25 godzin w samolocie w ciazy ????

20.03.06, 15:37
Planowalismy od dawna bardzo dalekie wczasy i 2 tygodnie temu przyszla mila
wiadomosc-zona jest w ciazy. Teraz nie wiemy co robic. Czy ktos z Was mial
okazje leciec samolotem prawie 27 godzin ( oczwywsicie z jedna przerwa) bedac
w 2-3 miesiacu ciazy? Jak to znosilas? Co mowili lekarze przed podroza, czy
stanowczo odradzali?
Bede wdzieczny za Wasze komentarze. Pozdrawiam
    • ingrid123 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 20.03.06, 15:49
      W pierwszym trymestrze ciąży jest taka podróz odradzana!
    • aniab_24 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 20.03.06, 16:52
      Potwierdzam. Co prawda sama nie byłam w takiej sytuacji, ale znajoma miała
      lecieć do Londynu (podróz duzo krótsza!). Lekarz jej odradził. Chodzi o wahania
      ciśnienia - to podobno może byc niebezpieczne (zwlaszcza w I trymestrze).
      Skonsultujcie się z lekarzem, a moze przełóżcie podróz marzeń o jakis czas (II
      trymestr jest dużo bardziej komfortowy). teraz dzidzia jest najważniejsza!
      powodzenia i zdrowia!!!
      • klubiale1 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 21.03.06, 18:58
        Z tymi wahaniami ciśnień to lekka przesada. Teraz w smamolotach nie ma już
        takich wahań.
        Leciałam w I trymestrze 2 razy - raz 7 godz lotu i raz 3 godz. Lekarz nie
        widział żadnych przeciwskazań - ale to zależy od przebiegu ciązy, więc warto
        zapytać.
        Sam lot jest jednak dośc męczący i 27 godz to bardzo duże obciążenie.
        Dokuczały mi cierpnące i puchnące nogi - o chodzeniu w samolocie możan
        pomarzyć, bo albo korytarzyk zapchany stojącymi osobami, albo akurat
        stewadressy rozdają posiłek, albo turbulencje i trzeba zapiąc pasy.
        Druga rzecz to bieganie do toalety. Na pokładzie jest sucho i trzeba sporo pić
        a potem cały czas kursuje się do łazienki (a zwykle są kolejki).
        Trzecia rzecz - mdłości. Ja akurat miałam tylko poranne i przechodziły po
        krakersach. Ale widziałam w samolocie dziewczynę o silnych mdłościach.
        Lecieliśmy wtedy tylko 3 godz a wyglądała koszmarnie, ciągle latała do toalety,
        była zielona na twarzy i widać było, że jej to nie służy.

        Jeśli już zdecydujecie się na lot, to poproście o miejsca z przodu samolotu.
        Wykupcie tez dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne, bo te proponowane w biurach
        podrózy zwykle mają klauzulę,że nie obejmują leczenia związane z ciążą i trzeba
        za wszystko płacić samemu.
        Miłego wypoczynku
    • mopek1 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 20.03.06, 18:02
      Leciałam prawie 15h będąc w 18 tyg. i było ok., ale tak jak piszą dziewczyny w
      pierwszym trymestrze chyba bym się nie zdecydowała!
    • lula78 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 24.03.06, 14:49
      W I trymestrze mozna poronic ze wzgledu na wahania ciśnienia. Znam 2 osoby,
      ktore wlasnie niedawno po krotkich (ok. 3 godzinnych) lotach poronily. Ja bym
      sie nie zdecydowala. Jezeli mozecie to poczekajcie do drugiego trymestru. Wtedy
      jest o wiele bezpieczniej.
    • ja_rena Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 24.03.06, 22:55
      Ja mam kompletnie inne doświadczenia. Drugi miesiąc ciąży spędziłam na codziennych nurkowaniach
      (dwa razy dziennie, głęboko) - na usprawiedliwienie mogę tylko dodać, ze naprawdę nie podejrzewałam,
      że to ciąża, a nie zaburzenia miesiączkowania spowodowane podróżami, zmianą klimatu, etc. W trzecim
      miesiącu jeździlam na wielbłądzie przez pustynię i wlazłam na 7-tysięcznik. Młody urodził sie zdrowiutki
      i zadowolony. Zapytajcie się lekarza -każdy inaczej znosi ten stan błogosławiony smile
    • chubus Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 28.03.06, 11:29
      Równiez planowalismy wakacje w raju smile))).tez miałam tak lecieć w I trymestrze
      z trzema przesiadkami, ale niestety lekarz mi zabronił i musiałam
      zrezygnować.chociaż pewnie sama bym zrezygnowała.W pierwszej ciąży leciałam w
      13 tc 8h i nie było żadnych problemów.
      pozdrawiam
      • makufka Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 30.03.06, 16:57
        Hmmm, mnie lekarz nie odradzał podróży. W 3 miesiącu ciąży leciałam za
        Antlantyk (nie pamiętam, ile godzin), a potem kilka razy już w Ameryce. Czułam
        się świetnie i nic mi się nie stało. Nie słyszałam o ciśnieniu i tych rzeczach,
        o których piszecie. Chyba najlepiej spyać się lekarza prowadzącego ciążę
        • didi.00 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 31.03.06, 12:30
          Wszystko zależy od organizmu kobiety i dotychczasowego przebiegu ciąży. Ja
          leciałam kilkanaście godzin w 3 m-cu i to dwa razy i mam zdrowego synka.
          Widocznie mój organizm nie reaguje na trudy podróży ale twój może tak...Poza
          tym jeśli naprawdę nie musisz ryzykować nie ryzykuj! Po co potem żałować.
          • kamyk4 Re: 25 godzin w samolocie w ciazy ???? 01.04.06, 00:04
            Latalam dosyc duzo podczas ciazy i szczerze mowiac odradzam! W I trymestrze bylo okropnie. Do tego co pisza dizewczyny dodoaj smrod ludzi w samolocie, smrod jedzenia, smrod na lotnisku. To wszystko spowodowalo ze jak wracalam z Chin to przy wsiadaniu do samolotu oparlam sie o sciane rekawa i zasnelam. Taka bylam zmeczona. Podroz mialam rewelacyjna bo pol samolotu bylo puste i mialam miejsca lezace. Natomiast w II trymestrze bylo naprawde swietnie tylko jak dla mnei to bylo za malo jedzenia w samolotach i jezdzilam z torba kanapeksmile Jesli sie zdecydujecie to swietna firma ubezpieczajaca ciezarowki (obawiam sie ze jedyna na rynku) jest Signal Iduna. Ubezpiecza kobiety do 32 tygodnia. Inne maja klauzule ze jesli jestes w ciazy to nawet jesli masz wypadek nie zwiazany z ciaza towarzystwo pokrywa koszty 100EUR.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja