poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolotem

17.05.06, 12:24
Witam,

będziemy lecieli samolotem i mój mąż panicznie się tego boi - a że to głowa
mu (i dziecku) pęknie, a że to spadniemy i się rozbijemy, a że to inne
sprawy.

Czy macie jakieś rady na uspokojenie? Na pewno aviomarin mu dam przed lotem,
przy starcie jakieś cukierki (a dla synka cyca), ale co innego mogę zrobić,
aby zminimalizować jego stres i ew. niepotrzebne komentarze? Wszelkie
tłumaczenia na niewiele się zdają. Dodam jeszcze, że lecieć lecimy (nie
wchodzi w grę odwołanie wyjazdu - pogodził się z tą myślą), chodzi mi
bardziej o to, co zrobić, aby zapomniał lub wcale się tym nie przejmował, lub
nie odczuwał lotu. Lot niecałe 3 godziny.

Będę wdzięczna za wszelkie rady.

Ania
    • joanna_poz Re: poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolote 17.05.06, 12:35
      U mnie na odwrót: moj facet uwielbia i kocha latać, ja za każdym razem
      panicznie się boję.
      Moj sposob na uspokojenie się w samolocie to po prostu zamówienie wina zaraz po
      starcie - relaksuje mnie to i poprawia humorsmile
      Pozdrawiam,
      Joanna
    • marghe_72 Re: poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolote 17.05.06, 13:05
      aniak1978 napisała:

      > Witam,
      >
      > będziemy lecieli samolotem i mój mąż panicznie się tego boi - a że to głowa
      > mu (i dziecku) pęknie, a że to spadniemy i się rozbijemy, a że to inne
      > sprawy.
      >
      > Czy macie jakieś rady na uspokojenie? Na pewno aviomarin mu dam przed lotem,
      > przy starcie jakieś cukierki (a dla synka cyca), ale co innego mogę zrobić,
      > aby zminimalizować jego stres i ew. niepotrzebne komentarze? Wszelkie
      > tłumaczenia na niewiele się zdają. Dodam jeszcze, że lecieć lecimy (nie
      > wchodzi w grę odwołanie wyjazdu - pogodził się z tą myślą), chodzi mi
      > bardziej o to, co zrobić, aby zapomniał lub wcale się tym nie przejmował, lub
      > nie odczuwał lotu. Lot niecałe 3 godziny.
      >
      > Będę wdzięczna za wszelkie rady.
      >
      > Ania


      jesi to prawdziwa fobia to ani wino, ani aviomarin nie pomogą. Wiem coś o tym.
      zasugeruj męzowi wizytę u lekarza najlepszy byłby tutaj psychiatra,a el moze i
      internista cos wymysli), niech Mu przepisze coś przecwlękowego do zażycia
      doraźnie
      ja tak zrobiłam .
    • jusytka Niech sobie strzeli kielicha, powaznie ;) 17.05.06, 13:08
      Myslę, ze każdy sie boi, zwłaszcza pierwszego lotu, ja tez sie bałam.
      przetłumacz mu, że jest to wciąż najbezpieczniejszy środek lokomocji i że widoki
      z góry sa nieziemskie smile))
      Nie wspominaj jednak, ze bedziecie prawdopodobnie na wysokości 10 000 m, przy
      temp. na zewnątrz -60 stopni sad
      Fajnie mieć jednak takie doświadczenie za sobą smile

      Łukaszek 7 lat, Bartuś 5,5 lat
    • marghe_72 Re: poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolote 17.05.06, 14:53
      to znowu ja smile
      aniak, On będzie leciał pierwszy raz?
      to strach przed nieznanym czy jednak fobia?
      • aniak1978 Re: poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolote 17.05.06, 15:09
        dzięki za rady - strach przed nieznanym, naszczęście. Jakbym wspomniała mu o
        psychiatrze to pewnie by się uśmiał smile))
        • marghe_72 Re: poproszę o rady - mąż boi się lecieć samolote 17.05.06, 21:20
          aniak1978 napisała:

          > dzięki za rady - strach przed nieznanym, naszczęście. Jakbym wspomniała mu o
          > psychiatrze to pewnie by się uśmiał smile))

          a mogę spytać dlaczego?
Pełna wersja