Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o pomoc

03.02.08, 10:08
Witam
Chciałabym prosić znających się na nartach o pomoc.
Chcemy z moim mężm i córką (6 lat) wyjechać w okolicach początku
marca do Białki Tatrzanskiej.
To będzie nasz pierwszy wyjazd w góry,na narty.Słyszałam,że o tej
porze roku jest jeszcze śnieg.Niemniej nie umiemy jeżdzić.Mąż trochę
zjeżdża ale jazdą trudno to nazwać.Ja i córka chcemy się nauczyć.
Proszę doradżcie mi na co zwrócić uwagę,czy w Białce są łagodne
stoki,jak wygląda nauka jazdy dla takiego 6-latka,czy lepsza szkółka
czy indywidualny instruktor/ka.Co musimy zabrać o czym pamiętać,no i
rzecz najważniejsza proszę o namiary na porządny,sprawdzony hotel z
sauną,basenem itp.abyśmy mogli wieczorem wypocząc i spędzić miło tam
czas.Napiszcie mi też proszę jakie jeszcze inne atrakcje oprócz nart
dla 6-latki byście polecali,bo raczej od rana do nocy na stoku nie
wytrzyma.Jestem kompletnie zielona jeśli o takie wyjazdy chodzi i
kompletnie nie wiem co zabrać,co będzie potrzebne co nie.Dlatego
proszę osoby zaznajomione z tematem o pomoc.
Będę wdzięczna za wszystkie informacje,bo jestem laikiem w tych
sprawach.
Proszę napiszcie jak wyście się uczyli,jak uczyły się Wasze dzieci
jeżdzić na nartach.

Z góry serdecznie dziękuję za wszelki odzew
Anika
    • dagbe Re: Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o 03.02.08, 12:15
      Gdy moj syn mial 6 lat, pojechalismy razem do Bukowiny Tatrzanskiej. Dla dziecka
      wzielismy instruktora indywidualnego (szkolka panstwa Budzynskich) a dla nas
      szkoda nam bylo kasy, wiec uczylismy sie sami. Teraz tego zaluje, bo moj maz
      zrazil sie do nart i nie chce juz jezdzic a ja to uwielbiam. W zasadzie cale
      dnie spedzalismy na stoku i dodatkowe atrakcje nie byly nam potrzebne. Basen
      jest w hotelu RYSY w Bukowinie.
      W Bialce jest fajny pensjonat BANIA - tuz przy stoku, porzadna narciarnia,
      sauna. Chyba nie ma kwatery z basenem w Bialce. Dodatkowa atrakcja w Bialce jest
      snow-tubing, placyk zabaw na sniegu dla dzieci i lodowisko.
      Lepsze warunki "apres-ski" mielibyscie w samym Zakopanym. Sa tam hotele o
      wyzszym standardzie, jest basen geotermalny i niesmiertelne Krupowki wink Pod
      Nosalem jest nawet cos na ksztalt szkolki narciarskiej dla dzieci. W Bukowinie i
      Bialce nie spotkalam szkolki narciarskiej, tylko szkolenie indywidualne.

      A nie mysleliscie o wyjezdzie w Alpy - warunki o kilka klas lepsze a cenowo
      porownywalnie. Bylam w styczniu sama z dwojka dzieci (14-latek i 5-latek) w
      miejscowosci Molveno, rejon Paganella z firma Tour Club - przejazd autokarem bez
      problemow, na miejscu szkolenie grupowe dla dzieci i doroslych przez polskich
      instruktorow, doskonale przygotowane urozmaicone trasy, piekna pogoda, zadnych
      kolejek do wyciagow. Latwiej tam tez o kwatere z basenem i sauna (np. hotel
      Panorama w Vai Della Paganella - w ofercie biura Tramp).

      W Bukowinie bylam trzy razy, w Bialce dwa razy. Mam sentymenta do tych miejsc,
      bo tam sie nauczylam jezdzic. Ale odkad pojechalam w Alpy (bylam dwa razy w
      Austrii i trzy razy we Wloszech), raczej na narty do Polski juz nie pojade...

      Co zabrac - oprocz normalnych rzeczy na wyjazd wakacyjny dobrze wziac odziez
      termiczna dla doroslych (bawelna odpada, bo zatrzymuje wilgoc), dziecko nie poci
      sie tak bardzo. Skarpety narciarskie. Czapki polarowe. Na miejscu mozna kupic
      tzw. kominiarke pod kask (dla dziecka obowiazkowy, Wam tez radze wypozyczyc dla
      siebie). W zasadzie przy stoku sa dobrze wyposazone sklepiki, gdzie mozna
      potrzebny osprzet kupic a ceny dosc przyzwoite.
      Buty i narty sa dostepne w wypozyczalniach - bardzo fachowe doradztwo i dobra
      jakosc sprzetu.

      Zycze udanego wyjazdu.

      Pozdrawiam,
      Dagmara
      • k1234561 Re: Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o 03.02.08, 16:24
        Dzięki Dagmara,ja też myślałam o Alpach,ale tam wolałabym pojechać
        dopiero wtedy gdy już nauczymy się jeżdzić.Niemniej ci
        polskojęzyczni instruktorzy to kusząca propozycjasmile.
        Myślę,że mimo wszystko zaczniemy od Białki.A jeśli chwcimy bakcyla
        to Alpy murowane.

        Pozdrawiam
        Anika
        • dagbe Re: Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o 04.02.08, 10:22
          Do polskich stokow, na ktorych bylam (Bialka, Bukowina, Szczawnica, Zakopane)
          mam tylko jedno, ale za to bardzo istotne zastrzezenie: jest tam bardzo duzy
          tlok. Dlugo czeka sie w kolejce do wyciagu i jest bardzo gesto na samym stoku a
          to bywa niebezpieczne szczegolnie, gdy jeszcze dobrze nie umiesz manewrowac.
          Ja w tym roku pojechalam z moim 5-latkiem do Paganelli, bo boje sie pozwolic mu
          zjezdzac z Kotelnicy Bialczanskiej. W zeszlym roku zjechalismy razem raz i
          takiej adrenaliny nawet w Alpach nie mialam sad A w tym roku bez wiekszego stresu
          zjezdzalismy z czerwonych tras.

          Byc moze, jesli pojedziecie po feriach, ludzi bedzie mniej. Wtedy jazda na
          Kotelnicy to sama przyjemnosc. Jesli jedziecie wlasnym autem, warto zrobic sobie
          dzien przerwy i pojechac do Tatralandii. Mysmy zrobili sobie taka wycieczke
          dookola Tatr - super!

          Mam nadzieje, ze polkniecie bakcyla narciarstwa i spotkamy sie kiedys na stoku.
          Zycze udanych zjazdow.

          Pozdrowienia,
          Dagmara
      • terenek Re: Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o 04.02.08, 19:34
        A jak 5-latek zniósł podróż autokarem? Też chcialabym pojechac z
        córką, ale ta podróż mnie odstrasza....
        Pozdrawiamsmile
        • dagbe Jazda autokarem zz 5-latkiem. 05.02.08, 09:51
          Tez sie tego obawialam. Myslalam nawet, zeby kupic przenosny odtwarzacz DVD -
          ale w nim akumulator starczal tylko na 3 godziny sad Jednak droga byla bardzo
          udana i bez tego smile Mialam dla syna poduszke, koc, wygodne kapcie, picie w
          malych buteleczkach i drobne przekaski. Zapomnialam o ciuchach na zmiane, ale na
          szczescie nie byly potrzebne. W autokarze bylo WC.
          Ruszylismy o 16:00 z Gdanska przez Poznan. Mlody siedzial przy oknie i do
          Poznania obserwowal droge czasem zerkajac w tv, gdzie lecial jakis film o
          pletwonurkach. Okolo 22:00 zasnal i obudzil sie dopiero o 7:00 nastepnego dnia.
          Troche pobawil sie zabawkami, wciagnal sniadanie, popatrzyl jak brat gra na PSP,
          poczytalismy o przygodach smokow i juz bylismy pod Insbrukiem, gdzie byl punkt
          przesiadkowy. Tam mielismy 1.5 godziny przerwy - spacer, jedzenie, siku... A o
          16:00 bylismy w hotelu w Molveno. Abasolutnie bez zadnych problemow.
          W powrotnej drodze bylo jeszcze lepiej mimo, ze ruszalismy o 9:00 rano. Mial juz
          kumpli, wiec dzien z glowy a wieczorem zasnal i obudzil sie tuz przed wysiadka.
          Jak dziecko male, to calkiem wygodnie mu spac na fotelu autokarowym.
          W innym autokarze jechala mama z dzieckiem ponizej 3 lat - tez sobie chwalila.
          Miala dla dziecka fotelik a w autokarze sa pasy 2-punktowe.

          Duzo zalezy od tego, czy dziecko ma spokone usposobienie czy jest to "zywe
          srebro". Moje jest akurat dosc spokojne i latwo go zajac stacjonarnie wink

          W kazdym razie w przyszlym roku tez jedziemy!

          Pozdrawiam,
          Dagmara
    • jusimama1 Re: Narty nauka jazdy-Białka Tatrzańska proszę o 03.02.08, 19:05
      Polecam Białkę.Znajdziecie tam stoki dla każdego, osle łącZki też.W
      tym roku uczylismy się wszyscy: my dorosli (rodzice) i nasza córka.
      Korzystalismy ze szkółki narciarskiej przy Bani.Indywidualna lekcja
      z instruktorem to koszt 7o zł.Każdy z nas brał lekcje osobno, ja
      przypominałam sobie jazdę z lat młodości; radziliśmy sobie z pomocą
      miłej pani Doroty bardzo dobrze.Na koniec pobytu mąż i córka
      zjeżdżali już z Kotelnicy.
      W białce sa liczne wypożyczalnie sprzętu, przy stokach baza
      gastronomiczna.Pozdrawiam.
Pełna wersja