dziecki + podróż samolotem z Niemiec

01.02.09, 12:46
mam pytanie do mam/ojców - podróżników smile Niedługo czeka mnie podróż z
dziećmi (6- i 1-latek) samolotem, wylot z Berlina. Nie wiem, na co zwrócić
szczególną uwagę, jeśli chodzi o przepisy i odprawę bagażu, tj. np. co z
butelkami z mlekiem (proszek - słyszałam, że na pokład tylko w zamkniętej
torebce?), lekami (w tabletkach i w płynie) i tymi wszystkimi akcesoriami
dziecięcymi, których część trzeba wnieść na pokład (podróż będzie trwała kilka
godzin). Czy na coś muszę uważać, czegoś nie brać, coś inaczej osobno
zapakować?... Słyszałam, że na niemieckich lotniskach odprawa jest bardzo
restrykcyjna i szczegółowa. Bardzo proszę o rady doświadczonych rodziców!
    • emilly4 Re: dziecki + podróż samolotem z Niemiec 01.02.09, 12:58
      Radze odwiedzic strone lini lotniczych z ktorymi masz zamiar leciec i przeczytac
      regulamin.
      Moja corka ma juz prawie 3 lata, ale latamy od kiedy skonczyla 5 miesiecy.
      Zawsze ze soba mam cos do jedzenie i picia-czesto jest tak, ze przy odprawie
      trzeba wypic troche mleka/soku(jesli masz takie w butelce)-nie moga ci zakazc
      wziac go na poklad(!!)
      Lekarstwa, jesli nie sa ci az tak bardzo potrzebne, to schowaj do bagazu
      glownego, ja przy sobie mam tylko cos przeciwbolowego dla mnie(tabletki) i
      corki(syrop).
      Akcesoria typu nozyczki, cazki itepe lepiej schowaj do glownego.
      Na wszystkich lotniskach przy odprawie mozesz sie zaopatrzyc w foliowe torebki
      do ktorych nalezy umiescic wszystkie pojemniki z soczkami, lekami w plynie, czy
      kremami...
      Sporo tego dlatego lepiej przeczytaj jakis regulamin lini lotniczych.
    • mirkad Re: dziecki + podróż samolotem z Niemiec 01.02.09, 18:16
      ja miesiąc temu korzystałam z lotniska w Katowicach i Dortmundzie:
      ogólne zasady: w bagażu który idzie do samolotu wszystko co płynne
      i ostre, w bagażu podręcznym możesz mieć jedzenie dla dzieci i
      picie;
      przy odprawie w Katowicach sprawdzali b. dokładnie, łącznie ze
      ściąganiem butów przy przechodzniu przez bramkę , piciem przeze
      mnie z butelki małej i obszukaniu 2 letniego dziecka wykrywaczem
      metalu
      w Dortmundzie pełen spokój: buty na nogach, wykrywacz w
      szufladzie smile)) , co do butelek tylko się upewnili że to dla
      maleństwa
      w plastikowych torebkach musisz niby mieć płyny ( w opakowaniach po
      100 ml) ale poza żywnością dla małych dzieci - ja miałam 2 butle 250
      ml
      akcesoria dziecięce bez problemów - mieliśmy misia i kocyk i
      książeczki
      • toffinka Re: dziecki + podróż samolotem z Niemiec 02.02.09, 13:15
        no właśnie co do tych płynów i innych - past do zębów np - czy jeśli
        to wszystko włożę w bagaż, który idzie do samolotu (wody toaletowe,
        szampony itp.) to nie będzie problemu? Czy jest jakiś ogranicznik
        pojemnośći? Te woreczki to tylko na elementy bagażu podręcznego?
        Dziękuję serdecznie za wszelkie porady smile
        • ib_k Re: dziecki + podróż samolotem z Niemiec 02.02.09, 13:24
          co to znaczy "bagaż, który idzie do samolotu", chdzi ci i bagaż główny? ogólnie zasada jest taka, jak najwięcej do walizy, ograniczają cię tylko kilogramy ustalone przez przewoźnika, do bagażu podręcznego możesz włożyć do 100 ml płynu, kosmetyki(też do takiej pojemności) w przeźroczystej torebce, jedzenie "stałe" bez ograniczeń,dla dziecka mogą kazać ci spróbować, lekarstwa, można, nożyczki, coążki zwykle wyłapują, wózek i rzeczy dla dzieci bez problemu.
    • turystkaaa Re: dziecki + podróż samolotem z Niemiec 20.02.09, 13:37
      Cześć, z moim 2 letnim dzieckiem latałam już kilka razy z Polski i z Niemiec. I
      szczerze mówiąc przy wylocie z Niemiec jest mniej problemów niż z Polski.
      Przepisy są wszędzie takie same patrz tu:
      www.cititravel.pl/Porady-praktyczne.html , ja zawsze brałam butelki Avent
      z wodą i mleko w proszku w porcjach w pojemnikach Avent.Na pokładzie dostaniesz
      soczek, herbate itp więc więcej nic nie potrzeba brac z płynnych rzeczy. Nie
      było tez problemu z deserkiem w słoiku , danio itp. Córka dostała zabawki od
      stewardesy i zawsze mieliśmy 1 rząd - tam jest więcej miejsca. - i oczywiście
      poza kolejnościa przy odprawie. pozdrawiam Agnieszka
Pełna wersja