Z trzylatką w góry?

01.06.06, 23:42
Co myślicie? Nie będzie narzekac, że bolą ją nózki? wink))
Spodoba się jej???
Podzielcie się doświadczeniami, podajcie plusy i munusy. A może znacie jakieś
fajne miejsca? Czekam na Wasze opinie smile
Pozdrawiam, Ola
    • edorka1 Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 07:37
      Moja córka w minione wakacje, mając trzy i pół roku zaliczyła Bieszczady, w
      sposób przyprawiający o opad szczeny spotkanych po drodze turystów smile)).
      Wylazła pięknie na obie Połoniny i na niemal pod sam szczyt Tarnicy - tyle ze
      wiało strasznie i na czubek nie weszliśmy. W Wysokie Tatry raczej bym jej nie
      zabrała, ale Beskidy czy Bieszczady - jak najbardziej są do połażenia z
      trzyletnim dzieckiem. Podobało jej się bardzo. Nam towarzyszył także synek -
      wtedy nieco ponad półtoraroczny - no ale on wchodził na szczyty na tatusiu smile)).
    • mama.tadka Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 08:02
      Jasne, oczywiście jeżeli będziecie mieli nosidelko smile I kogoś kto bedzie malą
      nosil, bo raczej nie ma co sie nastawiać, że calkiem sama będzie zdobywać
      szczyty. Ja w ten sposób zaliczlam wielokrotnie Tatry. Ale mój ojciec to
      zapalony górolaz, co roku jeździlismy smile))
      • edorka1 Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 08:08
        Moje dzicię samo chodziło. Trudniejsze kawałki za rączkę, w paru miejsach
        przeniosłam ją troszkę, ale nosideło dla trzylatka - raczej ciężko chyba????
        • mama.tadka Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 08:22
          Zależy, gdzie chcą jechać. Jak w Tatry, to bez nosidla tego nie widzę. A mój
          tato nosil najpierw mnie, potem mojego brata i jeszcze sie cieszyl, że po
          górach chodzi z dzieciakami. Ale my to chodziliśmy na calodzienne trasy,
          kilkunastokilometrowe, np. na Świdnicę, do Pięciu Stawów.
          Są specjalne nosidla turystyczne, w nich sie ciężar calkiem przywzwoicie
          rozklada.

          Ale jezeli w planie sa jedynie krótkie wycieczki po górach mniej skalistych i
          stromych niż Tatry, to pewnie dziecko moze iść samo. Ale tu nie mam żadnych
          doświadczeń, więc się nie mądrzę smile
          • edorka1 Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 09:01
            Heh smile)) no w Tatry zwłaszcza Wysokie nie odważyłabym sie z moim starszym
            dziecięciem iść...jest ruchliwa jak fryga, i miewa dziwne pomysły...Obawiam się
            że musiałbym ją olinować smile)). Natomiast Beskidy czy Bieszczady - sama
            przyjemność...
    • abosa Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 08:17
      Prawdę mówiąc, nie bardzo to sobie wyobrażam; W maju byliśmy z dwulatką w
      słowackich tatrach i było świetnie (zrobiliśmy dwie kilkugodzinne trasy). Ale
      dziecko + nosidło to wyszło ok. 13kg. (mamy chudzinę) i myślę, że to już było
      wystarczająco ciężko (no chyba, że wybierzecie naprawdę krótkie i niestrome
      szlaki);
      Na szlak wrócimy jak młoda będzie w stanie sama go przejść, myślę, że w
      okolicach 4-5 lat.

      • anyaa Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 09:01
        Polecam Kotlinę Kłodzką i to miejsce: www.sudety.info.pl/goscinnazagroda/
        My byliśmy w zeszłym roku z dzieciakami (w tym dwoje 2-latków) i było fajnie;
        wiele łatwych tras, które maluchy mogły pokonac same!
        Trzylatka w nosidełku już raczej nie ponosiszsmile
        Minusem tego miejsca była odległośc, bo to jest naprawdę "na końcu świata" i
        podróż z Warszawy zajęła nam wiele czasu. Ale było warto, warunki idealne dla
        rodzin z dziećmi.
        Fajny jest też Beskid Niski, polecam Iwonicz i Rymanów Zdrój, jeżdzi tam wiele
        rodzin z małymi dziećmi.
    • magdatysz Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 09:13
      W tamtym roku byłam z 3,5 letnim synkiem w Tatrach. I powiem że mam dzielnego
      chłopaka. Przeszliśmy dolinki: Chochołowską i Kościeliską, zeszliśmy sobie z
      Gubałówki, wybraliśmy się do kolejką na kasprowy Wierch a stamtąd na nogach
      przez Beskid i Liliowe do Dol. Gąsiennicowej, a następnie przez Upłaz do
      Kuźnic. I wyprawa do Morskiego Oka (to stanowczo odradzam). Miałam ze sobą
      nosidło turystyczne ale małego niewiele nosiłam - głównie chodził sam. I dobrze
      bo łącznie z nim i rzeczami na plecach miałam jakieś 20 kg. Na pewno przydają
      się wówczas kijki, które ułatwiają chodzenie i odciążają kolana przy
      takim "bagażu" na plecach. My oprócz typowych górskich wycieczek wybraliśmy się
      jeszcze do jaskiń i zwiedzaliśmy zamki m.in. w Nidzicy i Czorsztynie oraz
      Spiski Hrad na Słowacji. Wyprawa w góry synkowi bardzo podobała i teraz
      dopytuje się kiedy znowu pojedziemy. Na pewno przy chodzeniu z dzieckiem po
      górach trzeba zaplanować dzień tak, aby czasu na wszystko starczyło bo trasę
      np. 2 godzinną pokonujemy w 3 - 4 godziny. Wiadomo a to potoczek, a to
      kamyczek, a roślinka, a owieczki itp... Ale i tak gorąco polecam. I jeszcze
      jedna atrakcja - pieczątki w schroniskach - młody je zbierał do specjalnego
      notesiku i potem już w domu chwalił się, że on tam był i sam doszedł.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia w zdobywaniu górskich szlaków.
      • judyta.k Re: Z trzylatką w góry? 02.06.06, 11:48
        Jak najbardziej można! Ja mam 3 latka i był już 4 razy w Zakopanym w swoim
        życiu. Było cudownie ale i ciężko momentami. Jednak nie załuję i planujemy z
        mężem wyjazd w te wakacje. Gdy miał roczek mieliśmy nosidełko chicco, ale jakieś
        mało usztywnione, więc było beznadziejne. Mnie i mężowi odpadały ramiona a
        synkowi było niezwygodnie i marudził. Teraz byliśmy w Tatrach w maju i
        zrobiliśmy sobie długaśną wycieczkę do Hali Gasienicowej przez Zboczań a powrót
        Doliną Jaworzynki. Udasło się, było ciężko, ale jaka satysfakcja!! Polecam,
        wspaniała przygoda
    • linda6 Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 12:18
      My się z naszym trzylatkiem wybieramy w połowie lipca w Bieszczady, myślę że da
      radęsmile
      www.ipolska.pl/agrokacprzyk/
    • johana2 Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 12:37
      Ale Wam zazdroszczę! Byłam z moim wtedy 3-latkiem dwa lata temu na Słowacji i
      Zakopanem - okolice. jestem zapaloną górołazką smile a tu z łażenia nici i
      kompletna klapa! Byłam naprawdę baaardzo zawiedziona. Mieliśmy ze sobą porządne
      nosidło górskie, ale Mały ani nie chciał sam chodzić ani być noszony w żaden
      sposób. Praktycznie to tylko z wielkim trudem przeszliśmy Dolinę Kościeliską
      (trwało to cały dzień!). Dostawał histeri gdy tylko zbliżaliśmy się do szlaków.
      Może błąd że od razu w wysokie góry? On się po prostu ich bał.. W tym roku
      jedziemy nad morze niestety. Pozdrówcie góry ode mnie
      • bestiaa Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 17:16
        my jedziemy z 3-latką i mamy zamiar chodzić po szlakach.
    • mysza64 Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 18:47
      No pewnie, że jechać!
      Z takimi maluchami polecam albo Beskid Niski, albo Sudety.
      W pierwszym jest dziko i przecudnie. Szerokie doliny, łąki i lasy pełne jagód i
      poziomek. W drugim miejscu całe mnóstwo atrakcji do zwiedzania i piękne,
      łatwodostępne, widokowe góy.
      Jeśli potrzebujesz noclegu w fajnym miejscu, spróbuj na
      www.wakacjezmisiem.pl/
      Szkoda, że ja nie mogę jechać w góry w tym roku...
      Pozdrówcie je ode mnie!
      :o)

      • jusimama1 Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 19:25
        Jechać tam, gdzie lubicie.Nawet w Zakopanem mozna zaplanowac wycieczke na
        szlaku, na którym trzylatek sobie poradzi.
    • dargoma Re: Z trzylatką w góry? 28.06.06, 20:54
      Czytam z zainteresowaniem - i z nadzieją. My w tym roku wybraliśmy się w góry z
      dwulatką, trafił się wyjazd służbowy do Rabki, chcieliśmy połączyć pożyteczne z
      przyjemnym. Niestety, z przyjemności górskich wycieczek nici. Mała nie chciała
      iść naprzód, bardziej interesowały ją leżące na ścieżce kamyki, patyki i
      pełzające ślimaki, dramatycznie sprzeciwiała się niesieniu i co chwila
      dopytywała się, kiedy pójdziemy na plac zabaw. Ale może za rok będzie wyglądało
      to inaczej...Wasze posty dają mi cień nadziei, że niedługo może znowu ruszymy w
      góry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja