7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się...

30.04.08, 09:58
MAm dylemat, znajomi namawiają nas na wyjazd z przyczepą na
CHorwację. Mamy dwoje dzieci , córcia 5l i synuś w lipcu skończy 7 m-
ęcy. Jestem pełna obaw..chodzi o podróż i ew. temperatury już na
miejscu. Czy ktoś z was był z tak małym dzieckiem tak daleko.

Trochę się boję zwłaszcza że mam przeciwko sobie całą rodzinę!!-
uważają to za brak odpowiedzialności. Ok mały ma teraz 4,5 miesiąca
i po raz trzeci jest chory,brał już 2 x antybiotyk i jeżeli teraz
wziewy nie pomogą to czeka go trzeci. Z drugiej strony jednak jade
do cywilizowanego kraju gdzie też jest opieka medyczna, poza tym jak
u nas będą takie upały jak w zeszłym roku po 35C a my mieszkamy w
mieście, w bloku na ostatnim piętrze i od dachu mieszkanie jest tak
nagrzane że tem. sięga 35C. To już nie wiem co lepsze siedzenie w
mieście w nagrzanym mieszkaniu, czy pobyt na plaży nad morzem...

Tłumaczę mojej rodzince, że jak pojedziemy nad nasze morze to nie
mamy gwarancji że bedzie ciepło. Jak byłam z córką 3 lata temu to
całe dwa tyg. przechodziliśmy w ciepłych swetrach i siedzieliśmy w
wilgotnym domku bo lało i było zimno! A na Chorwacji przynajmniej
będzie pogoda.

Jak myslicie, jechać czy jednak ulec i zostać do świetego spokoju?.
Jak przetrwać podróż, bo przecież przez noc nie dojedziemy?
Jak wasze niemowlaki znosiłi wysoką temp?

proszę doradźcie mismile Moja rodzina już prawie się do mnie nie
odzywa, że ubzdurałam sobie żeby jechać z 7 miesięczniaiem na
Chorwację!! przecież nie jade z nim do Afryki czy Egiptu!!!

Proszę was napiszcie że ktoś był z maluszkiem poniżej roku na
wakacjach w cieplejszych państwach Europy.Zaznaczę jeszcze że
jedziemy w lipcu...Ja sobie radziliście z upałami, z podróżą??.
Jedziemy na noc ale i tak zachaczymy jeszcze o połowe dnia...



    • e_madziq Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 10:02
      myślę, ze nie masz sie czego obawiac. Byłam w chorwacji (bez dzieci)
      w lipcu i uwierz, ze upały są do wytrzymania. nie pamiętam żeby
      jakoś dały mi w kosc. Poza tym dzieci dobrze znoszą upały. ja bym
      pojechałasmile
      • a.nya Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 10:49
        a jaka była wtedy temperatura, pamiętasz?
    • joanna_poz Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 10:58
      samej Chorwacji bym się nie bała.
      to cywilizowany kraj.
      ale bałabym się tej długiej podrózy.

      z naszym obecnie 3,5 latkiem bylismy już na Krecie, w Turcji, w
      Egipcie, teraz znowu planujemy Turcję. ale wybieramy podróż
      samolotem.

      Chorwacja kusi nas bardzo, bylismy tam 2 razy bez dziecka, ale póki
      co odkładamy podróz na dalsze lata, kiedy synek podrośnie.
    • ws2222 Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 11:35
      długa podróz tzn gdze wyjazd z Polski i dokąd chcecie dojechać.
      Może podróż z noclegiem.
    • bachula_gr Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 17:40
      Podroz z dziecmi jak najbardziej mozliwa ALE przy zalozeniu:
      1/ samochod z kilmatyzacja (ustawiona na bezpieczne 21-22 stopnie)
      2/ nocleg po drodze
      3/ duzo przerw na rozprostowanie sie i pobyt poza fotelikiem.

      Do planowania podrozy oraz przystankow polecam moja ulubiona strone:
      www.viamichelin.com

      A w cieplych krajach zyja nawet i mlodsze dzieci, z tym ze trzeba
      zyc umiejetnie i umiejetnie korzystac z ciepelka wink

      Pozdrawiam,
      mama dwoch podrozniczek samochodowo-promowych na trasie
      porownywalnej czyli Grecja-Polska-Grecja wink))
      • jorn1 Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 21:23
        My wybieramy sie w sierpniu na Majorke, mlodzsy Synek bedzie mial
        wtedy 8 miesiecy. Roznica jest tylko taka ze lecimy samolotem. O
        upaly sie nie obawiam, bylismy juz na Majorce ze starszym Synem jak
        mial rok i bez problemu zawsze znalazl sie kawalek cienia gdzie
        mozna postawic wozek i przyslonic dodatkowo pieluszka czy parasolem.
        Z takim maluchem nawet latwiej bo nie wychodzi z wozka i mozesz byc
        pewna ze bedzie tam gdzie go zostawilassmile Jesli chodzi o podroz to
        jesli macie samochod z klima to mysle ze bedzie OK, robcie czesto
        postoje na jedzenie i rozprostowanie kosci. My przejchalismy ponad
        1500 km z noca na promie z naszym starszym Synem jak mial 9
        miesiecy, co prawda nie do cieplych krajow ale w upalne lato. Bylo
        latwiej niz sie spodziewalam. Szczerze mowiec wtedy bylo o wiele
        latwiej z nim podrozowac niz teraz ( ma 3 lata ). Milych wakacji!
    • pawel_zet Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 21:46
      W swoim czasie byłem z 10-miesięczniakiem w Egipcie. Hotel wybrałem starannie, tuż obok tamtejszego szpitala. Miałem chorowite dziecko, więc bałem się nagłego zachorowania. Dziecko zniosło egipskie ciepło doskonale. Przy odrobinie rozsądku (kremy z wysokim filtrem, odpowiednie ubranie, napoje) nie ma się czego bać.
      Infekcję dziecka za granicą też zresztą przeżyłem, ale to było w Bangkoku, gdy nasz chłopak miał 2 latka. Idzie się w lekarza, a w turystycznych miejscach kliniki prywatne mają znacznie wyższy poziom niż zapyziałe polskie przychodnie. Wystarczy wykupić ubezpieczenie, co nie kosztuje majątku, by człowiek poczuł się bezpieczniej, bo w razie czego ubezpieczalnia zwróci pieniądze.
    • grodek75 Re: 7 m.ż i z przyczepą do Chorwacji-boję się... 30.04.08, 22:46
      Przede wszystkim nie słuchaj rodziny bo zgłupiejesz.
      Najczęściej negatywne opinie wygłaszają osoby, dla których
      najdłuższą wyprawą w życiu były wakacje w Karwii.
      Po drugie weź pod uwagę, że co roku tysiące ludzi ruszają w tego
      typu trasy z małymi dziećmi i wracają żywi. To chyba o czymś
      świadczy. Chorwacja jest bardzo cywilizowanym krajem, moim skromnym
      zdaniem w wielu kwetiach bardziej niż nasz chory kraj
      (infrastruktura turystyczna, ceny, podejście do turystów, etc.).
      Znajomi mieli okazję korzystać tam z usług lekarza i byli mocno
      zdziwieni jak bardzo Polska jest zacofana. Co do samej podróży: jak
      już napisano rozplanujcie dobrze trasę. Z przyczepą jazda zajmie Wam
      min. 2 dni. Nie wiem z którego miejsca w Polsce będziecie jechali i
      gdzie w Chorwacji chcecie "wylądować", ale z centralnej PL spokojnie
      i bez zmęczenia można dojechać do Wiednia, zatrzymać się na campingu
      i następnego dnia bez wysiłku być w północnej Chorwacji. Co do
      temperatur to na miejscu dziecko zniesie je bez problemu, dzieci
      generalnie lepiej znoszą upały niż dorośli. Jeżeli chodzi o podróż
      to klima jest niezbędna, proponowałbym też zaciemnić folią szyby w
      samochodzie. Ewentualnie kupić roletki (to jest jedyna rzecz za
      którą kocham moje Renault - ma fabryczne roletki w tylnych
      drzwiachsmile. A na miejscu cieszyć się pogodą, ciepłą wodą i
      odpoczywać. Gdy wrócicie spokojnie będziecie mogli roześmiać się w
      twarz "prorokom" wieszczącym tragedię.
      I już na marginesie - nie krytykowałbym tak bardzo Afryki. Zwłaszcza
      tej północnej. Spędziłem tam 3 razy wakacje z dzieckiem, po raz
      pierwszy gdy miało roczek i nigdy nie miałem żadnych problemów.

      ----------------------------------------
      www.bielany.waw.pl
      www.chomiczowka.iq.pl
Pełna wersja