niemowle w samolocie, na co mozna liczyc?

11.04.03, 00:06
Hej, e-mamysmile
Niedlugo bede leciec z 3miesiecznym synkiem do Polski. Zabieram ze soba wozek
CHicco Top Air razem z fotelikiem Chicco. Wiem, ze wozek moga mi zabrac przed
wejsciem do samolotu, a co z fotelikiem? Czy w samolocie sa jakies specjalne
miejsca dla takich maluszkow? Chyba nie trzyma sie dziecka na rekach w czasie
calego lotu, nie byloby to chyba zbyt bezpieczne ani dla mamy ani dla
dzidziusia. Czego moge wymagac od linii lotniczych? na jaka pomoc obslugi
moge liczyc, bede leciec sama z dzieckiem. jaki bagaz przysluguje dziecku i
ogolnie co radzicie, jak sie przygotowac do lotu (3h+odprawy)?
pozdrawiamsmile
    • ewap_mama_alexa Re: niemowle w samolocie, na co mozna liczyc? 11.04.03, 06:35
      Mam za soba kilkanascie lotow z dzieckiem (piewrszy raz
      jak mialo 3 mies.), wiekszosc 8-9 godz. wiec moze na cos
      sie przydam.
      No to po kolei: wozek zglaszasz przy odprawie, dostajesz
      kwitek i zabieraja Ci przy wejsciu do samolotu, a potem
      oddaja jak wychodzisz. Fotelik raczej tak samo, chyba ze
      masz dla dziecka osobny bilet i wtedy przypinasz fotelik
      na siedzeniu a dziecko w foteliku. Ale zasadniczo do 2
      roku zycia dzieciom miejsce w samolocie nie przysluguje,
      mimo ze czesc biletu trzeba placic. (Nie wiem skad
      lecicsz i jakimi liniami, moze sie roznia przepisy. W
      amerykanskich liniach jest lap baby do 2 lat i za darmo,
      w LOT trzeba troche zaplacic).
      Zakladam ze wozek i fotelik zostawiasz przy wejsciu.
      Niezlym pomyslem wydaje mi sie wlozenie przynajmniej
      fotelika w jakas torbe, moze byc zwykla duza plastikowa,
      zeby sie przypadkiem nie wybrudzil w luku bagazowym. Ale
      czy bedziesz miala dosyc rak? wink w tym pewnie ktos z
      obslugi moze Ci pomoc.


      > Czy w samolocie sa jakies specjalne
      > miejsca dla takich maluszkow? Chyba nie trzyma sie
      dziecka na rekach w czasie calego lotu, nie byloby to
      chyba zbyt bezpieczne ani dla mamy ani dla dzidziusia.

      Dosc tez niewygodne. Choc zdazylo mi sie pare razy
      dwugodzinny lot spedzic z dzieckiem na kolanach.
      Dowiedz sie w liniach lotniczych czy w samolocie maja
      lozeczka dla dzieci - wiesza sie je na scianie przed
      pierwszym rzedem foteli. Dzidzia spi jak zloto, Ty
      siedzisz wygodnie, trzy godziny zleca ani sie obejrzysz.
      Acha, na start i ladowanie moga chciec przypiac dziecko
      pasem do Ciebie.

      > Czego moge wymagac od linii lotniczych? na jaka pomoc
      obslugi moge liczyc, bede leciec sama z dzieckiem.

      Warto zapytac wczesniej, na ogol stewardessy pomagaja,
      interesuja sie czy wszystko w porzadku. Na ogol osoby z
      dziecmi wpuszczane sa w pierwszej kolejnosci, wiec
      bedziesz miala czas i miejsce zeby sie 'zainstalowac".

      > jaki bagaz przysluguje dziecku
      Jak nie ma osobnego miejsca to chyba zaden crying POza tym
      wozkiem i fotelikiem co podrozuja bezplatnie.

      > ogolnie co radzicie, jak sie przygotowac do lotu
      (3h+odprawy)?

      Przede wszystkim wyluzowac wink
      Jesli karmisz piersia to rob to przy starcie i ladowaniu,
      no chyba ze dziecie spi snem kamiennym. Zmiane cisnienia
      wszyscy czujemy w uszach,, dla takiego malucha jest to
      szczegolnie nieprzyjemne i lykanie mleczka ulatwi sprawe.
      Ze nie wspomne o przytuleniu do mamy.
      Dowiedz sie w ktorej lazience jest polka do przewijania,
      choc jesli bedzie lozeczko to mozna i w lozeczku (no
      chyba ze zawartosc pieluchy niestosowna). Wez oczywiscie
      pieluchy na zmiane, chusteczki, zapasowe ubranka,
      standartowo jak na dluzsze wyjscie.

      Trzy godziny to nie tak dlugo, zobaczysz ze wszystko
      dobrze pojdzie. Moj synek przespal 6 godzin swojego
      pierwszego lotu za ocean, az zaczelismy sie martwic, bo
      nigdy wczesniej nie mial takiego ciagu...
      Latanie z takim maluchem to ciastko z kremem w porownianu
      z tym co Cie jeszcze czeka! Ale uszy do gory i W ZADNYM
      RAZIE NIE PRZEJMUJ SIE INNYMI JESLI DZIECKO BEDZIE PLAKAC!

      Jesli masz jakies pytania, pisz!

      Pozdrawiam,

      Ewa
      • kiranna Re: niemowle w samolocie, na co mozna liczyc? 12.04.03, 22:13
        Ewuniu, dzieki. Rozwialas sporo moich watpliwosci. Bede leciala Turkish
        Airlines, nie LOTem. Czesto z nimi latam i ogolnie wszystko jest OK, ale czasem
        ich stewardesy sa niezbyt kompetentne, stad moje pytanie, chce wiedziec czego
        ewentualnie moge od nich wymagac.
        Jakby cos jeszcze mi sie przypomnialo, to sie zglosze smile pozdrawiam

        Aha, dostalam info, ze na dziecko przysluguje dodatkowe 10kg bagazu.
        • ewap_mama_alexa Re: niemowle w samolocie, na co mozna liczyc? 14.04.03, 05:01
          Ciesze sie ze moglam sie przydac smile
          Kiedys juz byly na forum posty na ten temat, tak z rok
          temu chyba. Ale nie pamietam na ktorym podforum...
          Wtedy bylo chyba o troszke starszych dzieciach.
          Udanej podrozy!

          Ewa
    • galliano Re: niemowle w samolocie, na co mozna liczyc? 14.04.03, 22:25
      Wózek trzeba oddać przy odprawie bagażowej, jeżeli samolot nie będzie pełny to
      pewnie pozwolą Ci wziąść nosidełko do środka.
      Nie wiem jak w innych liniach lotniczych, ale w polskich przy pierwszych
      siedzeniach są rozkładane kołyski dla dzieci (do chyba ok. 8 kg). Zaraz po
      ulokowaniu się w samolocie dostaniesz od obsługi dopinkę-pasy dziecka.
      Zakładasz to na swój pas i zapinasz dziecko. Dodatkowo spotkałam się z
      jedzeniem dla dzieci - dostaje się słoiczki Gerbera, które jak trzeba są
      podgrzewane.

      No i dawaj pić jak najwięcej przy starcie i lądowaniu!!!
    • kiranna Re: niemowle w samolocie, na co mozna liczyc? 20.04.03, 07:25
      Znalazlam swietny link do tematu dziecko w samolocie, moze komus sie przyda
      babyboom.pl/temat.asp?id=10
Pełna wersja