Pierwsze wakacje z dzieckiem

29.04.08, 11:42
Chcielibyśmy wybrać się na nasze pierwsze rodzinne wakacje - w okolicy
sierpnia na czas około tygodnia. Nasz Szkrab będzie wówczas miał 4 miesiące.
Preferujemy góry, bo po pierwsze mamy bliżej, a po drugie to nasza pasjasmileA że
chcemy nosić Małego w chuście myślę, że chodzenie po górkach będzie w sam
razsmile Mam pytanie do bardziej doświadczonych rodziców - w jakim wieku dziecka
po raz pierwszy decydowaliście się na dłuższy wyjazd - taki właśnie wakacyjny,
nie do rodziny, bo to na pewno inaczej. No i ogólnie jak się do tego
przygotować, jak wygląda to organizacyjniesmileA może polecacie jakieś miejsca? Z
góry dziękuję za wszelkie wskazówkismile
    • monikaa13 Re: Pierwsze wakacje z dzieckiem 29.04.08, 12:43
      Na pierwsze wakacja wybraliśmy się z córką w jej pierwsze lato,
      miała wtedy 8msc. Pojechaliśmy do Słowacji, a że mieszkamy w
      Trójmieście to kawałek drogi mieliśmy - 1000km w jedną stronę.
      W samochodzie nie mamy klimatyzacji i pod koniec drogi było ciężko,
      ale się udało. Na Słowacji byliśmy tydzień, było rewelacyjnie.

      W tym roku jedziemy na Mazury, trochę bliżej, ale może dziwne ale tu
      jeszcze nigdy nie byliśmy, a w góry jeździmy co roku.
      • miedziana Re: Pierwsze wakacje z dzieckiem 29.04.08, 13:23
        U nas niestety dodatkowy problem w tym że nie mamy autasmileAle pewno też się da
        inaczej. Mazury podobno piękne - wiem z opowieści, bo sama też jeszcze nie
        byłamsmile Dużo dobrego!
    • agrot Re: Pierwsze wakacje z dzieckiem 29.04.08, 16:18
      Wybranie się z małym dzieckiem na wakacje, to chyba kwestia psychicznego nastawienia rodziców. Z perspektywy czasu stwierdzam, że nie ma się czym przejmować. Już przy drugim dziecku nabiera się dystansu i nie przejmuje się tak jak przy pierwszym. My nie potrafiliśmy zebrać się na dłuższe wakacje zanim dzieciaki nie ukończyły 2 roku. Może po prostu byliśmy zbyt wygodni. Wyjeżdżaliśmy później do Chorwacji pod namiot i na Słowację na kwatery. Jeśli Wam to nie przeszkadza, to 4 miesięcznemu dziecku tym bardziej smile Polecam kwatery agroturystyczne w Wiśle. Uważam, że wiele z nich jest dobrze przygotowanych do przyjmowania rodziców z dziećmi. Poza tym gospodarze to bardzo mili i uczynni ludzie. Świadczy o tym, na przykład, opinia o Kamratówce napisana przez rodziców 4 miesięcznej Marty www.agrogoscina.pl/wisla-opinia/po-gorach-z-panna-marta-na-rekach-%E2%80%A6 Inne gospodarstwa też są nastawione na przyjazd rodziców z dziećmi. Chociażby "Maria i Natasza" z 60-arowym ogrodem. Opisy znajdziesz w kategorii "Dla dzieci" www.agrogoscina.pl/wisla-atrakcje/dla-dzieci
    • sanpja Re: Pierwsze wakacje z dzieckiem 29.04.08, 18:13
      Córka - 8 m-cy Bieszczady luty 12 m-cy Bałtyk maj, 14 m-cy Bałtyk -
      lipiec.
      syn - 4 m-ce Włochy okolice jeziora Garda i Dolomity.
      I zwiedzamy świat co roku do teraz. W tamtym roku bylismy w
      Egipcie , zwiedzaliśmy Luksor, Kair, dolinę królów itd... nawet tam
      widziałam takie maluchy jak twój.
      Jeśli bufet nosisz we własnych piersiach to lepszego rozwiązania nie
      ma, można malucha tylko dopajać. Smarowac kremem od słoneczka ja
      stosowałam NIVEA chyba f.35 dla dzieci poniżej 6 m-cy. Smarowałam
      grubo całego - na plaży nawet z siurakiem, nie chciałam zeby męczył
      się w pieluszce.
      Zamieniłabym tylko chustę na nosidełko ze względu na wygodę dla
      noszącego ale jeśli ty uważasz że w huście dziecko będzie
      bezpieczniejsze to OK. Ja bałabym się trochę - chociaż w sumie
      zalezy po jakich górach będziecie chodzić.
      Miłych wakacji.
    • olgakw Re: Pierwsze wakacje z dzieckiem 01.05.08, 12:17
      Nasz drugi bąbel nie miał skończonych 6 miesięcy i pojechaliśmy zimą
      na ferie w Góry Świętokrzyskie. Jedzenie wzięłam z domu w słoiczkach
      na zapas plus kaszki i soczki. Do kąpieli wzięliśmy własną
      plastikową miskę, ale czytałam, że inne mamy polecały dmuchane małe
      baseniki- na pewno o wiele łatwiejsze do przewożenia. Gór to młody
      nie zapamiętał na pewno, bo jak tylko wychodziliśmy z hotelu, to
      odurzony tlenem zasypiał nawet na kilka godzin- wrócił zdrowy i
      rumiany jak jabłuszkosmile
      Weźcie tylko leki przeciwgorączkowe na wszelki wypadek.
      Udanych wakacji!!!
Pełna wersja