obyoby10
04.07.07, 22:50
Jedziemy 14 nad morze z naszą córcią (2,7 miesięcy), po raz pierwszy
pociągiem, co jest dla mnie pewnym wyzwaniem, bo ostatnio pociągiem jeździłam
na wakacje jako licealistka. Czyli dawno...Staram się ograniczyć bagaż, żeby
się nie tarabanić z wielką ilością tobołów. Jak sądzicie, czy wózek jest mi
konieczny? MAm chicco CT04, bardzo fajny i poręczny, ale tak naprawdę na co
dzień mało go już używamy, bo mała śmiga wszędzie na piechotę. Nawet na
dalsze trasy chodzi piechotką. Do plaży mamy 100 metrów, Karwia to mała
mieścina, może wózek to tylko zbyteczny tobołek... Poradźcie