Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka

10.07.08, 10:40
Mam pytanie z serii głupich i może spotkam się z krytyką ale co tam. W
sierpniu wyjeżdżam z dzieckiem (22 miesięcy)do Zakopanego, w planach mamy
spacery m. in. w dolinach: Chochołowskiej, Kościeliskiej, poza tym Morskie OKO
(jeśli remont drogi to umożliwi). Moje dzieciatko od niedawna samo woła siusiu
i kupkę, wiem, ze na części tras są tzw. toi-toie, ale po pierwsze: niezbyt
pachnąco i niehigienicznie dla tak małego dziecka, a po drugie mała czesto ma
zakażenia układu moczowego i nie chcę żeby korzystała dopóki nie bedzie
większa z publicznych toalet czyt. toi-toi(sama "nabawiłam się" choróbska w
toi-toi, oczywiście nie siadając. Nie chciałabym małej zakładać pieluchy na
spacerach bo boję się, że przestanie wołać i znów będzie siusiać w majtki. Z
drugiej strony to w końcu park narodowy i odstawianie dziecka pod krzaczkiem
szczególnie na tak ruchliwych szlakach które chcemy pokonywać, może być
niemile widziane, ba nawet ukarane. I tu pytanie do Mam które były w takiej
sytuacji jak powinnam postąpić? Zakładać pieluchę a jak zawoła to co mam
powiedzieć sikaj w pampersa????czy lepiej siusiać gdzieś z boku przy szlaku??
    • mamakrzysia4 Re: Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka 10.07.08, 18:49
      napeno nie na szlaku przecież to park narodowy dorośli też
      zalatwiają się gdzie popadnie?
      brać nocnik i tyle a potem w torebke a potem śmietnik to taka
      filozofia? z psimi kupami można tak to z dzieckiem nie?
      • kinga127 Re: Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka 10.07.08, 21:52
        tak dla mnie filozofia i jest różnica między dorosłym załatwiającym swoje
        potrzeby "byle gdzie" , a małym dzieckiem, które nie potrafi zbyt długo utrzymać
        i czekać aż na horyzoncie pojawi sie schronisko. Poza tym widzisz co roku od
        jakiś 6 lat łażę sobie po górach (TPN)i nie widziałam nigdy małego dziecka żeby
        załatwiał się do nocnika, widocznie jakaś nienormalna i ślepa jestem. Ok. A
        siusiu to do woreczka sobie zapakuję i będę nosić w plecaku, aż nie znajdę
        toalety. smile))
        dzięki za pouczającą radę.
        • mmena Re: Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka 11.07.08, 09:25
          Faktycznie, rade dostalas nienajlepsza, eufemistycznie mowiac.
          Nie chodze po gorach wiec zbyt wiele Ci nie pomoge.
          Mnie nie przeszkadzaloby gdyby rodzic pozwalal dziecku zrobic siusiu czy kupke
          przy szlaku. Wydaje mi sie, ze jest to najlepsze wyjscie. Maluch nie jest w
          stanie wytrzymac az dojdziecie do schorniska czy przenosnej toalety. Nie
          robilabym problemu gdyby zalatwil sie tam gdzie akurat mu sie zachce.
          A nocnik, czy zbieranie moczu do torebki... coz... to chyba zart mial byc bo nie
          jestem w stanie wyobrazic sobie, ze ktos moze wypowiadac takie bzdury na powaznie.
          • monjan Re: Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka 11.07.08, 09:32
            ja tez nie chodze po gorach, ale nie zgorszylby mnie widok załatwiajacego sie
            dziecka gdzies w krzakach
            siku to nie problem, a co do kupy to papieru nie zostawiaj, tylko wyrzuc do
            kosza(mozna spakowac w woreczek),kupe ew. zakopac
            ja bym tak zrobila
            no i nie na sciezce, tylko gdzies z boku
            • kinga127 Re: Tatrzański Park Narodowy - toaleta dziecka 11.07.08, 11:16
              Dzięki, serdecznie za głosy rozsądku tak mam zamiar rozwiązać problem tzn.
              gdzieś na uboczu na łonie natury, chciałam tylko mieć pewność, że większość osób
              nie widzi w tym nic niewłaściwego, bo wszystkich to chyba nigdy nie da się
              zadowolić smile))
              Zresztą będziemy poruszać się minibusami, więc i tak nie bardzo widzę jak
              zainstalować się w nim z dzieckiem, plecaczkami, torbą z wózka, wózkiem (który
              trzeba przecież złożyć) a do tego jeszcze nocnikiem, który jednak dość dużo
              miejsca zajmuje.
              Pozdrawiam.
Pełna wersja