Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki.

07.02.07, 23:52
Witam ponownie. Dziś już pisłam na forum o moich dylematach co do podróży
samolotem z moim 3 mieięczniakiem. Ale to inny post. Nie ukrywam że ja i mąż
pierwszy raz będziemy w ten sposób podróżować, więc prosiłabym co niektórych
bardziej zorientowanych o pare cennych wskazówek co do takiego sposobu
przemieszczania się i to w dodatku z małym dzieckiem. Co mogę mieć przy
sobie? ile kilo bagażu?, jakieś przywileje z tytułu lotu z niemowlakiem? Czy
na lotnisku jest ciepło i czy będę mogł rozebrać małego z kombinezonu? (
zaznaczę że wylatujemy z Pyrzowic, mieszkam w Chorzowie na Śląsku)....i wiele
innych porad. Lecimy 14.02 do Włoch więc jakieś 1,5 godziny. Czy mam się w
jakiś szczególny sposób zachować przy starcie i lądowaniu np. karmić w tym
czasie małego? Chodzi mi tutj o różnicę ciśnień (karmię piersią).....Będę
wdzięczna za wszystkie odpowiedzi.
    • cameltravel Re: Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki. 08.02.07, 00:14
      ja z moim małym byłam jak miał niecałe 3 miesiące w Egipcie-lot 4 godziny
      przygotowania- na czas lotu -pielucha tetrowa woda mineralna kupiona na
      bezcłówce - bo innej wnieść nie można
      mokre chusteczki
      ubranko bawełniane i wygodne -
      ty: -butki jakies takie wygodne i spokój
      w czasie startu przystaw do piersi w czasie lądowania też.
      jeśli będziesz wsiadała przez schodki uważaj na wiatry bo malucha może przewiać
      -więc weź kocyk jakiś lekki.
      wózeczek pod same schodki zabierasz potem pod schodki podstawią.
      do podręcznego bagażu nie zabieraj kremów balsamów itd - mogą zabrać. to cała
      filozofia -ja sie bałam pierwszy raz ale potem było już z górkismile

      lataliśmy jeszcze raz jak miał 4 miesiące i lecimy znowu za 3 miesiące.

      w niektórych samolotach jest nawet przewijak w toalecie !! a obsługa da ci
      specjalny pas do przypięcia małego do siebie i pomoże go zapiąc- powinni !!!
      Ewa
    • aniam123 Re: Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki. 08.02.07, 00:21
      hej, to znowu ja, odpisywałam już dzisiaj na Twój post wink. Jeżeli chodzi o lot
      z niemowlakiem, nie masz możliwości zabrania dodatkowego bagażu, bo dzidziuś
      leci na Twoich kolankach i nie ma biletu. Natomiast nikt nie powie Ci słowa na
      temat bagażu podręcznego dla dziecka. Jeżeli karmisz piersią to masz łatwiej bo
      nie musisz brać dla dziecka jedzenia, czy picia - z tym wiadomo są ostatnio
      problemy - trzeba je próbować podczas kontroli. Zabierz na pokład kocyk (bywa
      chłodno), matę lub flanelową pieluszkę do przewijania(w jednej toalecie jest
      zawsze przewijak - ale nie przewijałabym na kocyku którym potem nakryjesz
      dziecko bo nigdy nie wiadomo kto i co?), pampersy, chusteczki - wiadomo. Do
      samego wejścia do samolotu możesz mieć wózek, oddajesz go obsłudze przy samych
      schodkach i odbierasz wysiadając. Niestety nie zawsze obsługa obchodzi się z
      nim delikatnie i trzeba to mieć na uwadze. jeżeli chodzi o karmienie piersią
      przy starcie to jak najbardziej tak - unikniesz bólu w uszkach dzidziusia.
      Trzeba sie troszkę pogimnastykować, bo Ty musisz być zapięta swoim pasem, a on
      swoim dopinanym do Twojego. Małego możesz spokojnie rozebrać na lotnisku z
      kombinezonu, bo Ci się "ugotuje" - formalności jednak trochę trwają. Aha, gdy
      otworzą już bramki, przed wejściem do samolotu masz prawo wejść pierwsza.
      Ogłaszają, że osoby podróżujące z dziećmi są wpuszczane na początku, jednak nie
      zdziw się, gdy na to ogłoszenie ruszy cały tłum z dziećmi nawet 11-12-tetnimi
      (bo przecież też dzieci...). Jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości pisz...
      • annw5 do Aniam123 08.02.07, 01:14
        Aniam123 widze, ze sie sporo orientujesz, wiec i ja pozwole sobie zapytac Cie o
        radesmile My za 2 miesiace lecimy z synkeim ze Stanow do Polski - cale 10 godzin,
        bedzie mial wtedy 6,5 miesiaca. Nie wiem, czy do tego czasu bede karmic
        piersia, bo jak narazie to mamy chyba poczatek konca, poza tym dziecku bede juz
        podwac d jedzenia inne rzeczy takze. Jak to jest z tym jedzeniem dla
        niemowlaczka? Kupie za bramkami wode dla dzieci zeby mu zrobic mleczko, w ogole
        chyb atakiego proszku tez nie mozna miec? A jedzonka w sloiczkach np. Gerbera?
        Bo na chwile obecna to wydaje mi sie, ze jak mama nie karmi piersia, to dziecie
        ma sie zaglodzicsad Bede wdzieczna za porady. Pozdrawiam
        • dominika0808 Re: do Aniam123 08.02.07, 06:03
          co prawda nie do mnie pytanie skierowane ale ja wlasnie wrocilam z Polski po
          miesiecznym pobycie a tez mieszkam w Stanach wiec pozwole sobie
          odpowiedziec...co do wody to nie musisz kupowac, tylko odrazu po wejsciu na
          poklad i po zajeciu miejsca popros o nia stewardese (tylko zaznacz ze do
          rozrobienia mleczka bo moze Ci podac za goraca, badz za zimna)bedziesz miala
          czas na zrobienie mleczka, bo puszczaja jeszcze film o bezpieczenstwie zanim
          wystartuja a przy starcie i ladowaniu najlepiej podac dziecku cos do picia bo
          szybkie zmiany cisnienia moga spowodowac bol w uszku u tak malego dziecka a
          przelykanie pozwala "przetkac" ucho (no chyba ze dziecko spi to oczywiscie nie
          ma potrzeby go budzic...moj synek tak mial jak pierwszy raz lecial, ze przespal
          i start i ladowaniesmile) czego i tobie zycze smile jak tylko bedziesz potrzebowala
          wiecej wody wystarczy poprosic stewardese za kazdym razem...co do sloiczkow to
          mozesz jak najbardziej je przewozic w podrecznym bagazu, tylko musza byc
          oryginalnie i hermetycznie zamkniete podczas kontroli bagazowej ( zdazylo mi
          sie ,ze musialam wyjac sloiczek i pokazac co to jest) i nie moze ich byc za
          duzo, najlepiej tyle ile maluszek prawdopodobnie by zjadl podczas lotu...soczki
          tez (jesli juz pije) musza byc zamkniete i nieuzywane i dopiero w samolocie
          mozesz je otworzyc...dodam,ze warto jest czesciej podawac maluszkowi cos do
          picia ,bo w samolocie powietrze jest bardzo suche ...i nalepiej jest poprosic o
          miejsce z samego przodu bo tam jest po pierwsze wiecej przestrzeni a po drugie
          dla maluszka do 10 miesiaca maja na pokladzie "kolyski" ktore wlasnie na tych
          miejscach mozna zainstalowac (przynajmniej tak jest na trasach Usa -
          Polska)...to chyba tyle , jak cos sobie jeszcze przypomne to napewno
          dodam...acha i warto jest miec wiekszy zapas pampersow , chusteczki
          nawilzajace i wrazie goraczki cos do jej zbicia (nigdy nic nie wiadomo a to
          wkoncu 10 godzin) no i jakis kocyk do przykrycia dzidziusia...pozdrawiam goraco
          • annw5 do dominika0808 09.02.07, 04:27
            Czesc Dominika0808 - dziekuje Ci bardzo za wyczerpujaca odpowiedz. Teraz juz
            wiem, jak to jestsmile Mamy zarezerowane miejsce na przodzie, wlasnie z uwagi na
            Kamilkasmile Jak bede miec jakies pytania, to pozwole sobie napisac do Ciebiesmile
            Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam.
        • aniam123 Re: do Aniam123 09.02.07, 00:01
          hej, Dominika świetnie, że odpowiedziałaś... nie wiedziałam jak jest z tymi
          słoiczkami i soczkami. A te "gondolki" o których piszesz to super sprawa,
          bardzo mi się podobały. W czasie wakacji chcemy zabrać nasze dzieci do Stanów -
          mąż w sprawach służbowych a my na wakacje i zakupy wink i też jestem nieco
          zaniepokojona, bo synek będzie miał wtedy niecałe 1,5 roku a to chyba
          nieciekway wiek na tak długą podróż - już chodzi a jeszcze mało rozumie....
          Pozdrawiam
    • basiunia2d Re: Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki. 08.02.07, 08:07
      MUlti27 mam do Ciebie pytaniesmile_
      Ja też niedługo wylatuje z moimi dziećmi do Włoch i nie wiem czy mam im robić
      paszpotry czy dowody osobiste?
      Jak Ty rozwiązałaś sprawe dokumentu?
      • mutti27 Re: Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki. 08.02.07, 12:04
        basiunia2d - niestety musisz wyrobić im paszporty. Ja oprócz 3 miesięcznego
        Wiktorka ma 3,5 letniego Miłoszka. I jednemu i drugiemu wyrabialiśmy paszport
        na 5 lat. pozdrawiamn.
        • kasia_g4 Re: Jak i co - podróż samolotem.Wskazówki. 08.02.07, 14:35
          Ja za m-c również lecę do Włoch. Swoim bliźniaczkom (4 m-ce) wyrabiam dowody
          tymczasowe na 5 lat.
          • 1977a co z bagazem? 02.04.07, 20:55
            W czasie zakupu biletu zauwazylam ze nie istnieje tam darmowy limit bagazu dla
            niemowlaka (10mies). czy to oznacza ze caly jego bagaz musi sie zmiesci w
            moimlub podrecznym?? Prosze o rady kogos kto lecial juz wizzair (trasa D-PL)
            Dzieki!
            • 111a4 Re: co z bagazem? 02.04.07, 22:01
              ja lecialam z córka w lutym (starsza bo ma 21 miesiecy ) wizzairem, z Pyrzowic
              własnie. Samolot byl opozniony - czego Tobie nie zycze,mogłysmy skorzystac z
              pokoju dla matki z dzieckiem,tam mogłam mała przewinac,nakarmic spokojnie.
              Obsuga na lotnisku super!!!!!!!jesli chodzi o kontrole wogóle nas nie
              przeszukiwali bo Jula zaczeła plakac. Bagaz dziecku osobny nie
              przysługuje,podreczny dla malej mialam osobno,w nim jedzenie i picie,nikt sie
              nie czepiał. w samolocie ciepło było,panie z obsługie tez bardzo zyczliwe!!!!!!!
              nie miałam zadnych problemów!!!!!!leciałam do Anglii,podróz powrótna juz gorzej
              przebiegała.aaaaaaa. jesli chodzi o matki z dzieckiem maja przywileje,wszedzie
              prosze Cie bez kolejki. tak bylo w naszym przypadku.
              • 111a4 Re: co z bagazem? 02.04.07, 22:02
                dziecko musi miec paszport!!!
Pełna wersja