polski instruktor w austrii?

03.10.08, 09:16
wiecie może gdzie można skorzystać z polskiego instruktora w Austrii dla
dziecka? Najlepiej by było, gdyby to było przedszkole narciarskie, ale
szukając ofert szkół narciarskich z przedszkolami nie znalazłam oferty z
polskim instruktorem, więc nie wiem czy to w ogóle możliwe? Może ktoś już to
przerabiał w poprzednich latach?
    • volta2 Re: polski instruktor w austrii? 05.10.08, 19:30
      ja tak bardzo nie szukałam takiej oferty, ale polecam tobie wyjazd z
      misiem dimbo, dzieci do lat 6 nie płacą a wyjazd jest właśnie do
      austrii.
      uczyłam dzieci z nimi rok temu i prawdę mówiąc, tak jak nauczyli ich
      w tydzień, to byłam pod dużym wrażeniem. mały miał wtedy tylko 3
      latka więc rozważam ich ofertę na ten rok, bo jemu przydałoby się
      jeszcze szkolenie, poza tym ich oferta jest o tyle fajna, że nie
      musisz przy dziecku być w tym czasie, tylko ono jeździ sobie z
      innymi dziećmi w grupie, a ty sama śmigasz po stoku.
      jeśli nie śmigasz? to niestety ten wyjazd nie jest dla ciebiesmile
      (oczywiście żartuję, z tego co piszą na stronie, za szkolenie
      dorosłego jest dodatkowa opłata)

      • xemu Re: polski instruktor w austrii? 06.10.08, 18:44
        można prosić jakieś namiary na wspomnianego "Misia"? dziękuję!
        Też poszukuję ofert - rodzice + dzieci narty w Austrii lub we
        Włoszech, koniecznie z instruktorem dla dzieci ...
        • andzia322 Re: polski instruktor w austrii? 06.10.08, 19:09
          jedziemy z nimi do wloch 30.11.08-06.12
          www.dimbo.pl
          • volta2 Re: polski instruktor w austrii? 07.10.08, 01:08
            andziu, czy będzie można prosić cię o wrażenia z wyjazdu? bo ja
            jeśli się zdecyduję to tylko na czas późniejszy.
            • cesarus Re: polski instruktor w austrii? 07.10.08, 13:31
              rozmawiałam z jednym z organizatorów z dimbo. Zrobił na mnie bardzo dobre
              wrażenie! smile Zasugerował, że w ramach ich propozycji najlepszy dla nas ze
              względu na niemowlaka jest wyjazd w styczniu do Austrii do hinterstoder. Tam
              można dojść sobie na piechotę ze stoku do hotelu. Chociaż nie bardzo wyobrażam
              sobie spacer w butach narciarskich z nartami pod pachą, ale pewnie można
              podjechać samochodem. Odradzał lodowiec, bo ciężko nam będzie się wymieniać -
              busy nie jeżdżą cały dzień. No i odradzał wszelkie wyjazdy kwietniowo - majowe,
              bo to wyjazd tylko dla zapaleńców - można jeździć tylko do godziny południowych,
              bo potem słońce za bardzo grzeje śniegsmile
              Na razie jednak czekamy jeszcze na ofertę w Alpy z rozwiń skrzydła. Byliśmy z
              nimi, gdy mały (starszy) się uczył i byliśmy bardzo zadowoleni ze szkółki dla
              niego. Jednak my specjalnie sobie nie pojeździliśmy sad Zobaczymy, co zaproponują
              w tym roku!
              • volta2 Re: polski instruktor w austrii? 07.10.08, 21:59
                a my właśnie śmigaliśmy aż miło, jeśli za śmiganie można uznać jazdę
                w korbielowie. dzieci zostawały na terenie należącym do przedszkola
                od 10 do 15-tej. i naprawdę po tygodniu jeździły, co bylo dla mnie
                szokiem jeśli chodzi o młodszego, bo on nie ma sportowego zapału.
                starszy natomiast zapał miał duży, jeździł już z nami wcześniej ale
                brakowało mu podstaw - ze stoku zjechał, ale podnieść sam się nie
                umiał, podejść pod górkę też nie, a tu dostał solidne nauki i jazda
                z nim teraz to przyjemność.
                i za to jestem dimbo niezmiernie wdzięczna i stąd tak otwarcie
                polecam ich przedszkole-zasłużyli sobie na to, choć oczywiście
                płaciliśmy za te nauki drożej niż w austriisad
Pełna wersja