Czym do Francji?

02.04.09, 09:04
Moja córka ma w lipcu jechać na 3 tygodnie do Francji, w nagrodę za
osiągnięcia szkolne. Te wyjazdy odbywają się już od kilkunastu lat,
organizuje je UM. Zawsze jeździli autokarem, ale córka przyniosła mi
wiadomość, że ponoć w tym roku mają jechać pociągiem, autokar ma na
nich czekać we Francji. Sama nie wiem, czy to lepiej, czy gorzej,
niby pociągiem wygodniej, ale nie wiadomo, czy się nie będą musieli
przesiadać. Będzie oczywiście zebranie dla rodziców w tej sprawie i
wszystkiego się dowiem, ale chciałabym wiedzieć, czy z tym pociągiem
to dobry pomysł, czy może córki nie puszczać? Wogóle w tym roku tak
pokręcili z terminem, że zajęli cały lipiec ( od 5 do 27 lipca),
zawsze jeździli na przełomie czerwca i lipca.
Acha, i jeszcze jedno : czy 500 euro kieszonkowego na 3 tygodnie
będzie wystarczające? Dawno nie byłam we Francji i nie wiem, jakie
sąś ceny.
    • anek130 Re: Czym do Francji? 02.04.09, 09:15
      NIe żartujesz?, co złego jest w pociągu? przynajmniej mozna
      rozprostowac kości. I pomyśl, czy z tego powodu chciałabyś
      uniemożliwic córce tak atrakcyjny wyjazd? 3 tygodnie kosztem
      kilkunatu godzin jazdy pociągiem? pomyśl trochę o niej, co by
      pomyślała córka? naprawde moim zdaniem nie musisz się o to martwić,
      ciesz się, ze córka taka zdolna !!!!!smile)

      Ania
    • gryzelda71 Re: Czym do Francji? 02.04.09, 09:17
      O jej i co się stanie w tym pociągu?Walizki zapomni?
      • azile.oli Re: Czym do Francji? 02.04.09, 09:36
        Nie zapomni walizki i ogólnie rozgarnięta jest , nie zginie. Może
        ten pociąg nawet bezpieczniejszy. Tyle, że z pewnością czekają ją
        przesiadki. Fakt, że pociągiem wygodniej.Córce jest obojętne, czym
        pojadą.
    • melmire Re: Czym do Francji? 02.04.09, 09:50
      Z tego co pamietam, jak kiedys planowalam taka podroz, to byla przesiadka w
      Berlinie (mialam jechac z Warszawy). Sama bym sie na taka podroz nie
      zdecydowala, ale w grupie jak najbardziej, autokar to meka!
      • azile.oli Re: Czym do Francji? 02.04.09, 10:03
        No właśnie, przesiadka. I to pierwsza już w Warszawie,
        najprawdopodobniej. Druga w Berlinie, potem nie wiadomo, gdzie
        Francuzi podstawią ten autokar. Jak im się przyjdzie przesiadać np w
        nocy, to wcale nie jestem pewna, czy ktoś czegoś nie zostawi. Niby
        nie małe dzieci, ale jeszcze nie dorośli. Ale fakt, autokarem podróż
        bardziej męcząca. Chyba muszę dać młodej największą torbę, żeby luz
        jeszcze był i z powrotem dała radę się do niej spakować.
        • malila Re: Czym do Francji? 02.04.09, 10:06
          Azile, naprawdę nie masz się czym martwić. Się ciesz raczejsmile Kiedy
          byłam na studiach, jechałyśmy z kumpelą do Francji. Na pociąg nas
          niestety, nie było stać (chociaż marzyła nam się podróż pociągiem)
          więc pojechałyśmy autokarem. A pociąg jest i bezpieczniejszy, i dużo
          wygodniejszy.
    • 18_lipcowa1 po ostatnich wypadkach 02.04.09, 10:08
      to chyba pociag bezpieczniejszy
      nie martw sie, pociag poza Polska sa czyste, nowoczesne i bezpieczne
      • vernalis1 Re: po ostatnich wypadkach 02.04.09, 11:22
        "..ale chciałabym wiedzieć, czy z tym pociągiem
        to dobry pomysł, czy może córki nie puszczać?..."

        żartujesz , prawda?
    • emigrantka34 puszczac puszczac 02.04.09, 12:37
      Mieszkam w FR i dwa razy jechalam pociagiem na trasie Krakow - Paryz.
      Nie ma sie czego obawiac. Niestety z tego co mi wiadomo, to nie ma
      bezposredniego pociagu - choc za czasow komuny byl. Najlepiej
      dojechac do Berlina albo Wiednia i tam sie przesiasc na pociag
      bezposredni, ale uwaga - taki bezposredni np z Wiednia dojezdza do
      Strasbourga, a w Strasbourga trzeba sie przesiasc na TGV (jest to w
      ramach jednego biletu) - po prostu od momentu uruchomienia linii TGV
      Wschod nie kursuja juz normalne pociagi.
      Ja jechalam nastepujaca trasa - z Krakowa do Wiednia pociagiem
      Intercity o 8 rano (ten pociag wyjezdza z tego co sie orientuje z
      Warszawy i jedzie przez Krakow i Katowice) - w Wiedniu bylam gdzies
      po poludniu; pociag jedzie jakies 7 godzin, bo sie tlucze przez Slask
      potem juz szybko). Mniej wiecej o 20ej z Dworca w Wiedniu (ale innego
      niz ten, na ktory sie przyjezdza z Krakowa) odjezdza pociag nocny do
      Paryza - sa kuszetki, sypialny, restauracja i normalne przedzialy jak
      w IC. Pociag jest bardzo czysty i bezpieczny. W Strasbourgu jest sie
      na mniej wiecej siodma rano i trzeba przeskoczyc do TGV (przy czym to
      TGV czeka na pasazerow z pociagu nocnego Intercity).

      Nie napisalas tylko (albo nie doczytalam, bo nie czytalam wszystkich
      postow) z jakiego miasta jestes i gdzie corka ma jechac. Poruszanie
      sie pociagami po Francji jest tez bardzo bezpieczne - no i jest TGV,
      dzieki ktoremu mozna myknac 1000 km w cztery godziny.

      Testowalam wielokrotnie i poza spoznieniami i strajkami, ktore sie
      zdarzaja, nie ma innych wad.
      • emigrantka34 a jezeli chodzi o kieszonkowe 02.04.09, 12:49
        to uwazam, ze jezeli maja zapewnione wyzywienie, to 500 euro to jest
        calkiem sporo pieniedzy dla nastolatki - 25 euro na dzien calkowicie
        jej wystarczy - pod warunkiem oczywiscie, ze nie bedzie sie zywic w
        restauracjach.
      • azile.oli Re: puszczac puszczac 02.04.09, 12:50
        Jestem z Katowic. Pociąg z Krakowa by pewnie odpowiadał (ale nie
        wiem, jak to zaplanują organizatorzy). Zapomniałam nazwy
        miejscowości, jakieś nieduże miasto w okolicach Paryża. Tyle, że
        oprócz tego tydzień mają spędzić w Alpach i jeszcze nie wiem, czy na
        początku, czy też na końcu. Ociągają się z tym zebraniem
        organizacyjnym, wogóle dopiero teraz podano nam termin i wytypowano
        uczniów (córka wiedziała, że pojedzie już wcześniej), ale niektórzy
        nie mają jeszcze paszportów. Szkoła dostała tylko 6 miejsc, z tego 2
        osoby były pewne, co do reszty , to może się okazać, że ktoś
        planuje, a jednak nie pojedzie. Szkoła wie niewiele, a urzędowi się
        nie spieszy. Ale dzięki, uspokoiłaś mnie. Młoda nie ofiara, poradzi
        sobie.
        • emigrantka34 Re: puszczac puszczac 02.04.09, 13:02
          Jest linia TGV Alpy,(mozesz zobaczyc sobie ponizej -


          TGV Alpes : de Paris-Lyon :
          à Grenoble via Lyon-Saint-Exupéry TGV;
          à Annecy via Culoz ou Chambéry, Aix-les-Bains ;
          à Bourg-Saint-Maurice via Albertville, Moûtiers, Aime-La Plagne,
          Landry ;
          à Modane via Chambéry, Saint-Jean-de-Maurienne ;
          à Saint-Gervais via Annecy, Cluses, Sallanches ;....

          • azile.oli Re: puszczac puszczac 02.04.09, 13:23
            Dzięki za informację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja