dziecka w samolocie na kolanach rodziców?

03.02.06, 11:58
jak to zniosły wasze dzieci, będziemy lecieć w jedną stronę 4h wylot o 15.30,
powtót 3h wylot o 19.00
Zastanawiam się jak dzieci to znoszą
a może da się kupić miejsce siedzące dla szkraba i czy to ma sens?
    • ja_goda Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 03.02.06, 15:19
      Nasz lot z 15 miesieczna corka trwal 3 h. "Na kolanach u rodzicow" to tylko
      teoria. Oczywiscie w czasie stratu i ladowania dziecko musi siedziec i jest
      przypiete do twoich pasow specjalnym dopinanym pasem. Ale w trakcie lotu
      corcia chodzila sobie po samolocie (oczywiscie tylko w poblizu nas), zostala
      uspiona przez tate na rekach w kaciku stewardes i pozniej spala na fotelach.
      Podrozowanie z dzieckiem to czysta przyjemnosc, nie musisz czekac w kolejce do
      odprawy, a w samolocie zazwyczaj rodziny z dziecmi sa sadzane z przodu, zeby
      nie biegaly po calej kabinie i nie przeszkadzaly innym. Pozdrawiam.
    • silvya Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 03.02.06, 15:32
      Nie martw się. Mój synek swietnie zniósl lot. Nawet jeśli byś wzięla mu miejsce
      siedzące to i tak nie usiedzi przez 3h na twardym siedzeniu - pozatym po co
      wydawać tyle pieniędzy - póki możesz korzystaj.
      Mój maly w tym roku musi już siedzieć na swoim siedzeniu ale czuję że będzie i
      tak chcial do mamy.
      Pozatym dziecko wcale nie musi siedzieć caly czas. Przypną go pasem do ciebie
      tylko podczas startu i lądowania. Myślę też że będzie czul się bezpieczniej u
      ciebie na kolanach. Podczas startu jest bardzo glośno i ciśnienie wzrasta -
      przynajmniej ja mialam takie wrażenie.
      A gdzie lecisz jeśli można spytać? Może ci się tylko wydaje że w tamtą stronę
      4h a z powrotem 3h bo jest przesunięcie czasu.
      • mag225 Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 06.02.06, 09:07
        lecimy na Korfu, 30 maja ale czas lotu jest rzeczywisty, lecąc na Korfu mamy
        międzylądowanie na Peloponezie i dlatego godzina lotu więcej, tak naprawdę
        będziemy stać na lotnisku 45 minut.
        A ty gdzie się wybierasz?
    • grodek75 Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 06.02.06, 11:27
      Zjawcie się do odprawy możliwie wcześnie i poproście by usadzono Was tak by
      dziecko miało swoje osobne miejsce pomiędzy Wami. Jeżeli samolot nie będzie
      pełny to nikt nie będzie robił z tym problemu. Przed ukończeniem przez naszą
      córeczkę 2 lat leciałem 4 razy i mała zawsze miała osobne miejsce pomimo, że
      nie było wykupione.
    • piastka Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 06.02.06, 12:46
      Leciałam w zeszłym roku na Kos z 9-miesięczną. Takie małe dziecko jeszcze
      niewiele waży, nie wiem jak tym razem (wybieram się latem na Kretę) to będzie.
      Oba przeloty były w nocy - tak więc dziecko mało aktywne - raczej śpiące.
      Bardzo przydały się: mała poduszeczka i kołderka (które prawie nic nie ważą).

      Po koszmarnej jeździe samochodem do Warszawy (dziecko płakało prawie przez 4
      godziny w nielubianym foteliku samochodowym) na lotnisku i w samolocie totalna
      odmiana: wielka radość i ożywienie, także byłyu małe kłopoty z uśpieniem. Nie
      było płaczów przy starcie i lądowaniu związanych z ciśnieniem, ale na wszelki
      wypadek w tym czasie karmiłam małą (naturalnie_).

      Kupienie osobnego miejsca nie ma sensu - zbyt drogie, chyba że Twoje dziecko
      jest b. ciężkie a Ty przemęczona. Jest jeszcze na pewno silny Tatuś....

      Pozdrawiam
      • wiktoriaa Re: a jak z ta waga 08.02.06, 17:03
        ja bede leciec z szkrabem 1r5mcy...jak przy zakupie wakacji-miejsc w samolocie
        okreslac czy potrzebne miejsce dla szkraba...amoze linie poprostu i tak daja
        takowe czy od jakiejs wagi juz sie wykupuje..?

        • cwiatooschec Re: a jak z ta waga 09.02.06, 12:51
          wiktoriaa napisała:

          > ja bede leciec z szkrabem 1r5mcy...jak przy zakupie wakacji-miejsc w
          samolocie okreslac czy potrzebne miejsce dla szkraba...

          Za miejce w samolocie dla dziecka płacisz kiedy maluch skończy 2 lata.
    • cwiatooschec Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 09.02.06, 13:07
      We wrześniu byliśmy z naszym wówczas 14-miesięcznym synem na Teneryfie - lot
      trwał blisko 5 godzin, ale na szczęście w obydwie strony był nocny. Uciążliwe
      było jedynie pierwsze pół godziny, bo mały nie mógł zasnąć, ale potem kiedy
      spał wszystko było w porządku. W obydwie strony dostaliśmy przy odprawach 3
      miejsca (wykupione mielismy 2), ale i tak synek wolał leżeć nam na kolanach.
    • maadzik3 Re: dziecka w samolocie na kolanach rodziców? 12.02.06, 19:02
      Kupic sie da ale po co? I tak bedzie na Waszych kolanach, szkoda kasy. Mlody
      dzielnie (naprawde) zniosl lot transatlantycki w wieku 14 miesiecy, a bylam z
      nim sama. Spoko.
      Magda
Pełna wersja