makono
08.03.07, 21:43
Mam dylemat, chcemy w czerwcu wybrać się na wakacje. Córka będzie miała wtedy
skończone 5 miesięcy a druga prawie 7 lat.
Nie wiem na co się zdecydować - na wakacje tygodniowe w Turcji/Majorce
samolotem czy na 10 dni na Chorwacji
Z jednej strony łatwiej byłoby leciec bo krócej ale - te wszystkie
odprawy ,lot i transfery też zajmują dużo czasu. Mała nie edzie jeszcze
siedzieć a w samolocie w pozycji siedzącej przypięta pasem, potem transfer do
hotelu (znowu na kolanach albo rękacj). Można zabrać ze sobą mniej rzeczy no
i tylko tydzień
Do Chorwacji byśmy jechali wygodnym ,klimatyzowanym samochodem z postojem na
noc. Można zabrać więcej rzeczy, zatrzymać się na postój no i na miejscu
więcej czasu bo 10 dni. Poza tym dziecko w foteli ku bezpiecznie a nie
trzymane cały czas na rękach w samolocie i podczas transferu.
Czy któraś z was podróżowała samochodem tak daleko z tak małym dzieckiem ?
Jak dziecko to zniosło ?
A może mała jest zbyt młoda żeby wogóle z nią się ruszać w ciepłe kraje ?