Mój pomysł na wakacje - sprawdzony!

19.06.08, 14:47
Chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniem z zeszłego roku.
Mianowicie celowo wyszukałam w internecie dla mnie i moich dwóch
urwisów (wtedy 4 i 6 lat) pobytu w ośrodk kolonijnym. Obawiałam się
tego pomysłu ale okazał sie trafiony w dziesiątkę! Dzieci moje
widywałam 5 razy dziennie, rano gdy wstawaliśmy, podczs posiłków i
gdy musiałam ich ściagnąć do spania. (ile ja sie ich naszukałam po
pokjach u kolonistów smile))Na ośrodku cały czas się coś działo, jakieś
zabawy, bale prebierańców, ogniska...itp. Dodatkowo był naśrodku
fajny plac zabaw, blisko do morza. Przesiedziałam tam w zeszłym roku
trzy tygodnie!Jeszcze wspomnę o bardzo opekuńczych kolonistkach. To
takie małe mamusie...
Jedyną wadą takiego pobyu jest hałas jaki produkuje taka grupa
dzieciaków i jakich "fajnych" słówek się nauczyły moje dzieci....
Ogólnie pomysł był na tyle trafiony, że powtarzam go w tym roku
tylko, że na Mazurach
Pozdrawiam i zycze udanych wakacji
    • mal_art Re: Mój pomysł na wakacje - sprawdzony! 19.06.08, 23:04
      Wiesz... wybacz szczerość - jako studentka miałam obowiązkowe praktyki kolonijne
      i chyba by mnie szlag trafiał, gdybym oprócz powierzoną mi grupą kolonistów
      musiała jeszcze zajmować się dziećmi wczasowiczów. Wychowawca jet wychwawcą
      swojej grupy, a nie darmową opiekunką do obcych dzieci! Nie chodzi mi tu nawet
      najbardziej o uczucia pani wychowawczyni kolonistów, tylko o bezpieczeństwo i
      odpowiedzialność - wychowawca odpowiada tylko i wyłącznie za dzieci z kolonii, a
      nie za takie, które przyszły sobie z wizytą. A gdyby coś się stało Twoim
      dzieciom, pewnie miałabyś do wychowawców kolonii co najmniej żal. Oczywiście
      fajnie, ze nic się nie stało i że macie świetne wspomnienia, ale na Twoim
      miejscu raczej sama organizowałabym rozrywki własnym dzieciom.
    • bogata11 Re: Mój pomysł na wakacje - sprawdzony! 20.06.08, 11:22
      a ja na wakacjach z moimi chłopakami pragnę spędzić każdą minutę z nimi,
      pokazywac im świat, bawić się, nie wyobrażam sobie podczepiania pod
      zorganizowane kolonie, chociaż zdarzyło nam się uczestniczyć w obozowych
      ogniskach i wieczornych zabawach, całe dnie jesteśmy razem. mnie osobiście nie
      podoba się ten pomysł na wakacje!
    • magdalodz Re: Mój pomysł na wakacje - sprawdzony! 20.06.08, 13:33
      Oj, troszkę zdemonizowałyście sprawę....nie wspomniałam nigdzie, że
      oczekiwałam jakiejkolwiek opieki nad moimi dziećmi...moje dzieci
      doskonale radzą sobie same (kwestia wychowania). Nie miałam powodu
      nie zgodzić się gdy opiekun grupy idącej na ognisko wyciąga rękę do
      mojego synka i mówi" chodź Stefanku z nami, będzie bardzo fajnie "
      Nie wygladał na takiego którego zaraz szlag trafi, więc Stefanek
      szedł...Może trochę obawiałm się jak widziałm, że go koloniści
      na "barana" nosili i dokarmiali słodyczami ale na szczęście nic się
      kolonistom nie stało smile))))

      Jedna z was napisała, że pragnie spedzić każdą chwilę wakacji ze
      swoimi dziećmi a ja pragnę, żeby moje dzieci spędziły wakacje tak
      jak one pragną (w miarę rozsadku...bo lodów nie pozwałam zjeść tyle
      ile by chciały smile)

      Pozdrawiam i życzę więcej luzu...
      • mal_art Re: Mój pomysł na wakacje - sprawdzony! 20.06.08, 22:57
        Wiesz, tak mniej więcej można zrozumieć Twój pierwszy post: "widziałam dzieci 5
        razy dziennie" itd. - tak jakby spędzały całe dnie w towarzystwie dzieci
        kolonijnych. Oczywiście zaproszenia na wspólne ognisko bym nie odrzuciła i
        cieszyłabym się, że moje dzieciaki fajnie bawią się z kolonijnymi - ale w
        rozsądnych granicach czasowych. Ja wolę spędzać wakacje razem z dziećmi, a nie
        "podrzucać" je komuś: i chyba moje pociechy są z tego całkiem zadowolone. I moje
        dzieci też nieźle sobie same radzą, zwłaszcza w towarzystwie innych dzieci.
        Uczulam Cię tylko na wszelki wypadek na kwestie odpowiedzialności, bo niestety
        wychowawca jest tylko człowiekiem i nie ma oczu dookoła głowy...
        Udanego wyjazdu na Mazury!
    • robertrobert1 Re: Mój pomysł na wakacje - sprawdzony! 20.06.08, 19:46
      Dla osob , ktore uwielbiaja lezec plackiem na plazy to pomysl fajny
      ale czego w ten sposob nauczysz dzieci? Ja wole zabrac namiot i na
      rowerach podrozowac po Polsce i Europie. Jestem pewien, ze w ten
      sposob dzieci dowiedza sie wiecej a przynajmniej rzeczy uzytecznych.
Pełna wersja