Na wakacje bez dziecka - co sądzicie????

28.07.06, 10:28
Chcemy we wrzesniu jechać z mężem do USA na 2 tygodnie. Chcemy się tam
wybrać bez dzieci (5 i 1,6 lat). Ze strarszą córką nie ma żadnego problemu,
chętnie zostanie z dziadkami. Natomiast zastanawiam się jak taką rozłąkę
przeżyje synek, który ma niewiele ponad półtora roku. Jest do mnie bardzo
przywiązany - tzw. mami cycek. Chcę go również zostawić u dziadków wraz z
jego siostrą. Co o tym sądzicie???Z dziadkami widuje się dosyć często, jednak
nigdy bezemnie tam sam nie zostawał. proszę o wypowiedzi!!!
    • mygdula Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 28.07.06, 15:22
      5 latak zrozumie ze rodzice pojechali na dwa tygdonie i że zostaje z dzidkami, a
      rodzice wrócą.
      Natomiast maluszek nie zrozumie i będzie myślał że rodzice zostawili go na
      zawsze, będzie to dla niego bardzo przykre. Ja bym takiego malucha nie zostawila
      nawet na jeden dzień, może da radę starszą córcię zostawić z dziadkami a
      maluszka zabrać ze sobą?.
      • takiebuty Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 28.07.06, 16:21
        Bzdura, małe dzieci szybko się adaptują, na te dwa tygodnie babcia
        zostanie "osobą znaczącą" i tyle, albo najlepiej siostra. Moja córka (12lat)
        jest dla brata (5lat) największym autorytetem i w ogóle są dla siebie całym
        światem, chociaż się kłócą to w takich sytuacjach kiedy nie ma rodziców
        opiekują się sobą nawzajem. Wszyscy powinniście sie do takich sytuacji
        przyzwyczajać. Dzieci w podróży to udręka i podróż tak daleko byłaby dla dzieci
        udręką. Trzeba całkowicie zmienić charakter wyjazdu.
        Nie daj się zestresować. Jedź!
        • mygdula Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 29.07.06, 10:21
          Takiebuty to że ktoś ma odmienne danie od twojego to nie znaczy że bzdury pisze,
          i jest róznica między 12 latkiem, 5 latkiem i półtoraroczniakiem dla ktoego mama
          jest całmy światem.
          • kruszynka301 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 29.07.06, 10:58
            Mygdula, ja też tak sądziłam, dopóki nie zostawiłam malcawink. Kiedy stęskniona i pełna wyrzutów sumienia przyjechałam, na powitanie raczył mi pomachać rączką, poczym wrócił do swoich zajęćwink.

            Córeczkę zostawiłam kiedy miała roczek. Kiedy miała 2 latka, wybrała się z dziadkami do Chorwacji na 2 tygodnie, a teraz, w wieku 6 lat, już mi oznajmiła, że w następnym roku chce jechać z babcią i dziadziem. Co prawda jej ideałem są wakacje wspólne, ale ponieważ jest to niemożliwe, pojedzie razem z dziadkami, a potem z namiwink.
            ZERO tęsknoty, łez - czego nie da się powiedzieć o mniewink.

            Nie widzę specjalnie różnicy pomiedzy swoją córą w wieku 1 roczku, 2 lat czy 6wink. Dodam, że córa "normalnie" zachowuje się jak przylepka, czyli beze mnie ani ruszwink.
            • triada1301 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 29.07.06, 14:07
              Wydaje mi się że dużo trudniej będzie tobie niż synkowi. On 2-3 dni i się
              przyzwyczaji do babci, ale ty zamiast cieszyć się z wypadu będziesz ciągle
              myśleć, tęsknić i martwić się. Jeśli jest taka możliwość to ja bym synka wzieła
              ze sobą.
    • kruszynka301 Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 28.07.06, 16:14
      ja zostawiłam roczną córeczkę i pojechałam na tydzień w góry. Powiem tak: ona nawet nie zauważyła, że mnie nie ma, ja natomiast dzowniłam co kilka godzin do domu. Od tej pory zawsze jeździmy razemwink.
      • takiebuty Re: Na wakacje bez dziecka - co sądzicie???? 28.07.06, 16:22
        Ech te młode mamy! smile
    • jusytka wakacje zawsze z dziećmi 29.07.06, 12:27
      Uważam, że należą się im tak samo jak nam. Skoro zdecydowaliśmy się na dzieci,
      powinniśmy zdawać sobie sprawę z konsekwencji...
      • kasia2705 no prosze cie! 29.07.06, 13:03
        Bez przesady. Nie uwierze, ze dziecko ma wielka frajde z miedzykontynentalnych
        lotow, zmian czasu, kliamtu i innych atrakcji zwiazanych z dalekimi podrozami.
        Dla niego wakacje u dziadkow nie sa przeciez tylko "przetrzymaniem kryzysu" ale
        nowym, zblizajacym ich do siebie doswiadczeniem. Moj synek ma 12 tygodni i
        teraz bym go rzecz jasna nie zostawila, ale jak skonczy rok, poltora to z
        pewnoscia nie bede go z nami ciagnac na wakacje "bo mu sie naleza". Jemu nalezy
        sie bezpieczenstwo, kontakt z rodzina, a mnie i jego ojcu czasem nalezy sie
        WOLNE od dziecka. Rowniez na wakacjach. smile
        • jusytka Re: no prosze cie! 29.07.06, 15:44
          to uwierx, dziecku będzie dsobrze tam, gdzie jego kochający rodzice, nawet na
          księżycu ...
Pełna wersja