urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem????

17.11.06, 08:59
Powinniśmy uiścić opłatę już na początku kolejnego roku, żeby wyjechać w
lipcu. Atrakcyjna oferta, tylko nie wiem, czy z rocznym dzieckiem to dobry
pomysł, czy tylko się umęczymy? Może za wysokie temperatury?
    • mamajeans Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 09:40
      w lipcu naprawde bardzo Tobie odradzam. Temperatury potrafia dochodzić do 40
      st. W hotelach, knajpkach jest klimatyzacja, ale na zewnatrz jest naprawdę
      bardzo gorąca i duszno. Poza tym takie skoki temperatur (klimatyzowane
      pomieszczenie i upał na zewnątrz nie sa najlepsze nawet dla dorosłego. Łatwo
      się wtedy przeziębić. Również wieczory i noce nie przynoszą orzeżwienia. To
      jeszcze zalezy w jaki region Grecji się wybierasz. Jeśli z dala od dużych miast
      to jakoś wytrzymacie - roczne dziecko nie jest już takie małe. Ale wydaje mi
      się, że znacznie lepiej wypoczęlibyście jadąc w maju (wtedy wszystko pięknie
      kwitnie) lub wrzesień, pażdziernik. Wtedy też jest bardzo ciepło i spokojnie
      można się opalać i kąpać. wejdz na forum turystyka lub podróże z dzieckiem, tam
      ten temat napewno był juz poruszany wielokrotnie. My planujemy jechać z naszą
      ponadroczną córeczke na Kretę, ale napewno zrobimy to poza sezonem.
      pozdrawiam serdecznie
    • melka_x Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 10:29
      Wakacje z rocznym dzieckiem, nawet daleko tak, ale nie w Grecji w lipcu. Roczne
      dziecko gorzej sobie radzi z termoregulacją, co oznacza, że szybciej się
      przegrzewa, dotkliwiej odczuwa upały, jest bardziej narażone na poparzenie i
      udar cieplny. Oczywiście można ograniczyć plażowanie do godziny, z blokerami,
      parasolami etc, ale co poza tym? Zwiedzanie z dzieckiem w tym wieku przy takich
      temp. nie bardzo wchodzi w grę, a wyjazd po to by siedzieć większośc czasu w
      klimatyzowanym pokoju też nie ma wiele sensu.
    • edorka1 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 10:31
      Odradzam - zdecydowanie nienajlepszy pomysł. Po pierwsze bardzo ciepło, po drugie bardzo intensywne słońce. Po trzecie - dzikie tłumy. Czyli pełne knajpki, pełne plaże i zatłoczone na maksa zabytki. Maluchowi trzeba aplikowac kremy z bardzo wysokimi fltrami, a i tak przez większą część dnia trzeba unikać słońca i chronic przed nim dziecko . W lipcu plażowanie z takim maluchem tylko w godzinach rannych i popołudniowych czyli do 10 i po 18... Do tego dodaj możliwe u dziecka potówki, odparzenia, przegrzanie....
      Mieszkałam w Grecji 7 lat - na wakacje jeździłam przeważnie w sierpniu - niejako z konieczności bo wtedy tam po prostu jest tak gorąco, że można tylko nic nie robić - a Ateny pustoszeją bo to czas tradycyjnych wakacji, zresztą lipiec wcale nie jest lepszy... tylko raz na takim wyjeździe było w miarę znośnie temperaturowo - pod koniec sierpnia na Krecie. A i tak jedynym racjonalnym spedzaniem czasu było pożyczanie motoru i jeżdzenie non stop z przerwami na kąpiel. Przy tym dodaj, że byliśmy zaaklimatyzowani i przyzwyczajeni do klimatu i generalnie nie zawlało nas z nóg 35 - 40 stopni - normalnie w takich temperaturach pracowałam i to bez klimatyzacji. Ale bywało i tak, że jeździliśmy do klimatyzowanego supermarketu żeby trochę dojść do siebie. Grecja jest cudowna po sezonie - październik - puste plaże, cieplutko, łagodniejsze słońce...bo wrzesień, zwłaszcza pierwsza połowa bywa jeszcze bardzo upalna.No i generalnie łatwiej znieść upały na wyspach niz na kontynencie. Byłam w lipcu raz na Zakyntos i drugi raz na Kalymnos i to co mi najbardziej utkwiło w pamięci, to to, że upał był tak wielki że niemal nie dało się wytrzymać, jeśli akurat nie jechało się na motorze albo nie siedziało w wodzie. Oczywiście zawsze i wszędzie byli ludzie z dziećmi. Ale na pytanie czy to jest faktycznie dobry pomysł odpowiadam - nie.
      No ale jak ktoś lubi zawsze można siedzieć w klimatyzowanym hotelu smile))
    • crises Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 10:37
      Grecja w lipcu i w sierpniu to kiepski pomysł: potworne upały, tłumy ludzi i
      drożyzna. O wiele milej jest w czerwcu i we wrześniu, kiedy jest max 30 stopni,
      luźniej i taniej.

      Ogólnie pomysł jeżdżenia na wakacje w lipcu i w sierpniu, jak się nie ma
      jeszcze przymusu w postaci dzieci w wieku szkolnym, uważam za kompletnie
      porąbany.
    • aluc Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 10:46
      generalnie wakacje na południu jakimkolwiek w sezonie to nie jest dobry pomysł,
      szczególnie z dziećmi
      pomijając tłok, ceny, upał etc., z roczniakiem będziesz zajmowała się głównie
      pilnowaniem, żeby nie wylazł na słońce
      sękju wery macz za taki pleżer wink

      natomiast koniec września może już być bardzo przyjemny
      • olcia029 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 10:59
        miałam podobne odczucia... jednak nie bardzo mogę pojechać w innym czasie niż
        lipiec - sierpień gdyż pracuje w szkole i mam tylko wtedy wolne, pozostaje więc
        wybrać jakieś inne miejsce smile. Aczkolwiek w tym roku nasz syn przeżył sromotne
        upały gdyż urodził się 26 czerwca, jednak wychodziliśmy tylko rankiem lub
        dopiero popołudniu, kiedy zrobiło się chłodniej.
        • aluc Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 11:04
          Skandynawia?
          mówię serio - Bornholm, Skania to mogą być idealne miejsca na słoneczny i
          ciepły urlop z rocznym dzieckiem, ale bez mąk piekielnych
      • grodek75 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 26.11.06, 23:04
        > generalnie wakacje na południu jakimkolwiek w sezonie to nie jest dobry
        pomysł, szczególnie z dziećmi.

        Przepraszam za wyrażenie, ale opowiadasz bzdety. Pierwszy raz wyjechaliśmy z
        małą na Kretę gdy miała 7 miesięcy. Przez kolejne 3 lata z rzędu do Tunezji. Za
        każdym razem w drugiej połowie czerwca. I nigdy nie mieliśmy problemów z
        poparzeniami, zatruciami, etc. Problemami straszą ludzie, którzy nigdy z
        dzieckiem na tego typu wyjeździe nie byli. Tak samo trzeba pilnować dziecka nad
        polskim morzem jak nad Egejskim czy Śródziemnym. Różnica jest dla mnie taka, że
        lecąc na południe nie muszę się szarpać 5 czy 6 godzin z dzieckiem w
        samochodzie, mam 100 razy lepsze warunki i gwarancję pięknej pogody. A to
        wszystko za pieniądze takie same lub niewiele większe jak w Polsce. I nie
        jestem zmuszony do znoszenia humorów pani gospodyni na kwaterze prywatnej,
        ktora za norę oczekuje nie wiadomo jakich pieniędzy, a najbardziej zadowolona
        byłaby gdybym zapłacił z góry i w ogóle nie przyjechał.
        • malwinette No właśnie.. 27.11.06, 14:54
          czy ktoś znalazł choćby tu na forum jakąkolwiek opinię ,że wakacje z dzieckiem
          okazały się koszmarem??
        • ja_goda Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 27.11.06, 15:06
          Zgadzam sie, ja bylam z 14 miesieczna corka na Krecie w drugiej polowie
          czerwca, upaly byly, ja sie smazylam, a moja zadowolona corka taplala sie w
          wodzie. Tlumy sa wszedzie, jak jest pogoda to nad polskim morzem tez, tylko
          jeszcze musi byc pogoda. A na Krecie w czerwcu woda miala ponad 20 st. i nie
          musialam sie martwic, ze sobie odmrozi jakies czesci ciala. Wylot mielismy z
          naszego miasta, wiec po 3 godz. bylismy na miejscu. Generalnie uwazam, ze
          dzieci o wiele lepiej znosza upaly niz dorosli. W ciagu dnia drzemka malej
          przypadala akurat na czas najwiekszego goraca wiec na plaze chodzilismy rano,
          zaraz po sniadaniu i po poludniu kiedy bylo juz przyjemnie. Zadnych poparzen,
          sensacji zoladkowych itp, itd. Ja osobiscie z tak malym dzieckiem polecam
          jednak kraje europejskie, choc bylam tez z mala w Tunezji kiedy miala 2 lata.
        • agusiaczek8 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 13.12.06, 16:12
          zgadzam sie my bylismy w lipcu na krecie z nasza corka ktora mialam wtedy
          9miesiecy i nie mielismy zadnych problemow.to wszystko co wyżej przeczytałam to
          bzdury,mam wrażenie że ci ludzie nie mają pojęcia o czym piszą,urlop
          spędziliśmy rewelacyjnie a dzieci w wieku podobnym do naszej małej było całkiem
          sporo nawet lekarz był z rocznym dzieckiem.w przyszłym roku również planujemy
          wakacje na czystym,ciepłym,słonecznym i pięknym południu tobie też polecam
          Grecje niczego się nie bój i nie wierz w te bzdury.....
    • esi1 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 17.11.06, 11:27
      Wszystkie moje poprzedniczki zapewne mają rację, ale...
      Ja z moim synkiem pojechałam do Chorwacji, w sierpniu, pod namiot. Pamiętam
      pierwszą noc, godzina 24.00 - termometr pokazywał 38 stopni (!), więc
      wyobraźcie sobie co było w dzień. Ja z mężem zdychaliśmy leżąc pod drzewem lub
      siedząc po szyję w wodzie, a nasz synek szalał! Energii miał za stu, upał w
      ogóle mu nie przeszkadzał. Było ekstra. Odpuściliśmy sobie tylko zwiedzanie -
      nastawiliśmy się na chlapanie w wodzie.
    • aga.kotek Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 22.11.06, 12:56
      jeśli ktoś chce wypocząc w Grecji to polecam czerwiec bo byłam..temperatury
      wysokie 30-33 stopnie ale klimat wilgotny więc się tak nie odczuwało..natomiast
      jak ktoś się nastawia na atmosfere klubową..dyskoteki i życie nocne to
      stanowczo odraczam..bo czerwiec to początek sezonu..prysznice na plazy nie
      działały dopiero montowali, wsadzali palmy i dopiero w tym czasie większość
      plażowych barów dopiero się ustawiało..ja jechałam tylko się opalac i pluskać
      więc mi to akurat nie przeszkadzało..byłam w Palarii..tam jest bardzo dużo
      Polaków..pozdrawiam..
      • des4 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 22.11.06, 13:16
        aga.kotek napisał:

        > jeśli ktoś chce wypocząc w Grecji to polecam czerwiec bo byłam..temperatury
        > wysokie 30-33 stopnie ale klimat wilgotny więc się tak nie
        odczuwało..natomiast
        >
        > jak ktoś się nastawia na atmosfere klubową..dyskoteki i życie nocne to
        > stanowczo odraczam..bo czerwiec to początek sezonu..prysznice na plazy nie
        > działały dopiero montowali, wsadzali palmy i dopiero w tym czasie większość
        > plażowych barów dopiero się ustawiało..ja jechałam tylko się opalac i pluskać
        > więc mi to akurat nie przeszkadzało..byłam w Palarii..tam jest bardzo dużo
        > Polaków..pozdrawiam..

        Coś ci się poplątało. Wilgotny klimat i gorąco gorzej się znosi niż suchy
        upał...
        • aga.kotek Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 08.12.06, 11:34
          ja mam inne zdanie..oczywiście masz prawo do swojego..ale niec mi się nie
          poplatało..
    • bebicka Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 27.11.06, 18:29
      To i ja sie wypowiem. Jezdze z moim synkiem odkad skonczyl 5 miesiecy i
      potwierdzam to co napisaly oporzedniczki. Ty sie bedziesz gotowac z upalu a
      dziciak bedzie szalal, pelen energii...oczyiwscie mowie tu o plazowaniu,
      pluskaniu w morzu lub basenie. odpada zwiedzanie, szczegolnie przejazdzki
      dluzsze samochodami.
      Troche chyba przesady w tym ze w lipcu padniecie od upalu. bedzie na pewno
      goraco, wiadomo, ze w srodku dnia bedzie trzeba unikac slonca, ale bez
      przesady. Ja bylam w tym roku w pierwszej polowie czerwca i wieczorami trzeba
      bylo zakladac dlugi rekaw a Mlody wcale nie pluskal sie super chetnie w wodzie
      bo bylo mu za zimno!!! szczegolnie ejsli chodzi o basen.
      po sezonie to jest ok, kiedys bylam pod koniec pazdziernika i pogoda byle
      rewelacyjna, ale poczatek, a juz wrecz maj o ktorym ktos wspominal to pomylk.
      owszem gdy ktos nastawia sie na zwiedzanie to dobry miesiac, ale nie na wakacje
      z malym dzieckiem.
      mysle ze spokojnie mozecie pojechac na poczatku czerwca, piszesz ze pracujesz w
      szkolnicwtei, moze uda Ci sie wyrwac zaraz na samym poczatku wakacji pod koniec
      czerwca, to byloby optimum. Szukajcie dobrego hotelu z udogodnieniami dla
      dzieci, z ogrodem, brodzikiem...to sie bardzo przydaje na wakacjach. Mysle ze
      spokojnie mozecie sie wybrac na Halikidiki, tam podobno sa piekne piaszczyste
      plaze, ja osobiscie polecam Rodos, tam z kolei wieja wiatry, ktor powoduja ze
      upal nie ejst tak zabojczy. A ze wyspa jest stosunkowo malo to zapewne uda Wam
      sie zwiedzic samo Rodos, ktore jest cudowne i moze Lindos...naprawde jest w
      czym wybierac.
      I nie martwicie sie wiekiem dzicka, my bylismy z synkiem jak mial rok i dwa
      miesiace w turcji i to byly jedne z najlepszych naszych wakacji.
      polecamsmile
      pozdrawiam
      maraska
      pytaj jakbys chciala sie dowiedziec czegos konkretniej
      • joasiaab Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 28.11.06, 16:39
        W tym roku spędziliśmy z naszą wtedy prawie 3 letnią córką wakacje na
        Rodos.Upały były niesamowite, a nasza córcia czuła się znakomicie. Wiele czasu
        spędzała w basenie, w godzinach 12-14 drzemka popołudnoiwa w pokoju z
        klimatyzacją, a potem kolejne szaleństwa w wodzie. O dziwo dość dużo z nia
        zwiedzalismy ale były to godziny albo ranne do 10,30, ewentualnie dopiero około
        16. Apetyt miała niesamowity i bardzo mile wspomina te wakacje. Obowiązkowo
        cały czas na głowie kapelusz i okulary oraz oczywiście dobry krem z filtrem.
        Polecam Rodos wyspa nieduza, plaze ładne, wiaterek powoduje ze upał łagodnie
        sie znosi. Pozdrawiam i nie zastanawiaj się
        • znaniec1 Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 11.12.06, 16:38
          byłam z 9 miesięcznym synkiem na Krecie w lipcu i było wszystko ok.
          była też z nami 6 miesięczna kuzynka mojego synka i również zniosła ten pobyt
          świetnie.
          podróz męcząca bo nocna, ale sam pobyt bardzo udany.
          dla własnego lepszego samopoczucia ubezpieczyliśmy dzieci na wyzsze kwoty niz
          siebie. na szczeście ani razu nie trzeba było korzystać z opieki lakarzy a mój
          synek alergik nie miał tam zadnych dolegliwości (chociaż słoiki wieźlismy
          własne)
          podsumowując wyjazd udany, niezapomnaie chwile za nami
          a teraz planujemy podróz z 1,5 rocznym dzieckiem dużo dalej (samolotem ok 10
          godzin) i tez mnie to nie przeraża.
    • b-e-a-t-k-a Re: urlop w Grecji w sezonie z rocznym synkiem??? 13.12.06, 18:44
      Ja bylam z 14 miesięcznym synkiem, przelom czerwca i lipca, rewelacja smile
Pełna wersja