aniak1978
17.05.06, 12:24
Witam,
będziemy lecieli samolotem i mój mąż panicznie się tego boi - a że to głowa
mu (i dziecku) pęknie, a że to spadniemy i się rozbijemy, a że to inne
sprawy.
Czy macie jakieś rady na uspokojenie? Na pewno aviomarin mu dam przed lotem,
przy starcie jakieś cukierki (a dla synka cyca), ale co innego mogę zrobić,
aby zminimalizować jego stres i ew. niepotrzebne komentarze? Wszelkie
tłumaczenia na niewiele się zdają. Dodam jeszcze, że lecieć lecimy (nie
wchodzi w grę odwołanie wyjazdu - pogodził się z tą myślą), chodzi mi
bardziej o to, co zrobić, aby zapomniał lub wcale się tym nie przejmował, lub
nie odczuwał lotu. Lot niecałe 3 godziny.
Będę wdzięczna za wszelkie rady.
Ania