narty dla dziecka - jakie ?

20.11.07, 21:54
jakie narty kupic dziecku ?
4 lata - chłopiec
o ile maja byc od niego krótsze ?
jakie powinny byc wiazania ?
na co zwrocic uwage smile ?

prosze o podpowiedz znawcow tematu
dziekuje
    • dagbe Re: narty dla dziecka - jakie ? 21.11.07, 08:52
      Znawca nie jestem... wink Ale wedlug moich wiadomosci narty powinny dziecku siegac
      mniej wiecej do brody. Moj przy wzroscie okolo 100cm mial nartki 80cm. Teraz ma
      120cm a narty 100cm.


      Pozdrawiam,
      Dagmara
    • kamka1 Re: narty dla dziecka - jakie ? 21.11.07, 10:25
      Najlepiej do brody, patrz żeby nie były bardzo ciężkie. I wybieraj z tych
      nowszych modeli, na karwingowych łatwiej się skręca. A wiązania zwykle są w
      komplecie, dostosowane do długosci nart. Jeśli kupujesz nowe to w sklepie
      dokręcą Ci na odp. numer dostosowany do wagi malucha. Jeśli używane, to przejdź
      się do serwisu i Ci przygotują. Moja 6-latka ma narty dł. 90cm, ale ona jest
      malutka, młodszy synek (3lata) ma po siostrze 80cm. To nie zależy od wieku, ale
      od wysokości dziecka.
      • wroobel13 Re: narty dla dziecka - jakie ? 28.11.07, 22:13
        nie wiem jak jeździ twoje dziecko i jakie masz fundusze , ale z doświadczenia
        powiem - UZYWANE
        bo i tak za rok kupisz kolejne

        co do rozmiaru - przedmówcy się wypowiedzili
        pozdry
        w.
        • violik Re: narty dla dziecka - jakie ? 04.12.07, 22:33
          Ja pójdę dalej, niż mój przedmówca i powiem tak - na pierwszy raz mogą być po
          prostu wypożyczone - wtedy wypożyczalnia, czyli fachowiec dopasuje, powie co i
          jak, a potem można wymieniać i patrzeć, co dziecku pasuje, a co nie. Kupowanie w
          ciemno jest raczej ryzykowne. Jeśli dzieciak się zrazi - strata pieniędzy, nawet
          przy założeniu, że ktoś kupi.
          Mój mąż przez ramię patrzy i mówi, że najważniejsze jest, żeby się nartki
          podobały dziecku (kolor!), bo na początku tyle razy upada na stoku i tyle ma
          trudności, że muszą mu się naprawdę spodobaćwink.
Pełna wersja