Jak zaoszczędzic na wakacjach ?

13.05.06, 15:49
Szukam pomysłu na tańsze wakacje, podróże ? Może macie pomysł jak można
zaoszczędzic ?
Pozdrawiam
    • grandepunto Re: Jak zaoszczędzic na wakacjach ? 13.05.06, 16:07
      Hej
      Mam chyba dla ciebie coś odpowiedniego - wejdź na stronę www.erabaty.pl/
      i zobacz, co tam mają. Sam tam ostatnio byłam, bo szukam tez czegoś tańszego i
      maja
      tam darmowe kupony rabatowe.
      Pozdrawiam
    • kii_anka Re: Jak zaoszczędzic na wakacjach ? 14.05.06, 07:22
      IMO - jeśli chcesz wyjeżdzac i podróżować, t0 na wakacjach nie zaoszczędzisz.
      Zaoszczędzisz nie wyjeżdzającwink))) Ale można obniżyć koszty w porównaniu z
      ofertami biur podróży np. Super sposób to znalezienie "partnerskiej" rodziny w
      celu wymiany mieszkaniami/domami. Albo dotarcie do "tubylców" w miejscu, do
      którego chce sie podróżować i poproszenie ich o popilotowanie tj. znalezienie
      lokum w przyzwoitej cenie, wskazanie fajnych miejsc, wspólne wypady.
      • jusytka Oj można, ale nie z dziecmi. 14.05.06, 10:47
        Oj można, ale nie z dziecmi. Ja akurat za studenckich czasów często
        podrózowałam, wystarczył mi wtedy kawałek podłogi, gdzie mogłam rozłożyc
        karimatę wink Posiłki przygotowywalismy sami, podrózowaliśmy również auto stopem.
        To były cudowne wakacje, pełne przygód smile
        Teraz kiedy mamy dzieci nie ma mowy o takim podróżwaniu, więc szukamy pokoju z
        łazienką i gotowymi posiłkami. Wydajemy też pieniądze na atrakcje dla dzieci, bo
        głównie pod nich planujemy nasaze podróże, niestety sporo to kosztuje sad
        • buanitka Można zaoszczędzić! 14.05.06, 11:12
          Oszczędzamy tak już trzecie wakacje. Jedziemy nad Morze Czarne na Krym (Jałta).
          O niebo lepsze niż morze polskie. Czyste, ciepłe morze + góry + pogoda +
          klimat.. W zeszłym roku za 2 dorosłe osoby + 1 dziecko (małe) za 20 dni z
          podróżą samochodem, zamieszkaniem, wyżywieniem, wycieczkami, atrakcjami itd...
          kosztowały nas około 700 $ - coś około 2500 zl. Przypuszczam, że wakacje nad
          polskim morzem byłyby o wiele droższe.
          • jusytka Re: Można zaoszczędzić! 15.05.06, 09:32
            Ciekawe rzeczy piszesz, a moze trochę szczegółów;
            Gdzie mieszkaliscie i jaki sa tam ceny pensjonatów?
            Gdzie jedliście i jakie sa ceny obiadów w knajpach?
            Szczerze mówiąc, nie bardzo mie się chce wierzyć w urlop na 20 dni za 2,500 zł z
            dzieckiem.
            No i podstawowe pyanie, czy mozna tam czuć sie bezpiecznie.
            • buanitka odpowiadam :) 15.05.06, 11:40
              > Gdzie mieszkaliscie i jaki sa tam ceny pensjonatów?

              Pojechalismy calkiem prywatnie z nikim nic nie umawialismy. Bylismy juz 3 raz
              (drugi raz z dzieckiem - 1 rok i 10 mies.). Przyznaje, ze droga dosc uciażliwa.
              Ale opłaca sie!!! Wybralismy ofertę za 30 $ (za wszystko 2 osoby (my)+ dziecko)
              +samochod (z garażem). W bardzo cichym miejscu (o to nam własnie chodziło -
              po bardzo "hałasliwym" wroclawskim mieszkaniu). Dzielnica tzw."sypialnia",
              gdzie stoją prawie "carskie" domiska prywatne - w miejscowosci Massandra (to
              jest jakby dzielnica Wielkiej Jałty). I tak bylismy samochodem - więc
              odległość do morza nie była istotna. Jednym słowem mieszkalismy w górach - bo
              tam to albo góry albo morze smile Powietrze BOSKIE! No i po pertraktacjach z
              gospodynią umówilismy sie na 11 $ za dobe!!! (to jest NEGOCJACJAsmile!
              Czyli mieszkalismy w takiej 5 piętrowej willi! -gospodarze na
              1 pietrze, a reszta była wynajmowana dla turystów. 11 $ za dobe za nas (2 +1
              osoba) mielismy jeden pokój (sypialny) meble(wszystkie na zamówienie z
              solidnego drewna!) telewizor, taras - oczywiscie widok na morze! - kuchnia
              (ze wszystkim co ptrzeba miec w kuchni), lodówka. Woda zimna i gorąca cały
              czas. Łazienka (kafelki poukładane "po sowiecku" - ale kafelki!) czysciutko -
              wanna - umywalka -WC.. Mieszkalismy na 3 pietrze. Tam był nasz pokoj -
              łazienka, ogromny holl ze stolem bilardowym i jeszcze jeden pokoj (ale cały
              czas był zamkniety, bo gospodyni postanowiła, ze na nasze pietro nikogo nie
              bedzie wpuskala, zeby nie przeszkadzac dziecku!!!)
              A ceny pensjontów są bardzo różne: od nie drogich do baaaaardzo drogich..
              Głównie zależy od odległości do morza i od standartów.

              > Gdzie jedliście i jakie sa ceny obiadów w knajpach?

              Jedliśmy w knajpach (stołówkach), sniadania w domu. Taki przeciętny obiad
              w 'nie exluzive' knajpie kosztował średnio dla dorosłej osoby około 15-20
              hrywien (4 dolary). Reszcze kupowaliśmy w sklepach (są dobrze zaopatrzone) i na
              bazarze (owoce, warzywa itd...). Szczerze mówiąc jak jest ciepło to nie bardzo
              się chce jeść. Więc czasem wystarczyło nam zjedzenie przepysznego wielkiego
              arbuza (PRAWDZIWEGO!) leżąc na plaży smile

              > Szczerze mówiąc, nie bardzo mie się chce wierzyć w urlop na 20 dni za 2,500
              zł > z > dzieckiem.

              Nie mam żadnego powodu, żeby kłamać. Więcej kasy nie mieliśmy, zabraliśmy tylko
              tyle, gdyby nam tego nie wystarczyło wrócilibyśmy wcześniej, ale na szczęście
              nie musieliśmy. Jechaliśmy samochodem - ON na Ukrainie kosztował (rok temu)
              prawie o połowę mniej niż w Polsce. Nie jesteśmy ludźmi rozrzutnymi, ale też
              nie zaciskaliśmy na siłę pasa. Bardzo dużo zwiedzaliśmy. A najważniejsze, że
              dziecko było też bardzo zadowolone. Trudno było wyiągnąć córeczkę z morza. W
              sierpniu temp. wody w morzu była +28C.

              > No i podstawowe pyanie, czy mozna tam czuć sie bezpiecznie.

              Uważam, że zdecydowanie tak! Inaczej byśmy tam nie jeździli. Z kolei ostrożność
              należy zachowywać wszędzie i zawsze -nawet w Polsce. Przypuszczam, że różne
              rzeczy się mogą zdarzyć, ale też wiele zależy od nas samych.

              Dla chętnych moge wysłać kilka krymskich zdjęć!
              Pozdrawiam!
              • jusytka Re: odpowiadam :) 15.05.06, 16:04
                Ja jestem chętna smile mieszkam w Płn-Zach Polsce, więc na Krym strasznie daleko sad
                do Chorwacji, czy do Włoch bliżej, ale znacznie drożej. Może cos o samej podróży
                opowiesz, nocowaliście gdzieś po drodze? jak wyglądają drogi? jakies atrakcje
                dla dzieci? - oprócz morza oczywiście
                • buanitka Re: odpowiadam :) 16.05.06, 10:42
                  jusytka napisała:

                  > Ja jestem chętna smile mieszkam w Płn-Zach Polsce, więc na Krym strasznie
                  daleko sad

                  My mieszkamy we Wrocławiu. Też blisko nie mamy.

                  > do Chorwacji, czy do Włoch bliżej, ale znacznie drożej. Może cos o samej
                  podróży opowiesz,

                  Cóż - podróż rzeczywiście jest trochę uciążliwa. Tym bardziej jeżeli masz
                  samochód bez klimatyzacji i akurat trafi się na temperaturę +30C... Z założenia
                  traktujemy samą podróż JUŻ jako początek wakacji. Bez pośpiechu, z noclegami,
                  dłuższymi postojami.

                  > nocowaliście gdzieś po drodze?

                  Nocowaliśmy w Wadowicach u rodziny, a drugi nocleg już na Ukrainie w
                  przydrożnym motelu. Jest z czego wybierać. Od najtańszych do najdroższych.
                  Zatrzymaliśmy się w 'średnim' motelu - bardzo dobre warunki, czysto, łazienka,
                  bar, strzeżony parking....
                  Wiem, że można na Krym trafić także pociągiem. Co prawda z przesiadkami (ze 2-
                  3) ale naszym znajomym się podobała ta podróż - i także jest dość tanio. Można
                  także samolotem - oczywiście najdrożej z tych wszystkich możliwości, ale
                  najszybciej i najłatwiej.

                  >>jak wyglądają drogi?

                  w Polsce jak to w Polsce.. A na Ukrainie miejscami kiepskawo. Mało
                  kierunkowskazów (ale zawsze można pytać miejscowych o kierunek). Jakość dróg
                  bardzo różna, są odcinki bardzo dobre (typu autostrada), ale też są złe -
                  koleiny... Ale nasz samochód wytrzymał wink już 3 razy (jest jeszcze zdrowy smile).
                  Milicja -drogowa (policja) - bez powodu raczej nie zatrzymuje. Nam pare razy
                  się przydarzyło za przekroczenie prędkości, ale po miłej rozmowie + 3 dolary na
                  kawę - życzono nam szerokiej drogi wink

                  >>jakies atrakcje
                  > dla dzieci? - oprócz morza oczywiście

                  tu mogłabym długo pisać... Zacznę od delfinarium - fajne przestawienie, a po
                  przedstawieniu za 10$ można popływać z delfinami. Teatry morskie, wesołe
                  miasteczka. Cyrk (za dobrych czasów sowieckich). W górach ZOO - ciekawe, choć
                  niewielkie (można zrobić zdjęcia z np. malutkimi lwiątkami, małpkami,
                  misiami..). Polana bajek. Kolejki linowe. Aqua park. Pływanie stateczkiem na
                  morzu. Na szczycie góry Aj-Petri można pojeździć na koniach, wielbłądach....
                  itd...
                  Nasze dzieciątko wieczorem padało od zmęczenia i wrażeń. Jest tego bardzo
                  wiele.....

                  Pozdrawiam!
                  • jusytka Re: odpowiadam :) 16.05.06, 12:43
                    No cóż, brzmi zachęcająco smile Jedynie sama, tak długa podróż mnie zniechęca, mimo
                    że mamy duże i dobre auto z klimą. Dzieci jak gdzieś jedziemy wciąż pytają,
                    kiedy koniec? Zjeździliśmy już w wakacje niemal całą Polskę, Czechy, Słowację, w
                    przyszłe wakacje planujemy Bawarię, być może Chorwacje. Jednak na Ukrainie nigdy
                    nie byliśmy, więc byhłoby to ciekawe, mąż na pewno obawiałby się o auto, ale
                    masz rację, można je przecież dodatkowo ubezpieczyc, zostawiać na strzezonych
                    parkingach, szukac pensjonatu z garażem. Krym na pewno jest przepiękny, więc
                    chętnie zobaczyłabym fotki.
                  • amiki Re: odpowiadam :) 16.05.06, 13:56
                    ja tez poprosze fotki,
                    na maila amiki@buziaczek.pl

                    z gory dziekuje.

                    kiedy byliscie, tzn jaki miesiac? moze wiesz jakie sa temperatury we wrzesniu??
                    • buanitka Re: odpowiadam :) 18.05.06, 14:59
                      amiki napisała:


                      > kiedy byliscie, tzn jaki miesiac? moze wiesz jakie sa temperatury we
                      wrzesniu??

                      Tak się składa, że jeździmy zawsze w sierpniu - jest to szczyt
                      sezonu. Najdrożej, najtłoczniej.... ale i tak nam to odpowiada -
                      dzień jeszcze jest dość długi, no i najlepsza pogoda. Jeżeli
                      zależy Tobie na 'spokojnym' wypoczynku - mogłabym poradzić
                      wrzesień. Morze nadal ciepłe (w zeszłym roku we wrześniu temp.
                      wody w morzu +26C), może już nie jest aż tak upalnie jak w
                      sierpniu, ale zdecydowanie mniej ludzi i zdecydowanie taniej.
                      Wieczory już mogą być chłodniejsze, i dzień krótszy (słonko
                      zachodzi w górach - więc wcześniej).
                      • jusytka Pytanie o pogodę 21.05.06, 12:20
                        My, jeśli sie wybierzemy to też latem w srodku sezonu, jakie tam sa temperatury
                        w sierpniu w dzień i w nocy? Zdarza sie, że pada wtedy deszcz?
                        • buanitka Re: Pytanie o pogodę 22.05.06, 09:44
                          Przeważnie jest bardzo ciepło. Nie jestem jasnowidzem i nie jestem w stanie
                          prognozować jaka będzie pogoda w tym roku smile W sierpniu 2005 w ciągu 20 dni
                          deszcz spadł może 1-2 razy i to w nocy. W sierpniu 2004 zdarzało się, że
                          popadało w dzień, ale krótko i przyjemnie (letnia burza). Ogólnie się mówi, że
                          na Krymie w sezonie pogoda do wypoczynku jest gwarantowana. POwietrze tak około
                          +25, +30 C, temp. morza +26-28C. Cudowne powietrze górsko-morskie. W ogóle
                          tereny Wielkiej Jałty mają dość specyficzny klimat, bo są jakby "zagrodzone"
                          górami. Często się zdarzało, że przez cały dzień na górach "wiszą" (jaby
                          zaczepione) czarne chmury, a w Jałcie przez calutki dzień piękna pogoda i
                          świeci słońce.
                          • jusytka Re: Pytanie o pogodę 22.05.06, 10:16
                            Pytam, bo wyczytałam, ze klimat jest Śródziemnomorski, a że byliśmy juz we
                            Włoszech, Grecji i Turcji - myślałam że tam jest podobnie, czyli upalnie i
                            bezchmurnie, ale na szczęście nie jest smile
                            • buanitka Re: Pytanie o pogodę 22.05.06, 10:36
                              Możnaby powiedzieć, że jest zbliżony do śródziemnomorskiego.
                  • jusytka buanitka 17.05.06, 13:23
                    Zachęciłas mnie, tak jak przypuszczałam mój mąż nie chce słyszeć o przejeździe
                    swoim ukochanym autem przez Ukrainę. Wymyślił wiec, że moglibyśmy auto zostawić
                    u rodziny w Chełmie, a stamtąd wybrać sie pociągiem na Krym - w sypialnym wagonie.
                    Skoro jednak piszesz, że jest tyle przesiadek, to nie wiem czy ma to sens i czy
                    jest bezpieczne z dwójką dzieci?
                    Ponawiam prośbe o fotki - podaje adres - patronzs@op.pl
                    Może masz jakies linki dotyczące Krymu, namiary na noclegi itp?
                    • buanitka zdjecia 17.05.06, 17:18
                      Amiki i Jusytka - zdjęcia wysłałam. Jutro odpowiem na resztę.
                      Pozdrawiam
                    • buanitka Re: buanitka 18.05.06, 15:07
                      jusytka napisała:

                      > Zachęciłas mnie, tak jak przypuszczałam mój mąż nie chce słyszeć o przejeździe
                      > swoim ukochanym autem przez Ukrainę. Wymyślił wiec, że moglibyśmy auto
                      zostawić
                      > u rodziny w Chełmie, a stamtąd wybrać sie pociągiem na Krym - w sypialnym
                      wagon
                      > ie.

                      Tak też oczywiście można. Na Krymie można zobaczyć wiele skrajności (chodzi mi
                      o auta). Niektóre są "przedhistoryczne" wink -co nie mają prawa jeździć, ale
                      jeżdżą, są też taaaakie.... najnowsze, NAJdroższe, naj, naj... na Krym
                      przyjeżdża na odpoczynej bardzo dużo Rosjan, nawet ci najbogatsi. Mój mąż nawet
                      powiedział, że tyle NAJ.. samochodzików to chyba we Wrocławiu nie zobaczysz.
                      Na Ukrainie są też autoryzowane serwisy Mercedesa, Renaulta, Opla... (te
                      zapamiętałam, ale przypuszczam, że inne też są).

                      > Skoro jednak piszesz, że jest tyle przesiadek, to nie wiem czy ma to sens i
                      czy
                      > jest bezpieczne z dwójką dzieci?

                      Bezpiecznie tak - ale czy wygodnie? - raczej niebardzo uncertain

                      > Może masz jakies linki dotyczące Krymu, namiary na noclegi itp?


                      Możesz zerknąć tutaj:

                      www.republika.pl/na_krym/index.html

                      www.prus.pl/krym/


                      krym2001.republika.pl/linki.htm

                      O noclegi nigdy nie staramy sie przed wyjazdem. Zawsze jeździmy "w ciemno". Na
                      miejscu jest zz czego wybierać.

                      Pozdrawiam
                      • jusytka Re: buanitka 20.05.06, 10:54
                        Dziekuję ci bardzo, oboje z mężem jesteśmy zainteresowani wakacjami na Krymie,
                        jak uda nam sie wszystko zorganizować, podzielę sie wrazeniami
                        Pozdrawiam Jusytka
                        • buanitka Re: buanitka 20.05.06, 10:59
                          Życzę powodzenia! W razie jakichkolwiek pytań zapraszam na gg. 4805675
                          Pozdrawiam!
          • beataj77 Re: Można zaoszczędzić! 17.05.06, 21:57
            A czy moge wiedzieć jakim środkiem lokomocjii sie poruszacie, chętnie bym tam
            pojechała ale przeraża mnie odległość, też mam małe dziecko ( 2 lata ).
            Pozdrawiam
            Beata
            • buanitka Re: Można zaoszczędzić! 18.05.06, 15:09
              Samochodem jeździmy. Czytaj w poprzednich odpowiedziach smile Moje dziecko
              pierwszy raz jechało mając 10 mies., a drugi raz 1 rok i 10 mies.
Pełna wersja