaj,
      ja jeżdzę do Sianożęt od 26 lat (jak miałam 3 latka to pierwszy raz tam byłam) -
      i jadę tam w tym roku z moją 8-miesięczną córcią 12 siernia, huraaaaaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja