samolot z 3miesięczniakiem

13.08.06, 22:30
Niedługo musze wybrac się w podróż z trzymiesięczniakiem. Lot co prawda nie
jest starsznie długi, ale i tak mam tremę. Czy kóraś z Was leciała może z
takim laeństwem i może dać mi kilka rad? Na przykład: w czym wziąć dziecko na
pokład? Myślałam o foteliku samochodowym, ale co z nim zrobić na pokładzie?
czy powinnam wziąć jakieś dodatkowe rzeczy? Bardzo proszę o pomoc.
    • olimpia_b81 Re: samolot z 3miesięczniakiem 13.08.06, 22:42
      ja lece jutro.
      lece z Wlk Brytani i przez to cale zamieszanie terrorystami nie biore
      fotelika.nie wiem jak to jest z lotami miedzy innymi krajami ale tutaj sa
      straszne restrykcje odnosnie bagazu podrecznego (dla dziecka mozesz wziasc
      niezbedne rzeczy, ale zapomnij o foteliku czy zabawkach na poklad), i prawie
      wszystko musi isc do bagazu ktory zdajesz.
      napisze ci jutro jak bylo,pozdrawiam
      • monikakwiat1 Re: samolot z 3miesięczniakiem 13.08.06, 22:50
        ja leciałam z takim maleństwem 3h , bardzo bałam się podróży ale było ok,mam
        ten komfort że karmie piersia i zadne butelki nie były potrzebne i przed tym
        zamieszaniem z terrorystami miałam fotelik samochodowy ale dziecka w samolocie
        w nim trzymać nie mozna przydał sie jedynie w oczekiwaniu na lotnisku. przy
        wsiadaniu do samolotu poproś obsługe aby znależli ci takie miejsce aby jedno
        siedzenie było wolne abyś mogła swobodnie połozyć dziecko bo na rękach długo
        nie wytrzyma. powodzenia jak masz jakieś pytania służe pomocą
        • vilemo666 Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 05:44
          to ja mam pytanie.... za mic. lece z USA do Polski z 4 mic. Bobaskiem, bylam
          przekonana ze foteliki sa wrecz obowiazkowe na pokladzie a TY piszesz ze sie
          nie przydaja, to gdzie taki Maluszek ma "wisiec" przez ten czas? moze sa
          jakies kosze jak ktos pisal wczesniej... Jezu ale sie zestresowalam....
          pozdro
          • monikakwiat1 Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 09:33
            JA WESZŁAM DO SAMOLOTU Z FOTELIKIEM ALE CO Z TEGO, OBSŁUGA ZABRAŁA GO DO
            SCHOWKA BO NIE MOZNA MIEC RZECZY WOLNOSTOJACYCH. BYC MOZE W TAK DLUGICH REJSACH
            JEST INACZEJ PROPONUJE SKONTAKTOEAC SOE Z LINIAMI LOTNICZYMI ONI PODPOWIEDZA CO
            ZROBIC :} POZDRAWIAM
          • monikakwiat1 Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 09:38
            ZAPOMNIALAM DODAC ZE TAKIE MALUCH LATAJA BEZPŁATNIE I LINIE LOTNICZE NIE
            ZAPEWNIAJA DODATKOWEGO MIEJSCA, TAK DZIECKO TRZYMA SIE NA REKACH WIEC JAK
            PISALAM WCZESNIEJ DOBRZE POPROSIC O DODATKOWE MIEJSCE POD WARUNKIEM ZE JAKIES
            WOGOLE BEDZIE WOLNE.ALE NA DLUGICH REJSACH MOZE WOLNO MIEC FOTELIK LUB OBSLUGA
            POZWOLI Z NIEGO SKORZYSTAC
          • ma.pi Re: samolot z 3miesięczniakiem 15.08.06, 21:24
            vilemo666 napisała:

            > to ja mam pytanie.... za mic. lece z USA do Polski z 4 mic. Bobaskiem, bylam
            > przekonana ze foteliki sa wrecz obowiazkowe na pokladzie a TY piszesz ze sie
            > nie przydaja, to gdzie taki Maluszek ma "wisiec" przez ten czas? moze sa
            > jakies kosze jak ktos pisal wczesniej... Jezu ale sie zestresowalam....
            > pozdro

            Przy kupnie biletu lub rezerwacji musisz powiedziec, ze chcesz na pokladzie
            dostac kolyske dla dziecka. Jak juz masz bilet kupiony to zadzwon do lini
            lotniczych i sie upewnij, ze bedziesz miala wlasciwe miejsce i kolyske.
            (upewnij sie sama, bo agenci sprzedajacy bilety nie zawsze o to zadbaja).
            Fotelik na poklad ja np. moglam wziac. Lecialam z Kanady do Polski. Obsluga
            samolotu przesadzila pania, ktora siedziala obok mnie abym tam mogla zamontowac
            fotelik i wtedy nie bylo potrzeby uzywania samolotowej kolyski. Ale nie zawsze
            sa wolne miejsca w samolocie.
            W dordze powrotnej mala byla w kolysce.
            Przy starcie i ladowaniu dziecko jest u mamy na rekach przypiete specjalnym
            pasem.

            Pozdr.
      • mamurzyca Re: samolot z 3miesięczniakiem 15.08.06, 15:32
        ja tez czekam na twoja odpowiedz, bede leciala tez z uk, i ciekawa jestem co
        zrobic z wozkiem z gondolka... mala bedzie miec 2 miesiace brrr no i te
        restrykcje mnie przerazaja, czy wogole bede mogla wziac wozek?? piszcie czy
        ktos juz lecial po tym calym zamieszaniu- z uk.. pozdrawiam,
    • elieka Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 08:32
      kolezanka ostatnio leciala i podała swojemu 2,5 mcznemu maluszkowi czopek
      viburcol na uspokojenie - tak profilaktycznie, wyciszajaco, roznie dzieci
      reaguja na taki eskapady.
      viburcol to homeopatia, wiec mozna spokojnie podac smile
      • monikakwiat1 Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 09:34
        CZOPEK POMOZE NA 2H ALE NIKT NIE BEDZIE FASZEROWAŁ DZIECKA PRZEZ 12H
    • alicez Re: samolot z 3miesięczniakiem 14.08.06, 09:35
      korzystanie z wyszukiwarki nie boli wink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=46801981
      • junior78 Re: samolot z 3miesięczniakiem 15.08.06, 10:36
        Dzięki za informacje. Faktycznie wizja trzymania malucha przez całą drogę to
        nie jest najfajniejszą z perspektyw. Ja mam jeszcze trzygodzinny lot, więc
        pikuś (standardowa kolka, więc jestem przyzwyczajona wink))), ale lot do
        Stanów... Ponoć słyszałam jeszcze, że w niektórych samolotach można poprosić o
        przytwierdzenie jakiejś "kuwetki", takiego łóżeczka dla niemowlaka. Cała
        konstrukcja jest ponoć przytwierdzana do ściany samolotu, przy siedzeniu mamy.
        W życiu czegoś takiego nie widziałam. Czy może któraś z Was korzytsała z
        takiego udogodnienia? CO trzeba zrobić, zeby je mieć wink))
        • monikakwiat1 Re: samolot z 3miesięczniakiem 15.08.06, 22:56
          byc moze w samolotach wyzszej klasy sa takie bajery ale w tanich liniach z
          niczym takim sie nie spotkalam
          spokojnej podrozy zycze:}
          • ma.pi Re: samolot z 3miesięczniakiem 16.08.06, 14:56
            monikakwiat1 napisała:

            > byc moze w samolotach wyzszej klasy sa takie bajery ale w tanich liniach z
            > niczym takim sie nie spotkalam
            > spokojnej podrozy zycze:}


            Jezeli LOT ma samoloty wyzszej klasy to tak ;o)
            Podejzewam, ze te kolyski sa dostepne wlasnie na lotach dlugich czyli na
            przyklad Europa-USA czy Kanada. Na lotach, ktore trwaja 1 czy 2 godziny nawet
            nie byloby czasu dobrze sie z tym rozlozyc.
            No i na trasach transatlantyckich nie lataja tanie linie.

            Pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja