Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny?

12.01.08, 11:10
Chciałabym tam spędzić z dzieckiem część wakacji.Czy ktoś tam był,jakie są na
miejscu atrakcje dla dzieci,czy można tam liczyć na towarzystwo innych
dzieci,jakie są ceny.
    • agnes0101 Re: Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny 12.01.08, 14:51
      Byłam w tym pensjonacie w ubiegłym roku w długi majowy weekend. Mi
      się podobało, bo jest zlokalizowany w takim miejscu, że czujesz się
      jak na wsi (słyszysz kury, koguty, konie z oddalonych dalej
      gospodarstw). Jest on zlokalizowany tak jakby w dolinie, tzn. z
      głównej drogi w Gliczarowie to można w zimie tam zjeżdżać na
      sankachsmile Gorzej niestety jak chcesz wybrać się na spacer to musisz
      się wspiąć ten kawałek do głównej drogi. Jeszcze jedna uwaga jeśli
      chodzi o lokalizację. Nie ma tam w zasadzie widoku na góry, raczej
      pagórki, Tatry widać z głównej drogi a widoki są przepiękne. Jeśli
      chodzi o sam pensjonat. Pokoje dość przestronne, większość tzw.
      podwójnych tzn. główny pokój gdzie są dwa łóżka i drugi pokój z
      jednych łóżkiem, przynajmniej ja takie widziałam, a byłam w kilku.
      Ważne też byś upewniła się czy łazienka jest w pokoju, bo dwa czy
      trzy pokoje owszem mają swoją łazienkę ale na zewnątrz, czyli musisz
      wyjść z pokoju. Jedzenie bardzo smaczne, z myślą o dzieciach, jak to
      powtarzała Pani gospododyni. Nam rzeczywiście smakowało. Na terenie
      jest plac zabaw dla dzieci, przy czym leży od tak jakby na pagórku
      czyli np. kiepsko gra się tam w piłkę. Jako ciekawostkę powiem że
      jak któregoś dnia po deszczu wyszliśmy na dwór i dziecko zjeżdżało
      ze zjeżdżalni to z racji tej górki znalazło się w połowie placu
      zabawsmile W lato jest też twz. letni basen. Generalnie mogę polecić.
      Dzieci zwykle jest dużo, w maju np. były tylko rodziny z dziećmi. Co
      do cen to w ubiegłym roku cena w weekend majowy to 55 zł od osoby z
      wyżywieniem. Uważam że jak na warunki które oferują to bardzo mała
      kwota.
      • stella2202 Re: Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny 13.01.08, 10:07
        Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź,pomogłaś mi w podjęciu decyzji,nie mogę już
        się doczekać wyjazdu do pensjonatu.Pozdrawiam.
        • agnes0101 Re: Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny 13.01.08, 18:03
          W takim razie życzę udanego urlopu. Ku przestrodze tylko, choć z
          przymrużeniem oka, gospodyni nie lubi spóźnialkich na obiedzie. Niby
          na początku mówi że wrazie spóźnienia wystarczy zadzwonić ale
          później trochę krzywo patrzy. Jeszcze jedna uwaga, zwłaszcza
          przydatna przy małych dzieciach. W łazienkach nie ma brodzików i
          warto wówczas zaopatrzyć się w taki mały basenik. U nas przy 2-
          letnim synku który uwielbia kąpiele idealnie się sprawdziło. Aha i
          konieczie odwiedźcie karczmę gdzie dają super jedzenie i stosunkowo
          tanio.
          • stella2202 Re: Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny 14.01.08, 08:34
            A to cenną wskazówkę mi dałaś,bo my przeważnie tak zafascynowani jesteśmy
            zwiedzaniem,że na obiad czasami się spóźniamy.Jaka to karczma,gdzie dają dobre
            jedzenie?A czy na miejscu jest dostęp do aneksu kuchennego,mój syn alergik muszę
            gotować dla niego sama.
            • agnes0101 Re: Czy ktoś zna pensjonat "anna" Gliczarów Górny 15.01.08, 09:47
              Z dostępem do kuchni może być kłopot, bo niestety nie ma aneksu
              kuchennego dostępnego dla gości. Myślę jednak że najlepiej jak
              zadzwonisz i się zorientujesz czy będziesz mogła coś upichcić. Do
              karczmy na pieszo jest jakieś 10-15min. Idąc od tego pensjonatu jak
              znajdziecie się już na głównej drodze kierujcie się na prawo,
              później chyba przy kapliczce znowu trzeba skręcić w prawo i wówczas
              dotrzecie już do celu. Wrazie czego będąc już na głównej drodze
              podpytajcie kogoś jeszcze, bo ja niestety mam problemy z orientacją
              w terenie i mogłam coś pomieszaćsmile Na pewno na prawo, ale nie
              jestem pewna czy przy kapliczce trzeba skręcić czy wcześniej.
              Jeśli chodzi o obiady, to proponuję by kobitkę wcześniej uprzedzić
              czy poprostu zapytać, czy może przesunąć wam godziny posiłków.
Pełna wersja