11 godzinny lot z półtoraroczniakiem jak to przetrzymać ???

IP: *.* 07.11.02, 11:03
Za tydzień wybieramy się na opóźnione wakacje. Zdecydowaliśmy że będzie to Gwadelupa czyli koniec świata :)) Wylot z Warszawy do Paryża czyli około dwie godzinki to nie problem, ale .... tam przesiadka i 11 godzin lotu. Jestem przerażona ponieważ mój kochany synek to okropny wiercipięta i nie usiedzi w miejscu dłużej niż parę minut. Wprawdzie wylot jest około północy czyli nadzieja na kilka godzin snu to jednak cała reszta... Jeśli któraś z Was ma doświadczenie jak zorganizować czas w samolocie takiemu maluchowi to błagam o podpowiedź.Pozdrawiam :hello: Edyta mama Alexa
    • Gość edziecko: kinga.kurlit.heller Re: 11 godzinny lot z półtoraroczniakiem jak to przetrzymać ??? IP: *.* 07.11.02, 21:43
      Witaj,Kiedy leciałam samolotem z Zuzią,mała miała wtedy 2,5 roku. Była więc trochę starsza, ale (niestety) trochę więcej z tej podróży rozumiała i żle znosiła start i lądowanie. Jeśli Twój bobas słucha już bajeczek, to weź jakąs ulubioną książeczkę, ukochaną przytulankę i jakąś niewielką zabawkę, która skupia uwagę. Myślę, że to może Wam się przydać na te chwile startu i lądowania. Poza tym linie lotnicze zawsze mają w upominku dla dzieci jakiś zestaw zabawek. I z pewnością obsługa samolotu Wam pomoże. Zazwyczaj w samolotach są monitory, które wyświetlają zdjęcia "z nad ziemii" (do samolotu przyczepiona jest kamera). To nawet takiego maluszka zainteresuje. Nie zapomnij o jedzeniu dla malucha, bo tego lotniczego z pewnością nie przełknie.W czasie przesiadki na pewno dużo da dziecku jakiś drobny zakup w sklepie wolnocłowym.Kiedy leciałyśmy z Zuzią, byłyśmy same, bo właśnie wybierałyśmy się na "dłuższe wakacje" do męża, który miał kontrakt w Szwecji. To ja gorzej zniosłam tą podróż, a kiedy mieliśmy za sobą także podróż promem, Zuzia pytana czy woli płynąć statkiem czy lecieć samolotem, zawsze odpowiada, że lecieć. Na zakończenie życzę Ci wielu wspaniałych chwil na wakacjach i dużo słońca, Kinga - mama Zuzi
    • Gość edziecko: igreka Re: 11 godzinny lot z półtoraroczniakiem jak to przetrzymać ??? IP: *.* 30.12.02, 19:49
      Witaj! :hello:Polecę ci sposób mojej znajomej na tak długie podróżowanie. Otóż kupuje ona np. w kiosku na każdą godzinę inną zabawkę. Wcale nie są to drogie rzeczy (świecąca piłeczka, grzechotka). Zanim dziecko zdąrzy się znudzić daje mu następną. Podobno działa! :bounce: Życzę miłej i bezpiecznej podróży!!!
    • Gość edziecko: Kasia_M Re: 11 godzinny lot z półtoraroczniakiem jak to przetrzymać ??? IP: *.* 02.01.03, 10:20
      weź też pod uwagę że dzieci do 2 lat nie mają własnych miejsc siedzących - nie wiem jak na takich długich lotach - ale jeśli masz bilet dla małego za darmo - to na pewno miejsca osobnego dla niego nei masz - a to DUŻE utrudnienie w przetrwaniu takiej podróżysad
    • Gość edziecko: bestia Re: 11 godzinny lot z półtoraroczniakiem jak to przetrzymać ??? IP: *.* 17.01.03, 15:27
      Bardzo czekam na news"y z Twojego powrotu, ponieważ mam termin porodu na lipiec, a w grudniu mamy zamiar wybrać się na święta co prawda nie tak daleko jak Ty ale 12 godzin jazdy samochode. Więc przyda mi się Twoje doświadczenie.Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku.
Pełna wersja