Wakacje z dziećmi

10.11.08, 19:03
Dziewczyny, zachęcam do podzielenia się wrażeniami z urlopów z małym
dzieckiem/dziećmi.
My z naszym synem wyjechaliśmy na pierwszy prawdziwy urlop do
Hiszpanii, gdy miał 1,5 roku. Podróż samolotem - bardzo mu się
podobało. Wybraliśmy ośrodek rodzinny, tuż przy morzu, z basenem dla
dzieciaczków. Mały był zachwycony - plaża (najwieksza piaskownica
świata), pływanie w specjalnym kółku na basenie, taplanie się w
dołkach z woda morską, jazdy śmieszną kolejką obwożącą po całym
miasteczku. Dwa tygodnie zleciały nie wiadomo kiedy. W tym roku
byliśmy nad polskim morzem, w Karwieńskich Błotach - szczęśliwie
udalo nam sie z pogodą. Synek bawił się równie świetnie, byliśmy na
kwaterach prywatnych, ale w domu poleconym przez znajomych, którzy
też tam przyjechali ze swoimi dziećmi - maly się z nimi (a raczej za
nimi smile sporo nabiegał. W drugim tygodniu przyjechali też
tesciowie, którzy odciążyli nas trochę w opiece nad małym.
Generalnie byłam zbudowana widokiem wielu rodzin wielopokoleniowych
(dziadkowie, dzieci, wnuki, a raz nawet prawnuki) na polskiej plaży.
No i polska plaża jest duzo lepsza niż spora część tych
zagranicznych. Polecam wyjazdy nad morze z dziećmi - istny samograj
i mnóstwo zajęcia dla dziecka, dzięki czemu i rodzicom udaje się
odpocząć.
    • krolowanocy Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 19:22
      joannaiwa napisała:

      Cytat polska plaża jest duzo lepsza niż spora część tych zagranicznych. Polecam wyjazdy nad morze z dziećmi

      no. szczególnie o tej porze roku.
    • joannaiwa Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 19:49
      dodam że polska plaża tylko w lecie smile
      • joxanna Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 19:57
        Moja 3-latka nie lubi morza. Lubi piasek w piaskownicy i lubi kąpać się w
        basenie. Ale nie lubi być mokra w piasku. Najlepiej wspomina pobyty na wsi i
        chodzenie po trawie i po lesie.
      • anna-t220 Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 20:10
        Zapomnialas dodac: tylko w lato i tylko, jak sie ma wyjatkowe
        szczescie do pogody (ostatnio jakies 20% szans). My z corka (3
        lataka)wybieramy tylko Tunezje, Egipt ewentualanie Turcje, choc
        szczerze musze przyznac, ze ze wzgledu na nurkowanie jestem
        zwolenniczka Egiptu wink A malej jest bojetne msi byc plaza, basen,
        morze, sloneczko i duzo dzieci - wiec nie ma zbyt duych wymagan wink
    • mama303 Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 21:32
      Nasza rodzina kocha Bałtyk, chociaż w tym roku wybraliśmy sie
      dodatkowo także nad ciepłe morze i było super smile
      Generalnie naszemu dziecku jest wszystko jedno gdzie, byle by miało
      nas obok całe dnie a jeszcze jak jest babcia to nic jej do szczęścia
      nie potrzeba więcej.
      Mała miło tez wspomina wakacje w gospodarstwie agroturystycznym z
      krówkami, konikami kurkamni itd. - nam sie mniej podobało wink
      • slonko1335 Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 22:03
        My do polskiej plaży zniechęciliśmy się strasznie w zeszłym roku, no może nie
        plaży ale pogody. Byliśmy z naszą wówczas niespełna póltoraroczniaczką . Było
        koszmarnie, lało, wiało, bywały dni, ze nie dawało się wyjść z pokoju,
        skróciliśmy urlop o kilka dni i wróciliśmy potwornie zmęczeni bo dziecię z
        nudów wariacji dostawałosad
    • tusia-mama-jasia Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 22:54
      > Dziewczyny, zachęcam do podzielenia się wrażeniami z urlopów z
      małym
      > dzieckiem/dziećmi.

      Mój synek zaczął podróżować gdy miał niespełna 5 tygodni. Oboje z
      mężem jesteśmy przewodnikami górskimi i zupełnie naturalne w naszym
      środowisku jest dzielenie turystycznej pasji z dziećmi. Na początek
      Chatka - schronisko studenckie w Beskidzie Żywieckim, dla nas jak
      drugi dom, potem już wszędzie, gdzie fantazja podpowiedziała. Kiedy
      Jaś był maleńki, wyjazdy były łatwe - Młody leciutki, więc łatwo się
      nosił, nosidło z przodu, więc pakowne dwa plecaki na grzbietach,
      jedzenie zawsze przy sobie wink /mamine mleko oczywiscie/. Potem było
      ciut trudniej - weszły kaszki, słoiczki, a Młody wyrósł z przedniego
      nosidła, przesiadł się do takiego na plecach i trzeba się było
      zmieścić w 1 plecak z żarciem, pieluchami, śpiworami /ja niosłam
      Jasia, a mąż plecak/. Ale też się dało. Teraz Jasiek ma 2 lata, za
      sobą 43 wyjazdy. Był nad morzem i jeziorami, w borach i górach,
      przepłynął Bałtyk promem do Szwecji i zwiedzał z nami Węgry, pływał
      żaglówką, spróbował jazdy konnej, siedział przy niejednym ognisku,
      uwielbia spać pod namiotem, słowem - robimy z nim wszystko to co
      zawsze robiliśmy. Teraz już sam łoi po górach od schroniska do
      schroniska, jeżdżę z nim często sama /nie pracuję na razie/, a on
      umie zachwycać się światem. Od samego początku doświadczał kontaktu
      z zimną wodą i gorącą skałą, szorstką korą i miękkim mchem, na
      którym drzemał, szyszkami i kamykami zamiast zabawek, gry chmur na
      niebie zamiast bajek na ekranie, wdychał krystalicznie czyste
      powietrze i - odpukać - w ogole nie choruje. Rozwija się pięknie i
      dużo już wie o świecie, który bada wnikliwie przy użyciu swojej
      lupy big_grin A jeśli nie mnoży się wymagań dotyczących wygód, można
      jeżdzić naprawdę tanio, a co za tym idzie - częściej.
      Poza tym bardzo dobrze sprawdzają nam się wyjazdy w starym gronie
      przyjaciół jeszcze z lat szkolnych - ci, z którymi w liceum
      jeździliśmy na górskie obozy też są już rodzicami i
      wakacje/ferie/weekendy w gronie zaprzyjaźnionych mam z dziećmi dla
      wszystkich są już tradycją. Dzieci się bawią, uspołeczniają, uczą
      przyjaźnić, my mamy towarzystwo, które lubimy, zaufane, pomagamy
      sobie w opiece nad maluchami, a gdy zasną, mamy czas na pogaduchy,
      wspominki, których łączy nas niemało...
      No i co ważne - dzieci zarażają się pasją smile
    • travka1 Re: Wakacje z dziećmi 10.11.08, 23:06
      nie znosze wyjezdzac z dzieciakiem,nie moge spokojnie polezec na
      plazy , poopalac sie,piwka wypic...Ciagle tylko trzeba patrzec zeby
      do wody nie wlazl za daleko,piachem dzieciak sypie po wszystkim i
      wszystkich.Ciagle tylko -mama kup loda,mam kup zapiekanke,daj na
      to ,daj na tamto,pograj ze mna,pokop ze mna,zrob mi zamek,ulep babke
      a ja przeciez wyjezdzam na te dwa tygodnie raz w roku i co z tego
      mam??-....Wieczorem nie mozna wyjsc , posiedziedziec sobie przy
      drineczku bo wiadomo-samego go nie zostawie...a jak pogoda nie
      dopisze to juz porazka totalna....Nie no pelny luz tylko z dziecmi
      wyjezdzac...
    • royalmail Re: Wakacje z dziećmi 11.11.08, 01:00
      Joannaiwa, biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wypowiedzi w
      wątku "wakacje bez dzieci" i obecny kolejny wątek o podobnym
      temacie - odnoszę wrażenie, że masz spore skrzywienie na tym tle(--
      >wakacje z dziećmi lub bez). Albo jesteś kolejnym trollem, albo coś
      z Tobą nie teges.
      I ile chętnie wypowiadam się na podobne tematy, bo wiele podróżujemy
      z dziećmi lub (o zgrozo!) bez, to jakoś mi się odechciewa, gdy widzę
      fanatyka.
      • bj32 Re: Wakacje z dziećmi 11.11.08, 11:17
        Proponuję się uspokoić zanim zaczniecie się obrzucać
        inwektywami, a moderator uskuteczni cenzurę.
        Proponuję też udawać, że Joannaiwa, której bardzo leży na sercu
        dobro dzieci, założyła ten wątek całkiem niewinnie i bez związku z
        istniejącym wątkiem na temat wyjazdu bez dzieciwink Zwłaszcza, ze
        tematyka jest jednak nieco inna.
        Osoby, które mają traumę związaną z Joannąiwą proszone są o
        niewypowiadanie się tuwink

        Pozdrawiam.

        bj32
    • volta2 Re: Wakacje z dziećmi 12.11.08, 14:40
      Generalnie byłam zbudowana widokiem wielu rodzin wielopokoleniowych
      > (dziadkowie, dzieci, wnuki, a raz nawet prawnuki) na polskiej
      plaży.

      ja tylko odniosę się do tego wątku, o ile nad polskim morzem takie
      rodziny nie wpadają mi w oko - bo jeżdżę na odludzie, gdzie na plażw
      w szczycie sezonu niemal nikogo nie ma, to w tym roku na palży w
      bułgarii właśnie rodziny wielopokoleniowe rzuciły nam się w oczy.
      sporo babć rosyjskich (rosyjskojęzycznych) bawiło wnuczęta, rodzice
      też w pobliżu, duże familie były obok nas.
      jak sobie pomyślałam, że obie babcie moich dzieci trzymają się z
      dala i widzą dzieci tylko gdy się je im zawiezie pod nos - to trochę
      przykro nam było.
      trzeba się pocieszać, że żadno z nas nie marnuje czasu na urlop z
      teściową.
      • pawel_zet Re: Wakacje z dziećmi 12.11.08, 23:27
        Ja z dzieciństwa pamiętam wielopokoleniowe wyjazdy nad Bałtyk. Jako dziecku,
        podobały mi się. Teraz jednak tego rodzaju wyjazdów nie urządzań z różnych
        powodów. Po pierwsze, wynika to z tego, jak spędzam wakacje. Po drugie,
        czulibyśmy się z żoną skrępowani. Od początku mieszkamy razem, nigdy nie
        musieliśmy pomieszkiwać u teściów. W konsekwencji w domu paradujemy w negliżu,
        nie przejmując się ni trochę konwenansami. Ale przy teściach głupio by było.
        • joannaiwa Re: Wakacje z dziećmi 13.11.08, 10:59
          Paradowanie w negliżu to akurat nie byłby problem, no chyba że
          jesteś nudystą smile Znaleźliśmy pensjonat, który ma w ogóle 4 wejścia
          i jest na 4 części podzielony. My mieliśmy pokój w jednej części,
          teściowie w drugiej - szczęśliwie nikt sobie nie wchodził w drogę
          wtedy gdy nie miał na to ochoty. A wspólnie to spędzaliśmy czas
          głównie na plaży, albo w ogrodzie, ewentualnie mały wędrował na
          trochę do nich wieczorem (akurat mieli wyjście bezpośrednio na
          ogród). Wszystko da się zorganizować (my też nigdy nie mieszkaliśmy
          z teściami ani z moimi rodzicami, więc też nam trochę zależało na
          zachowaniu prywatności). A czy ktoś może polecić jakiś fajny ośrodek
          dla dzieci w Grecji? Oprócz wyjazdu nad polskie morze (jod i piękna
          plaża) będziemy chcieli się wybrać z naszym 3,5 latkiem w przyszłym
          roku też za granicę - tylko musi być piaszczysta plaża, bo syn
          uwielbia zabawy w piasku.
Pełna wersja