5 miesieczna corcia i tunezja?jechac?

10.05.09, 21:51
mam pytanie;czy ktoras z was byla ze swoim 4-5 miesiecznym smykiem w
tunezji?chcemy wykupic wakacje w tunezji we wrzesniu .mamy synka prawie 4
lata i corke-we wrzesniu bedzie miala 5 miesiecy.i zastanawiam sie czy jechac
z tak malym dzieckiem?czy nie bedzie za goraco?odpuscimy sobie wakacje ale we
wrzesniu moze juz byc chlodniej,czy moze sie myle?
    • marcysia51 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 10.05.09, 22:06
      My bylismy z 5 miesieczniakiem w Turcji,upały niemiłosierne ale synek lepiej
      radził sobie z upałem niż ja smile
    • jusytka Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 10.05.09, 23:37
      Ja nie byłam z niemowlakiem w żadnym z arabskich krajów - dla mnie to zbyt duże
      ryzyko.
      • grodek75 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 11.05.09, 21:28
        jusytka napisała:

        > Ja nie byłam z niemowlakiem w żadnym z arabskich krajów - dla mnie
        to zbyt duże
        > ryzyko.

        Skoro nie byłaś to bądź uprzejma się nie wypowiadać na temat ryzyka,
        bo nic na jego temat nie wiesz.
        • jusytka Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 11.05.09, 22:47
          grodek75 napisał:

          > Skoro nie byłaś to bądź uprzejma się nie wypowiadać na temat ryzyka,
          > bo nic na jego temat nie wiesz.

          Nie napisałam, że nie byłam w arabskim kraju, tylko że nie zabrałam tam
          niemowlaka. Właśnie dlatego, że kraj ten jest mniej bezpieczny zwłaszcza dla
          maleńkich dzieci niż na przykład kraje europejskie.
          Temat ten wielokrotnie był wałkowany na tym forum i warto odszukać stare wątki.
          Owszem niektórym się udaje i jest OK, ale wielu rodzicom takie wakacje kojarzą
          się z koszmarem niestety.
          • grodek75 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 11.05.09, 22:49
            Nie byłaś tam z małym dzieckiem. Dokładnie to i tylko to napisałem.
            Ergo - nie masz doświadczenia w tym temacie.
    • a1563340 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 11.05.09, 08:59
      Cieplejsze miesiace bym odradzala, ale wrzesien juz jest OK.
    • omni4 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 11.05.09, 11:29
      My bylismy z 4,5 miesieczna corka w Turcji.To byly najlepsze wakacje
      spala,dostawala cycka i dalej spala.(bylismy w czerwcu).
      • tacomabelle Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 12.05.09, 10:47
        Moim zdaniem lepiej nie brać tak malutkiego dziecka tak daleko i do
        kraju o odmiennym klimacie. W zeszłym roku we wrześniu byliśmy na
        Rodos, byli tam tez ludzie z 4,5-miesięczną dziwczynka, dla ktorer
        wyjazd skonczyl się tygodniowym pobytem w szpitalu, zlapała ostre
        zapalenie ucha.

        Pewnie, ze nic nie musi sie stać, ale jesli już to z malutkim
        dzieckiem choroba to spory problem, zwłaszcza w kraju arabskich z
        ichniejszymi standardami i higieną. Na Rodos dziecko zachorowalo
        pomimo umiarkowanej pogody (II poł. września więc upałów wielkich
        już nie było) i 4* hotelu o dobrym standardzie. Moje dzieciaki też
        zlapaly jakąs infekcją, u mlodszego roczniaka na szczescie skonczyło
        się na katarze, u starszego siedmiolatka była to jednodniowa
        biegunka. A przecież Rodos to Europa i Unia.

        Może rozważ wyjazd gdziś bliżej do ciepłego kraju europejskiego.
        Standardy wyższe a i z lekarzme jakby co mniejszy problem.
    • mim288 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 12.05.09, 15:08
      Zachorować mżna wszędzie, a rodzima słuzba zdrowia (zwłaszcza w
      miejscowościach wakacyjnych też ideałem nie jest łagodnie rzecz
      ujmując).Tunezja jest miła, cywilizowana, przyjazna dzieciom -
      jednym słowem ja bym pojechała, zresztą dużo z dziećmi jeździmy od
      ich urodzenia praktycznie.
    • anetta1980 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 12.05.09, 22:28
      My byliśmy rok temu z 5 miesięcznym dzieckiem w Egipcie. Mała była
      tylko na cycu. My złapalismy klątwę faraona a ona super się czuła.
      Chyba ani razu nie zapłakała. Podróż tez zniosła super. Myślę że był
      to najlepszy czas, żeby jechac z dzieckiem wtedy za granicę, bo
      teraz kiedy mała ma 1,5 roku to byśmy już nie pojechali do ciepłych
      krajów z wielu względów, a wtedy to był idealny moment. Ale z
      drugiej strony musisz bardzo znać swoje dziecko, tzn czy nie jest za
      bardzo płaczliwe, jak sypia czy choruje na coś, jak znosi
      zróżnicowany rozkład dnia? Każde dziecko jest inne, a Ty znasz swoje
      najlepiej. Powodzenia w wyborze!
      • kempy1 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 18.05.09, 16:38
        my bylismy w Tunezji co prawda w październiku ale syn miał wtedy
        własnie 4 miesiące. Bylismy w Sousse, ludzie bardzo przyjaźnie
        nastawieni do dzieci, pogoda super, słonecznie i ciepło (ok. 25 st.)
        choc młody nie ganiał na golasa bo nad morzem to dosyc wietrznie
        było. Nawet wybralismy sie na kilka wycieczek np. do Tunisu.
        Zrezygnowalismy z Sahary bo wszyscy bysmy sie umęczyli. Jedne z
        moich lepszych wakacji smile
        • des4 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 19.05.09, 09:11
          trudno, aby młody ganiał w wieku 4 miesiecy, na golasa czy ubrany,
          nawet jakby nie było wietrznie...
          • monjan Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 19.05.09, 09:25
            na całym swiecie ludzie podózuja z dzieciakami, całymi rodzinami, tylko Polacy
            maja jakies takie obawy
            wiadomo-podstawa to dobry hotel, zakupienie ubezpieczenia i podstawowa higiena
            i bawcie sie dobrze!!
            aaa i jednak nie jechałabym w cieple miesiace tylko poza sezonem, wlasnie
            wrocilam z dwulatkiem z Turcji, super pogoda!
        • simplelove Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 19.05.09, 12:07
          Ooo!Jak nie byliście na saharze to najlepsze was ominęłosmile
          • anna.pl.se do vion 19.05.09, 12:18
            Ja bym się nie zdecydowała.Jak ktoś wcześniej napisał,jeśli znasz
            dziecko,wiesz jak będzie się zachowywać-no nie do końca-bo klimat
            inny,podróż daleka.Oczywiście nie twierdzę,że dzieci muszą to żle
            znosić,ale ja bym nie ryzykowała.Byliśmy w Tunezji i mimo ,że
            temp.wtedy były ok 40 stopni,nie odczuliśmy tego wogóle.A
            objechaliśmy ten kraj cały.W tym roku też nie możemy wciąż
            zdecydować dokąd jedziemy,ale nawet biura podróży odradzają podróże
            do krajów arabskich z dziecmi,ze względu na inna florę bakteryjną i
            długą podróż.Polecają nam natomiast Bułgarię i Grecję.W Grecji już
            byliśmy więc rozważamy jeszcze Chorwację lub Portugalię.
            • m.waligora Re: do vion 20.05.09, 15:07
              w arabskim kraju bardzo latwo o biegunke i problemy z zoladkiem- wynika to z
              innej flory bakteryjej, przydarza sie doroslym ale maluchy zanosza to o wiele
              gorzej, zasnatnowilas sie co sie stanie jesli zacznie wymiotowac i dostanie
              biegunki- czasami trzeba dzecko nawodnic w skrajnych przypadkach podac
              kroplowke, ja z moja mala ne jade do egiptu bo jest za mala- ma 14 miesiecy,
              pojade jak skonczy 2,5 roku i do do egiptu gdzie wczesniej nawizalam kontakt z
              polska klinika i wiem ze jakby co to ni od razu pomoga. nie mozna byc samolubem.
              trudno dziecko wymaga poswiecen.nie jechalabym i odradzam!!!
    • lucia77 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 22.05.09, 18:40
      Oczywsicie , ze jechac !

      my lecimy w czerwcu do Tunezji z roczniakiem i 7 latkiem smile
      jestesmy wlasnie po szczepieniu na zoltaczke pokarmowa A

      w grudniu z 6 miesieczniakiem bylismy na Lanzarote smile

      naprawde nie trzeba sie obawiac , zastanawiac i pisac bzdur !

      czy to bedzie Tunezja czy Francja czy polskie morze ... i tak
      dziecko moze byc chore ... nie trzeba panikowac tylko racjonalnie
      przygotowac sie do wyjzadu .
      • des4 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 23.05.09, 10:45
        nie porównuj Hiszpanii do kraju arabskiego...nikt nie każe siedzieć
        w domu z tak malutkim dzieckiem, ale w takim wieku lepiej jechać do
        miejsca o przyjaznym klimacie i dobrym standardzie...
        • lucia77 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 27.05.09, 23:36
          Bez przesady !
          nie mam parcia na siedzenie w domu z dzieckiem
          i banie sie ... czy sie zarazi czy nie ...

          zaszczepilam nas i dzieci na zoltaczke pokarmowa i uwazam , ze
          wystarczy troszke ostroznosci i nic niekomu nie bedzie ...


          a takie pisanie nie jedz bo to czy to - to zaden argument
          a poprostu zwykla polska mentalnosc sad
    • ws2222 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 23.05.09, 19:12
      Moja opinia jest taka - z dziećmi wykluczam wyjazd do Tunezji i
      Egiptu. Pojadę np do Chorwacji gdzie woda z kranu jest zdatna do
      picia bez przegotowania a nie taka ze nie nadaje się do mycia
      zębow i trzeba kupować butelkowaną. Wiem ze argumentem może byc
      cena , bo dobry hotel w Chorwacji to na pewno dwa razy tyle co dobry
      w Tunezji czy Egipcie.Poza tym wydaje się ze ten maluszek karmiony
      piersią jest mniej zagrożony infekcją bakteryjną niż ten
      czterolatek. Dla odmiany starszy wyrazi swoje życzenie np jesli
      chodzi o to ze jest mu za goraco a maluszek nie.Sama musisz
      zdecydować bo to ze ktoś jest zachwycony wyjazdem do Tunezji w
      przypadku kłopotow zdrowotnych nic Ci nie pomoże, to będą Twoje
      problemy i Twoje nieudane wakacje.Wybrałabym kraj europejski.
      • papalaya Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 23.05.09, 19:45
        Dokładnie, na egzotykę i ekstremalne klimaty jest jeszcze czas.
        dzeciaki podrosna i wtedy mozna jechać...
        • lidiaa Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 24.05.09, 21:58
          Nie widzę problemu szczególnie przy takim malym dziecku odpada
          problem jedzenia - bo pewnie jest na piersi lub mleku modyfikowanym
          (nie musimy martwić się o jedzenie restauracyjne).
          Jeśli zachowacie podsatwowe zasady np: gotowanie wody/ woda
          butelkowana, odpowuednie nawadnianie malucha, chronienie przed
          słońcem (kremy i czapki) to pewnie będzie super smile
          Przy tak małym dziecku nie ma obawy, że zje coś niedobrego więc, z
          tymi biegunkami bym nie demonizowała smile
          A zawianie ucha można złapać i w PL smile
          • ws2222 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 24.05.09, 23:04
            A co z tym 4 latkiem , czy zostaje w domu
    • ago-ya Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 25.05.09, 08:34
      My śmigamy z półrocznym bobasem dookoła świata w czerwcu. Jechać czy nie jechać?
      Dajcie spokój. Niektórzy się do sklepu na róg ulicy boja wyjść. Dla mnie to jest
      niezrozumiałe. Owszem, dziecko wymaga uwagi ale czy mu ją poświęcimy w domu na
      kanapie czy w samolocie to nie jest aż tak istotne.
      • halinadzida Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 26.05.09, 17:41
        Dokładnie! Zgadzam się w 100% Moja znajoma odkąd Jej mały skończył 5 misięcy
        podróżuje po świecie i nie ma z nim problemu, samolotem też już nie raz leciał.
        W te wakacje już mają zaplanowane dwa wyjazdy, w tym do krajów arabskich, LOT ma
        promocję (loty gratis dla dzieci do lat 12), więc korzystają ile wlezie...
        Troszkę więcej ostrożności, przeczytania, na co trzeba szczególnie uważać i już smile
        • verenar Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 27.05.09, 21:56
          na pewno nie można popadać w paranoję. trzeba się zaszczepić, uważać na
          miejscową wodę (pamiętać koniecznie o tym, że lód do napojów też jest z niej
          robiony) i można spokojnie przeżyć i małemu dziecku też nic nie będzie. a jak
          jeszcze dziecko można za darmo zabrać, to czemu nie korzystać?
      • dorinn2 do ago-ya 29.05.09, 22:41
        hej! piszesz powaznie, ze wybieracie sie w taka podroz? Bardzo jestem ciekawa
        jakie kraje macie na trasie swojej podrozy i ile czasu bedzie trawac? pozdrawiam

        a do autorki watku powiem tylko tyle, ze nie ma co sie zastanawiac tylko pakowac
        sie i jechac. Taka mala istota jest bezproblemowa w podrozy. Wiem co pisze, bo
        bylismy z 6-miesieczniakiem w Afryce i wszystko bylo ok. pozdrawiam
    • a.tygrysica Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 25.05.09, 20:17
      Jak masz wątpliwości to nie jedź, do Tunezji możesz wybrać się
      zawsze. Ci co doradzają by jechać takich wątpliwości nie mieli,
      poprostu jechali. Ci co odradzają, nie jeżdżą. Moja kumpela była z 5
      mies. w maju, wróciła zachwycona. Dla 5 mies. nie ma znaczenia,
      gdzie spędza wakacje.
      Mój syn nie znosi podróżować, wytrzymuje max 1,5h, potem jest
      nieznośny. Nie jeździmy daleko, bo dla mnie to męczarnia. Byłam już
      w wielu miejscach i nie czuję parcia by z maluchem gdzieś koniecznie
      podróżować. A do Tunezji, Egiptu czy Maroko nie pojadę nawet bez
      dziecka, gdyż nie odpowiadają mi ichniejsze zwyczaje - sposób
      traktowania kobiet.
      • wtopek Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 25.05.09, 22:03
        Owszem dla malucha nie ma znaczenia, za to znaczenie ma gdzie
        idziesz do lekarza.
        • lucia77 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 27.05.09, 23:38
          Dobre ... dla Rodzicow chyba chcialas napisac ma znaczenie sad
          buuu jak dla mnie ... zero racjonalnego myslenia !
      • lucia77 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 27.05.09, 23:41
        A do Tunezji, Egiptu czy Maroko nie pojadę nawet bez
        > dziecka, gdyż nie odpowiadają mi ichniejsze zwyczaje - sposób
        > traktowania kobiet.


        no to na pewno jest dobry argument !

        a co ma kultura danego panstwa do urlopu ?
        chyba tylko to , ze schodzac na kolacje w hotelu musisz ubrac sie
        bardziej w zakryte rzeczy smile
        usmialam sie !

        teraz zmykam spac ... w bardzo dobrym humorku !

        Wszystkim zycze udanych urlopow !
        • iit2 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 28.05.09, 13:55
          Nie wiem tylko dlaczego wszyscy piszą o prawidłowym jedzeniu i piciu
          przegotowanej ,albo butelkowanej wody, a co z kąpaniem wieczornym dziecka pod
          prysznicem, czy napicie się wody wielokrotnie z basenu? W taki sposób dostają
          się właśnie bakterie, jedzenie to małe piwo, a kąpać trzeba dziecko i myć mu
          buzię, wtedy na pewno się tej wody napije a w basenie? przecież to frajda dla
          maluszka chlapać sobie buzię i łykać wodę.
          • ago-ya Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 28.05.09, 16:38
            Woda w basenie jest albo chlorowana albo ozonowana. Jest naokrągło poddawana
            procesowi oczyszczania choćby dlatego że ludzie cały czas do niej sikają (i to
            nie tylko dzieci). Jednak nie stanowi ona specjalnego zagrożenia epidemiologicznego.
            • iit2 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 31.05.09, 12:53
              A ta w w kranie też? Przecież musisz dziecko wykąpać pod prysznicem.
              • hugo43 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 03.06.09, 10:46
                my lecimy do turcji z 6m bobasem we wrzesniu,pewnie na miesiac.nie
                pamietam jak na riwierze,ale w srodkowej turcji pije sie wode z
                kranu.
    • mal_art Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 03.06.09, 12:09
      A czy byłaś kiedyś w Tunezji, Turcji czy innym ciepłym kraju? Wiesz, czego się
      spodziewać? Jeśli tak, to jedź i baw się dobrze. Maluszek będzie jeszcze w
      bardzo niekłopotliwym wieku, a starszakowi należą się wakacje smile 4-miesięczny
      maluch karmiony piersią czy wyłącznie mlekiem modyfikowanym jest
      najbezpieczniejszym uczestnikiem wyjazdu. Biegunki czy kłopoty żołądkowe mu nie
      grożą - przy zachowaniu minimum higieny (mam na myśli wyparzanie butelek i
      smoczków, przygotowywanie mieszanki na wodzie mineralnej a nie kranówie itd).
      Bardziej obawiałabym się o wszędobylskiego 4-latka. Ktoś poruszył temat
      połykania wody pod prysznicem - otóż można kupić rondo kąpielowe i chronić twarz
      dziecka przed zamoczeniem wodą, można bardzo ostrożnie płukać włosy, tak, żeby
      nie nachlapać na buzię. A starszakowi wytłumaczyć, żeby tej wody nie oblizywał
      ani nie połykał. Zęby i twarz można myć wodą przegotowaną. Mnóstwo osób nie
      stosuje żadnych takich środków ostrożności, a wracają zdrowi i bez ameby.
      Natomiast jeśli dla całej Waszej rodziny byłby to pierwszy wyjazd poza Europę,
      to bym sie jednak zastanowiła, bo kompletnie nie znając miejscowych warunków,
      możecie mieć większy kłopot z uzyskaniem pomocy w sytuacji awaryjnej. A w
      przypadku niemowlęcia sytuacja awaryjna może być szczególnie niebezpieczna.
      • iit2 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 06.06.09, 13:19
        My byliśmy 3 razy w Egipcie i nic, a za 4 razem zemsta i prawie pobyt w
        szpitalu, co do ozonowania wody w basenach, to jest wierutna bzdura, w Egipcie
        nie ma żadnych środków ostrożności, na niczym im nie zależy, a dzieci, które
        chlapią się godzinami w basenie i żłopią wodę, nie upilnujesz.
        W tym wieku nie ma ryzyka, bo karmisz albo piersią albo butelką, jedynie uważać
        trzeba na kąpiel w łazience, a rondo na głowę guzik pomoże, bo "ich" woda jest
        wszędzie.
        • kakardka Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 08.06.09, 20:34
          hej,ja byłam z roczniakiem karmionym piersią w tunezji,biegunka
          dopadła nas wszystkich ,małego również .potrzymało 3 dni,nie było
          tak żle
    • agnienienia Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 23.06.09, 12:02
      Witam, właśnie wróciliśmy z 2 tygodniowego pobytu w Tunezji. Byliśmy
      tam z 2,5 rocznymi bliźniakami i naprawdę wszystkim taki wyjazd
      polecam. Podróż nie jest lekka, ale zdecydowanie lżejsza niż 8
      godzinna podróż samochodem nad Bałtyk (byliśmy w ubiegłym roku).
      Warunki bytowe o niebo lepsze niż nad Bałtykiem, a byliśmy w hotelu
      3*, jedzenie bardzo smaczne, dzieci jadły normalnie i nic nigdy
      nikomu nie zaszkodziło.
      A poza tym, co dla dzieci było najważniejsze to były z nami razem
      24h/dobę. Pogoda była gwarantowana około 26-30 stopni, plaża piękna,
      piaszczysta,biała, czyściutka. Woda w morzu bardzo ciepła. Zabawie i
      szaleństwom nie było końca. Było wspaniale.
      Tuż przed wyjazdem, jak dzieci zobaczyły podstawiany autokar,
      powiedziały do nas: Mama, Tata NIE i strasznie sie rozpłakałysmile)).
      Wytłumaczyliśmy, ze trzeba wracać do domu.
      A co do traktowania kobiet w Tunezji, to zawsze byłam traktowana z
      dużym szacunkiem. Tunezyjczycy bardzo lubią dzieci, co jest widoczne
      na każdym kroku.
    • nika-0001 Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 24.06.09, 10:43
      witam,

      za tydzien wybieram sie na 2 tyg do Sousse z roczną córeczką,
      karmiona jest butlą, czasem cyc i sloiczki. Czy pampersy i sloiki
      mozna kupic na miejscu, czy zaszczepic ja przeciwko wirusowemu
      zapaleniu wątroby typu A? Jakie leki wziac ze sobą? Proszę o
      podpowiedz, najlepiej na maila: nika0001@wp.pl
      • lucia77 szczepienie 26.06.09, 21:26

        wszyscy bylismy szczepieni na zoltaczke pokarmowa przed wyjazdem
        z tego co wiem , przynajmniej tu gdzie mieszkam ( w szwecji ) nie
        szczepi sie dzieci , ktore nie maja skonczonego 1 roku
        ale nie wiem jak jest w PL

        to szczepienie to podstawa !!!

    • lucia77 wrocilismy z Sousse :) 26.06.09, 21:24
      wlasnie wrocilismy z urlopu i dziekuje Bogu , ze wzielam swoje
      sloiczki i gotowe mleka ... bo niestety ale w 2 supermarketach
      oprocz owockow nie bylo nieczego dla maluszkow smile
      pampersy byly ale dosc drogie
      poza tym srodki typu : szampon , oliwka itd ...
    • k.solska Re: 5 miesieczna corcia i tunezja?jechac? 30.06.09, 22:55
      Właśnie wróćułam z 9-cio miesięczną córką i była naprawdę super.
      Musisz jednak wybrać dobry hotel, gdzie ryzyko wystąpienia kłopotów
      żołądkowych znacznie spada. Poza tym jeśli będziesz w trakcie
      rozszerzania diety, to muisz zabrać ze sobą słoiczki z Polski,
      szczególnie z zupami, bo tam można dostać głownie deserki, które są
      2 razy droższe niz w Polsce (ok. 5 zł za mały słoiczek). Dotyczy to
      także pieluch, które są w dużym wyborze, ale drogie i gorszej
      jakości sad Jeśli karmisz butelką, to mleko też raczej weź ze sobą.
      Jesli chodzi o znoszenie upałów, to doświadczeniach z moimi dziećmi,
      mam wrażenie, że one dużo lepiej je znoszą od nas dorosłych i tym
      bym się tak nie przejmowała. Weź dobry krem z filtrem, czapkę z
      daszkiem i tyle smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja