lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady

01.02.07, 21:54
dziewczyny wybieram sie do Anglii w odwiedziny. i moja prosba - jak sie
przygotowac,poradzcie cos. Miałam wziasc wode na przygotowanie mleka a tu mi
ktos mówi ze wode jak co to dostane w samolocie... i juz nie wiem...To nasz
pierwszy lot...
    • 111a4 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 21:55
      aha.moje dziecko jest baaaardzo ruchliwe.słyszałam ze mozna dostac w aptece
      jakies kropelki na uspokojenie.nie wiem czy to konieczne. z drugiej strony,to
      pbedzie pora spanie dziecko,boje sie ze nie bedzie mogło zasnac...juz nie wiem
      jak mam sie przygotowac...na co sie przygotowac wogóle?????????
    • satanija Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 21:56
      Ja również proszę o rady. Także wybieramy się z córcią w odwiedziny do Anglii - w wakacje, ona wtedy będzie miała jakieś 10 miesięcy. Co można ze sobą zabrać: jedzenie, zabawki? Jak utrzymać przez 2,5 godz. dziecko w fotelu? Z góry dziękuję i pozdrawiam smile
    • mw144 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:10
      Wodę faktycznie dostaniesz w samolocie, a kropelki na uspokojenie -myślę, że są zbędne. Najlepszy środek nasenny to jednostajny szum silników samolotu. Warto przeczytać regulamin przewoźnika, bo różne linie różnie podchodzą do dzieci na pokładzie.
      A na marginesie: Loty z dzieckiem mają tę zaletę, że pierwsza zostajesz wpuszczona na pokład, więc wszystkie miejsca przy oknie Twojewink
      • mustardseed Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:32
        Właśnie mam za sobą pierwszy lot z 6-miesięcznym dzieckiem. Było tak:
        Leciałam Ryanair - nie ma preboardingu, czyli do autobusiku puszą Cię jako
        jedną z pierwszych, natomiast na pokład samolotu wchodzisz tak jak wszyscy -
        jak łatwo sobie wyobrazić, do samolotu wchodzisz jako jedna z ostatnich. Nie ma
        też specjalnych miejsc np. z przodu samolotu - mnie stewardessa wyprosiła z
        pierwszego fotela (więcej miejsca), do końca lotu nikt tam nie siedział, byłam
        wkurzona jak nic. Ogólnie w Ryanair nie ma taryfy ulgowej dla mam z maluszkami.
        Dziecko leci z Tobą na kolanach przypięte pasem do Twojego pasa, mało wygodne
        dla dziecka.
        Z jedzonkiem - ja wzięłam 2 butle mleka i 1 butlę herbatki, trzeba było
        spróbować przy strażniku. Z ich wody wolałam nie korzystać. W samolocie jest
        strasznie suche powietrze, więc młody wypił całą herbatkę.
        Można wziąć wózek - przed wejściem na pokład oddajesz go obsłudze, która wkłada
        go do bagażu, przy zejściu z pokładu odbierasz go.
        Ogólnie do przeżycia, ale nie ma co liczyć na jakiekolwiek ułatwienia.
        Bynajmniej nie z Ryanair. Młody w drodze do Anglii spał jak aniołek, spowrotem
        darł sę przez większość lotu. Też bym się darła na jego miejscu smile)
        • mw144 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:53
          Czy płaciłaś coś osobno za przewóz wózka?
          • mal-mral Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:57
            za przewóz wózka nie płacisz
    • olcimama Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:25
      Witam, ja w grudniu odbyłam lot Anglia-Polska-Anglia. Córcia miał w tedy 4,5
      miesiąca. Najważniejsze co miałam ze sobą to butelka z mlekiem (herbatka) lub
      smoczek ktore potrzebne sa przy starcie i lądowaniu. Jest w tedy zmiana
      cisnienia i uszy sie zatykają więc należy wtedy dziecku dać smoka lub buletke
      zeby cos przełykało bo inaczej to moze płakać (czasami nawet cały lot). Moja
      niunia to spała cały lot więc problemów z nia nie miałam. Ale jak dziecko
      marudzi to mozna z nim pochodzic po samolocie (oby turbulncji nie było). A po
      za tym jak juz poprzedniczka pisała to wszędzie macie pierszeństwo.
      Miłego lotu
    • olimpia_b81 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 01.02.07, 22:37
      latam dosc czesto z moja coreczka,pierwszy raz jak miala 3 m-ce.faktycznie,wszedzie masz pierwszenstwo,ale czesto musisz sama przejsc do przodu bo pasazerowie cie nie puszcza a obsluga moze cie nie widziec.tak wiec odprawa,wejscie do samolotu-wszedzie idziesz pierwsza i badz odwazna bo cie zgniotasmile
      Wode dostaniesz w samolocie,ale pamietaj,ze jest strasznie goraca i popros pol zeby dolac jakby co zimnej.Mozesz miec dla dziecka picie w butelkach ale mozesz zostac poproszona na lotnisku o sprobowanie,aby udowodnic,ze to nie truciznasmilePozostalych napojow nie mozesz miec wiecej niz 100ml,jedzenie bez ograniczen.
      Podczas startu daj dziecku pic,lub smoka-aby odetkac uszy.
      Ogolnie dzieci dobrze znosza lot,fakt glosno jest i moja rzadko usypia ale nie marudzi bo w kolo tylu ludzie.Fotelika nie we wszystkich liniach mozna brac,uzaleznione jest to tez od wieku dziecka.Poza tym dziecko musi byc przypieta pasami tylko podczas startu i ladowania wiec spokojnie mozesz z nim zwiedzac samolot czy sie bawic.
      Aha w samolotach w toaletach sa blaty aby przewinac dziecko,wiec na lajcie.
      jak jeszcze cos to pytajciesmile
      pzdr
      • dominika0808 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 05:43
        moj synek lecial juz ze mna 5 razy i to trase 9 i 10 godzinna(Usa-Polska Usa)ma
        dopiero 1.5 roczku...i pomimo,ze rowniez jest bardzo aktywny obeszlo sie bez
        srodkow uspokajajacych...najlatwiej jest gdy jest to pora drzemki bo szum
        silnika wplywa na wiekszosc dzieci usypiajaco...bardzo wazne jest by przy
        starcie i ladowaniu podawac malenstwu piers lub butelke (w zaleznosci jak jest
        karmione)bo skoki cisnienia powoduja bol w jeszcze nie do konca rozwinietym
        ukladzie sluchowym dzidziusia...na poklad mozna wziasc sama butelke i mleczko w
        proszku a stewardese poprosic o wode odrazu po wejsciu na poklad by moc podac
        dziecku picie przy starcie...ja na szczescie karmie piersia wiec mialam
        ulatwione zadanie ,ale widzialam,ze tak robily inne kobiety...co do zabawek to
        nie ma sensu brac ich za duzo...wystarczy ulubona przytulanka i jakas bajeczka,
        mozna zato pokazac dziecku widoki zza okienka...moj synus ,choc rozbujnik
        zniego wielki potrafil (nie przesadzam) 3 godziny siedziec przy oknie i "gadac"
        po swojemu co widzi (glownie chmurki) smile...acha najwygodniej siedzi sie z
        samego przodu i z regulywlasnie tam siedza mamy z dziecmi...powodzenia
    • mamama12 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 09:41
      dziewczyny a jak to jest z opłatami za lot z dzieckiem, czy to prawda że do 2
      roku życia dziecko leci bezpłatnie? a może po prostu jest jakaś ulga? czy
      dziecko ma swój fotelik czy siedzi na kolankach?
      • cafe.mocha Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 10:02
        My w Wizzair placilismy ok 50 zl za niemowlaka / nie ma swojego biletu/ robi
        sie to przy rezerwacji biletu jak wypisujesz dane osob ktore leca. Mozna kupic
        niemowlakowi normalne miejsce i zabrac fotelik samochodowy i jest wiekszy
        komfort ale my placilismy tylko ta podstawowa oplate i przy odprawie na
        lotnisku spytalismy czy sa wolne miejsca- byly- wiec wiezlismy mala raz w
        foteliku obok nas i nikt nie robil problemu. Jak nie masz fotelika lub wolnych
        miejsc to dziecko na kolanach siedzi co dla mnie bylo meczace. W tych liniach
        mozna siedziec z dziecmi w nieparzystych rzedach zazwyczaj 3 i 5. Lecielismy
        kilka razy z mezem i ja z mala sama tez kilka razy. Jak bylam sama to nadalam
        wozek z bagazem i wsadzilam dziecko do nosidelka wiec moglam swobodnie wyjsc z
        autobusu i wejsc do samolotu pomijajac skladanie wozka pod schodami. Na
        wiekszosci lotnisk mozna wozek tez odebrac po ladowaniu przy schodach- trzeba
        obsluge lotniska poprosic o to. Corka zachowywala sie roznie raz wyla caly lot
        innym razem spala- u nas zalezalo to od jej wieku i pory lotu. Instrukcja
        bezpieczenstwa i opuszczany stoliczek byly niewatpliwa atrakcja podrozywink
        pozdrawiam
        • 1977a a co z bagazem dla niemowlaka? (wizzair) 31.03.07, 10:39
          W czasie zakupu biletu zauwazylam ze nie istnieje tam darmowy limit bagazu dla
          niemowlaka (10mies). czy to oznacza ze caly jego bagaz musi sie zmiesci w
          moimlub podrecznym?? Prosze o rady kogos kto lecial juz wizzair (trasa D-PL)
          Dzieki!
    • cathy1976 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 10:00
      a jak jest z fotelikiem? ktoras z was cos wspomniala, ale nie zrozumialam-
      wolno czy nie wolno? Planujemy z coreczką lot jak bedzie miala 5 miesiecy,
      wtedy dziecko jeszcze nie siedzi, wiec fotelik bylby przydatny.
      • mala_nicki Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 10:14
        Witam
        Możesz wziąć fotelik, ale żeby sie zabezpieczyć musisz wykupić dodatkowe
        miejsce. Mozesz też liczyc na szczęście, ze akurat będzie wolne miejsce.

        Dziewczyny nie denerwujcie się na stewardesy, że nie pozwalają wam usiąść w
        pierwszym rzedzie- tam są miejsca dla osób, które w raze ewakuuacji pomagają
        im. Jak może osoba z dzieckiem na kolanach np otworzyc wyjście awaryjne??? To
        samo tyczy sie innych miejsc w samolocie obok wyjśc awaryjnych. Z własngo
        doświadczenia wiem, że przed startem jest tak mało czasu, ze często nie ma
        czasu żeby podać cokolwiek komuś, więc lepiej mieć ze sobą potrzebne rzeczy do
        startu. Co do chodzenia po samolocie to ja z własnym dzieckiem bałabym się.
        Turbulencja może wystapić bardzo nagle i maleństwu może się coś stac. Dlatego
        najbezpieczniej jest mieć ze sobą fotelik.
        Smoczek myślę, że to bardzo dobra sparwa na czas startu i lądowania ( raczej
        lądowania, bo dłużej trwa, start odbywa sie szybciutko)
        Pozdrawiam i życze miłych i bezproblemowych lotów
      • cafe.mocha Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 10:30
        wolno jak sa wolne miejsca na pokladzie- pytasz pry odprawie / jak mowia ze nie
        ma to nadajesz fotelik z bagazem albo rodzina zabiera ze soba/albo jak masz
        normalny bilet dla malucha a nie leci jako infant. mam trudnosci z wyslowieniem
        sie dzis wiec sorki
        • 111a4 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 11:46
          Dziekuje z wszystkie rady. Wiem juz ze smoczek koniecznie dziecku musze podac
          przy starcie i ladowaniu - na to bym nie wpadła.zastanawiałam sie własnie nad
          tym zatykaniem uszu. Odnosnie jedzenia- miałam w planie wode miec ze soba.w
          butelce,w opakowaniu utrzymujacym ciepło. no i mleko w jakims woreczku.czy tak
          moge?Jesli chodzi o napoje dla dziecka- moge wziąsc tyle co w kubku?czy jescze
          cos na zapas tez moge miec?
          • bejsi Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 02.02.07, 15:57
            Hej!
            MOj syn juz wielokrotnie lecial samolotem, jeszcze jako zapokowany pasazer.
            Osoby z malymi dziecmi,i inwalidzi. Zawsze powinni siedziec w poczatkowych
            rzedach, ale NIE w pierwszym. Wzgledy bezpieczenstwa. Dostajesz tez specjalny
            pas by przypiac dziecko do siebie w czasie startu, lotu i ladowania. I informuje
            sie o wszystkich tych niezbednych rzeczach w razie zagrozenia.
            Rodzice z malymi dziecmi do 2 roku zycia wchodza jako PIERWSZE na poklad i nie
            ma znaczenia czy jedziesz autobusem do samolotu czy tez od razu wchodzisz.
            Woda na pokladach samolotu jest, ale albo mineralna za ktora musisz zaplacic,
            albo wrzatek. Lepiej wiec zabrac swoja wode, ktora mozesz wziasc na poklad. Raz
            kazali mi ja sprobowac. Lepiej nie brac przygotowanego mleka a proszek.
            Przy starcie jak i ladowaniu lepiej dac dziecku cos do picia, przystawic do
            piersi lub dac smoka, wazne by ssalo. Wtedy tworzaca sie roznica cisnien nie
            bedzie mu doskwierac.
            Nie zapomnij by brac ze soba PIELUCHY, na wypadek awarii, zwlaszcza przy dlugich
            lotach. Dziecko ma prawo do wlasnego nie tylko miejsca, ale i bagazu podrecznego.
            Co do wozka! Jego przewoz jest bezplatny! I jego ciezar nie jest wliczony w
            ciezar bagazu.
            Najczesciej latam norwegian.
            Milej podrozy!
            • mala_nicki Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 04.02.07, 07:54
              Nie masz racji.
              Wcale nie we wszystkich samolotach matki z dziećmi powinny siedzic na początku.
              U nas np wygodniej ( i ciszej) jest z tyłu.
              Druga sprawa, nie wszędzie każą za wode płacić, to wszystko zależy od linii.
              Kolejna sprawa dziecko wcale nie ma prawa do własnego miejsca zawsze. Małe
              dzieci do 2 lat mogą latać bez własnego miejsca, na kolanach rodziców zapięte w
              specjalny pas.
    • sufenta Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 03.02.07, 23:03
      Najlepiej wejdz na stronę internetową firmy lotniczej,z którą lecisz.Tam powinno być dokładnie napisane np ile kg bagazu podręcznego możesz mieć dla niemowlaka,czy możesz wziąć nosidełko itd.A jak nie, to zadzwoń.Ja leciałam (wczoraj...)z Condorem z G Canaria do Berlina i odmówiono mi odprawy i wejścia na pokład bez kolejki,a dwukrotnie i wyrażnie o to prosiłam.Wszystkie rodziny z małymi dziećmi stały grzecznie w kolejce.Szkoda,bo przeciskanie się z 10 -cio miesięczniakiem na rękach przez prawie już pełny samolot (dostaliśmy miejsca w odku)nie było przyjemne.Za to nie kontrolowano ilości jedznia i picia dla dziecka-o tym dowiedziałam się już wcześniej z netu-więc miałam wszystko-pełen termos wody,soki,mleko,nawet jedzenie w słoiczkach.Myslę,że poszczeglne linie lotncze mogą mieć nieco inne zasady dotyczące latania dzieci<2 letnich dlatego najlepiej sprawdzic "u zródła"
      • gonik111 Re: sufenta - jaka teraz jest pogodna na Gran Cana 12.02.07, 22:13
        Jaka była pogoda na Gran Canarii jak byłaś? Ja wybieram się w marcu z 5 - mies.
        i zastanawiam się czy będzie gorąco?
    • asia06 Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 04.02.07, 07:35
      Z "jedzeniowym wyposażeniem" na pokładach samolotów jest różnie, ale wodę
      powinni mieć w każdym samolocie. Pytanie zasadnicze: Jakimi liniami lecisz?

      Leciałam z małą już trzy razy do Stanów Zjedniczonych i z powrotem. Pierwszy
      raz, jak miała 5 miesięcy. Nigdy nie potrzebowała żadnego smoczka, pica przy
      starcie czy lądowaniu. Jak była maluszkiem, to dostałam kołyskę i sobie w niej
      spała. Potem już do kołyski się nie mieściła (ostatni lot był w wieku 14
      miesięcy), ale za to świetnie się bawiła na podłodze. Ale siedzieliśmy na
      pierwszym siedzeniu, a to nie zawsze się udaje. Im maluch starszy, tym trudniej
      o pierwwsze siedzenie.

      Jak masz jakieś pytania, pisz na priv
      • ania.gruba Re: lot samolotem z dzieckiem - prosze o rady 04.02.07, 11:01
        Leciałam z synkiem LOTem dwa dni temu z Warszawy do Monachium. Ma osiem
        miesięcy. Nikt mi nie sprawdzał ilości płynów w bagażu podręcznym, zresztą
        zgodnie z ogólnodostępnymi informacjami "baby food" można ponoć przewozić bez
        ograniczeń. Jednak w tamtą stronę trochę się cykałam, więc wzięłam tylko jedną
        małą buteleczkę 125 ml soczku. Wypił to, zanim na dobre wystartowaliśmy...
        Ważna informacja, jeśli zależy ci na jakości wody: w samolocie dostaniesz ten
        sam wrzątek, który jest w termosach i służy do robienia herbaty i kawy - trudno
        powiedzieć, jakiego pochodzenia jest ta woda. Nie twierdzę od razu, że to jakaś
        podła kranówa, ale niekoniecznie jest to Żywiec, który podobno jest najlepszy
        dla niemowląt. Nie ma możliwości zagotowania czy podgrzania wody z butelki,
        nawet tej, którą można dostać na pokładzie samolotu.
        W drogę powrotną wzięłam więc już dwa soczki Gerbera, fabrycznie zapakowane, na
        pokładzie przelałam do butelki ze smoczkiem. Wypił wszystko.
        Co do wózka - przy odprawie bagażu poproś o zawieszkę na wózek i powiedz, że
        bierzesz go do samolotu. Oddasz go przy schodach. Moja podróż nie była długa
        (niecałe półtorej godziny), więc synek siedział cały czas na moich kolanach
        albo między nimi. Mieliśmy dwa fotele dla siebie, więc mogłam go jakby co na
        chwilkę odłożyć. Jako jedni z niewielu mieliśmy taki luksus, ale mój zazwyczaj
        grzeczny syn dał pokaz siły głosu w czasie, kiedy ludzie się usadawiali, więc
        nikt nie chciał się do nas dosiąść, he he... Największą frajdę miał z zabawy
        torebką do papierową, wiesz do czego.
    • olcimama Re: Centralwings - niemowle nic nie płaci 04.02.07, 15:56
      Jak lecisz liniami Centralwings to nic nie płacisz za niemowlaka. My mielismy
      nosidełko to jak usadowilsmy sie (córcia u mnie na kolanch) to oddalismy go
      stwerdesie.
      • 111a4 Re: Centralwings - niemowle nic nie płaci 10.02.07, 22:41
        Dziewczyny to juz jutro,jutro lecimy.a ja mam mętlik w głowie.pomózcie!!!!!!
        własciwie to wszystko jakos sobie poukładałam.ale ...czy moge wziasc chusteczki
        nawilzane na pokład????no i nie wiem co z wózkiem mam zrobic.własciwie to na
        lotnisku nie bedzie nam potrzebny,bardziej juz na miejscu. Nie wiem czy mam go
        oddac razem z bagazem przy odprawie czy tez na płycie lotniska- jak sugerowały
        niektóre z Was.Słyszałam rozne opinie i boje sie ze jesli oddam go z bagazem to
        nie beda sie z nim obchodzic zbyt delikatnie. Nie chodzi mi o sam wózek,mam
        graco mosaic który jest wielkim niewypałem i nie bedzie mi go szkoda.Chodzi
        tylko o to ze bedzie mi potrzebny na miejscu,a moze i do uspypiania dziecka.jak
        radzicie???????/
        • olimpia_b81 Re: Centralwings - niemowle nic nie płaci 10.02.07, 22:44
          Wez wozek z soba-lot moze byc opozniony,nigdy nie wiesz.Mozesz musiec przejsc kawalek np do autobusu dowazacego pod samolot a bedzie lalo.
          Chusteczki mozesz wziasc-wszystko co dla dziecka mozesz brac smialo.
          Odwagi,nie ty pierwszasmile
          Milego lotu i pobytu!
          • 111a4 Re: Centralwings - niemowle nic nie płaci 10.02.07, 22:46
            dziekuje!!!!!!!!!!!Ale jesli biotre wózek ze soba,tzn ni oddaje go przy bagazu
            to gdzie i komu mam go oddac????????????????
            • olimpia_b81 Re: Centralwings - niemowle nic nie płaci 10.02.07, 22:58
              przy schodach do samolotu ,obsluga sama wie,ze ma go zabrac
Inne wątki na temat:
Pełna wersja