Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji

09.07.07, 13:49
Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji - odpowiem na pytania.
    • martazab Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 10.07.07, 09:04
      w ktorym hotelu byliscie ??
      czy bralas dla dziecka jedziene ??
      • abojarczuk Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 10.07.07, 11:39
        Hotel Fourati w Hammamet
        Miałam słoczki obiadowe i deserki, ale mały jadł też czasem stołówkowe jedzenie
        i nic mu nie było.
        • konisha Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 10.07.07, 16:14
          ja bylam w Tej Marhabie z 2-latkiem z Alfa, wszystko ok jakichkolwiek problemow
          nie bylo a fajnie wypoczelismy
          • mlemaniak Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 10.07.07, 18:36
            Hejkasmile
            Powiedz jakie brałaś jedzonko ze sobą, czy maluszek jadł coś w restauracji?
            I jeszcze: ile czasu jechaliście z lotniska do hotelu? Brałaś ze sobą wózek?
            My lecimy 20 września do hotelu Club Venus w Hammamet, synek będzie miał wtedy
            1,5 roczku. Pozdrawiam serdecznie
            Monika
            • abojarczuk Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 11.07.07, 09:21
              Hej!

              Club Venus to super wybór, na pewno wrócicie zachwyceni.
              Ja brałam po jednym słoiczku na dzień obiadków (gerber i bobovita) i jednym
              deserku z owoców. Mój synek nie chciał jeść arbuzów ani melonów, których tam
              jest pod dostatkiem, więc dawałam mu słoiczkowe owoce. Brzoskwinie i owoce
              aronii za to uwielbiał.
              Z lotniska w Monastirze do naszego hotelu ejchaliśmy ok.1,5 godziny.
              Mieliśmy wózek, bez niego z takim maluchem ani rusz. Oddawaliśmy go dopiero
              przec wejściem do samolotu. Polecam quinny zapp, super się sprawdził. Jak
              będziesz miała jeszcze jakieś pytania, z chęcią odpowiemsmile
            • abojarczuk Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 11.07.07, 09:24
              Aha, w restauracji maluszek jadł pieczywo, bułki słodkie, jajka, budynie,
              owoce. Miałam dla niego serki dla dzieci z Polski oraz szynkę konserwową, bo
              tam na śniadania jest mały wybór. Na obiadach też nie chciałam wyzykować bo
              większośc rzeczy była smażona i mocno przyprawiona, więc dostawał słoczki, poza
              tym oczywiście kaszki i mleczko z Polski.
        • sanpja Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 12.07.07, 17:58
          Hej ja byłam w tamtym roku z dwulatkiem też w Fourati. Wrócilismy zachwyceni.
          Mały jadł tylko na stołówce i nawet podczas wycieczki na Saharę jadł w hotelach
          i nic mu nie było.
    • leman5 Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 21.07.07, 20:29
      Za 2 tygodnie wyjeżdzamy do Tunezji z rocznym synkiem, znajomi zarezerwowali
      ofertę w hotelu 3 *** i trochę się boję czy nie będzie brudno. Może macie jakieś
      doświadczenia? Proszę o informację, czy gdyby mi brakło np. pampersów czy zupek
      lub mleka, to mogę kupić w miejscowych sklepach?

      Pozdrawiam
    • milunia00 Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 14.12.07, 19:16
      Hej!
      A możesz więcej napisać o tym hotelu (FOURATI), bo my (ja, mąż i 3 dzieci)
      zastanawiamy się nad wyjazdem tam na wakacje. Ja wygląda pokój, czy jest
      czajnik, ręczniki? Jak blisko jest sklep? Czy kupowaliście coś w barze przy
      basenie? Jakie są tam ceny?
      Jak przelot (my będziemy lecieć pierwszy raz)? Ile trwał lot (z Wrocławia)?

      Dziękuję i pozdrawiam,
      Ania i 3 muszkieterów

      P.S. Widziałam, że jesteś z Wrocławia (my też) smile Czy Twój synek chodzi do
      żłobka na Lwowskiej?Jeśli tak to do której grupy? Nasz chodzi do 2smile
      • tom-ii Re: Wróciłam z rocznym dzieckiem z Tunezji 26.12.07, 14:27
        Witam.
        My mamy zamiar wybrać się na wakacje z czwórką małych dzieci, trochę
        się boję ale trzeba spróbować, najwyżej nas wysadza z samolotu,
        szukamy hotelu z dobrym zapleczem dla dzieciaków, myślimy tu o
        podgrzewanych basenach, hotel nad samym morzem plaża w miarę nie
        przeludniona, wydaje mi się że forma allincliusiv jest niezbędna, z
        tego co wiem to ze stołówki nie można nic wynosić a dzieciaki jak w
        wodzie posiedzą to ciągle głodne, więc było by dobrze aby można było
        zjeść o każdej porze. Może znacie takie miejsca niezbyt daleko od
        Polski tak do 3 godzin lotu.
Pełna wersja