dyzia81 16.06.07, 19:31 www.podbrzozami.com Ktoś może tam była ? Jak wrażenia ? Będę wdzięczna za wszelkie opinie Pozdrawiam, Mariola Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jusytka Re: Agroturystyka "pod Brzozami" - ktoś zna ? 16.06.07, 21:56 Ja byłam latem zeszłego roku - pytaj Odpowiedz Link Zgłoś
dyzia81 Re: Agroturystyka "pod Brzozami" - ktoś zna ? 16.06.07, 22:41 z nieba mi spadasz dobra kobieto Szukam miejsca gdzie można spędzic tydzien, ja, mąz i nasza roczna córeczka. Zawiozą nas tam i przywiozą szwagrowie , ale na miesjcu nie będziemy zmotoryzowani (co moze byc istotne w miejscach typu "czarna dziura" ) Myślisz ze warto tam pojechac z takim maluchem ? Pierwsza wersja była taka ze jedziemy na morze, Pobierowo, Niechorze, itp. ale stwierdzilismy ze taka dalaka podróż (600km) pociągiem czy autokarem (bo tam nas juz nikt nie zawiezie) to bedzie meczrnia dla nas i dla malej) wiec szukamy jakiegos jeziorka blizej nas. I znalazlam ta kwaterke wlasnie. Byłas zadowolona z pobytu ? Czysto w pokojach? Gospodarze mili ? W lipcu i sierpniu przyjmuja tylko z pelnym wyzywieniem, korzystaliscie moze z tego ? Jak jedzenie ? I ogolnie, myslisz ze wato tam pojechac ? Ewentualnie moze moglabys polecic jakies sprawdzone miejsce na tydzien z roczniakiem ? Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje , Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Agroturystyka "pod Brzozami" - ktoś zna ? 16.06.07, 23:16 Gospodarze to młodzi ludzie, którzy wtedy spodziewali sie dzidziusia, wiec zapewne już go mają Jednak w gospodarstwie pracuje cała rodzina - mili ludzie Jedzonko bardzo dobre - swojskie - mleko prosto od krowy i własnoręczne przetwory - hitem był biały ser z tego mleka. Podobało mi się, ze wszyscy jedliśmy przy wspólnym stole, poznając się wzajemnie i fajnie przy tym bawiąc. Przyjeżdżają tam głównie rodziny z dziećmi, wiec moje chłopaki od razu miały się z kim bawić - wstawali przed nami i mieli zwykle sporo "roboty" - pomagali gospodyni w karmieniu zwierząt: są tam krowa, świnki, króliki, kury, psy i kucyk na którym dzieci codziennie jeździły. Gospodarz zabrał ich nawet w pole traktorem, którym mogli pokierować na terenie gospodarstwa są dwa stawy: jeden rybny, a drugi do kąpieli - sami go wykopali i nawieźli piasku. Mówiąc szczerze miałam pewne obawy, czy kąpiel w takim miejscu będzie dla dzieci bezpieczna, ale nic im nie było, nawet starszemu alergikowi. Jeziora w pobliżu nie ma, nie wiem jak daleko jest najbliższy sklep, bo my sie tam stołowaliśmy, a jakieś owocowe czy piwne zakupy robiliśmy podczas wycieczek - zwiedziliśmy sanktuarium w Licheniu. Byliśmy z pobytu zadowoleni, ale spędziliśmy tam tylko 3 dni, bo byliśmy przejazdem, myślę że jeszcze tam kiedyś wrócimy, bo chłopaki często to miejsce wspominają Pokoje są rożne - w starym domu - takie bardziej wiejskie i w nowej przybudówce - my tam mieszkaliśmy - mieliśmy pokój z łazienką - było Ok. Jak jeszcze coś chcesz wiedzieć - służę pomocą Odpowiedz Link Zgłoś
dyzia81 Re: Agroturystyka "pod Brzozami" - ktoś zna ? 16.06.07, 23:26 dzieki za informacje Skoro sie rok temu spodziewali dzidziusia to pewnie będzie teraz w wieku mojej Hanki Nie wiem w sumie czy to dobrze ze w sezonie jest obowiazkowe wyzywienie, bo przez to jest sie troche "uwiazanym" ale skoro sie tam stolowaliscie (i jak rozumiem nie było żle ? ) to w sumie powinno być OK Co prawda moja Hania na traktorze raczej nie pojeździ ani krowy doić nie pomoże (no chyba ze ja wozkiem pod krowe zawioza ale myslę ze jak sie nam uda tam w koncu pojechac to bedzie całkiem fajnie Mam tylko nadzieje ze pogoda dopisze bo sie chyba zamudzimy na śmierć A na przyszłe lato planujemy sie wybrać tu : www.amberia.pl Byłas może ? Raz jeszcze dzieki za pomoc Pozdrawiam, Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
jusytka Re: Agroturystyka "pod Brzozami" - ktoś zna ? 16.06.07, 23:57 Nie - no co ty - wszędzie nie byłam Pamiętam jak mój Maluch jakoś nie miał nastroju na śniadanie i kiedy później zgłodniał - gospodyni zrobiła mu kanapkę, mimo ze nie była to pora kolejnego posiłku O posiłki sie nie martw - nie słyszałam, by ktoś się skarżył, a ten słynny biały ser z miodkiem ciagle za mną chodzi - pyszny był My nie mieliśmy obowiązku ich wykupienia, ale wszyscy sie u nich stołowali - jak kopiliśmy jakieś jogurty dla chłopaków gospodarze bez problemu przechowali je w swojej lodówce. Gospodarze tez czasem organizują ognisko. Odpowiedz Link Zgłoś