Rowy czy ktos był??

27.02.09, 10:50
Czy był ktoś w Rowach, jeśli tak czy można prosić namiary na
sprawdzone ośrodki/kwatery. Wybieramy się na wczasy z 3 letnim
dzieckiem -dziękuję za pomoc
    • pudelek09 Re: Rowy czy ktos był?? 01.03.09, 15:06
      To wez za soba duzo piachu do zabawy dla maluszka!Tam prawie nie ma
      juz plazy!Ja jezdze od kilku lat do ustki,ale co roku jezdzilismy
      tak na dzien do rowow.W ostatnie wakacje ogladalam wiadomosci
      regionalne i byly rowy pokazane.Nie uwierzylam,ze tak malo plazy
      zostalo.jak maz przyjechal do nas pojechalismy z ciekawosci.Horror!
      • elk19300 Re: Rowy czy ktos był?? 02.03.09, 23:52
        A mozesz napisac co to znaczy, ze nie ma plazy? Morze zajelo kawalek
        plazy czy cos innego sie wydarzylo?
        • pudelek09 Re: Rowy czy ktos był?? 04.03.09, 14:14
          tak,morze zajelo.w programie skarzyli sie,ze urzednicy nic z tym nie
          robia bo wola pakowac kase w wieksze miejscowosci.ile w tym prawdy-
          niewiem,ale wiem ze plazy prawie nie ma.Wczasowiczow tam zawsze
          duzo,to nie wiem gdzie beda sie wylegiwac!
          • hanah.vic Re: Rowy czy ktos był?? 07.03.09, 11:33
            Wczasowiczow tam zawsze
            > duzo,to nie wiem gdzie beda sie wylegiwac!

            Zgadza się, wczasowiczów full a na miejskiej plaży totalny
            Sajgon.Ale ja tam jeżdzę od lat i go głowy by mi nie przyszło iść na
            plaże ogólnodostępną. My wsiadamy na rower, bierzemy malucha na
            fotelik i jedziemy 3-4 km dalej na plaże dla naturystów. Zero ludzi,
            plaża bardzo szeroka, nikt nam nie przeszkadza ,nie dostaję piłką po
            głowiewinkNo i ładna opalenizna-jeśli oczywiście pogoda na to
            pozwala...
            • elk19300 Re: Rowy czy ktos był?? 07.03.09, 14:57
              A moze ktos z Was ma jakies zdjecie pogladowe - jak ta plaza
              rzeczywiscie wygladala rok temu. Temat mnie zaniepokoil sad, bo
              zarezerwowalam wczasy w Rowach, nigdy tam wczesniej nie bedac wiec
              porowniania miec nie bede, ale jesli nie ma sie gdzie rozlozyc, to
              klapa. O wielki tlum sie nie martwie, bo wybieram sie na przelomie
              maja i czerwca, ale piasku do zabawy by sie troche przydalo.
              • bona5 Re: Rowy czy ktos był?? 07.03.09, 22:11
                a możesz powiedzieć gdzie się wybierasz do jakiego ośrodka? bo ja też chcę
                jechać w czerwcu, ale nie wiem jaki ośrodek wybrać pozdrawiam
                • elk19300 Re: Rowy czy ktos był?? 08.03.09, 02:01
                  Pensjonat Columbus.
                  Moze ktos byl i zechce ocenic? smile.
                  • marikus25 Re: Rowy czy ktos był?? 12.03.09, 18:29
                    Witam!
                    My byliśmy w seszłym sezonie w Columbusie. W sezonie jest nie
                    najtaniej, ale warto wydać pieniądze bo na pewno będzie się
                    zadowolonym. Obsługa jest znakomita (od czego zależy praktycznie
                    cały wypoczynek), dużo atrakcji dla dzieciaków, praktycznie nie mają
                    się kiedy nudzić, no i co ważne do plaży 70 m i smaczne jedzenie.
                    Jednym słowem polecam na wakacje z dzieciakamismile
                    pozdrawiam
                    w razie pytań służę pomocą
    • mama2miskow Re: Rowy czy ktos był?? 08.03.09, 22:18
      Byłam w Rowach rok temu i to był mój trzeci raz pod rząd. Nie
      zauważyłam, żeby zniknęła plaża. Co prawda ja rzadko chodziłam na
      miejską główną plażę - raczej korzystałam z plaży, do której idzie
      się przez las, a potem ulicą Piaskową. Tam plaża była w porządku. O
      tłumach nie mogę się wypowiedzieć, bo zawsze byłam na początku
      czerwca i było cudownie pusto. Generalnie uwielbiam Rowy i uważam,
      że to idealne miejsce dla dzieci - szczególnie przed sezonem lub na
      początku sezonu. Jak potrzeba doznań kurortowych to Ustka jest
      niedaleko. Zawsze mieszkałam w tym samym miejscu (w domkach lub
      apartamentach u Państwa Rajch) i byłam bardzo zadowolona chociaż do
      morza jest 800m. Dla nas ten spacer przez las był ok, bo
      przynajmniej trochę się ruszaliśmy. Dodam, ze dwa lata przez ten las
      jeździłam wózkiem z jednym maluchem i drugim za rękę i nie było
      problemów. Ja w tym roku jadę gdzie indziej, bo po pierwsze za
      późno udało nam się ustalić termin urlopu i nie było już wolnych
      miejsc, a po drugie skoro nie tam - to postanowiliśmy zmienić
      zupełnie otocznie wakacyjne. Wybór padł na Wicie koło Darłowa. Jak
      ktoś był to może się podzieli wiedzą jak tam jest. Gdyby były
      potrzebne jakieś info o Rowach to chętnie odpowiem.
      Pozdrawiam.
      • elk19300 Re: Rowy czy ktos był?? 08.03.09, 22:43
        O wielkie dzieki, pocieszylas mnie, bo zaliczke trzeba juz placic, a
        bylam w rozterce.
        A czy wiesz moze, czy w zeszlych latach byla mozliwosc wycieczki na
        Bornholm z Ustki wlasnie przed sezonem (bo ze w lipcu i sierpniu
        tak, to juz gdzies czytalam)?
        A moze masz namiary na jakiegos lekarza pediatre w Rowach, ktory
        przyjezdza do pacjenta w razie potrzeby?
        Jaka pogoda Ci sie trafiala przed sezonem w zeszlych latach, co
        robiliscie w razie niepogody?
        • mama2miskow Re: Rowy czy ktos był?? 08.03.09, 22:54
          Na Borholmie nie byliśmy i nie wiem czy są rejsy z Ustki przed
          sezonem. My ograniczyliśmy sie do rejsu statku wycieczkowym.
          Niestety przed sezonem nie ma w Rowach pediatry (ani innego lekarza
          chyba) - raz musiałam szukać pediatry i musiałam jechać aż do
          Słupska. W jakieś dni w tygodniu jest dyżur lekarza pediatry w
          Objeździe (miejscowość blisko Rowów - znalazłam info w internecie
          ale nie korzystałam). W sezonie chyba jest dyżur w ośrodku Orlik
          przy plaży, ale nigdy nie byłam w sezonie. Pogodę miałam za każdym
          razem bardzo dobrą - w zasadzie cały czas słońce - moze raz cieplej
          raz chłodniej (np. trzeba założyć bluzę). W zeszłym roku tylko woda
          była wyjątkowo chłodna nawet jak był upał. Jak trafił sie przez te 3
          lata gorszy dzien np. jakiś deszcz lub wyjątkowy wiatr to
          jeździliśmy do Ustki, do latarni w Czołpinie, do skansenu (nie
          pamiętam nazwy, ale niedaleko Czołpina), albo do Słupska. Jak była
          ładna pogoda to szkoda nam było czasu na wycieczki.
Pełna wersja