za dwa dni lece z dzieckiem

10.12.07, 12:45
bardzo sie boje leciec z 15 miesiecznym dzieckiem mam duzy wozek
3kolowy sklada sie ale nawet po zlozeniu jast spory po za tym mam
pytanie gdzie najlepiej usiasc z dzieckiem i coo moge wziasc w bagaz
podreczny dla niego lot jast krotki tylko dwie godziny ale i tak od
tygodnia prawie nie spieporadzcie cos
    • mamusia_karina Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 13:10
      Witam smile dosyc czesto latam z SYnkiem.
      Wózek jesli jest spory mozesz oddac na bagaz,jesli miejszy to
      bierzesz do samolotu,oni tam go sobie chowają,jesli naprawde jest
      spory zapytasz przy oddawaniu bagazu czy mozesz go wziąść,to chyba
      od kilogramów zalezy.Nasz wózeczek to taka "prasolka" taki
      drobniuski i brałam do samolotu.Ja zawsze brałam picie,zabawke zeby
      zająć małego.Ja zwykle siadałam tam gdzie mi przypisano
      miejsce,sadzałam malego zwykle od okna zeby mógł poobserwowac,nigdy
      jeszcze nie zdarzyło mi sie ze mały chodził w tem i sporotem po
      pokładzie,ale zdarzylo mi sie ze płakał,ogolnie wyjazd z dzieckiem
      to dla mnie stresówka.Pewnie wiesz ze do 2 lat dziecko moze siedziec
      u ciebie na kolanach,dostajecie wtedy odzielny pas zeby sie oboje
      przypiąć,po 2 roku synek zajmował juz swoje miejsce ale przy starcie
      i lądowaniu i tak zwykle lądowal na kolanach.
      Powodzenia,mam nadzieje ze pomogłam.
    • alkara Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 13:23
      Hej.
      Ja co prawda leciałam z 7 miesięcznym bobasem, ale może cos
      pomogę.leciałam do angli liniami ryanair
      Wózek też miałam duży bo mutsy i mogłam go zabraćze sobą aż pod same
      schody samolotu a tam zabrali go, złożyli i wrzucili do luku
      bagażowego, jak wysiadałm to już na mnie czekał pod schodami tylko
      nie rozłożony bo jak ktoś nie umie to ma z nim problem.ale było
      wygodnie bo nie musiałam taszczyć dziecka.
      takiemu maleństwu nie przysługuje raczej bagaż podręczny, więc
      jeżeli lecisz sama to możesz na pokład zabrać tylko jedną torbę
      podręczną do 10 kg.możesz w niej mieć - pieluszki, chusteczki mokre,
      ciuszki, picie w butelkach po 100 ml, lepiej mieć w butelce
      dziecięcej bo w takiej zwykłej plasitowej moga się przyczepić.
      jakieś gotowe w słoiczkach jedzonka też możesz mieć tylko i picie i
      jedzenie kazali mi próbować.miałam też biszkopty i jakieś małe
      ciasteczka. nie wiem jak to jest z kanapkami zrobionymi w domu bo
      takie ze strefy bezcłowej można mieć i piecie tez można tam kupić.
      z kosmetykami dla maleństwa na pokładzie ostrożnie bo moga
      przyczepić się do kremu jak bedzie za duży wie lepiej nie ryzykować
      jego straty i zapakować do dużego bagażu.
      możesz też mieć zabawki dla dziecka ale żeby nie były to jakieś
      ostre i szpiczaste rzeczy smile))))
      Ja siedzialam zaraz przy przjeściu bo łatwiej mi było wychodzić z
      maleństwem a rząd to już chyba nie ważny bo w pierwszym raczej
      usiąśc nie można a reszta jest taka sama.
      niestety jak leciałam do angli to źle usiadłam i strasznie klima na
      nas wiała więc mała miała taka cieńką czapeczkę na główce i sweterek
      więc lepiej coś takiego miec ze soba bo z tymi klimatyzacjami to
      nigdy nie wiadomo.
      Miałam też ze soba kocyk i poduszke dla małej bo łatwiej mi ja było
      trzymać w ten sposób na kolanach - bo oczywiście nie ma oddzielnego
      siedzenia dla 15 miesięczniaków.Poduszke wsadziłam na odprawie do
      wózka więc sie nie przyczepili.
      Niestety nie wiedziałam że moge wykupić coś takiego jak
      pierwszeństwo wejścia na pokład ale poszłam z wózkiem na początek i
      po chwili proszenia przepuścili mnie jedna z pierwszych więc nie
      musiałam się pchać z innymi.
      jak masz jeszcze jakieś pytania to pytaj.
      pozdrawiam
    • gusian Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 13:32
      Z tyłu biletu powinien być cały regulamin dotyczący podróży. Ja
      miałam 2 soki w kartonikach, ciasteczka, banany, jakąś zabawkę.
      Możesz podjechać wózkiem pod sam samolot. Ale lepiej oddaj go
      wcześniej z bagażem, bo pod samolotem, z dzieckiem na ręku, będzie
      ci ciężko go złożyć. Usiądź po zewnętrznej, nie trzeba się będzie
      przeciskać do toalety. Najgorsze jest lądowanie. Samolot schodzi
      powoli i bardzo zatykją się uszy. Niech dziecko ssie smoczek to
      będzie przełykać ślinę (trochę pomaga). Najlepiej jak przed
      lądowaniem uśpisz malucha. Ja leciałam 1,5h z półtoraroczniakiem i
      jakoś poszło. Miłego lotu smile
      • gosiareczka Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 13:43
        ja leciałam z bliźniaczkami gdy miały po 16 m-cy i przezyliśmy, wiec
        ty na pewno tez dasz rade.

        BARDZO polecam zajęcie pierwszego rzędu, zdecydowanie więcej miejsca
        na nogi i dla dziecka. (jednak dostanie biletu w pierwszym rzędzie
        to zasługa miłych pań - zalezy na kogo się trafi)

        wózek - równiez polecam oddanie go tuż przy schodach przy samolocie
        (kłopoty ze złożeniem nei bedziesz miała, bo dziecko postawisz po
        prostu na te kilka sekund na nózki - nie widze problemu)

        co zabrać - picie (!!!) koniecznie dawaj na czas startu i lądowania
        by przełykac ślinę, mozesz tez np. dać lizaka czy cokolwiek innego,
        do tego zabawki (nie grające - bo pasażerowie oszaleją), pielusze na
        zmianę, chusteczki, cos do przegryzienia, nic więcej bo obładowana
        będziesz i będzie ci ciezko, cos ciepłego (sweterek, kurteczka
        cokolwiek, bo bywa że dzieci zasypiają i wtedy im chlodno)

        wszystko zalezy jakimi liniami lecisz, moje dziewczynki dostały
        kredki i kolorowanki na pokładzie, mimo że wtedy nie umiały jeszcze
        się posługiwac, były zajete tym ponad godzine

        poza tym nie martw się, na większośc dzieci samolot działa jak
        samochód - usypia... smile

        powodzenia! smile

        aha... dziecko do lat 2 OBOWIAZKOWO siedzi na kolanach rodzica,
        przypięte pasami na czas startu i lądowania, jak bedzie miejsce
        wolne obok to potem mozesz maluszka przesadzić.
        • myelegans Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 14:25
          A propos wozka, tez latam czesto, rowniez transoceanicznie sama z
          dzieckiem. Na te okazje zakupilam tani, troche gorszy wozek, po tym
          co mi zrobili mi z pierwszym wozkiem. Obsluga niezbyt delitkanie
          obchodzi sie z takim bagazem. Swoj dostalam obsyfiony jakims smarem
          i naderwany. Kupilam tania parasolke, na samolot i juz po kilku
          lotach wyglada dosyc marnie.
    • patyczako Re: za dwa dni lece z dzieckiem 10.12.07, 17:58
      wszystko zalezy jakimi liniami lecisz??? z płynami jest tak ze
      musisz powiedziec przy kontroli bagazu podrecznego ze masz płyny i
      moga kazac ci sprobowac... mi sie czasami czepiali ze za duzo
      przewoze ale zawsze udalo mi sie wyklocic ze w przeciez nie mam
      mozliwosci kupienia niczego dla malucha na pokladzie samolotu...
      wozek zazwyczaj zostawiasz przy schodach samolotu... a w samolocie
      tez z maluchem nie wszedzie mozna usiasc ale o tym powinna cie
      poinformowac obsluga lotu...
      • nikunia001 Re: za dwa dni lece z dzieckiem 11.12.07, 12:46
        dziekuje za inf.lece raianerem
Pełna wersja