Czym zająć dwulatki w samolocie?

16.01.07, 09:50
Czy macie jakieś pomysły co zabrać moim prawie dwuletnim bliźniaczkom do
zabawy w samolocie? Czeka je 11-godzinna podróż na Kubę. Wymyśliłam kredki i
gazety dla dzieci. potrzebujemy coś lekkiego, zajmującego mało miejsca i nie
przeszkadzającego innym pasażerom.
    • kama1978k Re: Czym zająć dwulatki w samolocie? 16.01.07, 11:09
      Też chętnie sie dowiem. Ja co prawda spędze w samolocie 3 godziny ale moje 1,5
      roczne dziecko zajmuje się jedną czynnością średnio 32 sekundy więc zastanawia
      mnie co wymyślę w samolocie.
    • dropser Re: Czym zająć dwulatki w samolocie? 16.01.07, 13:04
      Czyste kartki papieru,klej,wydzieranie z kolorowych gazet naklejanie,czasami
      rozdają w samolotach lotnicze dziecięce prezenty - zajęcie na 10 min bo coś
      nowego,może plastelina,na pewno jakieś nieduże
      zabawki ,nowe,zapakowane.Pamiętaj że nie muszą cały czas siedzieć,niech chodzą
      między rzędami,nawet można lalkom umyć głowy w samolotowej łazience- jak ta
      woda fajnie spływa.
      Podziwiam cie - moje dziecko wytrzymuje do 5 godzin.
      • sadha Re: Czym zająć dwulatki w samolocie? 16.01.07, 13:16
        W zeszłym roku miały rok i leciały na Dominikanę i było spoko, ale od tego czasu
        minął rok i może być inaczej. Na pewno mniej będą spały.
        • monia761 Re: Czym zająć dwulatki w samolocie? 16.01.07, 23:25
          Tez mam ten problem-w maju planuje urlop na Dominikanie-i az sie bojesmile)Lotu
          oczywisciesmile))Przezylam juz kilka lotow 11 godzinnych i znajac charakter mojego
          dziecka caly czas mam obawy co to bedzie.Blizniaczki zawsze moga zajac sie
          troche soba-tak jak kolezanki pisaly-kredki,wycinanki,ksiazeczki do czytania, w
          dzien leca tez bajki na dvd.Zawsze mozna chwile "polazic"po samolociesmile))Jednak
          martwie sie o swoja corcie bo jest mega zywym dzieckiem,wszystko ja
          interesuje,ale tylko sekunde,caly czas biega,malo spi-choc dopiero w maju
          konczy 2 latka to w ogole nie spi w dzien...ale z drugiej strony- obserwujac
          dzieci w samolotach rzadko,ktore dokazywalo podczas lotu,a wiec:glowa do gory!
Pełna wersja