Tunezja - czuję się rozdarta...

13.06.08, 21:18
Czy poleciałybyście z prawie dwu i pół latkiem na wakacje do
Tunezji? Mam ogromny dylemat: mąż mówi tak, mama nie...
    • dirgone Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:22
      Kolezanka wlasnie wrocila. Pojechala bez dziecka i baardzo zalowala. Trafila na
      wyjazd, na ktorym bylo mnostwo rodzicow z dziecmi. Dla dzieci byly przygotowane
      specjalne atrakcje - zabawy, konkursy itd. Taki hotel akurat i taki wyjazd.
    • kropkacom Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:22
      Jedni Ci powiedzą że nie a inni że tak. Ja bym pojechała.
    • royalmail Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:29
      Ja wyjeżdżam tam wkrótce z rodziną (w tym niespełna 3-latek), więc
      jestem na tak wink
    • betty_julcia Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:30
      100 razy tak i jeszcze raz tak! Nie słuchaj mamy. Ja mam na
      szczęście taką która zawsze zacheca nas do wyjazdów a teściową tak
      co boi sie własnego cienia a jak pojechala z córką do Grecji (co
      wymagało z jej strony megaodwagi) to wieczorami nosa nie wychyliły z
      pokoju ze strachu a w dzien tylko na plażęsmile

      Ja z dwulatką sama polecialam do Turcji, teraz ma 5 lat i
      zaliczonych wiele krajów.
    • ma_dre Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:40
      polecialabym z dzieckiem, bez dziecka juz bylam
      • mysiam Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 21:57
        pewnie!
        zabieraj dziecko i milych wakacjiwink
        • ma_dre Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 09:38
          mysiam, ja bardzo chetnie... z tym ze ja jade do Polski na wakacje (to taki
          egzotyczny kraj w Europie Wschodniej wink), do Tunezji wybiera sie megurka smile))
          • mysiam Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 10:32
            ale ja pisałam do autorki wątkuwink
          • b.bujak Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 13:14
            ma_dre napisała:
            ja jade do Polski na wakacje (to taki egzotyczny kraj w Europie
            Wschodniej wink)

            mam nadzieję, że określenie Europa wschodnia, to też żart !
    • elenarka_21 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 22:04
      pewnie my sie wybieramy :] rowniez i tam Młody bedzie mial wtedy 2,5
      jest troche obaw ale co tam jemu sie tez cos nalezy :] pozdr
    • tosina Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 22:06
      TAJK tak TAk!! za tydzien przejade sama ok 500km do meza .Ale to
      tylko wstep do wakacji.Bo pozniej lecimy szalec z dziecmi a jest ich
      sporo. Wiesz kiedys nie bylo takich udogodnien dla rodzina
      posiadajacych dzieci. TEraz wiele osrodkow zapewnia odpoczynek od
      dzieci i to sobie chwalesmile).
    • travka1 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 22:08
      moja kolezanka wlasnie wrocila z prawie 2 latka z takiej wyprawy i
      jest bardzo zadowolonasmile nie wspomne o znjamych ktorzy zaliczyli 3
      tygodnie w tajlandii z 2,5 latkasmilepewnie ,ze brac
      • megurka Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 22:32
        Dzieki dziwczyny wink A czy mozecie polecic jakis sprawdzony hotel?
        • mopek1 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 22:52
          Iberostar averroes w Hammameth Yasmin - moja 11 miesięczna jadła z
          podłogi smile i nie miała biegunki smilesmilesmile
          • agata99222 mopek1 23.06.08, 11:25
            Z jakim biurem byłaś? Nigdzie nie mogę znaleźć oferty tego hotelu sad
    • agao_72 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 13.06.08, 22:40
      byłam z 2 -letnią córą w Maroko, ale w styczniu, zdecydowaliśmy się na ten
      termin, bo wtedy jest około 20 stopni. córa się czuła doskonale, jadła tubylcze
      jedzenie i nie chorowała. dogadywała się aż za bardzo z kelnerami i obsługą
      hotelu, z marokańskimi dziećmi.

      lot przeżyła, współtowarzysze podróży też.

      Maroko polecam. o Tunezji nie mam zdania.
    • madame_edith Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 09:30
      Byłam z dwulatkiem w zeszłym roku i pobyt był bardzo udany. Niestety
      do momentu jak się okazało, że syn przywiózł zakażenie salmonellą,
      które objawiło się dzięki Bogu dopiero w domu i w polskim szpitalu
      leżał, a nie w tamtejszym. I jak jestem zwolennikiem podróżowania z
      dziećmi, tak do Tunezji i innych Egiptów już z takim małym raczej
      nie pojadę, bo się osobiście zraziłam. Natomiast wiem, że salmonellę
      można złapać wszędzie i była to wina syfnego, podobno **** hotelu,
      poza hotelem nic nie jadł.
      Więc jeśli mogę coś doradzić to jedź, bo fajnie tam jest, ale BARDZO
      uważaj na to, co dziecko zjada.
    • ja1ja1 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 09:33
      ja byłam z 2 latkiem i było ok. Tylko nie w Tunezji a w Egipcie. A teraz do
      Tunezji w sierpniu lecimy.
      • mearulezz Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 10:49
        bylismy z 1.5-roczna corka w Egipcie. bylo super, dzieciak sie wyszalal, caly
        dzien moczyla sie w basenie, jadła przepyszne owoce.(czy wiecie ze tam banany
        maja inny smak niz te zielone transportowane do Polski)my spotkalismy ludzi
        tez z malymi dziecmi i szwedalismy sie razem-bylo naprawde fajnie!!!
    • eddie1980 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 17:49
      Byliśmy w maju z prawie 2 letnia córką, babcie odradzały jechać, jeszcze ktoś z
      rodziny też, nawet nasza pani doktor, my tydzień przed wylotem mieliśmy dylemat
      co zrobić i w końcu zrobiliśmy tak jak zdecydowaliśmy sie przy zakupie wyjazdu,
      że dziecko jedzie z nami i wcale nie żałuję, bawiliśmy sie super, wreszcie
      mogliśmy być ze sobą 24/24, jak pracujemy to zazwyczaj babcie przychodzą do
      małej a ja cały dzien w pracy
      • mal_art Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 22:12
        Babcie, które w życiu jeździły na wakacje co najwyżej nad polskie morze, raczej
        nie mają większej wiedzy na temat wyjazdu z dzieckiem poza granice kraju. Nie
        przejmowałabym się takimi opiniami. Chyba, że Twoja mama należy do
        babć-podróżniczek i radzi Ci z własnego doświadczenia...
    • pawel_zet Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 14.06.08, 22:48
      Dlaczego miałabyś nie jechać? Dzieci bardzo lubią ciepełko, a dla Ciebie i męża
      będzie to pewnie również wspaniały odpoczynek. Ludzie jeżdżą do Tunezji ze
      znacznie mniejszymi dziećmi i nie żałują.
    • dosiak7775 Re: Tunezja - czuję się rozdarta... 22.06.08, 12:57
      Oczywiście że jechać! Jedziemy w tym roku własnie do Tunezji z 11
      letnim synem i niespełna 11 miesięcznym bobasem. Nie ma się czego
      bać- wszędzie dziecko (i dorosły zresztą )tez może złapać jakieś
      chorubso. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku a wakacje będą
      cudowne!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja