Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem.

29.07.06, 12:22
Właśnie wróciliśmy z Tunezji, jeśli ktoś ma pytania bardzo chętnie na nie
odpowiem.
    • 2barb Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 31.07.06, 14:54
      Proszę Cię napisz, w jakim hotelu byliście oraz ogólne wrażenia z wyprawy (typu
      wyżywienie, obsługa, podróż)


      Pozdrawiam
      • marika00 Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 31.07.06, 21:48

        Opowiedz jak wrazenia, ja 17-go sierpnia jade z moją coreczką, W tym czasie
        bedzie miała akurat 10 miesięcy. Jade do Sousse do Hotelu Riads Palms.
        Strasznie sie boje.
        • antidotumm Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 01.08.06, 12:31
          Ja bylam z 3latkiem w Sousse w El Hana Beach (budynek obok Riadh Palms, tylko
          Hana ma 3*, a Riadh 4*). Bylo super!!!!
    • kj12 Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 02.08.06, 12:29
      Również jestem zainteresowana wyjazdem do Tunezji z dwójką dzieci w wieku 2,5
      (córka)i 9 lat (syn). Proszę więc napisz czy jesteś zadowolona z pobytu ,w
      jakim byłaś hotelu , z jakiego biura .
      Szukam hotelu sprawdzonego pod względem "sanitarno-higienicznym" , położonego w
      pobliżu ładnej, piaszczystej plaży z ciekawą ofertą dla dzieci (basen,plac
      zabaw,animacje itp).
    • magdzia751 Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 07.08.06, 12:50
      My bylismy w Hammamecie w hotelu Club Bousten.
      Hotel znajduje się nad piękną piaszczystą plażą, gdzie spędzaliśmy najwięcej
      czasu. W hotelu były trzy baseny w tym brodzik dla maluszków ale mój 10
      miesięczny synek nie dosięgał nóżkami dna, więc w basenach był noszony lub
      pływał w swoim dmuchanym zwierzątku.
      Codziennie smarowaliśmy go mleczkiem do opalania firmy Lirene filtr 69.
      Mleczko jest super, polecam go wszystkim mamom dla maluszków.
      Jeśli chodzi o jedzonko to synek jest na piersi, oprócz tego zabraliśmy z kraju
      obiadki Hippa. Był to bardzo dobry pomysł, gdyż w tunezyjskich marketach nie
      było jedzonka dla maluszków. Zabraliśmy ze sobą również paczkę Pampersów. Na
      miejscu okazało się,że u nich też można kupić pieluchy ale takie ich krajowe,
      które kosztowały około 9 dinarów.
      Ogólnie pisząc wyjazd uważam za bardzo udany. Sądze nawet, że moje dziecko
      bawiło się lepiej niż nie jeden dorosły.
      • adudi Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 07.08.06, 13:42
        mam pytanie co od pieluch... te ich sa gorsze? i co z pieluchami do basenu?
        uzywaliscie huggisow do wody czy takich wileokrotnego uzytku?
    • magdzia751 Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 09.08.06, 13:22
      Nie używaliśmy ich pieluszek, bo jak wspominałam mieliśmy Pampersy, więc nie
      wiem jakie są te ich krajowe. Do kąpieli w basenie i morzu, używaliśmy Huggiesy.
      • adudi Re: Byliśmy w Tunezji z 10 miesięcznym synkiem. 09.08.06, 14:43
        ile poszlo Wam przez dwa tygodnie? tych zwyklych i tych do wody?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja