Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków?

10.12.08, 15:37
Chodzi mi o to żeby wziąc cały zapas ze sobą(lecę do Egiptu) bo jak mi bagaż
zginie...Nie będę miała co dać dziecku jeść.Może można porozmawiać wcześniej
na lotnisku i dać na przykład zapas słoiczk,ów wcześniej żeby sobie sprawdzili.
    • arnika15 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 10.12.08, 16:11
      Możesz zabać jedzenie dla dziecka niezbędne na podróż. Trudno będzie
      przekonać pracowników lotniska, że na podóż kilkugodzinną
      niezbędnych jest kilkanascie słoikówwink
      O tym co możesz/nie możesz zabrać do bagażu podręcznego przeczytasz
      np. tutaj:
      eturystyka.org/content/view/806/102/
    • karolina.chonly Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 10.12.08, 16:21
      Nie wiem, ale chyba tylko na podroz.
      My jak latamy do Egiptu (teraz w sobote lece znow) to rozkladam
      zawsze rzeczy (ubranka, jezenie) malej po wszystkich walizkach.

      To najbezpieczniejasza metoda. Nawet jak jedna walizka zginie to nie
      jest tak zle, bo zawsze cos masz i tam dokupisz (warzywne sloiczki
      nie maja cukru smile )
    • pawel_zet Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 10.12.08, 19:25
      Poza tym w Egipcie słoiczki można kupić w sklepie, więc z głodu Ci dziecko na
      pewno nie umrze. wink
      • tacomabelle Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 08:16
        Tylko, że sloiczki egipskie niekoniecznie moga byc tolerowane przez
        dziecko...na Rodos w Grecji, kraju bądź co bądź europejskim i
        należącym do UE, kupić mozna było tylko sloiczki Nestle, w dwóch
        rodzajach, z zawartością o smaku zupełnie innym niż to co mamy w
        naszych Gereberach czy Bobovitach, cenowo też nie najciekawiej bo 2-
        2,50 euro za słoiczek. Na szczęście młody mial prawie póltora roku i
        spokojnie przeżyl na menu hotelowym.

        Po tych doświadczeniach, moje zdanie jet takie, ze wyjazd z
        dzieckiem w wieku, który wymaga karmienia ze sloików to porażka.
        Cała odrębna wlaizka to sloiczki, biszkopciki pampersy, swimmersy,
        podgrzewacz do wody, chusteczki i inne oprzyrządowanie dla malucha.
        U nas to było ponad 25 kg. Nie mozna liczyć na to, ze w lokalnych
        sklepach na miejscu jedzenie "podejdzie" dziecku.
        • leigh4 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 10:01
          mam pytanie: jakie akcesoria dla dziecka brałaś? Nie pytam
          zaczepnie, ale z ciekawości, bo 25 kg rzeczy dla dziecka to naprawdę
          bardzo dużo... Pamiętam, że gdy jeździliśmy z synkiem gdy miał 7
          mcy, potem półtora roku(później problem akcesoriów dla dzieci odpadł
          niemal w ogóle, poza ukochanym nocnikiem z kaczuszką, który
          podróżował z nami wszędzie, bo bez niego ani ruszwinkbraliśmy
          niezbędne minimum, resztę dokupowaliśmy na miejscu.
          Jeśli kupujesz pobyt w apartamencie lub studio, zwykle jest tam
          aneks kuchenny albo chociaż czajnik i filiżanki-jedzenie spokojnie
          można podgrzać w gorącej wodzie, więc odpada potrzeba wiezienia
          podgrzewacza. Płyn do mycia można wziąć w minisaszetce, zajmuje
          b.mało miejsca, butelki można wyparzać zwykłym gotowanym wrzątkiem,
          ew. tabletkami do sterylizacji-odpada problem wożenia sterylizatora
          itp.
          Tak dużej ilości słoiczków nie wolno przewozić, nie sądzę, aby
          istniał jakikolwiek sposób przekonania straży granicznej, że
          potrzebujesz tej ilości na pokładzie. Rozwiązaniem może być kupienie
          tych słoiczków w tak dużej ilości na lotnisku w Polsce. Wiadomo, ze
          ceny będą dużo wyższe, ale wtedy możesz wnieść do samolotu tak dużo
          jak będziesz potrzebowała.
          • tacomabelle Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 10:49
            Tak, jak pisałam wyżej: słoiczki z jedzeniem, soczki (na Rodos
            soczki dla dzieci owszem są, ale w małych buteleczkach i w jednym
            rodzaju, tez Nestle), kaszki, pampersy, swimmersy, kosmetyki dla
            malego, lekarstwa, podgrzewacz, zabwaki plażowe, cześć ubranek tez
            była w tej walizce.

            Owszem na miejscu mozna dokupywać, ale co z tego skoro wyboru nie
            było, młodemu to za bardzo nie smakowało, a ceny na miejscu
            wyżyłowane do granic możliwosci.

            My akurat nie bylismy w studio/apartamencie, wzielismy hotel AI przy
            samej plaży - nie po to jadę na wczasy aby jeszcze zajmować sie
            szukaniem restauracji, czy posiłków dla dwojki dzieciaków i męża -
            jak relaks to relaks...wink Jedzenie było dobre, więc po skończeniu
            się polskich słoiczków i niepowodzeniu z miejscowymi, udalo nam się
            zachecić malucha do kochni hotelowej. Co do podgrzewacz, to akurat
            był dobry pomysł, aby wziac go ze sobą - wychodząc rano na
            plażę/basen ustawiało się go na lekkie grzanie i w południe młody
            miał od razu ciepłe jedzenie...

            No i oczywiście poszło to wszystko jako zwykły bagaż, jeszcz nie
            uopadąlan na glowę aby brać ten cały majdan jako podręczny.
            • leigh4 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 12.12.08, 10:42
              Tacomabelle-apartament również znajduje się w hotelu, ale składa się
              z jednej lub dwóch oddzielnych sypialni, saloniku oraz łazienki lub
              dwóchsmile Znajduje się w nim zwykle także minibarek, lodówka,
              kruszarka,czajnik itp. Albo dodatkowo także aneks kuchenny z płytą:-
              ) Nie po to, żeby gotować, ale żeby zapewnić sobie komfort
              podgrzania czegoś lub wypicia nawet w środku nocy.
              Jest to co prawda rozwiązanie droższe od standardowego, ale jadąc z
              maleńkim dzieckiem warto rozważyć zapewnienie sobie takiej wygody.
              Zwykle wybieramy zwykły pokój 3 os, ale w tym roku zdecydowaliśmy
              się na apartament (tylko on został, gdy rezerwowalismy wycieczkę) i
              musze przyznać, że jest to ogromna wygoda. Dziecko śpi w swoim
              pokoju, a rodzice mogą spokojnie pogadać, obejrzeć telewizję,
              posłuchać muzyki, wypić kieliszek wina i nikt nikomu nie
              przeszkadzawink
              • tacomabelle Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 12.12.08, 11:15
                Cóż, być może, ale coś takiego raczej nie jest zbyt popularne,
                przynajmniej w hotelach 4* AI. Bo i po co skoro wszstko było
                dostepne w barach i restauracjach. Apartament rodzinny mieliśmy i
                owszem - duży pokój z dodatkową mala sypialnią.

                Co do spędzania czasu, tu wybacz, ale nie jadę na wakacje po to, aby
                siedzieć wieczorem w pokoju i ogladac telewizję. Zwłaszcza, że
                byliśmy większą grupą ze znajomymi i ich dziećmi. Sprawę doskonale
                rozwiązywały niańki elektryczne, dzięki czemu mogliśmy balować w
                barze w hotelowym ogrodzie.
    • yvonneczek Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 10:14
      a no właśnie czy na Okęciu na tej strefie "wolnocłowej" normalnie
      bez problemu można nabyć słoiczki ?? bo jeśli tak to problem jakoby
      odpada, bo kupuję ile mi potrzeba czyli 15 sztuk dań (deserki lub
      owoce kupię na miejscu, zabiorę ze sobą jakieś galaretki kiesielki i
      luzik) tylko czy te zakupy to się wliczają do tych 5kg bagażu
      podręcznego czy nie ???

      mi też się wydaje że 25 kg dla dziecka to dużo chociaż pieluchy ile
      ważą ...

      a odnośnie nocniczka to jak go przewieźć ???

      synek ma teraz 9 mcy i już zaczynamy go oduczać od pieluszek więc
      myślę, że u nas problem z pieluchami odpadnie ...
      • kasia25251 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 11:01
        A czy rzeczywiście w Egipcie mozna kupić słoiczki?
        • sandra00 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 11:22
          W zeszłym roku leciałam z Pyrzowic do Antalyi - totalna poraźka w małej walizce
          z bagażem podręcznym spakowałam 3 słoiczki , żeby mieć pewność że sie nie
          potłuką , miałam też 2 kubeczki deserków Paula i MOnte , i dwa soczki kubuś Play
          - panowie " powyciągali wszystko co było w walizce " zabrali mi paulę i kubusie
          playe , przyczepili się również do słoiczków ale powiedziałam że w biurze
          podróży poinformowali mnie że można mieć jedzenie dla dziecka na podróż a
          dziecko tyle je !!! jakoś poszło , zaraz po wejściu na strefę bezcłową kupiłam
          nowe Playe które mogłam w każdej ilości wnieść na pokład samolotu ! moja rada
          zapakój słoiczki do bagażu głównego , kup gdzieś folię z powietrzem taką jak
          przy sprzętach RTV , dobrze owiń każdy słoiczek bo większe prawdopodobieństwo
          jest że Ci się potłuką niż zginie bagaż !!
        • leigh4 Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 11:25
          Widziałam na Okęciu na II terminalu, chyba w małym sklepiku
          naprzeciwko kafejek, ale nie pamiętam, jakich firm było to jedzenie.
          Wydaje mi sie też, że była półka ze słoiczkami w dużym sklepie
          naprzeciwko sklepu Kruka, ale głowy sobie uciąc nie dam.
        • karolina.chonly Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 12:44
          Tak, na 100% w Egipcie mozna kupic sloiczki. Oczywiscie roznic sie
          one beda od tych polskich, ale to normalne, roznia sie w kazdym
          kraju, nawet w europie.
          I wyjasniam o co chodzi z tym cukrem. Z tego co sie orientuje w
          Polsce sloiczki z owocami, deserkami, kaszki itp. zawieraja cukier,
          w Egipcie tez - wiec problem odpada. Ja mieszkam w DE i tutejsze
          przepisy sa bardzo zaostrzone - zadne sloiczki, kaszki czy inne
          dania nie zawieraja cukru.
          Znam przypadek, ze ktos pojechal wlasnie z DE do Egiptu, tam kupil
          sloiczki i dziecko jadlo je ze smakiem przez 2 tygodnie. Po powrocie
          pojawil sie duzy problem, bo dziecko za przeproszeniem za cholere
          niemieckich nieslodzonych sloiczkow ruszyc nie chcialo smile
          Dlatego ja biore jedzonko ze soba.
          Jak tez wspomnialam dla dziecka kupisz tam wsyzstko, ale wlasciwie
          chyba oprocz pampersow wszystko jest niestety drozsze.
          • monjan Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 14:33
            ja na Okęciu nie widziałam sklepu z jedzeniem dla dzieci ani z pieluchami
        • pawel_zet Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 17:32
          Tak, można. Nie wiem, czy deserki są z cukrem, bo nie kupowałem -
          sami - karmiliśmy dziecko owocami. A zupki są, chociaż wybór
          niewielki (z tego, co pamiętam, 3 czy 4 rodzaje na krzyż), ale dwa
          tygodnie da się przecież przetrzymać.
          • aniaop Re: Czy do samolotu mozna wziąć dużo słoiczków? 11.12.08, 18:52
            Hm, zawsze takie watki omijam szerokim lukiem, ale dzis z nudow
            weszlam...
            Na poklad oczywiscie tony sloiczkow nie zabierzesz, tylko, tak jak
            pisaly dziewczyny niezbede rzeczy do nakarmienia i napojenia dziecka
            podczas rejsu.
            Czy sa sloiczki na Okeciu? Szczerze mowiac nie wiem, bo nigdy nie
            przyszlo mi glowy ich tam kupowac.
            Z racji swojej pracy i dzieki niej latam duzo, rowniez z corka od
            czasow niemowlecych. I nigdy nie taszczylam ze soba z PL wszystkich
            rzeczy dla dziecka (chyba rece by mi odpadlywink). Bralam tylko
            niezbedne rzeczy na 2-3 dni a reszte dokupowalm na miejscu, czesto
            dziwiac sie dlaczego te pampery sa takiej dobrej jakoscismile
            Sloiki owszem inne, ale da rade urlop przezyc, posilkujac sie
            kuchnia lokalna i swiezymi owocami, jak pisze Pawel.
            No i moje dziecko dopoki bylo na piersi (14 miesiecy) najczesciej
            korzystalo z takiego dobrodziejstwasmile
Pełna wersja