niemowle a samolot - ktos leciał?

29.05.07, 09:59
witam mamy któe odbyły podróż samolotem z niemowlęciem. Będę wkrótce leciec z
moim 5-miesięcznym synkiem do Niemiec. Niestety z przesiadką. Mój synuś ma
wielki temperament i mało śpi, boję się trochę tej podróży. Sama latałam juz
wiele razy samolotem i wiem jak wszystko wyglada. Ale jak będzie to z małym
bobaskiem? Nawet pójście do toalety to wyzwanie! Jak sobie poradziłyscie?
Dzidzia musi być w samolocie w foteliku?
    • eselte Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 10:07
      Wiesz, jakos nie pamiętam żeby to była wielka udręka.
      chyba delikatny szum plus klima maluchy uspokaja- moja mała miała wtedy 7
      miesięcy i spokojnie to przeżyła, głównie to spała
      siedzisz razem z dzieckiem na kolanach-dostajesz takie specjal;ne pasy dla
      siebie i dzieciaczka
      ważne aby w czasie startu i lądowania dać coś dziecku do picia-żeby w tym czasie
      przełykał jak jest zmiana ciśnienia, nie żeby coś się uszkodziło ale unikasz płaczu
    • eselte Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 10:08
      i jeszcze coś- pchaj sie na początek kolejki do odprawy, dostaniesz wtedy
      miejsca na przodzie- a tam jest przecież więcej miejsca!!!
      • katarzynasp Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 19:21
        zgadzam sie co do przodu! ale to przeciez mozna przy rezerwacji poprosic =)
    • zuzka27 Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 14:51
      lecialam z moim malenstwem juz 4 razy (ma 3 miesiace)! pierwsze trzy byly spoko - caly lot przespal, startowanie i ladowanie tez (wcisnelam mu tylko smoka zeby cos ssal). Ostatnim razem strasznie marudzil, dawalam na zmiane piciu i smoka, przy okazji i w miare mozliwosci lulalam, co nie jest takie proste. Dobrze jest jak nikt nie siedzi obok, masz wiecej miejsca dla siebie i bobo. Wez ze soba tylko jedna torbe ktora mozesz przerzucic przez ramie, i najlepiej zeby miala kieszonke z przodu na paszport i bilet, ktos zawsze bedzie mogl ci pomoc i wyjac je za ciebie. Wody i picia dla malego mozesz miec ile wlezie, ja latam z termosem na 0,5l z goraca woda plus wszystkie buteleczki pelne wody, mleko w proszku w pojemniczku aventa www.ceneo.pl/349120. Zastanow sie o ktorej musisz wyjechac z domu i ile karmien bedziesz miala zanim dolecisz do celu.
      Tak jak dziewczyna wyzej napisala, pchaj sie jako pierwsza do samolotu - poza tym masz pierwszenstwo!!
      Co do toalety - nie bylam ani razu, jakos tak przy dziecku nie mialam nawet czasu pomyslec czy mi sie chce smile tez sie tego obawialam pierwszym razem.
      Fotelik - ja musialabym wykupic dodatkowe miejsce - jak dla doroslego zebym mogla miec fotelik w samolocie, caly lot z malym na rekach sad dowiedz sie, wszystko zalezy od linii lotniczych, jezeli masz z przesiadka to dowiedz sie czy to sa takie same linie, moze do jednego samolotu bedziesz mogla wejsc z fotelikiem (wygodniej) a pozniej zdac go jako bagarz specjelny (foteliki i wozki duze jako bagarz specjalny).
      Pierwszy lot najgorszy smile pozniej bedzie latwiej smile
      pozdrawiam i udanych lotow zycze
      • maajkuska Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 15:51
        dziekuję, jesteście złote!!!
    • pchelcia82 Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 16:58
      W sumie lecielismy 4 razy. Pierwsze 2 przespal bo byl jeszcze malutki - mial
      3mc. Potem byl starszy - 8mc - wiecej rzeczy go interesowalo. Wogole nie
      plakal tylko zaczepial ludzi. Ja lecialam liniami gdzie do 2 latek dzieciaki
      nie potrzebuja biletu. Jesli chcesz zeby dziecko mialo swoje miejsce niestety
      trzeba wykupic bilet ALE jesli jest malo pasazerow bez problemu pozwola zabrac
      fotelik do samolotu - nam sie udalo, choc ostatnim razem wogole fotelika nie
      potrzebowal.
      A strach jest zawsze, niewazne czy lecisz pierwszy czy dziesiaty raz. Nigdy
      nie wiadomo co dzidzia wymysli i jaki bedzie miec humor.
      Pozdrawiamy i zyczymy przyjemnego lotu.
      Ania & Kubus
      • siniorita1 Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 17:43
        Jeremi ma prawie 9 miesięcy. Pierwszy raz lecielismy z wawy do szczecina jak
        mial 4 miesiace i w zwiazku z tym ze to byl lot krajowy nie bylo wielu
        pasazerow moglismy zabrac fotelik. siedzial dumny kolo mnie i wszystko bylo
        cudownie. start i ladowanie przy piersi. zero problemow. drugi raz lecielismy
        jak mial 7,5 miesiaca z przesiadka i tez udalo sie bez najmniejszego problemu.
        Jeremi gadal na caly regulator, zaczepial wszystkich i nie bylo osoby, ktora by
        go nie zauwazyla ;o) wszyscy byli bardzo pomocni, wszedzie mozesz wejsc
        pierwsza i bez kolejki. do wc na lotniskach chodzilismy razem))) a w samolocie
        raz zostawilam go ze stewardesa. generalnie uwazam ze bardzo duzo zalezy od
        nastawienia Mamy - ja, oczywiscie troche sie denerwowalam, ale staralam sie
        duzo usmiechac i myslec pozytywnie ;o)to sie udziela!
    • mi-mili Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 18:34
      Było naprawdę mnóstwo wątków na ten temat. Wpisz w wyszukiwarkę "samolot".
      Dowiesz się wszystkiego, a nawet więcejsmile
    • katarzynasp Re: niemowle a samolot - ktos leciał? 29.05.07, 19:19
      wbrew pozorom to sto razy latwiejsze niz np podroz autobusem. trzeba poprosic
      stewardese ona wsyztko powiesmile my bierzemy zapas ksiazeczek i blyskawicznie
      mija czas.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja