Wakacje z niemowlęciem :)

21.05.08, 13:18
Chciałabym jechać z mężem i córeczkami na wakacje. Maja ma 3 latka a
Zuzia 1,5 miesiąca. Niestety mąż ma obawy czy Zuzia nie jest za mała
na taką wyprawę. Uważa, że zorganizowanie wypoczynku może okazać się
trudne. Trzeba zabrać dużo ubranek, wózek, cały arsenał do karmienia
(karmię butelką) i pewnie jeszcze tysiąc innych rzeczy. Mąż uważa,
że bardziej się zmęczymy niż odpoczniemy.
Co o tym myślicie?
    • jagielon29 Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 13:45
      My wyjezdzamy pod koniec wrzesnia do Bulgarii ( Mala bedzie miala
      1,5 roczku). Fakt, ze poszukalismy hotelu, gdzie oferuja lozeczko ,
      menu dla Maluchow, nianke na telefon, zajecia animacyjne 5 dni w
      tygodniu (grupa wiekowa 0-2 lat). Nie bierzemy duzo jedzenia dla
      Malej. Wychodzimy z zalozenia, ze tam tez sa jakies wieksze sklepy,
      wiec sie kupi. Jako, ze lecimy samolotem, nie bedziemy sie targac z
      masa rzeczysmile
      • hubisiek Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 15:04
        w lipcu jedziemy na wakacje do Włoch, Hubert będzie miał 7 miesięcy.
        Nie przeraża nas ani podróż ani pobyt tam. poprostu trzeba nastawić
        się na trochę inny odpoczynek. To jest lato wielu ubranek nie
        trzeba, zresztą zawsze można wieczorem przepłukać. Zawsze
        podróżowaliśmy z dziećmi, średni syn był z nami na wczasach mając 2
        miesiące.Naprawdę można wszystko zorganizować, nie warto odmawiać
        sobie przyjemności.Życzę udanych wakacji
    • ela.blue Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 13:48
      ja mogę ci tylko powiedzieć, że kiedy moja córcia miała 6 tygodni
      pojechałam z nią na 3 dniowy wyjazd. oczywiście rzeczy musiałam
      zabrać mnóstwo. ledwo się zapakowaliśmy do samochodu. musieliśmy się
      zatrzymywać po drodze (byliśmy 150km od domu) bo mała płakała. w
      ciągu dnia było spoko bo dużo spała więc mogliśmy z wózkiem
      spacerować do woli (oczywiście w przerwach między karmieniami bo
      zawsze trzeba było szukać miejsca gdzie dostaniemy przegotowaną wodę
      i gdzie można zmienić pieluchę. w naszym kraju nie jest to niestety
      takie proste jak się okazało. w nocy było gorzej bo mała źle spała
      więc na zmianę nosiliśmy ją na rękach. myślę, że wyczuła, że jest w
      obcym miejscu. oboje byliśmy tym wyjazdem zmęczeni. a mieliśmy jedno
      dziecko. tak więc twój mąż ma trochę racji, że podróże z takim
      malutkim niemowlakiem męczą.a po drugie to najbardziej będzie
      rozdrażnione niemowle bo ono lubi jak ma poukładany dzień, ciszę i
      spokój a o to trudno podczas wyjazdu. ja bym poczekała z tymi
      wakacjami jak mała trochę podrośnie. wtedy będziecie mogłi jechać
      znacznie dalej i nie będzie to aż takim bojowym zadaniem. moja
      dzidzia za miesiac kończy 1 rok i wybieramy sie do Irlandii.
      szczerze mówiąc nawet teraz mam obawy jak się z tym całym kiermaszem
      zabiorę do samolotu i jak mała zniesie podróz. smile ale do odważnych
      świat należy więc zaryzykuję. natomiast z takim maleństwiem nie
      jechałabym nigdzie. tłumy ludzi, ruch, zarazki, obce miejsca. po co
      dzidzie narażać na takie niedogodności jak może sobie leżeć w
      cieplutkim łózeczku i spać spokojnie. pozdrawiam
    • kkowalska1 Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 14:16
      ja również mam syna 3 lata i córkę 2 miesiące i marzę o wakacjach w
      jakims ciepłym miejscu np. grecja we wrześniu. to najlepszy moment
      na wyjazd. mała bedzie miała juz 5 czy 6 miesięcy. ja bym nie
      zastanawiała. grecy uwielbiają dzieci. w zeszłym roku widziałam parę
      z 3 dzieci (najstarsze okolo 5 lat) w tym 2 wózki bo najmłodsze
      miało moze 2-3 miesiące. jak oni dali radę to my damę na pewno. za
      rok jak mała bedzie chodzić bedzie duzzo gorzej. a wakacje to
      wakacje
      • slonko12345 Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 14:57
        Znajoma pojechała na wakacje do Chorwacji z dwójką małych dzieci (młodsze ok. 3
        miesięcy, starsze 2,5 roku) i była bardzo zadowolona - bo maluch spał sobie
        większość dnia.
        Ja natomiast w tym roku (synek ma 2 tygodnie) chyba zrezygnuję z dalszych
        wakacji. Przeraża mnie myśl o kilkunastogodzinnej podróży z takim maluchem.I
        wysokie temperatury - rok temu wyjechaliśmy w kilka rodzin i wszystkie dzieci, a
        było ich siedmioro, przechodziły gorączkę związaną z upałami. Gdyby taka
        gorączka dotknęła mojego trzymiesięczniaka, bardzo bym się zestresowała.
        Chyba pojedziemy nad nasze morze, zaryzykujemy z pogodą wink
    • monikaa13 Re: Wakacje z niemowlęciem :) 21.05.08, 14:52
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=595
    • ez-aw Re: Wakacje z niemowlęciem :) 23.05.08, 22:58
      Byłam teraz z 5,5 miesięcznym dzieckiem przez tydzień w górach. Łóżeczko
      turystyczne, aby nie było problemu. Fakt, ubranka prałam, ale to nie problem (w
      domu też piorę, nie prasowałam, ale małemu nie robiło różnicy). Część jedzenia
      wzięłam, resztę dokupiłam (też karmię butlą). Na drogę podgrzewacz samochodowy,
      na miejscu zwykły, w butlę woda mineralna. Bez problemu daliśmy radę, a liczy
      się też zmiana klimatu, powietrze, itp. Ja zachęcam.
    • e-pajeczno Re: Wakacje z niemowlęciem :) 29.05.08, 12:21
      Znajomi, z podobnym "zestawem", byli w zeszłym roku w Szczawnicy. Z tego, co opowiadali, to - rewelka. Trzeba tylko zabrać ze sobą odpowiednie nosidełko (dla Zuzi), żebyście mogli swobodnie poruszać się po górach. Jest tam dużo luźniej niż w Zakopanem i niższe ceny, wszędzie blisko. Jest też ścieżka rowerowa wzdłuż Dunajca - część po polskiej, a część (większa) po słowackiej stronie. Można wypożyczać różne pojazdy - dla dorosłych i dla dzieci, jest też wyciąg krzesełkowy na Palenicę. Ogólnie - dobre, tanie wakacje dla 2 + 2 maluchy smile
    • czuszkaa Re: Wakacje z niemowlęciem :) 29.05.08, 19:59
      we wrzesniu prędzej. teraz moim zdaniem jeszcze za wczesnie. system
      nerwowy takiego maluszka jest jeszcze niedojrzaly i potrzebuje
      uregulowanego trybu zycia oraz znajomych miejsc. dzecko się umęczy i
      wy też.
Pełna wersja