gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagranicę

09.05.07, 17:42
Mam spory dylemat gdzie jechać na wakacje z niespełna dwuletnim dzieckiem...?
Postanowiliśmy jechać gdzieś gdzie są piaszczyste plaże (ale nie nad polskie
morze - niepewna pogoda), ponieważ tam nasze dziecko prawdopodobnie najlepiej
by się czuło - uwielbia bawić się w piasku! Chcielismy też jechać swoim
samochodem, żeby móc trochę pozwiedzać na miejscu na własną rękę, więc nie
może to być zbyt daleko... Przychodzą nam do głowy Włochy albo Chorwacja choć
tam piaszczystych plaż jak na lekarstwo... Chcemy jechać na przełomie sierpnia
i września albo na początku września.
Może macie jakieś sprawdzone miejsca...?? Najchętniej apartamenty,
niekoniecznie w tych krajach które wymieniłam...
Będę wdzięczna za wszystkie rady!
Pozdrawiamsmile
    • colin1974 Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 09.05.07, 17:57
      A może jakaś samolotówka samochodem to kawał drogi też są aneksy np w
      Tunezji ,Grecji a samolotem wygoda i szybko ceny też dobre np w Tunezji
    • pawel_zet Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 09.05.07, 18:18
      Samolotem może nie wyjść wcale drogo. Jeśli piaszczyste plaże, to raczej
      Bułgaria czy Krym. Sam nie byłem jeszcze w tych miejscach, ale znam takich,
      którzy jeździli tam samochodem i byli bardzo zadowoleni. Poza tym popieram
      przedmówcę - może okazać się, że podróż samolotem nie będzie bardzo droga, a
      komfort jednak większy.
      • pacific13 Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 10.05.07, 23:12
        Mnie akurat nie chodziło wcale o koszty podróży samolotem, ale tak jak
        napisałam, o możliwość pozwiedzania trochę na miejscu na własną rękęsmile
        Z tego co się orientowałam to taka opcja : własny dojazd + apartament z aneksem
        kuchennym + własne wyżywienie może nawet wyjść drożej niż : samolot + hotel +
        wyżywienie w cenie (biorąc pod uwagę podobny standard oczywiście)
        Też mysleliśmy o Bułgarii tylko ta odległość nas przeraża...wink
        • pawel_zet Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 10.05.07, 23:38
          Ja też zawsze zwiedzałem na własną rękę, ale raczej miejscowymi środkami
          transportu, bo tak weselej i można lepiej poznać ludzi. Jedno z fajniejszych
          zdjęć w moim albumie rodzinnym, to staruszka-konduktorka w rozklekotanym
          autobusie trzymająca na kolanach mojego roześmianego potomka i młoda dziewczyna
          robiąca mu papierowe origami do zabawy - gdzieś pod Qufu w Chinach.
          A do Bułgarii samochodem nie jest przecież dalej niż do Włoch i nie jest to
          wiele dalej niż do Chorwacji. Jedzie się podobno całkiem przyzwoicie - jeśli
          przez Jugosławię, to można uniknąć skorumpowanych rumuńskich celników. Tyle
          wiem z teorii (tj. od znajomych), bo sam nie jeździłem na takich dystansach.
          Wystarczy mi, że posłucham sobie przez godzinę marudzenia mojej pociechy w
          dwugodzinnej drodze do Czech czy powalczę z bólem krzyża przy dłuższej trasie
          krajowej, bym uznał, że samolot to jeden z genialniejszych wynalazków ludzkości.
          • gringo68 Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 11.05.07, 07:48
            pawel_zet napisał:

            > Ja też zawsze zwiedzałem na własną rękę, ale raczej miejscowymi środkami
            > transportu, bo tak weselej i można lepiej poznać ludzi. Jedno z fajniejszych
            > zdjęć w moim albumie rodzinnym, to staruszka-konduktorka w rozklekotanym
            > autobusie trzymająca na kolanach mojego roześmianego potomka i młoda
            dziewczyna
            >
            > robiąca mu papierowe origami do zabawy - gdzieś pod Qufu w Chinach.
            > A do Bułgarii samochodem nie jest przecież dalej niż do Włoch i nie jest to
            > wiele dalej niż do Chorwacji. Jedzie się podobno całkiem przyzwoicie - jeśli
            > przez Jugosławię, to można uniknąć skorumpowanych rumuńskich celników. Tyle
            > wiem z teorii (tj. od znajomych), bo sam nie jeździłem na takich dystansach.
            > Wystarczy mi, że posłucham sobie przez godzinę marudzenia mojej pociechy w
            > dwugodzinnej drodze do Czech czy powalczę z bólem krzyża przy dłuższej trasie
            > krajowej, bym uznał, że samolot to jeden z genialniejszych wynalazków
            ludzkości
            > .


            No nie wiem, czy podróże środkami komunikacji publicznej z małym 2-letnim
            dzieckiem są najlepszym rozwiązaniem. Owszem jest to romantyczne i ekonomiczne
            dla studenta z polecakiem, a nie dla rodziny obciażonej bagażem.

            Co od Buółgarii - to nie jest tam dalej niż do Włoch czy Chorwacji. Zwłaszcza
            jadąc przez Rumunię, gdzie skorumpowanych celników od lat nie uświadczysz, a po
            wejściu tego kraju do UE, problem celników Polaków nie dotyczy. Jeśli już to
            jest problem skorumpowanych serbskich policjantów czających się co 5
            kilometrow. Przerobiłem to w praktyce, więc jeśli ktoś wypowiada się o tym na
            podstawie zasłyszanych mitóe i legend, to lepiej niech tego nie robi...
            • pawel_zet Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 11.05.07, 09:51
              Po pierwsze, wypowiadam się na podstawie opinii znajomych, co wyraźnie
              podkreślam, ponieważ mam świadomość, że znajomi mogą przesadzać. Liczę właśnie
              na to, że może wypowie się jeszcze ktoś, kto zna sprawę z autopsji. O ile mi
              jednak wiadomo - i pod tym względem nie muszę pytać się znajomych - wejście do
              UE nie zniosło kontroli celnej na granicy bułgarsko-rumuńskiej, prawda? Jeśli
              zaś rumuńskie i bułgarskie służby na tej granicy działają obecnie dobrze, to
              tym lepiej dla nas.
              Po drugie, nikomu nie proponowałem zwiedzania na zasadzie ładowania się z
              kompletem bagaży do lokalnych środków transportu, jeśli ten ktoś nie ma
              zamiłowania do tego rodzaju eskapad, a jeśli odniosłeś takie wrażenie, to być
              może niezbyt ściśle się wyraziłem. Jednak ludzie zazwyczaj nie jadą na
              zwiedzanie z kompletem bagaży, tylko biorą do torby kilka najpotrzebniejszych
              rzeczy i jadą sobie na jedno czy dwudniową wyprawę. Można wówczas pozostawić
              swój bagaż w hotelu. Sam tak robiłem, gdy jeszcze jeździłem z biurami podróży,
              w Tunezji (na miejscu korzystałem najczęściej z luaży) czy w Turcji (tam
              najlepiej opłaca się korzystać z autobusów i dolmuszy). Biorąc pod uwagę, że w
              sezonie można znaleźć wyloty last-minute do tych miejsc z HB za np. 1500 od
              osoby, jest to całkiem dobry pomysł na połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem.
              Po trzecie, jeśli mowa o odległościach, to do Bułgarii bywa dalej niż do
              Chorwacji. Zależy, gdzie kto mieszka.
              • gringo68 Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 11.05.07, 11:00
                pawel_zet napisał:

                > Po pierwsze, wypowiadam się na podstawie opinii znajomych, co wyraźnie
                > podkreślam, ponieważ mam świadomość, że znajomi mogą przesadzać.

                Oj mogą mogą...

                Liczę właśnie
                > na to, że może wypowie się jeszcze ktoś, kto zna sprawę z autopsji. O ile mi
                > jednak wiadomo - i pod tym względem nie muszę pytać się znajomych - wejście
                do
                > UE nie zniosło kontroli celnej na granicy bułgarsko-rumuńskiej, prawda?

                Zniosło. Na tym polega UE jest jest jednolitym obszarem celnym i kontrola celna
                występuje wyłacznie na jej granicach zewnętrznych, granica RO-BG jest granicą
                wewnętrzna Unii. Może chodzi ci i kontrolę paszportową. Dopóki dany kraj nie
                jest w systemui Schengen formalna kontrola paszportowa na graicy wciąż
                obowiązuje....

                Jeśli
                > zaś rumuńskie i bułgarskie służby na tej granicy działają obecnie dobrze, to
                > tym lepiej dla nas.
                > Po drugie, nikomu nie proponowałem zwiedzania na zasadzie ładowania się z
                > kompletem bagaży do lokalnych środków transportu, jeśli ten ktoś nie ma
                > zamiłowania do tego rodzaju eskapad, a jeśli odniosłeś takie wrażenie, to być
                > może niezbyt ściśle się wyraziłem. Jednak ludzie zazwyczaj nie jadą na
                > zwiedzanie z kompletem bagaży, tylko biorą do torby kilka najpotrzebniejszych
                > rzeczy i jadą sobie na jedno czy dwudniową wyprawę. Można wówczas pozostawić
                > swój bagaż w hotelu. Sam tak robiłem, gdy jeszcze jeździłem z biurami
                podróży,
                > w Tunezji (na miejscu korzystałem najczęściej z luaży) czy w Turcji (tam
                > najlepiej opłaca się korzystać z autobusów i dolmuszy). Biorąc pod uwagę, że
                w
                > sezonie można znaleźć wyloty last-minute do tych miejsc z HB za np. 1500 od
                > osoby, jest to całkiem dobry pomysł na połączenie wypoczynku ze zwiedzaniem.
                > Po trzecie, jeśli mowa o odległościach, to do Bułgarii bywa dalej niż do
                > Chorwacji. Zależy, gdzie kto mieszka.


                Wiesz, wciąż nie uważam, że wycieczki z 2-letnim dziekciem w tłuku i upale
                pubolicznymi środkami transportu, nawet 1-2 dwudniowe, mają sens. Dzecki i tak
                nic z tego nie rozumie, a w tym wiek największą frajdą dla niego jest taplanie
                się w wodzie budowa babek z piasku na plaży, a nie podziwianie zabytków czy
                krajobrazów...
                • pawel_zet Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 11.05.07, 12:16
                  Trochę to wszystko zeszło off-topic, ale myślę, że się mylisz, co do kontroli
                  celnej. Co prawda, wejście do UE oznacza zniesienie ceł, ale każdy kraj ma
                  również swoje wewnętrzne przepisy (do czego ma prawo) związane z opłatami
                  akcyzowymi, zezwoleniami na import i eksport pewnych artykułów "wrażliwych"
                  (np. broni) itp. A kontrolą tego wszystkiego zajmują się również służby celne.
                  Dlatego też wejście do Unii oznacza zmniejszenie potrzeby kontroli, a nie ich
                  całkowitą likwidację.
                  • pacific13 Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 11.05.07, 22:03
                    Dzięki wszystkim za Wasze wypowiedzi i sugestiesmile
                    Pozostając przy Bułgarii... Jest tam coś ciekawego do zobaczenia...? Może ładny
                    krajobraz...? Nie nastawiamy się na Wielkie Zwiedzanie, chcemy jechać nad morze
                    z piaszczstymi plażami tylko ze względu na dziecko, ale 14 dni na plaży nie
                    wytrzymamwink) ze 2, 3 dni odpoczynku od tego lenistwa by się przydałowink)

                    W Turcji byliśmy, zwiedziliśmy już tam co było do zwiedzenie i więcej tam nie
                    pojedziemy, never!
                    Tunezja jakoś wydaje mi się nieciekawa, ale może się mylę...?
                    Byłam przekonana, że do Bułgarii jest dużo dalej niż na pn Włoch i na pn
                    Chorwacji, nie wiem skąd to moje przekonanie....
                    A znacie jakieś PIASZCZYSTE rejony w Chorwacji??
                    POZDRAWIAM!
                    • pawel_zet Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 12.05.07, 15:17
                      Poważnie zwiedziliście już Turcję do tego stopnia, że nie chcecie już tam
                      jechać? To ogromny kraj przecież.
                      Tunezja nie jest taka nieciekawa. Jest tam trochę atrakcji antycznych, z
                      których najciekawsze jest El Jem. Są ruiny Kartaginy. Można wybrać się na
                      pustynię. Są podziemne domy w okolicach Gabez.
                      Jeśli chodzi o Bułgarię, to trudno mi się wypowiadać, bo tam nie byłem, a
                      znajomi, którzy tam byli, to fani turystyki górskiej. Była mowa o jakiś ruinach.
    • patyk.od.zosi Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 10.05.07, 23:58
      do austrii smile
      na piaszczyste plaze nad alpejskimi termalnymi jeziorami smile
      _______
      pozdr.,
      patyk
      • loganmylove Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 12.05.07, 14:11
        Ja bylam w zeszlym roku w Chorwacji-mloda miala wtedy 3 lata. Podroz wcale nie
        jest taka meczaca bo sa calkiem dobre drogi. Jesli dobrze pamietam jechalismy
        przez Czechy,Austrie, Slowenie. W Chorwacji sa porzadne autostrady i szybko sie
        jedzie. My zanocowalismy pod granica polska i jak rano wyjechalismy to ok 22
        bylismy na miejscu. Z tego co sie orientuje piaszczyste plaze sa glownie na
        Istrii. Mojej akurat plaze nie przeszkadzaly bo ona malo piaskowo-zabawowa
        jestsmile Ogolnie bylo super mimo ze mieszkalismy na wyspie do ktorej plynelo sie
        promem a samochod musial zostac na parkingu przy porcie.
    • marisa.w Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 12.05.07, 15:39
      Rok temu mieliśmy dokładnie ten sam dylemat. chcielismy ciepłe, czyste morze i
      piaszczysta plaze w dodatku koniecznie apartament, bo rocznz wtedy córcia
      alergiczka, wiec sama musze jej gotować.
      Bułgarii w ogóle nie braliśmy pod uwagę, bo byliśmy tam jeszcze bez małej i
      uważamy, że ogólnie syf i mentalność ludzi tam mieszkających nie do przejścia
      jak dla nas(konkretnie złote piaski).
      Zaryzykowaliśmy i zamówiliśmy 2 tygodnie przez Italiatour we Włoszech w Lignano
      koło Wenecji(ok.60 km).
      Rewelacyjny wybór!!!
      Apartamentowiec San Giovanni, duży taras, widok z okien na Adriatyk, szeroka,
      piaszczysta i czysta plaża, do morza 100 m.
      Dwupokojowy apartament z dużą kuchnią w pełni wyposażoną, 1 piętro,winda,
      rolety. Bardzo dobre warunki w przystępnej cenie.
      Mnóstwo atrakcji dla dzieci:
      ogromne zoo
      aquapark ze sztucznymi falami i zjeżdzalniami
      guliwerlandia(park rozrywki i wesołe miasteczko)
      animacje na plaży i mnóstwo innych
      Do zwiedzania oczywiście przeurocza Wenecja, mąż maniak samochodowy pojechał
      sam do muzeum Ferrari obok Modeny, Triest, Padwa i inne wycieczki po okolicy.
      W tym roku również tam ale nie przez biuro tylko bezpośrednio przez włoską
      agencję turystyczną, taniej ok 30%.
      Bardzo polecam
      pozdrawiam,
      Aga
      • askl Re: gdzie na wakacje z 2-latkiem swoim autem zagr 12.05.07, 15:58
        Ale byliście samolotem? Ja też mam roczne dziecko i boję się, że samochodem taka
        podróż to byłaby masakra, ona płacze już po godzinie jazdy.
      • pacific13 marisa.w ! 12.05.07, 17:00
        DOKŁADNIE o coś takiego mi chodziło!! Czy możesz podać namiary na tą agencję? I
        przybliżone koszty wynajmu takiego apartamentu...?
        Jechaliście tam swoim samochodem?
        Jeśli chodzi o Bułgarię to też mam obiekcje, choć nigdy tam nie byłam. Dlatego
        badam terenwink

        PS W Turcji oczywiście nie widziałam "wszystkiego" ale tak zraziła mnie
        mentalność Turków, że nie mam zamiaru już tam jechać. (Kapadocję na szczęście
        zaliczyłamwink)
        • pawel_zet Re: marisa.w ! 12.05.07, 17:18
          Jeśli zraziła Ciebie mentalność Turków, to Tunezję powinnaś sobie darować.
          Arabowie są gorsi. Trzeba się nauczyć ich ignorować, bo inaczej człowiek by
          oszalał.
        • marisa.w Re: marisa.w ! 12.05.07, 23:20
          Ta włoska agencja nazywa się ANNY. z tego co pamiętam, to w Lignano działa
          jeszce teghil agency i mnóstwo innych. Nie ma na razie męża, więc nie podaję
          strony, może znajdziesz w jakiejś wyszukiwarce.
          Cena dla 3 dorosłych osób plus dwulatka to 1300 za tydzień za cały apartament,
          w moim przekonaniu warunki na trzy i pół gwiazdki.Są tańsze również ale my ten
          mieliśmy już sprawdzony i pasował nam 100-procentowo
          My jedziemy już za 3 tygodnie, bo w sierpniu rodzęsmile
          Płaciliśmy przelewem ok 100 euro zaliczki, reszta na miejscu po przyjeżdzie.
          Udanych wakacji!
          jeśli nie znajdziesz żadnej z tych agencji w necie to podbij wątek może ja już
          będę znała namiary dokładne
          • pacific13 Re: marisa.w ! 13.05.07, 23:59
            Dzięki marisa.w za informacje!!
            Znalazłam jakąś stronę ale nie jestem pewna czy to ta... Jakby to nie było
            kłopot to podaj proszę jeszcze stronę tej agencjismile
            Pozdrawiam!
        • marisa.w Re: marisa.w ! 12.05.07, 23:30
          A i jechaliśmy swoim autem. Dwa dni.
          Nocleg w Bratysławie w kawalerce w samym centrum starówki 50 euro za całość.
          W tym roku nie udało nam się już na nią załapać, więc mamy spanie w Wiedniu za
          80 euro. Zostaniemy tam dwa dni, żeby trochę pozwiedzać, odpoczniemy i dalej w
          drogę.
          Podróż owszem długa, ale świetnymi drogami, co chwilę wygodne parkingi przy
          autostradach z toaletami, ławeczkami, stolikami, można rozprostować kości a
          przy okazji te widoki przy przejeżdzie przez Alpy.
          Moja Córeczka nienawidzi takich długich tras, ale przed wyjazdem kupujemy dużo
          książeczek i niedrogich zabawek i jakoś daje się wytrzymać.
          • bebicka Re: marisa.w ! 13.05.07, 21:44
            Hej
            To ja podbije watek, bo prawdopodobnie nie w tym roku, ale w nastepnym tez
            interesowalaby mnie wlasnie i ta okolica i taka opcja, czyli apartament do
            wynajecia. Czy znasz juz moze dokladniejsze namiary na agencje wloskie?
            Bylabym wdzieczna...pewnie nie tylko jasmile
            pozdrawiam
            Maraska
            • marisa.w Re: marisa.w ! 14.05.07, 00:12
              Z zeszłego roku przywieżliśmy duży katalog reklamowy właśnie o hotelach,
              apartamentach i namiarami na agencje wraz z cenami.
              jak tylko mój mąż się pojawi w domu(wozi to w bagażniku) to wszystko streszczę
              obiecuję
              aga
              • pacific13 Re: marisa.w ! 14.05.07, 09:15
                Chyba znalazłam tą stronę.... ale ona jest tylko w języku włoskimsad(( Niciewo
                nie panimajuwink

                Marisa.w napisz jeszcze czy te plaże w tym Lignano takie zaludnione jak na
                fotkach...? Leżak koło leżaka itd...? Czy są może jakieś bardziej odludne
                miejsca...?smile
                • marisa.w Re: marisa.w ! 15.05.07, 21:50
                  W Lignano są trzy główne dzielnice: sabbiadoro(tu największy ruch, najwięcej
                  atrakcji, ale my byliśmy właśnie tam na początku września i naprawdę tłoków nie
                  było na plaży, leżaków do wyboru do koloru), riviera(spokojna i przestronna
                  plaża trochę nudno, bez żadnych animacji dla plażowiczów) i pineta(można
                  wynająć super domki w laskach piniowych. Męża jeszcze nie ma ale mówił mi że na
                  stronie www.lignano.it są namiary i adresy intrnetowe większości tych agencji.
                  My też z włoskiego to tylko "ciao", więc możesz od razu pisać do poszczególnych
                  agencji po angielsku. Włosi bardzo lubią naszych turystów i odpowiadają szybko
                  na zapytania i całkiem wyczerpująco
                  pozdrawiam
                  Aga
                  • pacific13 Re: marisa.w ! 16.05.07, 23:09
                    Dzięki marisa.w za wszystkie informacje!
                    Nawet doszłam już do tego, że jestem w stanie rozszyfrować nieco stronę tej
                    agencjiwink Ceny chyba troszkę poszły w górę...sad Raczej nie opłaca się jechac do
                    takiego apartamentu we dwójkę + dziecko (bo chyba zawsze są dwie sypialnie i
                    cena jest dość wysoka) więc szukamy wśród znajomych kto by z nami pojechałsmile
                    Dzięki jeszcze raz za namiary i pozdrawiam serdecznie!!
Pełna wersja