sposoby na zajęcie dziecka w samolocie

11.04.08, 07:55
No właśnie. Jak zająć dziecko (2lata) w samolocie, jakie macie doświadczenia.
Co warto zabrać na pokład? Czeka nas długi lot na Kanary i trochę się obawiam
jak mała to zniesie.
Może macie też sposoby zatykanie uszek przy starcie i lądowaniu. Rok temu mała
źle to zniosła.
    • 2barb Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 11.04.08, 11:58
      Podczas startu lub lądowania trzeba poprosić obsługę o przyniesienie
      kubeczków plastikowych z ciepłymi chusteczkami czy watką (oni są już
      do tego przygotowani) i zakłada się to na uszy. Nie oczuwa się
      zmiany ciśnień.

      U nas poczas lotu najlepsze zajęcie to tablica-znikopis (pokazać w
      samolocie dopiero, aby nie zdążyła się nacieszyć), książeczki z
      naklejkami lub kolorowanki. Dla dwulatka to niezła atrakcja.

      Najlepesze jest jednak fajne towarzystwo. Ja mam gadułę, który
      wszystko opowie o sobie i rodzinie, więc jak ktoś się trafi, kto
      chce go słuchać, to mam go zł głowy.
      • tymianek21 Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 11.04.08, 12:50
        cześć! Mamy 2,5 letniego -bardzo grzecznego synka-ale z powodu
        długości lotu na Kanary na razie nie bierzemy pod uwage tego
        kierunku! Co mogę ci doradzić-oprócz książeczek,nowych zabawek? Na
        pewno kupiłabym przenosny odtwarzacz DVD-ceny od 555PL. Wiem ze jest
        to drogi zakup ale nie robisz tego codziennie!!!Nasz synek ogląda
        bardzo mało TV-w ciagu dnia kilka krótkich bajeczek(razem niecała
        godz.), sami też zyjemy bez TV-ale to byłby nasz pierwszy zakup
        przed wylotem! Wolę zeby mały ogladał TV nawet non-stop w ciagu
        jednego lotu niz płakał z nudów, stresu ze musi siedzieć na miejscu
        itd. Pozdrawiam
        • mal_art Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 11.04.08, 23:01
          Walkman i kaseta z bajkami lub piosenkami dla dzieci,
          książeczka do poczytania,
          niektóre linie mają dla dzieci prezenciki (maskotkę, kredki i kolorowankę, coś w
          tym stylu),
          na start i lądowanie można też dać cukierka do ssania albo gumę do żucia,
          napoić przed drogą herbatką z melisy...
          • papalaya Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 13.04.08, 16:21
            większość czarterów lata nocą, dzieciak bedzie podekscytowany
            samolotem, a potem padnie...
            • agulak1 Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 02.06.08, 15:20
              Polecam do poczytania o podróży lotniczej z dzieckiem:
              eturystyka.org/content/category/46/101/
              Pozdrawiam smile
        • edyta.23 Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 31.05.08, 14:37

          Mój synek z kolei do bardzo grzecznych nie należywink wręcz
          przeciwnie, a lot na Kanary zniósł bardzo dobrze. W samolocie zajął
          się książeczkami, zabawkami, towarzystwem innych dzieci, nie spał
          przez całą drogę (mimo, że z powrotem lecieliśmy w nocy) i nie
          zapłakał ani razusmile
    • 2barb Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 13.04.08, 17:45
      mój niestety zawsze pada jak trzeba wysiadać wink
      • mamahanki Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 13.04.08, 20:56
        my wlasnie bylismy na kanarach z 2,5 latkie, lecielismy 4,5 godziny z Hanoweru.
        Mialam ksiazeczki ale nie chcial za bardzo ich ogladac, troche zagladal do
        sasiadow troche ogladal filmu wyswietlanego w samolocie, 1 h przed koncem lotu
        zasnal, z placzem, a przy ladowaniu sie obudzil.
    • avene Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 14.04.08, 21:25
      Dołączam do pytania.Wkrótce lecimy do Chicago z 3-latką i narazie
      jestem przerazona perspektywą tylu godzin w samolocie. Oczywiscie
      książeczki z naklejkami, kredki itd zabiorę. Bedziemy lecieć w ciągu
      naszego dnia. A jak Wasze dzieci zniosły zmianę czasu? Ile
      potrzebowały na przystosowanie?
      Z góry dziękuję, pozdrawiam
      • pawel_zet Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 31.05.08, 23:28
        Ze wschodu na zachód jest zdecydowanie prościej ze zmianą stref czasowych. Po
        prostu człowiek wstaje nienormalnie wcześnie - np. o 4 rano i jest senny dość
        wcześnie wieczorem. Samemu można się siłą woli pozmagać z sobą, ale dziecku
        trudno cokolwiek wytłumaczyć.
        W drugą stronę jest znacznie gorzej. Człowiek jest rano (tamtejszego czasu)
        wykończony i niewyspany. Wieczorem nie chcemu mu się spać (w takiej sytuacji
        braliśmy małego do siebie do łóżka, wyłączaliśmy światła i nie zważając na jego
        protesty szliśmy spać - gdy my spaliśmy, Andrzejek nie miał wyjścia).
        Wydaje mi się, że dość istotne jest wybranie linii, która zapewnia jakieś
        rozrywki na pokładzie w postaci kreskówek czy - w przypadku starszych dzieci -
        gier komputerowych.
    • mw144 Re: sposoby na zajęcie dziecka w samolocie 01.06.08, 23:40
      Znikopis to dobry pomysł, książeczki, w których się coś przesuwa/chowa/układa itp. Zatykanie uszek - podać coś do picia/ssania podczas lądowania/startu lub poprosić o kubeczki z ciepłymi chusteczkami (z reguły załoga sama podaje widząc wrzeszczące dziecko).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja