Podróż samolotem - proszę o radę.

07.08.07, 10:02
Pomóżcie! Mam do zaplanowania podróż (a właściwie dwie) samolotem z
dzieckiem. Lecę do Danii, komunikacją łączoną: Warsazawa - Kopenhaga
Norwegianem (1,5 g), Kopenhaga - Aarhus SASem (0,5 g).
Jest to moja w zasadzie pierwsza poważna podróż samolotem, leciałam
kiedyś tam ale w delegacji i ktoś inny kierował odprawami, bagażami
itd. Więc nie mam doświadczenia.
Planuję wziąć jedną walizkę, bagaż podręczny, nosidło turystyczne i
wózek parasolkę. No i dziecko oczywiście smile.
Podpowiedzcie, jak to rozplanować - co na bagaż, co do samolotu, co
w bagażu podręcznym dla dziecka. Czy obowiązuje te 100 ml płynu i
nic więcej? Czy np. butelka z mlekiem 360 ml (bo tyle pije moje
dziecko) zostanie zaakceptowana? Mówię o bagażu podręcznym.
Czego nie brac, co brać?
Oczywiście planuję jescze skonsultować isę z informacją linii
lotniczych jednych i drugich, ale Wasze zdanie - mam podróżujących z
dziećmi - będzie dla mnie podstawą planowania podróży.
    • pawel_zet Re: Podróż samolotem - proszę o radę. 07.08.07, 10:33
      Czy przez nosidło turystyczne rozumiesz takie duże nosidło
      turystyczne z paskami jak plecak? Jeśli tak, to dobrze jest -
      podobnie jak w przypadku plecaków - kupić w sklepie sportowym
      specjalny pokrowiec na plecaki. Podczas przeładunków potrafią
      uszkodzić te paski i klamerki i wtedy jest problem.
      Wózek możesz wziąć do samego wejścia do samolotu, co jest wygodne,
      bo możesz podjechać z dzieckiem aż do samej bramki.
      Ponieważ masz dwa bilety niełączone, oznacza to, że w Kopenhadze
      musisz odebrać bagaż i nadać go ponownie. Mam nadzieję, że masz dużo
      czasu na przesiadkę. Na wszelki wypadek sprawdź wcześniej, jaką
      będziesz miała drogę w Kopenhadze do przebycia. Pewnie na stronie
      internetowej lotniska jest rozkład terminali. Samoloty lubią się
      spóźniać, a teraz na lotniskach są trochę skomplikowane procedury
      kontroli bezpieczeństwa, co sprawia, że kolejki są długie. Pamiętaj,
      że jako osoba z małym dzieckiem możesz przejść bez kolejki.
      Na podróż samolotem do plecaka podręcznego warto wziąć jakieś
      okrycia, szczególnie przydatny może być sweterek dla dziecka, bo w
      samolocie bywa zimno. Poza tym, rzecz jasna, pieluszki i wilgotne
      chusteczki. W samolocie pewnie przynajmniej w jednej z toalet będzie
      taka opuszczana półka do przewijania dziecka. Trzeba pewnie będzie
      też wziąć coś do jedzenia. Pamiętaj, że przepisy nie dopuszczają
      przewożenia zawartości płynnej i półpłynnej (np. pasty do zębów).
      Ale dopuszczają przewóz żywności specjalnej dla dziecka - najlepiej
      zatem wziąć deserki czy zupki w zaplombowanych słoiczkach. Możesz
      też wziąć soczek, nawet jeśli butelka będzie miała więcej niż 100
      ml, to nie powinni się do tego przyczepić, jeśli butelka będzie
      zaplombowana.
      Jeśli chodzi o mleczko, to my odsypujemy gotowe porcje do woreczków
      foliowych. Mineralkę możesz kupić w strefie wolnocłowej w sklepiku.
      Trochę będzie pewnie droga, ale to jednorazowy zakup, a na pewno
      unikniesz problemów. Możesz też spróbować wlać odmierzoną porcję do
      buteleczki. Jest szansa, że się nie przyczepią. Sporo osób pisało,
      że teraz na lotnisku w Polsce ochrona ma liberalne podejście do tych
      spraw. Nie wiem jednak, jak to wygląda w Kopenhadze.
      Norwegian to tania linia, ale limit na bagaż jest z tego, co wiem,
      dość spory. Dlatego można wziąć relatywnie dużo bagażu, ale
      najlepiej dowiedz się u przewoźnika. Oczywiście w podręcznym lepiej
      wziąć faktycznie tylko to, co niezbędne, chyba że nie mieścisz się w
      limitach.
      • ewa_mama_jasia Re: Podróż samolotem - proszę o radę. 08.08.07, 14:02
        Wielkie dzięki. Bardzo szczegółowe wskazówki, po ich lekturze wiem
        już chyba wszystko smile. Szczególnie dziękuję za podpowiedź zakupu
        pokrowca. Sama nie wpadłabym na to.
    • doti141 Re: Podróż samolotem - proszę o radę. 07.08.07, 13:27
      Cześć, jestem w podobnej sytuacji tzn. pierwszy raz samolotem z
      dwulatkiem. Martwi mnie tylko jak opanować dziecko, wózek, bagaż,
      bagaż podręczny. Ręce tylko dwie, mały może w nowym miejscu być
      niespokojny i chce na ręce, wózek na bagaż wprawdzie pewnie będzie
      ale razem - to dość poważna sprawa logistyczna.
      Myślę, że bagaż podręczny to będzie plecaczek, slyszalam, że
      jedzonko dla maluchów traktują ulgowo - lot nie jest długi, więc
      raczej chodzi o picie. Zakup w wolnocłowej nie będzie rujnujący smile.
      Tylko spokój i jakoś to będzie.
    • kasiagarcia Re: Podróż samolotem - proszę o radę. 10.08.07, 14:56
      Dopiero co wróciłam z wakacji - leciałam Norwegianem z 9 miesiecznym synkiem.
      Więc po pierwsze ograniczenia płynów nie dotyczą dzieci - co najwyżej każę ci
      spróbować. Ja i w jedna i w drugą strona prócz picia w kubeczku miałam po dwie
      małe butelki wody mineralnej i nie było z tym żadnych problemów.
      Wózek oddajesz dopiero przy wejściu do samolotu i jeżeli poprosisz to dadzą ci
      go przy wyjściu z samolotu.
      Bagaż podręczny - jedzenie/ picie weź trochę więcej niż wypija normalnie bo przy
      starcie i lądowaniu warto w ten sposób odtykać uszy, kilka zabawek, zestaw do
      przewijania, kocyk do przykrycia, ubranko na zmianę jakby się ubrudził lub
      zmieniła sie pogoda - po prostu spakuj sie tak jakbyś szła na dłuższy spacer.
      Nie wiem jak duże masz to nosidło turystyczne - czy zmieści ci sie do torby
      podręcznej? - jeżeli tak to spakuj, jeżeli synek sie zmęczy wrażeniami z tłumów
      na lotnisku łatwiej będzie go nieść w nosidle niż na ręku.
      Jeżeli twoje dziecko nie jest alergikiem to nie ma sensu zabierać ze sobą zapasu
      pieluszek, chusteczek, słoiczków itp na pobyt.
      Natomiast moje spostrzeżenie jest takie - podróżując z małym dzieckiem masz
      prawo pierwszeństwa przy wszelkich odprawach, ale nie warto sie z tym spieszyć
      szczególnie przed odlotem - w samolocie stojącym przed odlotem jest głośno,
      duszno i mało miejsca - zbyt długie oczekiwanie strasznie męczy dziecko. Lepiej
      po prostu wsiadać do samolotu jako jedna z ostatnich, również jeżeli odprawisz
      bagaż pod koniec to masz duże szanse dostać go szybko z powrotem - mi sie to
      sprawdziło.
      W Norwegianie masz możliwość wcześniejszego zarezerwowania sobie miejsca - zrób
      to - proponuje wybierać miejsca przy oknie, przed skrzydłem albo zdecydowanie z
      tyłu - nawet małe dziecko jakiś czas zajmie sie oglądaniem tego co jest za oknem.
      K
    • bgoralska1972 Re: Podróż samolotem - proszę o radę. 13.08.07, 23:00
      nie bede pisac essejów
      ważne;
      z małym dzieckiem nalezy ci sie obsługa bez kolejki
      posadz dziecko jak najbliżej okna

      najgorsze jest ladowanie i start wtedy np mojego synka niestety bolały uszy i
      płakał - najgorsze są te krotkie loty- wez picie lizaki, kubki plastikowe (które
      przykłada sie do uszu) aby mu pomóc

      wez odpowiednia porcje mleka lub innego jedzenia na droge lepiej wiecej niz za mało
      ja leciałam sama z moim 2 latkiem krete i przeżyłam zupełnie spokojnie
Pełna wersja